Connect with us

Polityka

Kto z kim albo kto kogo, czyli pejzaż powyborczy

Adam Sobolewski

Publikacja

/

Propozycja współpracy dla dobra mieszkańców Ełku i powiatu ełckiego, zgodnie z wolą wyborców — to oferta ełckiego PiS-u skierowana do polityków Dobra Wspólnego.

Jak wygląda powyborczy pejzaż w naszym mieście? Wygrało Dobro Wspólne i Tomasz Andrukiewicz, świetny wynik uzyskała Koalicja Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość również cieszy się z osiągniętych rezultatów.

— Chcielibyśmy podziękować za głosy oddane na nas — mówi Wojciech Kossakowski, poseł i szef ełckiego PiS-u. — W Ełku uzyskaliśmy bardzo dobry wynik. Poprawiliśmy nasze notowania i stan posiadania radnych, zarówno w mieście, jak i w powiecie. Prawica odniosła przytłaczający sukces, gdyż łącząc dwa ugrupowania prawicowe, czyli Dobro Wspólne oraz PiS jest to około 70 proc.

— Wyniki wyborów samorządowych potwierdziły dominację ugrupowań prawicowych w naszym regionie — dodaje Ryszard Skawiński, sekretarz ełckiego PiS-u. – Mamy około 2/3 mandatów w radzie miasta i radzie powiatu. Popierany przez nas na prezydenta miasta Tomasz Andrukiewicz uzyskał ponad 70 proc. i wygrał w pierwszej turze. Spokojna i merytoryczna kampania oparta na programach otwiera nieograniczone możliwości współpracy obozu prawicy, czyli PiS-u i Dobra Wspólnego. Deklarujemy otwartość oraz chęć współpracy z samorządowcami Dobra Wspólnego. Dzięki temu uzyskamy wzmocniony efekt synergii. Nie wolno nam z tego zrezygnować oraz zaniedbać, gdyż rysuje się historyczna szansa konsolidacji sił i środowisk prawicowych na naszym terenie.

Ełccy działacze PiS-u zwracają się do Tomasza Andrukiewicza, prezydenta miasta, o objęcie patronatem działań zjednoczeniowych po stronie Dobra Wspólnego.

— Zjednoczenie prawicy w Ełku należy do naszych priorytetów — dodaje Ryszard Skawiński. — Apelujemy do środowisk, organizacji i osób o poglądach prawicowych do włączenia się do działa zjednoczenia.

— Możliwość zawarcia takiej koalicji gwarantuje dobrą współpracę z rządem — uważa Wojciech Kossakowski. — Byłoby to dla miasta i powiatu bardzo korzystne.

Posłowi Wojciechowi Kossakowskiemu zadaliśmy pytanie, czy Tomasz Andrukiewicz bez poparcia PiS-u wygrałby wybory prezydenckie w pierwszej turze.

— Nie mnie to oceniać, o tym zadecydowali wyborcy — mówi Wojciech Kossakowski. — Myślę, że nasze poparcie mu nie zaszkodziło, a wręcz przeciwnie. W naszym odczuciu, przy tak dobrych notowaniach PiS-u i tych wszystkich działaniach, jakie prowadzi rząd, przełożyło się to też na poparcie dla Tomasza Andrukiewicza. Koalicja Obywatelska miała przecież swojego kandydata. Myślę, że naturalną sprawą jest dalsza współpraca dwóch ugrupowań, które wspierały się wzajemnie podczas kampanii wyborczej. Decyzja jest teraz po stronie Dobra Wspólnego.

— Istnieje dynamika życia społecznego, którą bardzo trudno jest opisać i nie możemy zgadywać, w jakim stopniu pomogło prezydentowi poparcie PiS-u – zauważa Ryszard Skawiński. – Nasze poparcie dla Tomasza Andrukiewicza oznaczało też, że nie wystawiliśmy konkurencyjnego kandydata, który mógłby przecież zabrać mu głosy wyborców.

Po wyborach w Ełku możliwych jest kilka koalicji i scenariuszy. Wkrótce przybliżymy je naszym Czytelnikom.

