Strona główna » Pod napięciem » Mieszkańcy Zatorza nie chcą schroniska dla bezdomnych w swojej okolicy. Złożyli protest i chcą konsultacji
FB MONAR EŁK
Pod napięciem

Mieszkańcy Zatorza nie chcą schroniska dla bezdomnych w swojej okolicy. Złożyli protest i chcą konsultacji

O tym, że Monar potrzebuje nowej, większej placówki wiadomo już od dawna. Kierownik Monaru Nikodem Kemicer, który jest jednocześnie radnym miejskim, od dawna poszukiwał rozwiązania problemów. Kłopoty zaczęły się od zmiany przepisów, które wprowadził ustawodawca.

Chodzi mianowicie o spełnienie minimalnych standardów noclegowni, schronisk dla osób bezdomnych, których ełcka placówka w obecnym budynku nie może zachować. Mówiąc najprościej: takie placówki muszą np. zapewnić odpowiedni metraż — nie mniej niż 3 m2/osobę. W pomieszczeniach z łóżkami piętrowymi nie mniej niż 2 m2/osobę. Co oznacza, że w obecnym budynku schroniska znajduje się za dużo osób.

Obecna placówka mogłaby pozostać i dalej funkcjonować, ale wówczas musiałaby „pozbyć” się paru swoich podopiecznych. Rozwiązaniem problemów byłoby wybudowanie nowej na innym terenie. Pojawił się zatem pomysł, aby ośrodek powstał na osiedlu Zatorze. Ten plan nie podoba się okolicznym mieszkańcom, którzy postanowili swój sprzeciw zgłosić do rady miasta i prezydenta Ełku.

Mieszkańcy osiedla Zatorze w Ełku sprzeciwiają się budowie przez stowarzyszenie „Monar” obiektu z przeznaczeniem na schronisko dla osób bezdomnych oraz osób korzystających z pomocy stowarzyszenia, przy ul. gen. J. Bema nad rzeką Ełk- czytamy w piśmie złożonym do organów samorządowych.

Jak twierdzą

„budowa obiektu w tym miejscu nie ma uzasadnienia społecznego. W pobliżu znajduje się osiedle domów jednorodzinnych.

Dlatego też w trosce o nasze bezpieczeństwo, a w szczególności naszych dzieci, wnuków prosimy o zmianę lokalizacji powstania takiego obiektu. Jako mieszkańcy, często chodzimy z dziećmi na spacery nad rzekę, gdyż jest to jedyne miejsce na osiedlu, gdzie można spędzić wolny czas.

W przypadku lokalizacji takiej inwestycji zasadnym byłoby wysłuchanie się w opinie i głosy mieszkańców i przeprowadzenie konsultacji społecznych ze szczególnym uwzględnieniem osób mieszkających na os. Zatorze. Miasto powinno znaleźć taką lokalizację, która byłaby akceptowalna dla wszystkich stron, przede wszystkim osób żyjących od dziesięcioleci w tym konkretnym miejscu.

W związku z tym wnosimy o przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie tej lokalizacji. Zgodnie z ostatnimi doniesieniami medialnymi Miasto Ełk w najbliższych latach będzie dążyło do poszerzenia granic z powodu m.in. braku wolnych terenów inwestycyjnych, natomiast mając wolne tereny, które mogłyby posłużyć rozwojowi gospodarczemu, chce przeznaczyć je na inne cele. Zlokalizowanie w takim miejscu schroniska dla bezdomnych może spowodować brak chęci do inwestowania w sąsiedztwie, zarówno na wolnych terenach przeznaczonych pod zabudowę usługowo-przemysłową, jak i mieszkaniową. Mając na uwadze bezpieczeństwo mieszkańców, nie godzimy się na realizację tego przedsięwzięcia. Głównie ze względu braku konsultacji, jakichkolwiek informacji oraz uzgodnień z mieszkańcami o podejmowaniu decyzji w zaciszu gabinetów. Prosimy o przychylenie się do naszego stanowiska

Pod protestem podpisało się przeszło 100 osób. Wniosek powinien stanąć na najbliższej komisji skarg wniosków i petycji, która z racji wprowadzonego stanu epidemii, nie wiadomo kiedy się odbędzie.

