Connect with us

Baza wiedzy

Media społecznościowe, smartfony i smartwatche mogą być groźnymi urządzeniami szpiegującymi

miasto-gazeta.pl

Publikacja

/

Media społecznościowe wiedzą o swoich użytkownikach więcej, niż można się tego spodziewać. Nie tak dawno okazało się, że popularny Facebook nielegalnie zbierał dane i je udostępniał. Oświadczenia o braku zgody na wykorzystywanie wizerunku  czy informacji są bezcelowe. Eksperci podkreślają, że zadbać o bezpieczeństwo w sieci można samemu. Nie tylko nie publikując określonych informacji, ale uważając na instalowane aplikacje i niemal automatycznie udzielane przy tym zgody, smartfony i smartwatche mogą okazać się najgroźniejszymi urządzeniami szpiegującymi.

– Publikowanie oświadczeń na Facebooku o tym, że nie wyrażamy zgody na przetwarzanie danych osobowych, np. zdjęć, które umieściliśmy na tym portalu, nie jest w żaden sposób wiążące dla administratora, ponieważ nie spełnia ono przesłanek żądania usunięcia naszych danych z rozporządzenia. To jest nasze konto i publikowanie informacji na tym koncie jest po prostu tylko naszym oświadczeniem, natomiast nie rodzi żadnych skutków prawnych – mówi agencji Newseria Innowacje dr Edyta Bielak-Jomaa, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

W dobie mediów społecznościowych kwestia zabezpieczenia danych osobowych jest kluczowa. Jak jednak przypominają eksperci, informacje, które udostępniamy na Facebooku czy Instagramie to tylko wierzchołek góry lodowej. Źródłem wiedzy mogą być smartfony i smartwatche. Warto choćby sprawdzić już zainstalowane lub wgrane fabrycznie aplikacje, które mogą mieć dostęp do takich danych, których wolelibyśmy nie udostępniać. Przegląd zainstalowanych aplikacji pod kątem ochrony naszej prywatności jest też o tyle istotny, że automatyczne aktualizacje wprowadzają nowe rozwiązania i nowe ustawienia.

Także smartwatche mogą okazać się narzędziem szpiegującym. Wskazał na to norweski urząd zajmujący się ochroną konsumentów – w jednym z raportów ocenił, że niektórzy producenci urządzeń przetwarzali dane w chmurze, która znajdowała się w Chinach i nie gwarantowała odpowiedniego poziomu zabezpieczeń.

Media społecznościowe teoretycznie gwarantują bezpieczeństwo, jednak w praktyce – jak pokazała choćby sprawa zbierania i udostępniania danych przez portal Facebook – nie jest to pewne.

– Facebook nie ma prawa rozpowszechniać informacji, które są zamieszczone na kontach, natomiast wynika to nie z faktu, że użytkownicy żądają zaprzestania rozpowszechniania informacji, umieszczając to żądanie na swoim koncie społecznościowym, tylko wynika to po prostu z przepisów ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych – tłumaczy dr Edyta Bielak-Jomaa.

Korzystanie z twórczości innych osób dozwolone jest po przeniesieniu praw autorskich. Do tego konieczne jest podpisanie umowy, ale warto pamiętać, że niektóre media społecznościowe mogą korzystać z publikowanych przez nas treści bez takiej umowy, jeśli wyraziliśmy zgodę na to podczas zakładania konta.

Przy korzystaniu z mediów społecznościowych warto więc zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa – przejrzeć ustawienia, ale przede wszystkim zwracać baczną uwagę na to, jakie informacje udostępniamy. Zdjęcia z wakacji mogą być pożywką dla złodziei, podobnie zdjęcia wnętrza domu, samochodów i drogich sprzętów.

Według analityków PwC, 90 proc. wzrostu internetowego rynku reklamy to zasługa portali Facebook i Google. Rynek ten jest obecnie warty ponad 88 mld dol.

@Newseria/innowacje

Baza wiedzy

Klub Młodego Programisty w Ełku bije rekordy popularności

miasto-gazeta.pl

Publikacja

/

Materiały nadesłane/ Wydział Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji

77 warsztatów, 1257 uczestników – to najkrótsze podsumowanie pierwszych siedmiu miesięcy działalności ełckiego Klubu Młodego Programisty.

Klub Młodego Programisty (KMP) to miejsce, gdzie dzieci oraz ich rodzice mogą brać udział w bezpłatnych warsztatach programowania. W całej Polsce działa 16 takich miejsc, po jednym w każdym województwie.

