Strona główna » Pod napięciem » Katechetom po kieszeni? Dzienisiewicz chce mniej lekcji religii w szkołach
Pod napięciem

Katechetom po kieszeni? Dzienisiewicz chce mniej lekcji religii w szkołach

Pixabay.com.pl

Radny Ireneusz Dzienisiewicz chce analizy i negocjacji w sprawie ograniczenia lekcji religii w ełckich szkołach.

Do biura Rady Miasta Ełku wpłynęło pismo z zapytaniem, „Czy Miasto Ełk zwróciło się z wnioskiem do Biskupa Diecezji Ełckiej o ograniczenie ilości godzin religii z 2 do 1 tygodniowo, w najbliższych latach szkolnych ? Czy miasto planuje złożenie takiego wniosku? Jakie oszczędności w mogą powstać w ciągu roku, w przypadku ograniczenia liczby lekcji religii w szkołach prowadzonych przez Miasto Ełk?”

Takie pytania skierował Dzienisiewicz ze względu na gwałtowny wzrost kosztów utrzymania oświaty w nadchodzącym roku.

— Samorządy poszukują oszczędności — mówi radny. — Tniemy koszty na inwestycjach, czy remontach i modernizacjach. Uważam, że dobrym rozwiązaniem byłoby ograniczenie liczby godzin lekcji religii z dwóch do jednej tygodniowo. Oprócz oszczędności moglibyśmy zmniejszyć ścisk, jaki panuje w niektórych szkołach podstawowych (SP 4 i SP 5).

Polskie prawo oświatowe dopuszcza ograniczenie ilości godzin lekcyjnych dla przedmiotu nieobowiązkowego, jakim jest nauka religii. Zmniejszenie tych godzin potrzebuje jednak zgody Kurii, w naszym przypadku zgody biskupa Jerzego Mazura.

13 komentarzy

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • W Polsce zwalnia się nauczycieli Angielskiego , Matematyki i innych kierunków mających na wychowaniu dzieci (rodziny). A utrzymuje przy korycie katechetów w sutannach których posługa powinna być służebna a nie finansowa ! I tak płacimy za nich składki wszelkiego rodzaju nie mówiąc o przywilejach typu bonifikaty na zakup samochodów. A czy widzieliście Państwo Księdza w kolejce do lekarza ??

  • W tym temacie raczej ewolucja niż rewolucja?Zeby temat był dyskusyjny ,nie na pokaz informacja musi dojść do każdego domu,a tak nigdy się nie stanie.Na razie nikt społeczeństwa nie edukuje wszystkie partie grają na emocjach .Np wyłączenie podatku z emerytur,biedulka emeryt dziękuje za trzynastą emeryturą z jego podatku,to przykład żadnej edukacji społeczeństwa.

  • Szanowni Radni. Oprócz tego proszę zlecić wygaszenie umów na korzystanie z torów pływackich przez stowarzyszenia. Proszę o stworzenie jednego klubu, tak jak przed laty funkcjonował „Delfin” i zatrudnienie nauczycieli pływania na umowy-zlecenia, bądź działalności gospodarczej. Poprzedni dyrektor bez sensu pozwolił wejść stowarzyszeniom na obiekt, a obecny dalej z tym nic nie robi. Drugi wariant, to konkurs zamkniętych ofert na wynajęcie torów, na zasadzie „kto da więcej”. Zobaczycie, o ile więcej pieniążków wpłynie do kasy miejskiej. Po wtóre proszę ograniczyć ilość imprez w mieście, w szczególności takich, które są organizowane przez zewnętrzne podmioty. Może i w takich instytucjach jak MOSiR czy ECK znajdziecie oszczędności na etatach?

  • Gonić kieckowatych ze społeczeństwa niech swoje bajki opowiadają u siebie na plebani ,lub w salkach katechetycznych.

  • Całym sercem jestem za ograniczeniem religii. Dwie godziny tylko w klasie pierwszokomunijnej. Religia w takiej formie , jak opowiada mi dziecko, to czas stracony. Katechetka nie uczy, tylko opowiada dyrdymały i plotki i rozlicza z udziału we mszy. A potem piętnastolatek nie ma pojęcia, co to wieża Babel i jacy byli ewangeliści. Skandalem jest to, że np. fizyki, chemii, biologii jest po godzinie. Tych przedmiotów, od których zależ rozwój społeczeństwa.

  • Lekcje religii w szkole to prosta droga do dechrystianizacji. Prowadzą je ludzie o niskim poziomie wiedzy , miernym intelekcie i zupełnie nieprzygotowani do pracy z dziećmi i młodzieżą. Po bierzmowaniu nic nie zmusi ich do wizyty w kościele . Czy o to chodziło ? Czas na zmiany ?

  • Zbliża się debata budżetowa. Będzie większa oglądalność i stąd aktywność Radnego. Powinien z tym dawno wystąpić jako lewicowiec. Tego problemu jakoś wcześniej nie zauważał. W skali całego kraju są to miliardy. Skandalem jest pytanie o cokolwiek Pana biskupa skoro jest rozdzielność kościoła od państwa.

      • Skoro bez zgody biskupa nie mozna to radny nie wie o tym że to stracony czas na pisanie. To wprost niemożliwe by się na to zgodził. Mniej lekcji mniej kasy dla katechetów. Ich nie obchodzi to że miasto tonie w dlugach. Liczy się kasa kurii.