Copyright MIASTO-GAZETA.PL 2016

EŁK:Protestują przeciwko budowie wieżowca

Na pomoc Naczelnego Sądu Administracyjnego liczą rodzice dzieci z Miejskiego Przedszkola „Mali Odkrywcy, którzy protestują przeciwko budowie wieżowca. Walka z deweloperem, który planuje postawić przy ul. Warszawskiej nowoczesny 13-piętrowiec, trwa już 2 lata. Pod petycją podpisało się blisko 200 osób.

— Kiedyś to była część ogrodu przedszkolnego, bardzo zakrzewiona — mówi o działce, którą w lipcu 2014 r. nabył Kamil Ciesielski, Irena Wierzbicka, dyrektor Miejskiego Przedszkola „Mali Odkrywcy”.
— Zbierała się tam okoliczna młodzież. Znajdowaliśmy strzykawki, butelki itd. Po konsultacjach z rodzicami zgodziłam się oddać ten kawałek miastu. Ufaliśmy, że trafi on w dobre ręce. Do głowy nam nie przyszło, że nowy właściciel zechce budować wieżowiec.

Rodzice boją się, że inwestycja będzie zagrażała zdrowiu i życiu ich dzieci.
— W zeszłym roku, dzięki inicjatywie i pomocy pracowników przedszkola, przy wsparciu finansowym Urzędu Miasta w Ełku oraz zaangażowaniu rodziców, po 30 latach, udało nam się uporządkować ogród przedszkolny. Mamy nowe ogrodzenie, zasadziliśmy obszary zielone i cieszymy się tym — mówi Irena Wierzbicka. — Tymczasem hałas, stres i brak możliwości swobodnego korzystania z terenu przedszkola będą miały negatywny wpływ na rozwój i wychowanie naszych dzieci.
Zdaniem Urzędu Miasta w Ełku, działka przy ul. Warszawskiej nie spełnia warunków do wybudowania tam wieżowca.

— Przed ogłoszeniem przetargu wystąpiliśmy z wnioskiem do wójta gminy Ełk o wydanie decyzji o warunkach zabudowy — mówi Marta Herbszt, naczelnik Wydziału Planowania Przestrzennego i Gospodarki w Urzędzie Miasta w Ełku. – Chcieliśmy pokazać potencjał działki. W decyzji wójt określił, że na wspomnianej działce może powstać budynek mieszkalno-usługowy o dwóch kondygnacjach nadziemnych, i taką informację zamieściliśmy, jako załącznik, w ogłoszeniu przetargu. Czy inwestor zapoznał się z tym dokumentem — tego nie wiem?

SKO uchyliło decyzje urzędu miejskiego
W listopadzie 2014 r. inwestor wystąpił o wydanie decyzji o warunkach zabudowy.
— Dopiero wtedy dowiedzieliśmy się o jego planach inwestycyjnych, czyli o zamiarze wybudowania na działce budynku wielorodzinnego (wieżowca) o 13 kondygnacjach — mówi Marta Herbszt. — Do chwili obecnej wydaliśmy dwie decyzje odmowne, od których inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie. SKO uchyliło nasze decyzje i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wówczas skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie na decyzję SKO, dwukrotnie złożyła pani dyrektor Miejskiego Przedszkola „Mali Odkrywcy”. W obu przypadkach WSA skargę oddalił.

Urzędnicy zastanawiają się jak rozwiązać problem
— W styczniu 2016 r. Rada Miasta Ełku podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Wtedy określimy parametry zabudowy — mówi Marta Herbszt. — To jest taka walka z czasem, bo jak będzie uchwalony MPZP, to już nie będzie można na podstawie decyzji o warunkach zabudowy realizować inwestycji. Proponowaliśmy inwestorowi spotkanie, aby dojść do kompromisu. Przecież nie musi być 13 kondygnacji, może być np. 5 kondygnacji. Niestety, nie ma z jego strony zainteresowania, z pewnością wynika to z faktu, że w każdej instancji wygrywa i jest pewny swojego stanowiska.

Słowo przeciwko słowu
Kamil Ciesielski, który kupił działkę przy MP „Mali Odkrywcy” zaprzecza, że były dla niej określone warunki zabudowy.
— Protokół rokowań po przetargu zawiera informację, że dla przedmiotowej działki nie zostały wydane warunki zabudowy — mówi Kamil Ciesielski. – I dalej, że warunki zabudowy zostaną wydane zgodnie z intencją inwestora. Zatem to, co mówią urzędnicy, zaprzecza faktom. Mam na to dokument.