Poza Ełkiem także w Inowrocławiu, Lubinie, Zamościu, Żarach, Piotrkowie Trybunalskim, Nowym Sączu, Siedlcach, Nysie, Przemyślu, Suwałkach, Jaworznie, Kwidzynie, Ostrowcu Świętokrzyskim, Gnieźnie i Stargardzie.

— Zależało nam, aby z zajęciami programowania dotrzeć do miejsc, w których ich oferta jest uboższa — mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. — Chcemy wyrównywać szanse edukacyjne uczniów z mniejszych miast — dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Tysiące w miesiące
Kluby ruszyły w październiku ubiegłego roku i od pierwszego dnia cieszą się ogromną popularnością. Jak się okazało, takich warsztatów z nauką programowania po prostu brakowało. Miejsca na warsztaty znikają najczęściej w ciągu kilku dni od otwarcia rejestracji. Po ukończonym jednym cyklu zajęć rodzice często pytają o możliwość kontynuacji warsztatów (taką chęć deklaruje 90% rodziców dzieci, którzy wypełnili ankietę ewaluacyjną). Niektóre dzieci dojeżdżają na zajęcia z mniejszych miejscowości, oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od Klubu.

– Nasze zajęcia to nie tylko nauka połączona ze świetną zabawą. To przede wszystkim dowód na to, że aby zacząć przygodę z programowaniem nie musimy inwestować w drogi sprzęt komputerowy, czy informatyczne kursy – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Pokazujemy dzieciakom i ich rodzicom, bo w naszych zajęciach mogą brać udział także i oni, że warto zacząć tę przygodę. Jej efektem może być zdobycie jednej z kluczowych kompetencji przyszłości – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Tylko przez pierwsze siedem miesięcy działania Klubów z bezpłatnych zajęć w całej Polsce skorzystało ponad 20 tysięcy dzieci. Do października 2020 r. ta liczba się podwoi. W sumie, do tego czasu zorganizowano warsztaty dla ponad 40 tysięcy osób. Z bezpłatnych zajęć w warmińsko-mazurskim KMP skorzystało do tej pory 1257 dzieci z Ełku i okolic.

Jak wyglądają zajęcia?
Co tydzień, o tej samej godzinie, pod okiem profesjonalnych trenerów dzieci – wraz z rodzicami – poznają korzyści płynące z nauki programowania. Udział w warsztatach jest bezpłatny, a każdy cykl to 10-godzinnych spotkań, prowadzonych na czterech poziomach trudności. Zajęcia dopasowane są do wieku uczestników. Mamy dwie grupy wiekowe: dzieci z klas 1-3 i z klas 4-6.

Scenariusze zajęć zostały przygotowane tak, aby poza wstępem do kodowania, dzieciaki uczyły się także współpracy i rozwijania innych kompetencji miękkich. Uczniowie — pod okiem profesjonalnych trenerów — pracują z robotami edukacyjnymi, tabletami oraz matami edukacyjnymi.

Z regularnymi warsztatami Klub wróci po wakacjach. Na wrzesień zaplanowane są dni otwarte w Klubach Młodego Programisty. To będzie świetna okazja, by na własne oczy zobaczyć, jak wyglądają zajęcia i praca z trenerami.

Warto też śledzić stronę www.klubmlodegoprogramisty.pl i profil na Facebooku. To tam znajdziecie informacje o terminach kolejnych zajęć i rekrutacji. Bądźcie czujni, miejsca na warsztaty szybko znikają. Czekając na kolejną turę zajęć w Klubach Młodego Programisty, zaglądajcie też na www.koduj.gov.pl. Znajdziecie tam gotowe scenariusze zajęć programowania, linki do bezpłatnych aplikacji i wiele innych pomysłów na spędzenie czasu w weekendy i wakacje.

Otwarcie Klubów to element realizowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji oraz Państwowy Instytut Badawczy NASK projektu Kampanie edukacyjno-informacyjne na rzecz upowszechniania korzyści z wykorzystywania technologii cyfrowych. Kampanie mają na celu promowanie wykorzystywania technologii w codziennym życiu przez osoby w różnym wieku, przełamywanie barier oraz wzrost cyfrowych kompetencji społeczeństwa. Projekt obejmuje cztery obszary: jakość życia, e-usługi publiczne, bezpieczeństwo w sieci i programowanie.

Czytaj więcej

Baza wiedzy

Nowe połączenie lotnicze z Warmii i Mazur do Kolonii

miasto-gazeta.pl

Publikacja

/

Port Lotniczy Olsztyn-Mazury rozszerza siatkę połączeń o loty do Kolonii. Obsługiwać je będzie linia lotnicza Ryanair.

Od 7 listopada 2019 roku loty będą się odbywały dwa razy w tygodniu — w czwartek oraz w niedzielę.

