Strona główna » Lokalne » Dyrektor MOSiR kończy pracę. „Odchodzi ten, który nie padał na kolana.”
foto: Szymaszko Renata
Lokalne

Dyrektor MOSiR kończy pracę. „Odchodzi ten, który nie padał na kolana.”

Pożegnał się z pracownikami i mediami — Konrad Siemienkiewicz, zrezygnował ze stanowiska dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Dziś był ostatni dzień w pracy.

Po pięciu latach pracy moja misja w MOSiR dobiegła końca — mówi Siemienkieiwcz. — Zostawiam za sobą piękne chwile i mnóstwo niezapomnianych wrażeń. Nie zostawiam ludzi tych, z którymi pracowałem i tych, których miałem się okazję spotkać na swojej drodze.

Kim był?
W przeszłości nauczyciel i nauczyciel akademicki — przedmiot matematyka i pokrewne; społeczny kurator sądowy; sprzedawca FMCG. Regularnie poszerzał swoją wiedzę, uczestnicząc w licznych szkoleniach, seminariach lub konferencjach. Z łatwością dostosowywał się do nowej, nawet najbardziej wymagającej, sytuacji. Chętnie podejmował wyzwania. Lubi sport, w szczególności bieganie i finess.

Konrad Siemienkiewicz był szefem stanowczym i wymagającym, ale sprawiedliwym — mówi jedna z pracownic MOSiR. — Potrafił dogadywać się z ludźmi i szanować cudze racje. Ale miał jeszcze jedną, rzadko już spotykaną cechę, a mianowicie, nie wykonywał ślepych i nieracjonalnych poleceń. Na pierwszym miejscu zawsze był u niego człowiek. Nigdy przed nikim nie padał na kolana.

Jaki był dla mediów?
Zawsze rozumiał sytuację, że media są od ukazywania prawdy, nawet niewygodnej, a nie od jej tuszowania. Nigdy nie wymagał, jak to mają w zwyczaju, niektóre osoby sprawujące w naszym mieście funkcje, zatajania informacji. Znał i rozumiał rolę mediów.

19 komentarzy

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • A spółki Pro Medica, PUK, PWiK – tych prezesów czy dyrektorów prezydent nie ruszy? Co tam się wyrabia to woła o pomstę do nieba. Czy on jest slepy czy rzeczywiście nic nie moze, radni też nic NIE MOGĄ?

  • Szkoda bo porządny facet z niego, ciekawe kto tym razem? Ptaszki ćwierkają o powrocie poprzedniego dyrektora…

    • Bez prowokacji, proszę. Ma być spokojnie, bez konfliktów i zmian. Teraz będzie pewna pani…tak dla zmiany.

  • W wywiadzie udzielonym 5 lat temu Radiu Olsztyn, mówł, że planuje rozbudowę obiektu Parku Wodnego, który jak twierdził jest nim tylko z nazwy, gdyż ma zbyt mało atrakcji. Co oprócz modernizacji istniejącego jakuzzi, siedziska w saunie parowej i wyjęcia beczki udało się zrobić przez 5 lat w obiekcie tylko z nazwy mieniącym się wg Pana Parkiem Wodnym? Czy przebudowa kasy, zabudowa nogomyjki i montaż wiadra z zimną wodą pozwoliły na osiągnięcie szczytnej nazwy „Park Wodny”???

    • nie dysponował kwotami , który by umożliwiły rozbudowę i terenu nie ma na sensowny , atrakcyjny program. Teraz jednak zbudują nowe sztuczne lodowisko , które ostatecznie pogrzebie wszelkie plany rozbudowy pływalni o moczydupki , zjeżdżalnie czy inne tego typu atrakcje ściągające klientów. Trzeba jechać na Litwę lub do Mikołajek. Szkoda ,że odchodzi bo jemu faktycznie się chciało . I tak długo wytrzymał , bo nie miał lekko.

    • Chcieć można dużo. Sami włodarze nie znają specyfiki tego typu jednostek. Już w samym ogłoszeniu o naborze piszą bzdury, wobec czego kandydaci do tego się dostosowują, a potem przecierają oczy, bo jednak to mrzonki. Słońce Ełku wymaga, a jeżeli ktoś ma inne zdanie, to go spopiela i tyle. Przyjdzie jeszcze czas zaćmienia, oj przyjdzie!

  • Nie klękał i nie dawał d… Szkoda chłopa, bo dobrym dyrektorem był. Tym z ratusza może się nie podobał, ale robił swoje i to dobrze.

  • Odchodzą ci którzy powinni zostać a zostają np w Promedice czy na strefie którzy powinni być dawno wywaleni.

    • Przeraża sytuacja w spółce Promedica. Chcielibyśmy zapytać, kiedy humorzasty spotkał się z załoga bez prezesów by ich wysłuchać. Kiedy zastanowi się dlaczego lekarze odchodzą. Krąży plotka o długoletnim zatrudnianiu prezesów. Daj panie Boże by nie była to prawda.