Tekst i zdjęcia Adam Sobolewski

Czytaj więcej
Reklama
13 komentarzy

13 komentarzy

  1. Avatar

    Adam elk

    15 grudnia 2018 w 17:43

    Co z tego że wasz mały wygrał. Co skorzysta miasto po jego wygranej. W Suwałkach tylko w 2018 roku powstaje 1500 miejsc pracy. Powstaje firma za firma buduje się lotnisko, na ukończeniu piękna obwodnica 12 km. Buduje się fabryka mebli. Pracuje już nową fabryka płyt wiórowych.Powstaje nowe centrum handlowe z markowymi firmami. Powstaje hala widowiskowo sportowa. Miasto dopłaca do klubu Wigry 2 mln zł. Wybudowano ścieżkę rowerowa o dlugosci 30 km do Sejn.czy wymieniać dalej jest tego jeszcze więcej. Jeden z budujących się zakładów to 40 ha pod dachem. Wymieńcie co poważnego powstało w Ełku w ostatnich 12 latach. Pewnie wymienicie jeden zielony mosteczek Drugi zielony mosteczek trzeci zielony mosteczek Kładkę przez jezioro. Plaża nad zatrutym jeziorem. W planie wieża widokowa. Zadłużenie miasta w tym roku to 71 mln oficjalne prognozy zadłużenia na 2019 rok to 91 mln. Zsumowany z ostatnich 12 lat budżet miasta to 2.5mld slownie :dwa i pół miliarda złotych. Na co wydano te przeogromne pieniądze. To jest pytanie na które nikt nie chce odpowiedzieć. Planowano sprzedać wodociągi i PEC i tylko dzięki interwencji radnego wyszło na jaw bo chciano transakcję ukryć. Czym wy się chwalicie popierającyprezia wyborcy. Tym że popieracie nieudacznika przez którego młodzi uciekają bo proponuję się im 1500 zł.miesiecznie. Opamiętacie się kiedy będzie za późno.

    • Avatar

      Ewa z Grajewa

      15 grudnia 2018 w 19:49

      To wyborcy zdecydowali, jak to mówią politycy „ciemny lud” to kupił. Widać podobają się mostki, iluminacje czy parki i chcą ich więcej i będą mieli więcej. Całe miasto się teraz błyszczy jak psu jajca. Takie są zasady demokracji . Wojciechowska pochodzi z Suwałk , może dlatego takie zachwyty Suwałkami ? Przecież nie ma problemu żeby pracować w Suwałkach skoro taki tam raj, albo się tam przenieść i nie narzekać na kolejny park w Ełku. Przecież to o rzut beretem i dojazd dobry.
      Tym bardziej ,że nie znajdą pracowników na miejscu , ściągają Ukraińców i Białorusinów , nawet w Ełku ich pełno. Dobrze tam gdzie nie ma nas ? Ile tam będzie etatów dobrze płatnych ? Przecież nie przyjmą na nie ludzi z ulicy , tylko wysoko wykwalifikowanych fachowców, doświadczonych i pewnie wyszkolonych w tych zakładach – takie są wszędzie mechanizmy i ścieżki awansu. Praca przy taśmie jest taka sama w Suwałkach , Ełku czy Grajewie – wiec nie ma co dymu robić. Prezydent może dać pracę w urzędzie, reszta mało zależy od niego – to mitomania. Suwałki zadbały o swój rozwój naszym kosztem w czasach jak były wojewódzkie – teraz tylko konsumują owoce tego, że nas przez lata ograbiali i torpedowali rozwój , a nawet poszerzenie granic. Wszelkie inwestycje wojewódzkie powstawały w Suwałkach i każdym innym miasteczku i zawsze w ostatniej kolejności w Ełku. Zapytajcie rodziców i dziadków to posypią przykładami. Wyjątkiem Zakłady Mięsne, ale to osobista zasługa Dyrektora, który umiał obejść Suwałki. Teraz już nie ma takich mechanizmów , ani takich ludzi. W Ełku nie ma nawet terenów dla dużej inwestycji , a Suwałki nie mają żadnych ograniczeń bo zadbały o to 40 lat temu. Gdyby takie inwestycje miały sens to by powstały w Ełku czy okolicy bez względu na aktywność mieszkańców i władzy. Biznes nie kieruje się sentymentem.
      W Grajewie są olbrzymie płyty i duża mleczarnia i smród na całe miasto – to główny powód zakupu mieszkań w Ełku. Bacutil przy nich to pikuś, choć też nie pachnie – ale to jednak nie ta skala.

