Dzięki zgłoszeniu obywatelskiemu policjanci interweniowali wobec pijanego mężczyzny, który przewrócił się do rowu przy jezdni. Mężczyzna był zmarznięty i z trudem utrzymywał się na nogach, dlatego reakcja świadka być może uratowała mu życie i zdrowie. Z uwagi na trudne warunki atmosferyczne policjanci apelują, by nie przechodzić obojętnie obok kogoś, komu może grozić wychłodzenie.

Pod numer alarmowy zaniepokojony zadzwonił kierowca, który widział poruszającego się chwiejnym krokiem pieszego. Mężczyzna wchodził na jezdnię, powodując zagrożenie na drodze. Kierowca był także świadkiem, jak mężczyzna przewraca się do przydrożnego rowu.
Do zdarzenia doszło przy drodze krajowej nr 65 na trasie Ełk -Straduny. We wskazanym miejscu policjanci zastali zmarzniętego mężczyznę. Z jego ust wyczuwalny był zapach alkoholu i miał on problemy z utrzymaniem równowagi. Powodowało to ogromne zagrożenie dla niego i dla innych uczestników ruchu drogowego. Po badaniach lekarskich policjanci przewieźli 56-latka do komendy. Sprawdzenie stanu trzeźwości wykazało, że miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Być może reakcja świadka uratowała 56-latkowi życie i zdrowie, a także zapobiegła tragedii na drodze.
Dlatego policjanci apelują – reagujmy na osoby, których życie jest zagrożone. Jest coraz zimniej, więc jeśli zauważymy człowieka leżącego na chodniku czy śpiącego na ławce, nie pozostawajmy obojętni na los takiej osoby. Alarmujmy o takich przypadkach. Pamiętajmy, że dzięki szybkiemu sygnałowi przekazanemu właściwym służbom można zapobiec nieszczęściu i uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie.

kpp/ełk

Ta strona ogranicza spam. Komentarze, które zawierają nazwiska osób prywatnych (RODO), czy też odwołujące się do życia prywatnego (i obraźliwe) jakichkolwiek osób, będą usuwane.