Copyright MIASTO-GAZETA.PL 2016
MG.plPod napięciemCzy wybudują biogazownię blisko osiedla „Baranki”?

Czy wybudują biogazownię blisko osiedla „Baranki”?

Z zamiarem wybudowania biogazowni nosi się firma Energoutil z Nowej Wsi Ełckiej. Ma ona zostać wybudowana w sąsiedztwie granicy administracyjnej (około 1 km) miasta Ełku oraz wsi Barany, czyli w okolicach osiedla Jeziorna. Tam też znajduje się obecny zakład utylizacji odpadów.

Wiadomo już, że dla inwestycji została wydana pozytywna decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach. O wydanej decyzji  w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, dla budowy instalacji do produkcji biogazu zawiadomił publicznie (BIP) wójt gminy Ełk, Tomasz Osewski.
Planowane przedsięwzięcie ma polegać na budowie instalacji do produkcji biogazu wraz z kotłownią w Nowej Wsi Ełckiej. Obecnie, działka ta zabudowana jest obiektami zakładu Energoutil, zajmującego się przetwarzaniem ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego oraz niektórych odpadów. Inwestycja ma polegać na budowie instalacji do wytwarzania biogazu z dowożonych z zewnątrz produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego, biomasy, a także odpadów.

Obliczenia wykazały możliwe przekroczenia dopuszczalnych poziomów wartości odniesienia stężeń dwutlenku azotu oraz siarkowodoru uśrednionych do godziny. Jednak częstość przekroczenia wartości normowanych będzie niższa, niż dopuszczają przepisy.
W celu zminimalizowania ewentualnych uciążliwości odorowych, które wiązać się mogą z emisją substancji zapachowych, powietrze z obciążonych zapachowo procesów kierowane będzie na nowy biofiltr. Ponadto, przewidziano szereg innych rozwiązań ograniczających ewentualną uciążliwość odorową projektowanej instalacji.

Teren, na którym planowana jest realizacja inwestycji, nie jest objęty aktualnymi ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Na razie firma Energoutil nie zamierza  budować biogazowni. Jednak o wydanie warunków starała się 6 lat. Uważa, że na dziś, jest to inwestycja nierentowna, ale ma to w najbliższych planach.

— Będzie to proces beztlenowy, bezzapachowy — mówi Jan Laskowski. — Jest to najczystszy proces produkcji energii. Ma to być mała biogazownia, zupełnie hermetyczna — mówi Laskowski.

Jak przekonuje prezes firmy, wybudowanie takiej biogazowni pozwoli na zmniejszenie dotychczasowego odoru, ponieważ nastąpi bezwonny proces spalania. Produkcja energii ma zachodzić w przyjazny sposób. Lecz, czy i kiedy firma przystąpi do budowy, i czy w ogóle przystąpi, nie wiadomo. Przed rozpoczęciem budowy biogazowni firma musi przejść przez wiele barier prawnych i procedur urzędowych.

Prezydent miasta Ełku, Tomasz Andrukiewicz dowiedział się o tej decyzji od nas.

— Do nas żadna informacja w tej sprawie nie wpłynęła i dla nas jest to sprawa świeża — mówi prezydent. Jeżeli ten wydzielany odór będzie większy niż dotychczas, to na pewno trzeba protestować. Mamy już kłopot z tym, co do tej pory istnieje. Nie można też nałożyć żadnych sankcji w związku z wydzielaniem przykrego zapachu. Bo tak naprawdę nie ma przepisów, które określają normy dla tzw. odoru. Wystąpiliśmy już do parlamentarzystów z prośbą o uregulowanie tych przepisów.

Na taką inwestycję krzywym okiem patrzy poseł Kossakowski i w tej sprawie zwołał dzisiaj konferencję prasową.

— Będę interweniował w tej sprawie, wszędzie gdzie się da — mówi poseł. Mieszkańcy osiedla Jeziorna i tak odczuwają już uciążliwości związane z odorem, jaki niesie się z pobliskiego zakładu. Uważam, że w tej sprawie powinny być przeprowadzone konsultacje społeczne z mieszkańcami Nowej Wsi Ełckiej oraz osiedla, które jest najbardziej narażone na niedogodności. Jest to na razie początkowy etap i wymaga on dokładnego zbadania. Obecnie pracujemy nad wprowadzeniem ustawy odorowej, a nawet „antyodorowej”. Ta miałaby wskazywać, że zakłady, które emitują uciążliwe zapachy, muszą być oddalone od zabudowań mieszkalnych w dużo znaczącej odległości.

