Strona główna » Pod napięciem » Msza z głośników zakłóca spokój mieszkańców osiedla Północ II. Mieszkańcy: to jest uciążliwe
Wikipedysta: Ath29
Pod napięciem

Msza z głośników zakłóca spokój mieszkańców osiedla Północ II. Mieszkańcy: to jest uciążliwe

Mieszkańcy ełckiego osiedla Północ II skarżą się na hałas, który dobiega z głośników pobliskiej parafii. „Co niedzielę, od początku pandemii, proboszcz nagłaśnia na zewnątrz wszystkie msze w ciągu dnia, tak że słychać modlitwy, śpiewy i kazania co godzinę na całym osiedlu” – twierdzą mieszkańcy osiedla.

— Rozumiem nagłośnić jedną mszę, tak żeby schorowani czy narażeni na koronawirusa mogli zostać w domu i słuchać mszy zza okna. Ale nie wszystkie po kolei. Niedziele na osiedlu zrobiły się nieznośne, nie każdy jest przecież katolikiem — mówi jeden z mieszkańców.

Pandemiczna sytuacja spowodowała ograniczenie kontaktów, a firmy czy innego typu instytucje zaczęły szukać rozwiązań, które miałyby pomóc, w ich mniemaniu, przybliżyć im się do potencjalnego odbiorcy.

O ile dotarcie nie jest nachalne i mieści się w granicach prawa – to jesteśmy w stanie znieść i przyjąć niektóre rozwiązania. Ale jeżeli incydent jest zbyt częsty i zaczyna robić się uciążliwy, zaczyna nam nadmiernie przeszkadzać.

Msza „puszczana” z głośników na zewnątrz świątyni jest chroniona prawem (Art. 157. Prawo ochrony środowiska & 2) i wg prawa żadnej szkodliwości społecznej nie czyni, ale pod warunkiem, że właściciel nieruchomości (kościoła) przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymuje się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych
(art. 144 KC).

— Nie mam nic przeciwko jednej mszy z głośnika — mówi inna mieszkanka. Ale powtarzanie jej przez prawie całą niedzielę jest naprawdę uciążliwe. Mam nadzieję, że proboszcz weźmie to sobie do serca i je ograniczy.

Normy społeczne obowiązują wszystkich, bez względu na pozycję czy rolę społeczną, ale normy religijne,  w przeciwieństwie do norm prawnych, obowiązują tylko uczestników danej zbiorowości i  mają one ograniczony zasięg i dotyczą tylko osób danego wyznania, i warto o tym pamiętać.

10 komentarzy

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Problem jest dla bloków najbliżej położonych.Co do dzwonów powinno być dwanaście uderzeń .Obecnie dzwony dość długo biją co w kwadraturze bloków wokoło położonych? .Dzwony na osiedlu powinne być tylko symbolem.Dawniej gdy nie było zegarków echo dochodziło do włości położonych do pięciu kilometrów. Obecny proboszcz jest chwalony przez parafian mówią jest taki swój,myślę że problem rozwiąże korzystnie dla mieszkańców.Myślę że brak odwagi mieszkańców do rozmowy z proboszczem ,czyni wiarę płytką-wiedzieć nie mówić to nie jest wyjście.Wokół bajorka miejsce spacerowe ,Uszanować trzeba dwie strony.Pozdrawiam redakcję TRUDNE TEMATY.

  • A kto finansował te 20 kościołów, sami żeście zbierali by się przypodobać czarnej mafii. Kto oddaje ostatnie grosze na tace. Kto wysyła czeki na radio Maryja. Czarny powinien dobudować wam jeszcze parę dzwonów to może oprzytomniejecie. Władze ograniczają i słusznie ilość osób w kościołach a i tak mohery rzędem lazą. Oni mają wszystko gdzieś bo mają poparcie w starym tetryku z Żoliborza.

  • A co na to prezio, to on powinien zareagować.Niestety jego zainteresowanie miastem to zwiększanie i tak gigantycznego zadłużenia.

  • Pierwsze dzwony o 6 rano, kolejne pół godziny przed każdą nasza i o 12, ewentualnie + pogrzeby, teraz doszły jeszcze głośne msze (żeby ta kobieta chociaż śpiewać umiała…).
    Przed pandemią było ciężko wytrzymać, ale teraz już się ulało i mamy dość. Dzwony są głośniejsze niż wcześniej i jeszcze te niedzielne msze…
    A takie to było fajne osiedle…

  • No i jeszcze te dzwony masakra,nie wiem jak wytrzymują to mieszkańcy z bloku obok kosciola,ja mieszkam pare bloków dalej i jak mam otwarte okno to jest ciężko,szczególnie z rana