Strona główna » Pod napięciem » Pół miliona złotych, parowóz, którego nie ma i kontrola NIK w ratuszu
Pod napięciem

Pół miliona złotych, parowóz, którego nie ma i kontrola NIK w ratuszu

foto: dokumentacja przetargowa
Wczoraj miała zakończyć się kontrola NIK w ełckim ratuszu, która sprawdzała, czy urząd w prawidłowy sposób wydaje pieniądze z funduszy unijnych. Kontrolowane były dwa z ośmiu projektów, w ramach których urząd pozyskiwał pieniądze na miejskie inwestycje. Protokołu o wynikach kontroli możemy spodziewać się za około dwa tygodnie.

Badaniu przez Najwyższą Izbę Kontroli poddany był m.in. projekt dotyczący rewitalizacji i zagospodarowania terenu Ełckiej Kolei Wąskotorowej na potrzeby Muzeum Historycznego w Ełku — etap I, z którego miasto pozyskało 4,4 mln zł dofinansowania.

W ramach projektu miały zostać wykonane takie prace jak m.in. adaptacja zabytkowego budynku stacji do potrzeb działalności Muzeum Historycznego w Ełku, zagospodarowanie terenów zielonych wokół zabytkowego budynku stacji, oświetlenie oraz renowacja zabytkowego taboru parowozu PX48-1752.

Jednak już podczas kontroli pojawiły się nieoficjalne informacje budzące wątpliwości co do prawidłowej realizacji projektu. Okazało się, że parowóz, który miał zostać wyremontowany za pieniądze unijne, wyremontowany jeszcze nie jest, choć już od około 2 lat powinien być aktywny i służyć turystom.

Ale po kolei

28 grudnia 2016 roku strona internetowa miasta informuje mieszkańców Ełku o pozyskaniu na rewitalizację Ełckiej Kolei Wąskotorowej 4,4 mln zł dofinansowania.
13 kwietnia 2017 roku miasto ogłasza przetarg na naprawę parowozu.
25 maja 2017 roku prezydent wybiera najkorzystniejszą ofertę, która szacuje koszt naprawy parowozu na kwotę 492 tys. zł brutto oraz wskazuje nieprzekraczalny termin wykonania: 220 dni.
17 sierpnia 2018 rok — data finansowego zakończenia realizacji projektu (planowana wg złożonego wniosku o dofinansowanie).

Październik 2018 rok — miasto otrzymuje nagrodę za pierwszy etap rewitalizacji i zagospodarowanie terenu Ełckiej Kolei Wąskotorowej w konkursie Top Inwestycje Polski Wschodniej 2018 ogłoszonym przez portalsamorzadowy.pl. Zakres zgłoszonej inwestycji do plebiscytu obejmuje także renowację zabytkowego parowozu oraz zabytkowych wagonów.

22 marca 2019 – zarządzenie prezydenta Ełku Tomasza Andrukiewicza w sprawie przyjęcia sprawozdania z wykonania budżetu za rok 2018, w którym czytamy: […] Inwestycja dofinansowana z RPO […]. W roku 2017 rozebrano budynek gospodarczy, wykonano przebudowę zabytkowego budynku stacyjnego, rozebrano magazyn na rampie, wiatę gospodarczą […]. Wykonano renowację zabytkowego taboru kolejowego (wagon pocztowy, wagon węglarki, parowóz).

Chociaż nie ma jeszcze wyników kontroli NIK, to śledząc kalendarz, który towarzyszy inwestycji, można śmiało postawić kilka ważnych pytań.

– Czy miasto uzyskało dofinansowanie, skoro parowóz nie jest jeszcze sprawny, a czas jego odbioru dawno minął?

– Czy może za parowóz zapłaciliśmy własnymi pieniędzmi, skoro w sprawozdaniu prezydenta za wykonanie budżetu za rok 2018 użyto czasu przeszłego, jednocześnie informując radnych, że parowóz jest już po renowacji?

– Czy zmieścimy się w kosztach przetargowych, czy trzeba będzie dopłacać do interesu?

– Czy może miasto przedwcześnie podpisało protokół odbioru parowozu i wystąpiło do Urzędu Marszałkowskiego z wnioskiem o płatność?

Komentarz
Na te i inne pytania odpowiedzi szukam bezpośrednio u osoby odpowiedzialnej za inwestycję. Składam niezapowiedzianą wizytę u prezesa Zespołu Inwestycji — Haliny Bender.
Na pytanie, czy mogę dostać potwierdzenie złożenia wniosku o płatność, dowiaduję się, że nie ma księgowej, a pani prezes dostępu tam nie ma.
A w ogóle to nic się nie dzieje, lokomotywa jest, tylko przyjedzie później.

Na pytanie w sprawie opóźnienia się z projektem słyszę: „najwyżej zapłacimy karę”.
A ja pytam — kto zapłaci tę karę? Może prezes Halina Bender z własnej kieszeni?

Wspomniany parowóz jest częścią naszego taboru. Jest też tzw. zabytkiem ruchomym. Z racji swojego stanu co kilka lat musi zostać poddany przeglądowi i naprawie. To, że do nas wróci, jest niemal pewne.
Dziś już wiadomo, że wiele pytań padnie podczas dzisiejszej komisji infrastruktury. Padnie, bo jak mówią radni, czują się zniesmaczeni przede wszystkim faktem mijania się z prawdą w sprawozdaniu z wykonania budżetu za rok 2018. Bo wychodzi na to, że ktoś kogoś „wpuszcza w maliny”.

Natomiast, co wykaże kontrola NIK, dowiemy się za dwa tygodnie, na wydanie wyroku jest jeszcze zatem za wcześnie.