Innego zdania jest gmina Ełk

— Decyzja nie jest prawomocna — mówi sekretarz gminy Ełk Krzysztof Bronakowski. —Do końca miesiąca wszyscy mogą składać odwołania. Temat nie jest przesądzony. Jest to tylko pierwszy etap w dalszym postępowaniu administracyjnym. Jednak to rozwiązanie jest korzystniejsze od dotychczasowego. Obecnie wygląda to tak, że to osiedle rozbudowując się, przysuwa się do zakładu, a nie zakład do osiedla, bo ten istnieje już bardzo długo — podsumowuje sekretarz gminy wiejskiej.

Biogazownia ma niewątpliwe bardzo korzystny wpływ na poprawę środowiska naturalnego. Jednak czy z racji usytuowania tej inwestycji w pobliżu osiedla, mieszkańcy odczują ekologiczne korzyści i czy poprawi się ich komfort życia, czas pokaże.

Wiadomo też,  firma Energoutil przystąpiła do V przetargu na zakup budynku „po starej gminie Ełk”, który mieści się przy ulicy Armii Krajowej w Ełku. Tym samym stała się nabywcą tej nieruchomości, za najwyższą kwotę, jaką osiągnięto w drodze przetargu: 930 800, 000 złotych.

Podziel się
Co o tym myślisz?
  • Pan Tyszkiewicz zostanie wójtem trwaja rozmowy w wioskach. Wreszcie odpowiedni kandydat.Teraz rozumiemy to dziwne przejście.

    16 czerwca 2017
  • Żaden poseł kossakowski w tej sprawie nie pomoże bo musiąłby uchwalić w sejmie ustawę odorową.A to oznacza zagrożenie dla uciążliwego przemysłu w tym państwowego oraz np., megachlewni itd. Gospodarzem gminy jest wójt i to on w swojej decyzji przewidział iż nie przewiduje znaczącego wzrostu uciążliwości nowego zakładu przy czym warto wskazać iż wziął pod uwagę promień oddziaływania 1 km. Decyzja wójta nie przewiduje kumulacji oddziaływań tj tzw Bacutilu i biogazowni co może oznaczać że nowy smród przebije uciążliwością stary znany pacjentom szpitala,mieszkańcom Baranek itd. Wszystko do czasu aż ktoś zejdzie z powodu odoru – szczególnie zagrożeni są ludzie starsi w porze letniej kiedy nie ma czym oddychać a smród poowoduje torsje szczególnie u dzieci.Może w naszej obronie stanie MSM,deweloperzy,radni miejscy. Mieszkańcy Baranek uważajcie na ten problem bo da znać o sobie już jak tylko zrobi się cieplej.

    4 maja 2017
  • O nie ,nie.Mieszkam na Os. Jeziorna i od 20 lat wącham „smrody z bakutilu” Dość tego trucia. Na poligon z tym wynalazkiem..

    22 stycznia 2017
    • Pomyśl zanim napiszesz głupoty. Pytanie do Ciebie Co było pierwsze Bacutil czy Twoje osiedle.Sad to wezmie pod uwagę.Powinien odpowiedziec ten co zaczął budować tam osiedle bez badań środowiskowych.

      16 czerwca 2017
  • Dość słodzenia. Liczą się fakty. Jeżeli wniosek o decyzję spełnia wszystkie względy formalne i było ogłoszenie o konsultacjach – to względem prawa wszystko zostało przeprowadzone ok. Jest czas na odwoływanie się od decyzji i mieszkańcy mają okazję to zrobić – takie maja prawo. Przedsiębiorcy stwarzający miejsca pracy potrzebni są w gminie, mieście, powiecie niczym przysłowiowy tlen. Czy lokalizacja jest odpowiednia, nie mi to oceniać – tak sobie zaplanował Przedsiębiorca. Bawią mnie teksty o pisie jako wybawcy, ludzie przejrzyjcie na oczy!

    20 stycznia 2017
    • dośc to mozesz powiedziec we własnym domu, prawda? a jakie miejsca pracy przy tej biogazowni- czy wszyscy będa kisić się pod namiotem??

      20 stycznia 2017
    • oj panie, bo jak ten pis obejmie gminny samorzad to wszyscy zaczniecie sypać jak z rękawa, Oj lepiej uważać co sie mówi 😉

      20 stycznia 2017
    • Na oczy to pan powinien przejrzeć. Może postawić biogazownię w mieście. Dla pana widocznie nie ma różnicy gdzie może powstać inwestycja.Przedsiębiorca powinien dostosować się do opinii społecznej, a nie robić co mu się podoba. Czasy komuny minęły, ale chyba nie dla wszystkich. Pojezierze Ełckie to szczególny obszar pod wieloma względami.
      Ponad 70% powierzchni gminy to obszary objęte szczególnymi formami ochrony przyrody. Nie można zniszczyć tego co nam tutaj jeszcze pozostało. Niewiele jest takich miejsc w kraju. Wielu ma ochotę inwestować na tym obszarze, ale to oni mają dostosować się do istniejących warunków i sprostać wymaganiom ekologicznym, środowiskowym i społecznym. Jeśli nie, to nie ma tu miejsca na inwestycje dla takich firm. Potrzebujemy nowych pomysłów i inicjatyw. Jednak wszystko powinno być we właściwym miejscu i czasie. To my mieszkańcy mamy cieszyć się tym pięknym miejscem. Nie pozwólmy nam tego odebrać i zniszczyć.