  2. Avatar

    Konieczki representant

    14 grudnia 2018 w 16:04

    „Posłowi Wojciechowi Kossakowskiemu zadaliśmy pytanie, czy Tomasz Andrukiewicz bez poparcia PiS-u wygrałby wybory prezydenckie w pierwszej turze.” – no zajebiste pytanie xD

    Po artykułch tej gazety wiem że IQ redaktorów może nie pozwalać na umiejętność liczenia, ale przypomnę że Andrukiewicz wygrał ponad 50-oma punktami procentowymi z drugą kandydatką. Nigdy tego nie napisaliście (chociaż mimo gorszego wyniku pisaliście tak o wójcie), ale jeśli chodzi o wynik to Andrukiewicz R O Z D E P T A Ł konkurencję, nie pierwszy raz z resztą. Uważanie że 50 pp to zasługa PiSu zakrawa o absurd a o Was pozwala pogłębiać myślenie że macie jakiś dziwny ból dupy nie wiadomo o co. Nie oceniam w tym poście czy do dobry prezydent czy nie. Ludzie na niego głosują a to powinno mówć samo za siebie. Czuję się jednak w obowiązku punktować debilizm a tutaj mógłbym się do tego zatrudnić na pełen etat. Trochę rzetelności

  3. Avatar

    Jar.

    2 listopada 2018 w 19:15

    A ta Tyszka znowu się wslizgnęła do rady z żebraczym wynikiem 200 głosów. To przechrzta niedawno był w Piśie teraz u dobrzaków. Niebawem będzie u gowina. Jego sukces, jest wszędzie nielubiany.

  4. Avatar

    Janek

    31 października 2018 w 16:38

    A ta pani smutna to kto to? Pewne że będąc w PiS nie ma się się z czego cieszyć. Przecież nam to się należało

  5. Avatar

    Jas.

    31 października 2018 w 13:24

    To prawda ta gruba fuka głośno. Fuk.
    , fuk, fuk

  6. Avatar

    Janusz

    27 października 2018 w 16:01

    Tu koalicje nie są potrzebne. Dobrzaki pogrążą. Miasto do końca, bebechy popasione, ta jedna radna to niedługo nie przeciśnie się przez drzwi wejściowe do urzedu. Ten inny grubas sapie jak parowóz. Wyników w mieście brak ale waga rośnie.

  7. Avatar

    L. P

    25 października 2018 w 18:25

    To i ja dodam inny przykład. Jest koalicja Ko i PiS trwa głosowanie nad zatwierdzenie budżetu. Koalicja mająca większość glosuje przeciw. I co Pan na to panie Ch.

  8. Avatar

    Mal.

    25 października 2018 w 18:08

    Ten chojnoś to rozumy postradał. Nie jest to raczej możliwe ale gdyby powstała np. koalicja PiS i koalicja obywatelska. I zablokowała wszystkie uchwały podejmowane w radzie miasta. Przez nich uznane jako szkodliwe dla miasta co byście zrobili panie starosto. Potrzeba byłoby pomocy czy nie. Wy lubicie podkradać radnych z innych ugrupowań pewnie do tego byście się posunęli. Następnie koalicja Ko i PiS w radzie powiatu wykluczylaby Pana jako kandydata na starostę. O jedną trzecią ma mniej w obu radach I wierzga kopytkami.