Deweloper nie potwierdza też, jakoby nie był zainteresowany dojściem do kompromisu.
— Gdyby kompromis był racjonalny, to bym na niego przystał, natomiast ze strony samorządu miasta nie ma takiej inicjatywy — mówi Kamil Ciesielski. – Około dwóch miesięcy temu dzwoniłem do Urzędu Miasta w Ełku w sprawie spotkania z prezydentem. Powiedziano mi, że mam czekać na telefon z urzędu. Do tej pory nikt do mnie nie zadzwonił. Także, z tą niby złą wolą z mojej strony, jest tak, jak z tymi warunkami zabudowy.
— Rodzice mieli czas na protesty 2 lata temu, kiedy przedszkole przeznaczyło część swojej działki pod zabudowę mieszkaniową — dodaje Kamil Ciesielski. — Gdzie wtedy byli? Dzisiaj cała ta sytuacja jest dosyć absurdalna, bo najpierw pani dyrektor godzi się na podzielenie działki i jej sprzedaż, po czym zaczyna blokować budowę. To blokowanie trwa już dwa lata i ciągnie za sobą konsekwencje. Rodzice powinni się liczyć z tym, że przewlekanie budowy spowodowało szkodę materialną, i tę szkodę oni, być może będą musieli zrekompensować.
Na początku lipca społeczność przedszkola „Mali Odkrywcy” złożyła trzecią skargę na decyzję SKO — tym razem do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Deweloper jest przekonany, że werdykt będzie dla niego korzystny.
— Sądy działają na podstawie obowiązującego prawa, a prawo mówi, że w tym miejscu może powstać wieżowiec — mówi Kamil Ciesielski.
Jeśli tak się stanie, Urząd Miasta w Ełku będzie musiał zgodzić się na budowę wieżowca.

Ponieważ w wypowiedziach naczelnik Marty Herbszt i dewelopera Kamila Ciesielskiego zawarte zostały sprzeczne informacje, pierwsza dotyczy warunków zabudowy, zaś druga spotkania, poprosiliśmy o komentarz w tych kwestiach z-cę prezydenta Ełku.

— Stanowisko dewelopera odczytane dosłownie znajduje jak najbardziej potwierdzenie w zawartej umowie sprzedaży, gdyż działka 131/11 w dniu jej sprzedaży nie była objęta decyzją o warunkach zabudowy — mówi Artur Urbański. – Jednak należy podkreślić, że teren oznaczony nr 131/4, wchodzący w skład tej działki, został w 2012 r., przed rozpoczęciem procedury przetargowej, objęty decyzją wójta gminy Ełk, celem wykazania jego przydatności inwestycyjnej. Decyzja ta, po wykazaniu, że przedmiotowy teren może być zabudowany obiektem dwukondygnacyjnym o funkcji mieszkalno-usługowej, posłużyła dalej do podziału działki przedszkola „Mali Odkrywcy” dokładnie po wyznaczonych liniach rozgraniczających inwestycji. Jednak z uwagi na zmianę oznaczenia numeru geodezyjnego, brak było możliwości przepisania jej na nabywcę działki, celem jej wykorzystania przed starostą ełckim w postępowaniu o pozwolenie na budowę, stąd w akcie notarialnym zastrzeżono potrzebę uzyskania nowej decyzji o warunkach zabudowy według indywidualnych parametrów inwestora. Okazały się one jednak rażąco odbiegające od dotychczasowych, gdzie w miejsce zabudowy niskiej o 2 kondygnacjach zaproponowano realizację budynku wysokiego o 13 kondygnacjach nadziemnych. Co do spotkania, to już w 2015 r. odbyło się spotkanie wiceprezydenta Kamila Buksy i naczelnika Marty Herbszt z deweloperem, na którym poruszano problemy proponowanej przez pana Ciesielskiego inwestycji. Rozmowa dotyczyła m.in. małej powierzchni działki w stosunku do planowanego przedsięwzięcia, miejsc parkingowych i wysokości budynku. W czasie tej rozmowy ze strony urzędu padły propozycje rozważenia obniżenia inwestycji do 5 kondygnacji, które jednak nie spotkały się z aprobatą dewelopera. Pomysłowi tak wysokiego budynku sprzeciwia się społeczność sąsiadującego przedszkola. Sprawą zainteresował się również Rzecznik Praw Dziecka.

Podziel się
tagi
Co o tym myślisz?
  • Najgorzej to gawiedzi trochę wladzy. Za miotły i sprzatac bo wszędzie brud niemozliwy. Oni wieżowca nie chcą a co wam do tego?