24 komentarze

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • zachwycony jestem datą 2018 r październik , gdy miasto otrzymuje nagrodę , o szczęście niepojęte !!!!!! a także ogromne zaskoczenie owym wyróżnieniem -( zaskoczenie tym , że tak późno 😉 ). Jestem niezmiernie ciekaw raportu inspektorów NIK ,przez których także byłem przesłuchiwany w sprawie innej inwestycji- ścieżki pieszo-rowerowej na ulicy Zamkowej. Urząd Miasta za nic nie chce przyznać się do popełnionych błędów więc, dwoi się i troi aby zdusić takiego karalucha jak ja. Stojącego na drodze rozpędzonej „lokomotywy inwestycyjnej” jaką jest Zespół Inwestycyjny Ełku. Który działa jak taran ,pędząc do swego „sukcesu” i „dobrobytu ” ełczan – rozbija w drzazgi takich jak ja, używając wszelkich możliwych sposobów i chwytów nacelowanych na eksterminację . Skoro nie skutkują zastraszenia , pomówienia i kontrole wszelkich dostępnych urzędów i instytucji – niezmiernie jestem ciekaw kreatywności i pomysłowości Pana Prezydenta i Pani Prezes . Czym i kim zaskoczą mnie jutro ????? Ale , bardziej zaskakuje mnie to , co robią i od czego są radni??????? ,( między innymi mój kuzyn ) każdy wie że jest coś nie tak – a jednak wszyscy udają że tego nie widzą , wszyscy chcą mi pomóc jako ełczaninowi i podatnikowi tego miasta , a jednak mają „związane” ręce . Czy można liczyć na realną pomoc kogokolwiek w tym mieście ?????? czy tylko na puste deklaracje i „oklepywanie pleców”

    • Jedno pytanie, dlaczego pan nie podał Urzędu do sądu. Myślę że to załatwiłoby sprawę. Niekoniecznie na Pana korzyść.

    • Czarek. Dzięki mnie informacja została upubliczniona/ m.in/bo zaangażowałem też innych radnych. To ja chodziłem do prezydenta Urbańskiego właściwie z prośbą -prośbami o lekką korekcję przebiegu ścieżki, ew. zwiększenie jej nośności na odcinku ok.80m,byś mógł prowadzić swój biznes. To ja apelowałem do radnych wszystkich opcji o odrzucenie tej inwestycji. To ja byłem przeciwny jej. Co mogę jeszcze zrobić? To nie je usztywniłem się w tej kwestii, to władza wykonawcza nie zrobiła nic by zmienić przebieg ścieżki, by zawnioskować do Olsztyna by to zmienić plany-wg mnie wówczas można by było, przed przetargiem. Brak jakiejkolwiek chęci porozumienia się UM Ełk, wydziału inwestycji z Tobą doprowadziło do zapaści m.in u władzy wykonawczej UM Ełku. Nie chcę się wybielać, masz prawo do oceny- ale jak to zwykle bywa nie znasz wszystkich aspektów co robiłem i jak. A ja nie chwalę się. Wystarczy obejrzeć relacje z komisji , z sesji. Rozumiem , że za masz żal do mnie , że za mało. Inwestycje , UM Ełk przeczekali bezpowrotnie czas kiedy można było wszystko wyprostować, poprawić- myśleli może , że jakoś to pójdzie. Całe szczęście , że Ty stanąłeś im na tej drodze. Już nie ma łatwo. Sprawa wydawałaby się błaha, kilkadziesiąt metrów przesunięcie na gruncie miasta, a oparło się o prokuraturę , sądy.

  • Kiedy wreszcie te inwestycyjny. Cudak zostanie rozwiązany. Niedawno głośno było o 100 wygranych przetargach przez jedną firmę. Teraz lokomotywa. Bardzo to dziwne.

    • Najjdziwniejsze jest to że od 13 lat czy dobry czy nieudacznik szefowie spółek trwają na swoich stanowiskach. Krążą” okrutne” plotki wyjaśniające te sytuację.

  • Dziecinne tłumaczenia, że remont taki skomplikowany i drobiazgowy i dlatego trwa tak długo. A 30 lat temu te parowozy jeździły przed moim domem w największe mrozy. Ciągały wagony z węglem i też pewnie się psuły, też wymagały skomplikowanych i drobiazgowych napraw. Wtedy też naprawiano je latami???? Technika poszła do przodu, a tłumaczenia dzieci z piaskownicy. Kto to łyka???

  • Skoro jest tak O, K JAK stwierdza zastępca to skąd kontrola NIK. SKĄD stwierdzenie pani B że najwyżej zapłaci się kary. Nie sądzę że znana z rzetelności Pani Redaktor wprowadza nas w błąd.

  • Myślę że to jakiś żart nie poparty dowodami.To nie 1 kwiecień? Dziwiła mnie tylko błyskawiczna rezygnacja pierwszego dyrektora Muzeum Historycznego w Ełku.

    • Wcale nie błyskawiczna, a normalna. Dostał nową propozycję i odszedł. Na co i na kogo miał się oglądać? Jeśli miał jakikolwiek udział w sprawie, z pewnością będzie musiał swoje odpokutować. Jego odejście nie nijak ma się do błyskawicy.

    • Jaka znowu błyskawiczna rezygnacja? Zmarł z-ca dyrektora muzeum w Malborku, ogłoszono konkurs na następcę, siedem osób złożyło papiery, pan Bogusz wygrał. Czego się tu doszukiwać poza kolejnym krokiem na ścieżce kariery zawodowej?

  • 13 lat kabaretu przekretow i zadłużania miasta. Jak długo jeszcze? Najwyżej zapłacimy karę pani B powinna być natychmiast zwolniona.