Strona główna » Lokalne » Rail Baltica coraz droższa i spóźniona
Lokalne

Rail Baltica coraz droższa i spóźniona

Rail Baltica to ponad 300 km drogi kolejowej, która ma prowadzić z Warszawy przez Białystok, Ełk i Suwałki do granicy z Litwą w Trakiszkach. Jak informuje Najwyższa Izba Kontroli (NIK) w raporcie „ustalenia kontroli wskazują, że brak spójnej koncepcji modernizacji linii E75 ujętej w KPK, skutkował na etapie przygotowywania inwestycji koniecznością ponoszenia zwiększonych kosztów, dokonywania zmian terminów realizacji prac i angażowania zasobów Spółki w zadania, których można by uniknąć w efekcie rzetelnego planowania”.

NIK podaje też, że projekt „Prace na linii kolejowej E75 na odcinku Białystok – Suwałki–Trakiszki (granica państwa)”, na którym pierwszy przetarg na roboty budowlane miał być ogłoszony w 2017 r., a cały projekt zakończony w 2020 r., do lipca 2018 r. nie miał opracowanego ostatecznego studium wykonalności na odcinku Ełk – Trakiszki dla parametrów linii sieci bazowej TEN–T.

Natomiast jak podaje rynek-kolejowy.pl, prace kolejowe w związku z budową Rail Baltica nie tylko się opóźniają, ale znacznie też przekraczają pierwotne założenia kosztowe.

Linia 219 Szczytno – Ełk ma w kosztować 289 mln zł. Planowany termin zakończenia prac przewidziany był na koniec 2019 roku.

Torpol poinformował w raporcie o podpisaniu aneksu do umowy, na mocy którego termin realizacji uległ wydłużeniu o 9 miesięcy oraz został wyznaczony na maj 2020 roku. Zostały również zlecone dodatkowe prace o wartości ok. 19,9 mln zł netto — czytamy na stronie portalu.

Portal informuje też o wzroście kosztów.
„W zakresie projektu pn. dotyczącego odcinka Białystok – Ełk, także z tego powodu, że planuje się na 70% odcinka podniesienie prędkości do 200 km/h dla pociągów pasażerskich, nastąpił wzrost kosztów realizacji. Wcześniejsza wartość inwestycji wg Krajowego Programu Kolejowego do 2023 r. wynosiła 1 724,0 mln zł, natomiast obecnie jego wartość to około 3 151,0 mln zł.
Drogo będzie PKP PLK kosztować realizacja Rail Baltiki na odcinku od Ełku do granicy państwa, gdzie aktualnie trwa analiza wariantów inwestycyjnych. Ministerstwo Infrastruktury, posiłkując się danymi z PKP PLK, oceniło, że roboty budowlane pochłoną tu od 3 776,0 mln zł do 4 638,0 mln zł w zależności od wariantu”.

Tekst: https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/o-ile-wiecej-zaplacimy-za-rail-baltike-93355.html


9 komentarzy

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Pozostawiona budowa jak po wojnie. Gdzie jest Kossakowski który tam organizował konferencje stękając co to tam będzie. A tu raptem nie ma nic. Wczoraj jechałem i widziałem to pobojowisko. Wiel osób komentowało obietnice PiS. Lasy tną na 500 plus a co wytną na budowę kolei?

  • Na tych torach brakuje Kossakowskiego. Dlaczego nie tłumaczy tego ogólnego krachu budowlanego. A gdzie Kopiczko wiemy że nie musi się przed nikim tłumaczyć jak to publicznie ogłosiła. Jednak pisowskie obiecanki upadają i czekamy na wyjaśnienie.

  • Eee tam. Zdrowia szczęścia życzę mieszkańcom nowobudowanych bloków socjalnych przy ulicy kolejowej w Ełku. Bliskość torów umożliwi mieszkańcom patrzenie w oczy kierującym pociągami. Mieszkańcy osiedla będą szczęśliwi jak im lokomotywy będą robić tu tu tu ….. budząc każdego ranka mieszkanie w socjal7 będzie kara A nie nagroda.

  • Kossakowski myśli że my nie pamiętamy jego obietnic które nawet nie zostały rozpoczęte. Ile to już konferencji zorganizował i ni nie wyszło. PiS to kłamczuchy. Pinokio musiał dwa razy przepraszać za kłamstwa. Nie otrzyma Pan naszego głosu. Już dość tej kompromitacji.

  • Co ma linia Ełk – Szczytno do Rail Baltica, poza tym, że to też linia kolejowa?
    No i fakt, że ten remont ma potężną obsuwę, przecież zapowiadano wznowienie ruchu na początek września 2019, a tu między Piszem a Ełkiem na razie tory leżą, jeszcze bez podsypki i geometrii…

  • Panie Pośle Kossakowski ile to razy organizował konferencje na torach obiecując kolejowa rewolucję. I co, i znowu nic. Już Panu nie wierzy nikt. Nawet koleżanka ta co nie musi się przed nikim tłumaczyć. Wstyd panie pośle nie zajedzie Pan daleko na bajerowaniu. Teraz przykleił sięPan do małej obwodnicy. I znowu będzie kompromitacja.

    • Trzeba mu przypomnieć, jak obiecywał Via Balticę na koniec 2018. Teraz się cieszy, że łopatę we wrześniu wbijają na rozpoczęcie robót. A na odcinek przed Ostrowią Maz. nie ma wykonawcy (bo uciekł) i przetarg trzeba powtórnie robić.