— Linie lotnicze Ryanair są naprawdę bardzo zadowolone, mogąc ogłosić otwarcie nowej trasy z Olsztyna do Kolonii jako część naszej rozszerzonej zimowej siatki połączeń — mówi Olga Pawlonka, manager sprzedaży i marketingu Ryanair. — Nasi klienci z północno-wschodniej części Polski mogą już od dziś rezerwować miejsca na tych lotach. Z tej okazji ogłaszamy promocyjne ceny od 65 PLN za podróż w jedną stronę. Trzeba się jednak śpieszyć, bo tak tanie bilety będą dostępne tylko do północy w piątek 14 czerwca.

Przeloty do i z Kolonii można rezerwować do marca 2020 roku.

Obecnie pasażerowie Portu Lotniczego Olsztyn-Mazury mogą skorzystać z połączeń do Londynu (Stansted i Luton), Dortmundu, Lwowa, Krakowa oraz Burgas.

— Dwa kilometry autostrady zawiodą Cię donikąd, dwa kilometry pasa startowego otwierają drogę na cały świat — powtarzam tę złotą myśl w wyjątkowych sytuacjach, związanych z funkcjonowaniem Portu Lotniczego Olsztyn-Mazury — mówi marszałek województwa Gustaw Marek Brzezin. — Taką szczególną chwilą jest dla mnie inauguracja każdego nowego połączenia z lotniska w Szymanach. Także i teraz kiedy otwieramy połączenie z Kolonią.

Aktualny rozkład lotów sprawdzić można na stronie internetowej Portu Lotniczego Olsztyn-Mazury www.mazuryairport.pl. Szczegóły odnośnie połączenia do Kolonii znajdują się na stronie internetowej www.ryanair.com.

Czytaj więcej

Baza wiedzy

Na co się zgadzamy korzystając z portali społecznościowych?

Materiały nadesłane

Publikacja

/

https://pixabay.com/pl

Czy zdjęcia publicznie udostępnione na Facebooku i Instagramie wciąż są nasze? Czy możemy publikować zdjęcia, na których są inne osoby? Na co się zgadzamy korzystając z portali społecznościowych?

Regulaminy portali społecznościowych (po akceptacji przez użytkownika są formą umowy) określają prawa i obowiązki użytkownika i właściciela serwisu. Jednak w przeciwieństwie do typowych umów, których treść uzgadniana jest przez zainteresowane strony, tu reguły są niejako „narzucane” przez właściciela serwisu. Brak możliwości modyfikacji regulaminu może wzbudzać przekonanie, że jedynym wyborem, jakiego może dokonać przyszły użytkownik, jest albo akceptacja regulaminu, albo rezygnacja z korzystania z serwisu.

Analiza regulaminów Facebooka i Instagrama pokazuje jednak, że ich użytkownicy nie są całkowicie pozbawieni wpływu na to, co dzieje się z materiałami, które w nich umieszczają. Po pierwsze użytkownik jest właścicielem umieszczanych w serwisie treści i może dzięki ustawieniom prywatności określać osoby, dla których będą one widoczne. Zgodnie z regulaminem Instagrama — serwis nie rości sobie praw własności do treści przesyłanych przez użytkowników.

Warto jednak pamiętać, że udostępnienie treści, jako publicznej jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na korzystanie z niej przez innych użytkowników, nie tylko naszych znajomych. Jeżeli zatem udostępnimy publicznie nasze zdjęcie, musimy liczyć się z tym, że utracimy kontrolę nad dalszym jego rozpowszechnianiem i sposobem wykorzystania. Nawet skasowanie zdjęcia może okazać się nieskutecznym sposobem usunięcia go z sieci, bo fotografia mogła już zostać wcześniej przez kogoś pobrana.

Zakres wykorzystania publicznie udostępnionych zdjęć nie jest jednak nieograniczony. Korzystanie z fotografii w sposób naruszający przepisy ustawy karnej, powodując np. zniewagę czy zniesławienie, może skutkować pociągnięciem do odpowiedzialności karnej. Podobnie – gdy wykorzystanie materiałów umieszczonych w sieci będzie stanowić naruszenie dóbr osobistych (np. dobrego imienia), może skutkować odpowiedzialnością przewidzianą przez Kodeks cywilny.

Sara Dobrzańska, Fundacja Legalna Kultura

Czytaj więcej

komentowane

Piszą dla Was

Adam Sobolewski

Adam Sobolewski

Renata Szymaszko

Renata Szymaszko

Agnieszka Czarnecka

Agnieszka Czarnecka

Poza prawem

czytane