    29 września 2016
  • „— mówi Artur Urbański. – Jednak należy podkreślić, że teren oznaczony nr 131/4, wchodzący w skład tej działki, został w 2012 r., przed rozpoczęciem procedury przetargowej, objęty decyzją wójta gminy Ełk, celem wykazania jego przydatności inwestycyjnej. Decyzja ta, po wykazaniu, że przedmiotowy teren może być zabudowany obiektem dwukondygnacyjnym o funkcji mieszkalno-usługowej, posłużyła dalej do podziału działki przedszkola „Mali Odkrywcy” dokładnie po wyznaczonych liniach rozgraniczających inwestycji. Jednak z uwagi na zmianę oznaczenia numeru geodezyjnego, brak było możliwości przepisania jej na nabywcę działki, celem jej wykorzystania przed starostą ełckim w postępowaniu o pozwolenie na budowę,”
    Muszę NIE ZGODZIC sie opinią Pana Artura Urbańskiego. BYŁA możliwość przepisania wydanej decyzji o warunkach zabudowy na nabywcę działki, ponieważ decyzja o warunkach zabudowy wydawana jest na konkretny teren. Numer geodezyjny działki jest sprawą wtórną. Należało po prostu zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego dokonać ( za zgodą wszystkich stron decyzji pierwotnej – ostatecznej)zmiany w postaci nowego numeru ewidencyjnego działki – bo TEREN i ustalenia decyzji nie uległyby żadnej zmianie.
    Brak znajomości obowiązujących przepisów i orzecznictwa?

    „Kamil Ciesielski, który kupił działkę przy MP „Mali Odkrywcy” zaprzecza, że były dla niej określone warunki zabudowy.
    — Protokół rokowań po przetargu zawiera informację, że dla przedmiotowej działki nie zostały wydane warunki zabudowy — mówi Kamil Ciesielski. – I dalej, że warunki zabudowy zostaną wydane zgodnie z intencją inwestora. Zatem to, co mówią urzędnicy, zaprzecza faktom. Mam na to dokument.”
    Zaprzeczać oczywistym faktom można, ale po co. Przecież warunki zabudowy dla TEGO TERENU były wydane.Wydał je Wójt Gminy Ełk. Decyzja stała się ostateczna.
    Ciekawa jest postawa urzędników, którzy niby obiecywali wydanie nowych warunków ZGODNIE Z WNIOSKIEM INWESTORA. Pytam się – jakim prawem? Urzędnicy w materii wydawania warunków zabudowy i zagospodarowania terenu nie mają nic do powiedzenia. To URBANISTA, czyli osoba z odpowiednim przygotowanie zawodowym i uprawnieniami, sprawdza na podstawie analizy, czy wnioski Inwestora mogą być uwzględnione na podstawie obowiązujących przepisów,czy nie.

    23 lipca 2016
  • Zgodnie z treścią art. 59 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, z zastrzeżeniem art. 50 ust. 1 i art. 86, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. Treść art. 54 ust. 2 lit. a – e w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p. wskazuje, że decyzja o warunkach zabudowy określa warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy wynikające z przepisów odrębnych, a w szczególności w zakresie warunków i wymagań ochrony i kształtowania ładu przestrzennego, ochrony środowiska i zdrowia ludzi oraz dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej, obsługi w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji, wymagań dotyczących ochrony interesów osób trzecich, ochrony obiektów budowlanych na terenach górniczych. Ustalenia takiej decyzji następują z uwzględnieniem rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588), które reguluje sposób ustalania w decyzji o warunkach zabudowy wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym wymagania dotyczące ustalania: 1) linii zabudowy; 2) wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu; 3) szerokości elewacji frontowej; 4) wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki; 5) geometrii dachu (kąta nachylenia, wysokości kalenicy i układu połaci dachowych). Owe wskaźniki i parametry znajdują następnie odzwierciedlenie w treści wydanej decyzji. Pewne obowiązki w zakresie ustaleń takiej decyzji, gwarantującej zachowanie ładu przestrzennego, wynikają również z innych regulacji, na co wskazuje treść przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy ( Dz. U. Nr 164, poz. 1589 ), z których wynika obowiązek określania w decyzji o ustaleniu warunków zabudowy powierzchni biologicznie czynnej, czy wskaźników dotyczących miejsc parkingowych. Charakterystycznym jest, że już składając wniosek inwestor jest zobowiązany oznaczyć granice terenu objętego wnioskiem art. 52 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p.), które winien odzwierciedlać załącznik graficzny do decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, jako linie rozgraniczające teren inwestycji ( art. 54 pkt 3 w zw. z art. 64 ust. 1 u.p.z.p.). Ustalenia te wiążą organ administracji architektoniczno-budowlanej, a zatem warunki udzielanego pozwolenia na budowę muszą je odzwierciedlać. Istotne w tym zakresie przy podziale działki są m.in. wskaźniki dotyczące powierzchni zabudowy, czy powierzchni biologicznie czynnej.

    23 lipca 2016

Komentarze