Copyright MIASTO-GAZETA.PL 2016
MG.plWiadomości lokalneMaciej Rokus: Samolotu na dnie jeziora nie ma, ale jest coś, co waży kilka ton

Maciej Rokus: Samolotu na dnie jeziora nie ma, ale jest coś, co waży kilka ton

W kręgach pasjonatów historii Ełku od lat krążyły opowieści o wraku samolotu leżącego gdzieś na dnie jeziora. Wiążą się z nim różne historie. Jedna z nich mówiła o niemieckim Junkersie, który wracał z nalotu i wbił się w taflę wody.

Skrzydło maszyny, zdaniem świadków, jeszcze kilkanaście lat temu, było widoczne w słoneczne dni z mostu na ul. Zamkowej. Fakt to, czy fikcja?

Dziś już wiadomo, że to humbug. Grupa Specjalna Płetwonurków RP, która przyjechała tu na zaproszenie Wojciecha Kossakowskiego, w celu poszukiwania ciała Łukasza Chomika, stanowczo zaprzeczyła o samolocie spoczywającym na dnie naszego jeziora.

— Podczas akcji poszukiwawczej natykaliśmy się na różne przedmioty — mówi Maciej Rokus. Pojawiło się jednak kilka tematów, które mogą być ważne dla muzeum ełckiego.

Jedno jest jednak pewne, samolotu na dnie jeziora ełckiego nie ma.

— Weryfikacja pozwoliła nam ustalić, czym prawdopodobnie jest obiekt spoczywający na dnie, samolotu na dnie jeziora nie ma — mówi Maciej Rokus — szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP. Jest to prawdopodobnie pozostałość budowli hydrotechnicznej, która mogłaby przypominać i być wcześniej uznana za samolot, wręcz przypominała w jakiś sposób swoim kształtem kadłub samolotu. Ten przedmiot ma kilkanaście metrów i waży zapewne kilka ton. Na prośbę władz zostanie to z jeziora usunięte — podsumowuje Maciej Rokus. Ustaliliśmy, że będziemy to wyciągali.

W przeciągu dwóch miesięcy, prawdopodobnie pod koniec wakacji, elementy będą usuwane przez specjalne balony.

— Balony uniosą obiekt do góry i podpłyniemy z tym znaleziskiem do brzegu, a potem zostanie to zutylizowane.

Podczas poszukiwań wyłowiono kilka starych przedmiotów, m.in. porcelanowe naczynia i broń. Te znajdą swoje miejsce w ełckim muzeum.
— Dzisiaj wiemy, że ani samolotu, ani czołgu nie ma, jest za to innego rodzaju broń — mówi Tomasz Andrukiewicz prezydent Ełku.

 

 Przeczytaj także

Odnaleziono zwłoki w jeziorze. To może być Łukasz Chomik

Niewykluczone, że w jeziorze ełckim spoczywają inne ciała, pamiętające nawet czasy wojny.
— Te ciała, jeżeli są, to są w strukturze dna, a nie na dnie, czyli wewnątrz. Weźmy pod uwagę to, że tkanka kostna nie rozpuszcza się szybko w wodzie. Ludzkie szkielety, jeżeli są, to ich stan jest nienaruszony — mówi Maciej Rokus.

Podziel się
Co o tym myślisz?
  • Jest jest nie w tym miejscu szukacie

    24 maja 2017
    • robi was w bambuko i zmienia pozycje

      24 maja 2017

Komentarze