  9. Avatar

    erg

    25 października 2018 w 14:42

    Dla radnych DW może nie wszystkim w mieście niepokojące są słowa że koalicja skonsoliduje środowiska prawicowe ?.Wypowiedż prezydenta w radiu …..nigdy nie było koalicji W jakiej sytuacji staną radni DW w wyborach parlamentarnych za rok tuż tuż .Część radnych DW to materiał delikatny ludzie myślący ,może nie 3/4 prawicowo.W minionej kadencji członkowie PiS w radzie miasta przeszli do DW.Pozdrawiam Wszystkich którzy wsparli Prezydenta oraz mieszkańców którzy oddali głosy na radnych DW.

  10. Avatar

    Młody z kiliniaka

    25 października 2018 w 14:12

    Pisiory ręce z daleka od miasta, świetnie funkcjonuje bez Was. Chojnowski dobrze powiedział w radiu ze do dbania o miasto nie są potrzebne żadne koalicje. PiS daje do zrozumienia ze bez nich będą bloków.ai to co miasto chce zrobic

  11. Avatar

    Mal.

    25 października 2018 w 14:08

    Większość pisiorów głosowała na Supinską, bo twierdzili że są z Gowin em w koalicji. Oszuści.

  12. Avatar

    L. P

    25 października 2018 w 14:07

    PiSiory, Andrukiewicz uzyskałby taki sam wynik bez waszej pomocy. Znam wielu pisiorów którzy na niego nie głosowali bo mówili że się ich wyparł. Nie oszukujcie kłamliwe pomioty.

Zostaw odpowiedź

Polityka

Jak ratusz słucha mieszkańców Ełku?

Konsultacje społeczne to narzędzie dzięki, któremu samorząd poznaje potrzeby mieszkańców oraz pozwala im na uczestniczenie w realizowaniu i tworzeniu zadań, które najbardziej ich dotyczą. Są też jedną z form otwartego dialogu społecznego. Na ogół powinny być korzystne dla obu stron (władza — mieszkaniec) pod warunkiem, że są przygotowane w sposób rzetelny i wiarygodny, i zachowują pewne standardy.

Renata Szymaszko

Publikacja

/

Zdjęcie z posiedzenia ostatniej KSWiP. H. Górski - przewodniczący i R. Wesołowski - wiceprzewodniczący komisji

Urząd Miasta Ełku przygotował konsultacje społeczne dotyczące likwidacji części boisk sportowych i przekształcenia ich w parkingi oraz budowy katolickiej szkoły. Planowane inwestycje dotyczą Osiedla Jeziorna. Udział w konsultacjach można wziąć na kilka sposobów. Jednym z nich jest wypełnienie ankiety poprzez stronę internetową miasta Ełku.

Pierwsze sygnały o tym, że ankieta przygotowana jest nieprawidłowo i wzbudza wiele wątpliwości co do sformułowania w niej pytań, pojawiły się podczas ostatniej Komisji Skarg Wniosków i Petycji.

To na niej zwrócono uwagę, że pytania ukierunkowane są w stronę korzystniejszą salezjanom. Pytania można by nawet uznać za lekko manipulacyjne.

Pierwsze pytanie:

Czy uważasz, że na terenie naszego miasta potrzebna jest niepubliczna szkoła podstawowa?

W pytaniu jako teren wskazuje się całe miasto, a nie część, na której ma być wybudowana szkoła. Ankieta „pyta” o podstawową szkołę prywatną. O tym, że konsultacje dotyczą Osiedla Jeziorna, można wyczytać z tytułu ankiety.
Wypełniający ankietę uczestnik skupia się raczej na pytaniu niż tytule. Co zatem powinno zawierać pytanie, aby nie budziło żadnych wątpliwości? Czy uważasz, że na terenie osiedla Jeziorna potrzebna jest niepubliczna szkoła podstawowa? Może tak byłoby bardziej czytelnie?
To zapytanie można by nawet sobie darować. Drugie jest już bardziej pokrętne i ciekawsze, a nawet wywołujące uśmiech na twarzy.

Czy jesteś za lokalizacją szkoły u księży salezjanów na posesji kościoła pw. św. R. Kalinowskiego (obok oratorium), przy założeniu, że nie będzie to szkoła wyznaniowa?

