WIADOMOŚCI LOKALNE

Palczewski odwołany. Spółka śmieciowa będzie miała nowego prezesa

Prezes Edward Palczewski. Foto: Eko-Mazury

Rada Nadzorcza spółki Eko — Mazury odwołała Edwarda Palczewskiego ze stanowiska prezesa. Posiedzenie Rady Nadzorczej było zaplanowane na czwartek 28 grudnia. Rada jednogłośnie zagłosowała za odwołaniem ze stanowiska prezesa Edwarda Palczewskiego.

O sprawie dotyczącej firmy śmieciowej w Ełku głośno było już kilka miesięcy temu. Pierwsi nagłośniliśmy tę sprawę.

Na skutek anonimowego zawiadomienia przekazanego Komendzie Powiatowej Policji w Ełku za pośrednictwem CBA wszczęto i przeprowadzono dochodzenie w sprawie  podejrzenia przywłaszczenia przez prezesa rzeczy oraz wyrządzenia szkody Przedsiębiorstwu Gospodarki Odpadami Eko- Mazury w Siedliskach.

Sprawa dotyczyła (w skrócie)  podejrzenia przywłaszczenia lornetki termowizyjnej, nadużycia w okresie od maja do czerwca 2015 roku udzielonych mu uprawnień do zajmowania się sprawami majątkowymi spółki poprzez sprzedanie samochodu służbowego marki Suzuki po zaniżonej cenie […]. Przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 35 000 złotych z tytułu nagrody jubileuszowej, przywłaszczenia kostki brukowej o nieustalonej wartości i ilości, i przekazanie jej synowi prezesa. W wyniku prowadzonego dochodzenia Prokuratura Rejonowa w Ełku umorzyła sprawę. Jednak uzasadnienie, jakie sporządziła w tej sprawie, jest w naszej ocenie druzgocące i wskazuje na pewne nieprawidłowości, jednak jak podsumowuje organ prowadzący sprawę, nie wyczerpują one znamion czynu zabronionego.

Co więc zadecydowało o odwołaniu Palczewskiego z funkcji prezesa dopiero teraz?

— Jeżeli ktoś usłyszy, że jest umorzone dochodzenie, to jeszcze nie oznacza, że wszystko jest w porządku — mówi Dariusz Wasilewski. — Tym bardziej że jak wczytaliśmy się w uzasadnienie prokuratury — zarząd związku oraz rada nadzorcza spółki — to nasze wątpliwości nie zostały rozwiane, ale wręcz się pogłębiły. Zarząd związku docenia wkład pana Palczewskiego w utworzenie oraz rozwój ZM”GK” oraz spółki, ale w świetle ustaleń rady nadzorczej oraz prokuratury, stracił nasze zaufanie. Bardzo ważne jest również to, że prezes do wczoraj nie zwrócił nagrody. Usłyszeliśmy, że zamierza to zrobić w 2018 roku. A czasu było na to bardzo dużo, deklaracja jej zwrotu padła 12 października. Mogło to mieć wpływ na decyzję rady nadzorczej. Palczewski nie wywiązał się ze swojej obietnicy, co przyczyniło się do utraty naszego zaufania — podsumowuje przewodniczący Zarządu Związku.

Podobnego zdania jest Marek Chojnowski członek Rady Nadzorczej. — Nastąpiła utrata zaufania do pana prezesa — mówi.
— Mimo że umorzono dochodzenie w tej sprawie, to uzasadnienie wskazuje na pewne rzeczy, które nie powinny mieć miejsca. I podstawową sprawą jest to, że prezes do tej pory nagrody nie zwrócił, sam złożył takie oświadczenie a miał na to bardzo dużo czasu.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Palczewski prawdopodobnie miał przygotować projekt uchwały Rady Nadzorczej (niby że to jej projekt), który miał wskazywać na to, że rada nadzorcza sama miałaby wnioskować o uznanie wypłaconej mu nagrody w 2015 roku i do tematu już nie wrócić. To jednak miało odbyć się nieformalnie. Ale ten rzekomo trafił do kosza i de facto nie istnieje.

Można też zadać pytanie, czy to nie przypadkiem lekceważące podejście prezesa do rady nadzorczej i zarządu przelało czarę goryczy i to być może zdecydowało o jego odwołaniu?

Uchwała dotycząca odwołania prezesa wchodzi w życie 2 stycznia 2018 roku. Od momentu wypowiedzenia umowy i na czas jego trwania (do 30 kwietnia 2018) ten ma wykorzystać urlop oraz jest zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. W tym czasie Rada Nadzorcza będzie musiała ogłosić nowy konkurs na wolne stanowisko w Eko – Mazurach.

Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu papierowym miasto-gazety.pl

Artykuł zastrzeżony prawami autorskimi.

Pisaliśmy wcześniej

Nieprawidłowości w Eko – Mazury. Prezes zwróci pieniądze

To Top