      22 stycznia 2017
  • mało jeszcze u nas tego smrodu,? co to k…. jest?

    20 stycznia 2017
    • Prawda wystarczy wejśc do MPK i odorek wali gorzej jak z Bacutilu.

      16 czerwca 2017
  • Firma kupuje budynek gminy .firma dostaje pozytywna decyzję? Zastanawiające to jest

    19 stycznia 2017
    • Wójt tworzy tzw. Radę Przedsiębiorczości Gminy Ełk. Z-cą Przewodniczącego Rady zostaje Jan Laskowski. Sekretarzem Rady zostaje Andrzej Laskowski. Rada została powołana do życia 21 grudnia 2015 r. Wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dotyczący planowanej biogazowni wpłynął do Gminy 7 grudnia ( uzupełniony został 16 grudnia). O wniosku władze gminy powiadomiły jedynie ( formalnie) mieszkańców Sołectwa Nowa Wieś Ełcka. Nie powiadomiono w sposób skuteczny mieszkańców okolicznych osiedli, znajdujących się w strefie oddziaływania. Dlaczego? Błąd ludzki,….czy celowe działanie? To wymaga wyjaśnienia. Poseł Kossakowski, jako poseł, ma prawo żądac od wójta wyjaśnień. Społeczeństwo Ełku ma prawo wiedziec, dlaczego zostało pominięte w tak ważnej sprawie .

      20 stycznia 2017
  • Ja się pytam gdzie były konsultacje społeczne z mieszkańcami? Panie Wójcie niech pan wyjdzie do mieszkańców Ełku i porozmawia z nami. NIE GRYZIEMY!!

    19 stycznia 2017
  • Nowy biofiltr? Zupełnie hermetyczna? O czym ten człowiek mówi. Pan Laskowski nie może sobie poradzić z tym co ma w tej chwili. Ciągłe emisje potwornego smrodu zalewają osiedle Baranki, a ten pan będzie nam oczy mydlił frazesami. Nie ma tygodnia, żeby nie śmierdziało, a latem jest to szczególnie nie do zniesienia. Przypomnijcie sobie co było podczas ostatniego pokazu ogni sztucznych na festiwalu Ognia i Wody. Przyjechali turyści obejrzeć widowisko. Z osiedla Baranki wygląda to szczególnie pięknie, bo całość odbija się dodatkowo w tafli wody. Turyści zostali poczęstowani takim smrodem, że zwiewali znad jeziora w popłochu o mało nie wymiotując, a my tu mieszkamy na co dzień. Kontrole przyjeżdżają poniedziałek-piątek 7:00-15:00, bo tak pracują urzędnicy. Gehenna zaczyna się w piątek po 18:00 i trwa przez weekend, bo przecież wiadomo, że wtedy na kontrolę nikt nie przyjedzie.

    19 stycznia 2017
  • Wreszcie ktoś ruszył dupę i załatwia sprawy mieszkanców, brawo kossakowski, trzeba zrobic z gminą porządek i trzeba skonczyć ten cyrk ze smrodem

    19 stycznia 2017
  • Brawo Poseł Wojciech Kossakowski. Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Rozbraja mnie wypowiedż Sekretarza Gminy. Mówi on, że to „osiedle przysuwa się do zakładu, a nie odwrotnie”. Pytam- co ma piernik do wiatraka? Czy osiedla buduje się na działce Energoutilu? Każdy zakład powinien ograniczac swoją działalnośc wyłącznie do granic własnej działki. Także oddziaływanie „smrodowe”. Jeszcze jedna sprawa- Decyzja Środowiskowa jest BARDZO WAŻNA. Bez niej nie otrzyma się Warunków Zabudowy, ani Pozwolenia na Budowę. Ona jest NAJWAŻNIEJSZA. Bez prawomocnej decyzji środowiskowej ani rusz.

    19 stycznia 2017
  • Panie Pośle Kosakowski trzymamy kciuki. Pis musi wygrać wybory samorządowe. Poprzemy na wsi kandydatow z Pisu. Wielu znas juz skorzystało z 500+ dla naszych dzieci.Liczymy na mieszkania dla młodych.Do tej pory nas czarowano obietnicami.Nigdy nie zaglosujemy na PSL

    19 stycznia 2017

Komentarze