No i tu skupiamy się na „przy założeniu, że nie będzie to szkoła wyznaniowa?”. Zadajemy sobie pytanie, dlaczego pojawiło się takie sformułowanie, skoro Towarzystwo Salezjańskie w piśmie do prezydenta Ełku wyraźnie wskazuje, że chce wybudować szkołę katolicką, prowadzoną przez salezjanów. Co ma na celu ten słowny zabieg? Co ma ukrywać? Co sugerować?

Czy salezjanie wybudowaliby inną szkołę niż wyznaniową? Od dawna znany jest bowiem salezjański model nauczania, który oparty jest na systemie wychowawczym, stworzonym przez świętego Jana Bosko. Elementem tego systemu jest codzienna, wspólna modlitwa przed lekcjami oraz poranne „słówko” głoszone przez księży salezjanów. Inne elementy religijnego wychowania to uczestniczenie we Mszy świętej z okazji ważnych uroczystości szkolnych oraz świąt kościelnych- to przykład szkoły w Szczecinie.

Czy więc zawarte w ankiecie „założenie”, wg nas wprowadzające w błąd, jest pewnego rodzaju manipulacją słowną?

Po zarzutach mieszkańców, obecnych na komisji skarg, co do sformułowania pytań, naczelnik wydziału obiecała przeredagować pytania. Jednak te nie zostały zmienione do dziś. Alternatywą ma być bowiem swoboda zadawania pytań podczas spotkania bezpośredniego, które odbędzie się 13 czerwca 2019 r. w godzinach 14.00 – 18.00 przy skwerze księdza Foksa przy ul. Jana Pawła II.

O bylejakości tych konsultacji społecznych może świadczyć fakt, że uczestnik ankietę może wypełniać wiele razy. My sami, dla testu, wypełniliśmy ją ponad 20 razy, za każdym razem zaznaczając inne odpowiedzi. W prawidłowo przygotowanych konsultacjach powinien pokazać nam się taki np. komunikat „Niestety nie możesz ponownie wysłać ankiety, ponieważ została ona już wypełniona z użyciem tego samego adresu IP”.

Jaka jest więc wiarygodność tej ankiety „potrzeb” skoro jeden mieszkaniec, może wypełnić ją setki razy? W tę zabawę na „nabijanie” głosów mogą bawić się przeciwnicy, jak i zwolennicy inwestycji.
Nam też nie chodzi o pokazanie sprzeciwu wobec tego przedsięwzięcia. Nie ma dla nas żadnego znaczenia czy szkołę wybudują księża, czy osoby świeckie. Pokazujemy, jak działają demokratyczne metody „obywatelskiego” Ełku i w jaki sposób urzędnicy słuchają mieszkańców.

Coraz częściej pojawiają się też pytania co do zasadności Komisji Skarg Wniosków i Petycji. Jednym z przykładów jest choćby skarga na działania urzędu w sprawie wycinania drzew. Wnioski, z których cieszyła się grupa „Ełk tu sadzę”, jak na razie nie doczekały się realizacji.

— Zastanawiam się nad opuszczeniem składu tej komisji — mówi Anna Wojciechowska.  — Ostatnie posiedzenia pokazują, że traci ona na „wartości”. Wychodzi na to, że nie mamy na nic wpływu. Mieszkańcy, zwracają się do nas, licząc na naszą pomoc, a my możemy tylko ich wysłuchać.

Ankieta dotycząca konsultacji społecznych miała zostać poprawiona, a do tej pory nie zostały wprowadzone żadne zmiany. Proponuje się mieszkańcom korespondencję z UM. Trudno jest wesprzeć mieszkańców w ich problemach, nie mając żadnych narzędzi. Niemoc jest destrukcyjna. Ręce opadają — podsumowuje Wojciechowska.