24 komentarze

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Przecież wiecie że Tym Monarem zarządza radny który wymądrza się na każdej sesji i komisjach. Niekiedy sam nie wie co mówi. Plącze się. To on wam szykuje wspaniałe towarzystwo. Dziś usłyszałem opinie. A co on by robił gdyby przenieść monar do większego ośrodka. Zostałaby jeszcze trochę dieta radnego a potem?

  • Zatorzanie poprostu boją się konkurencji w spalaniu śmieci w piecach,a że są ograniczeni umysłowo nie wiedzą że monar pali tylko czystym drzewem,ot polityka nidouków

    • @SOROS- opóźniony intelektualnie kolego, zrozumiałeś treść i sens swego „błyskotliwego ” komentarza ? zapraszam na pierwszą darmową konsultację , lecz za następne będę kasował jak ksiądz biskup za udzielenie sakramentu małżeństwa- widzę kliniczny przypadek.

  • Jeśli można zapytać. Ilu w tym monarze jest pensjonariuszy a ilu obsługi. Czy nie lepiej przenieść ich do innego ośrodka.

  • PS. Ta komisja skarg i wniosków to taki cyrk tyle że nie śmieszny dla skarżącego . Doświadczyłem tego na swoim „grzbiecie” Pan Przewodniczący , reasumując stwierdził -„Po głębokiej ANALIZIE dokumentacji” iż moja skarga jest zupełnie bezzasadna ” Najbardziej wqrwiające jest to iż mojej skargi nawet nie czytali a dokumentów nawet nie przekartkowali, nauczyło mnie to, zahartowało i wyprało z złudnych nadziei i wiary w prawo ale też zmotywowało do dalszych działań . Choć wszyscy” przedstawiciele prawa” wróżą mi przegraną bo z systemem urzędników nie można wygrać , to……. zła się nie ulęknę krocząc ciemną doliną bo …….- jestem za bardzo wqrwiony , na” aniołów „z Piłsudskiego , Chopina, Małeckich i innych pałaców miejskich. Nie dajcie się omamić mieszkańcy Bema. Pozdrawiam.

      • @Jkl-Szanowny Panie/Pani, cóż za infantylne pytanie. Proszę dorosnąć i nie robić z siebie …… nadwornego Stańczyka. Na chwilę obecną toczy się kilka postępowań administracyjnych u wojewody, w prokuraturze, w organach interwencyjnych i porządkowych i KILKA spraw sądowych. I wiecie Państwo co Wam napiszę ,obywatel Polski jest bez szans w starciu z „systemem PRAWA Polskiego” jak mówią mi zaprzyjaźnieni urzędnicy,ale ja jestem niepoprawnym i niepokornym idealistą idącym na wojnę z systemem prawa polskiego. Z pełnæ świadomością i odpowiedzialnością życzę każdemu aby spotkał się z „praworządnością” ełckiego systemu ,może wtedy naród przejrzał by na oczy i przepędził lub pociągnął by do odpowiedzialności praworządną pseudo władzę ełcką i wtedy może byśmy doczekali się prawa i poszanowania świętego prawa własności. Najbardziej nie mogę jednak znieść braku zainteresowania miejscowych Medii,które odmówiły mi nagłośnienia tej kuriozalnej sprawy ,tłumacząc mi -„Panie Cezary, ja chcę mieć pracę…….” Więc pytanie czy byłem w sądzie uważam za płytką prowokację. A teraz,kilka słów do redaktor naczelnej Pani Renaty Szymaszko – bardzo proszę o NIE „wysłanie” w niebyt mego komentarza/odpowiedzi. Liczę na Pani kręgosłup niezależnych mediów. Pozdrawiam i życzę wszystkim zasmakowania dobroci i pomocy ełckiego prezydenta , rady miasta którzy są podobno dla nas , a nie my dla nich. Ubolewam nad tym co głosi plotka miejska iż prezydent jest pozbawiony nabiału, coś w tym musi być ….. jak do tej pory nie miał odwagi , a może czasu i chęci aby spotkać się ze mną. Reasumując, nie zadawaj kolego/koleżanko pytań retorycznych ,cz też prowokacyjnych . PS. Czekam też na pomoc Pana posła Kossakowskiego – jestem pełen „wiary” niczym Jonasz.