 

Czytaj więcej

Polityka

Spektakularne zwycięstwo PiS. Konfederacja pod progiem

Renata Szymaszko

Publikacja

/

www.facebook.com/pisorgpl

Na stan obecny (jeszcze spływają wyniki) Prawo i Sprawiedliwość uzyskało w wynikach ogólnopolskich aż 45,56%, Koalicja Europejska 38,3%, Wiosna Biedronia 6%. Konfederacja nie przekroczyła 5% progu, co oznacza, że nie wchodzi do PE.

Od wczoraj wyniki zmieniły się jeszcze bardziej na korzyść PiS, a to oznacza zmianę w podziale mandatów.
W ławach europejskiego parlamentu zasiadać może aż 27 posłów PiS, KE- 22, 3 mandaty przypadną Wiośnie.

26 maja Polacy wybrali 52 przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego. Jeden mandat będzie mandatem rezerwowym do czasu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Oznacza to, że w Unii na dzień obecny Polskę będzie reprezentowało 51 europosłów. Nie wiadomo czy mandat rezerwowy przypadnie PiS, czy Koalicji, jednak najprawdopodobniej „zapasowy” mandat należeć będzie do PiS. Ciągle trwa jeszcze zliczanie wyników.

 

Czytaj więcej

Polityka

Anna Wojciechowska: Czas na Ełk w Europie

miasto-gazeta.pl

Publikacja

/

Jeszcze rok temu Anna Wojciechowska była znana tylko szerszemu gronu przedsiębiorców. Dziś to radna miejska zasilająca szeregi klubu Koalicji Obywatelskiej. Chyba nie ma osoby w Ełku, która nie wiedziałaby, kim jest kobieta startująca do Parlamentu Europejskiego.

Kto więc odkrył Annę Wojciechowską?
— Mam bardzo duże doświadczenie zawodowe, przede wszystkim, jeżeli chodzi o pozyskanie środków unijnych. Wiem, w które drzwi zapukać. Pozyskałam samorządom przeszło 100 milionów złotych. Moje doświadczenie i wiedza zostały dostrzeżone przez różne środowiska polityczne i przedsiębiorcze.

Jakie to środowiska polityczne?
— Mogę powiedzieć śmiało, że od lewicy do prawicy. Jestem osobą bezpartyjną i myślę, że zauważono moją pracę i skuteczność. Oraz to, że najważniejszy jest dla mnie cel i jego realizacja. W działaniu jestem konsekwentna — od początku do końca.

Czy Anna Wojciechowska jest politykiem?
— Polityka to słowo, które niefajnie się kojarzy większości społeczeństwa. Ale bez polityki jako działania nie dzieje się nic. Oświata, zdrowie, prawo, nawet chodnik i ulica powstają w wyniku decyzji politycznych — np. lokalnych.

W sieci pojawiają się głosy, że lepiej byłoby, gdyby pani została w Ełku i działała na rzecz miasta …
— Dostaję bardzo dużo wiadomości, że moja praca w Radzie Miasta w Ełku jest dostrzegana i oceniana pozytywnie. To bardzo mnie cieszy. Moje bycie w europarlamencie może jeszcze bardziej wpłynąć pozytywnie nie tylko na miasto Ełk, ale i cały region. Ważna jest promocja naszego regionu w Europie i lobbowanie na jego rzecz.

Co Unia nam może jeszcze zaoferować?
— Powinna zagwarantować bezpieczeństwo naszych interesów na rynkach międzynarodowych. Na tym polega partnerstwo. Będę walczyła o równe traktowanie i uwzględnienie naszych potrzeb w budżecie UE. W naszym regionie powstają piękne drogi, ale brakuje przy nich inwestycji, firm z dobrą, godną pracą. Należy wesprzeć naszą przedsiębiorczość. Polskie rolnictwo jest również traktowane po macoszemu. Brakuje środków finansowych na zabezpieczenie podstawowych potrzeb. My potrzebujemy dalszego wsparcia na linie produkcyjne, budowę przemysłowych obiektów.

Do tej pory region północno-wschodni wykorzystał środki na poprawę infrastruktury, a firm zachodnich u nas jak „na lekarstwo”…
— Ułatwiony dostęp infrastrukturalny musimy teraz dobrze „sprzedać”. Europa musi się dowiedzieć, że oprócz naszych walorów turystycznych, mam na myśli Warmię i Mazury, mamy też ogromne możliwości. Via Baltica, która idzie do nas małymi krokami, umożliwi łatwiejszy i szybszy dostęp do rynków zbytu. To trzeba wypromować. Szukać firm, które mogą u nas zainwestować.

— Udostępniamy naszym partnerom unijnym rynki zbytu. Jesteśmy dużym obszarem położonym bezpośrednio przy granicach wschodnich i należy zrobić z tego atut. W przeciwieństwie do Rosji nasza gospodarka jest w miarę stabilna i dobrze ugruntowana. Możemy stanowić doskonałe zaplecze firmom zachodnim, które chciałyby zdobyć rynki rosyjskie. Dobrym przykładem jest zakład produkcji płyt wiórowych w Grajewie.

Suwałki, Grajewo, Olsztyn — tam przemysł w ostatnich latach mocno się rozwinął. Warmia i Mazury to dziś silna branża meblarska…
— Tak, w tych regionach bardzo mocno połączono wszystkie walory, które regiony miały do zaoferowania. To duża zasługa włodarzy miast.

No dobrze, skoro włodarzy, to jak pani może wywrzeć wpływ na PE w kwestii rynku pracy w naszym regionie?
— Żeby „brać” z Unii, trzeba robić to w umiejętny sposób.
Tak, aby w przyszłości pieniądze pozyskane z Unii zarabiały na siebie. Nie sztuką jest pozyskać na chodniki i ulice — tak postępuje większa część samorządów w Polsce. To jest potrzebne i nawet konieczne, ale nie można ciągle podążać tylko w tym kierunku. To może być tzw. wartość dodana.

Czyli na co?
— Teraz duży nacisk trzeba położyć na doinwestowanie firm, które mogą się rozwijać. Maszyny, linie produkcyjne, robotyka — na to też są pieniądze w Unii — tylko trzeba wiedzieć gdzie ich szukać. I ja to wiem (uśmiech).

Jakie trudności naszego okręgu wyborczego można rozwiązać w Parlamencie Europejskim?
— W naszym regionie jest bardzo dużo gospodarstw agrorolnych i agroturystycznych. Mamy bardzo „zdrową” ofertę i trzeba pomóc tym podmiotom w pozyskaniu środków i promocji, aby były wizytówką tego regionu. Ekologia jest dzisiaj towarem bardzo i medialnym, i na topie. My taką ekologię mamy, trzeba to tylko „wypchnąć” na szerokie wody i stworzyć im programy wsparcia. I ja to stworzę.
Bardzo duży nacisk chcemy też położyć na poprawę jakości służby zdrowia. W Polsce choroby nowotworowe są drugą przyczyną zgonów. Polska nadal pozostaje trzecim krajem pod względem umieralności na choroby nowotworowe w całej Europie. Stworzymy Europejski Program Onkologiczny, który odwróci niekorzystny trend i zdecydowanie skróci oczekiwanie na niezbędne badania — do 21 dni.

Co na koniec powiedziałaby pani swoim wyborcom?
— Każde wybory to bardzo ważna część naszego życia. To część, na którą mamy wpływ. Ważne jest to, aby nie podchodzić do nich jak do loterii i przyglądać się tzw. miejscom biorącym, czyli jedynkom na listach. Często jest to interes partii, a nie obywatela. I warto nauczyć się te rzeczy odróżniać. Pamiętajmy, aby iść i wybierać, bo inaczej wybiorą za nas.
Zapraszam serdecznie.

4 NA LIŚCIE NR 3 EŁK W EUROPIE

SFINANSOWANO Z KWW KOALICJA EUROPEJSKA, PSL, SLD, .N, ZIELONI

Czytaj więcej

komentowane

Piszą dla Was

Adam Sobolewski

Adam Sobolewski

Renata Szymaszko

Renata Szymaszko

Agnieszka Czarnecka

Agnieszka Czarnecka

Poza prawem

czytane