        • Już widzę jak Kosa biegnie Panu pomóc. To koleś Pana wroga nr1. Ma też 4 radnych nigdy nie stanęli w Pana obronie. Pytanie o sprawę w sądzie jest zasadne bo chyba już tylko to Panu pozostaje. Skoro tyle urzędów się tym zajmuje.

      • @ Jkl- Szanowny Panie/ Pani, cóż za infantylne pytanie – czy byłem w sądzie. Na chwilę obecną toczy się kilka postępowań administracyjnych i kilka spraw w sądach. Najlepsze jest to iż taki urzędniczy konował nie ponosi żadnej odpowiedzialności karnej. Pozdrawiam i proponuję dorosnąć i przestać żyć w Matrixie

        • Nie podniecaj się krzykaczu. Ktoś pyta o sensowne rozwiązanie czyli droga sądową. Boisz się że przegrasz stąd te chore wpisy. Podaj do sądu Andrukiewicza jeszcze są resztki niezależnych sądów.

          • @Sąsiad – Niepowetowany żal mnie ogarnął , iż zabrakło sąsiadowi nabiału (jaj) pomiędzy nogami , pisząc wprost – odwagi 😉 aby podpisać się nazwiskiem, chyba że się „sąsiad” wstydzisz swego nazwiska , przynosząc ból i zawód swym przodkom. Cenię i ponad wszystko szanuję odmienne zdanie adwersarza ale, za zwrot ,’krzykacz „i „chore wpisy” zrobiłbym sąsiadowi – „masaż wykrztuśny”. Mówiąc wprost, bez ogródek- obiłbym („sąsiadowi, sąsiadce,prowokatorowi ratusza „) – schaby i mordę .

    • Czytam częste wpisy Pana Dracewicza i śledzę jak traktuje przedsiębiorców od 13 lat nieudaczny włodarz. Mieszkańcy oprzytomniejecie w końcu i zaczniecie szykować taczkę. Miasto ma 150 mln długu i niebawem będzie bankrutem.

  • wszystkich którzy wadzą lub nie komponują się z otoczeniem według wizji „władców ” Ełku próbuje się na siłę lokować na ul. Bema , „uszczęśliwiając „tym samym mieszkańców i sąsiadów tejże ulicy. Mnie również sugerowano przenieść się z mojej własności (bez odszkodowania ,rekompensaty , czy też czegokolwiek ) z moją działalnością na ul. Bema. Oj, mieszkańcy Bema- musieliście popaść w niełaskę naszego władcy , gdyż wszystko co złe , ale musowe wrzuca się na Bema . Co rzeście uczynili !!!!!!- powiedzcie , ku przestrodze innym osiedlom , co by nie drażniły pałacowych z Piłsudskiego.

  • Uważajcie na te tzw. „konsultacje” – Miasto często lubi robić konsultacje, po których i tak jest robione wg już ustalonej koncepcji. Czyli marne macie szanse.

  • A czyj jest w ogóle ten pomysł, bo nie ma o tym wzmianki? Prezydenta, radnego Kemicera, kogo? Bo może ten protest jest przedwczesny, czy jest jakieś oficjalne stanowisko miasta (deklaracja prezydenta, itp?)?