Strona główna » Poza prawem » „Posiedzi” za rowery
Poza prawem

„Posiedzi” za rowery

Policjanci zatrzymali 28-letniego mieszkańca Ełku, który w czerwcu bieżącego roku ukradł dwa rowery o łącznej wartości 1.500 zł. Sąd aresztował mężczyznę na trzy miesiące. Kryminalni zatrzymali również 27-latka, który pomógł mu w kradzieży jednego z rowerów. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Policjanci odzyskali również oba skradzione rowery.

Pod koniec czerwca policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży roweru, który stał niezabezpieczony przed jednym z budynków w centrum miasta. Policjanci pracujący nad sprawą ustalili, że kradzieży tej dopuścił 28-letni mieszkaniec Ełku. W kuchni jego mieszkania kryminalni znaleźli skradziony rower. Okazało się, że to nie jedyna kradzież, jakiej dopuścił się zatrzymany mężczyzna. Przed drzwiami jego mieszkaniem policjanci znaleźli jeszcze inny rower. Okazało się, że 28-latek ukradł go na początku czerwca bieżącego roku sprzed klatki schodowej bloku w centrum miasta. Wartość obu skradzionych rowerów została oszacowana na kwotę ponad 1.500 zł. Rowery wróciły już do swoich właścicieli. Policjanci zatrzymali również 27-letniego mieszkańca Ełku, który pomógł 28-latkowi w jednej z kradzieży.

Okazało się, że 28-latek był już wcześniej karany za przestępstwa podobne. Sąd na wniosek prokuratora aresztował go na trzy miesiące. Mężczyzna odpowie w warunkach „recydywy”, teraz grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. W stosunku do 27-latka prokurator zastosował policyjny dozór. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Przypominamy właścicielom jednośladów o prawidłowym zabezpieczaniu rowerów. Pamiętajmy, że często to okazja czyni złodzieja. Właściciele zazwyczaj zabezpieczają rowery, jednak zdarza się, że w sposób niewłaściwy lub niewystarczający. Taka sytuacja to wymarzona okazja dla złodzieja. Niekiedy wystarczy chwila nieuwagi, aby złodziej zabrał pozostawiony przed sklepem, na klatce schodowej czy w piwnicy rower.

4 komentarze

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Wizyta w sądzie. Świadek do sędziego: Wysoka Sprawiedliwości proszę skazać podejrzanego na najwyższy możliwy wymiar kary. Odpowiada sędzia: panie tu jest sąd, tu nie ma żadnej sprawiedliwości, siadaj pan bo możesz dostać karę finansową za obrazę. Podejrzany haha. Ot i wsio, taka prawda.

    • I prawidłowo. Świadek nie jest od dawania wskazówek sądowi anie jego pouczania, ma odpowiadać na pytania i tyle.
      Na miejscu tego sędziego nie pouczałbym, tylko od razu przywalił karę porządkową 😉

  • Mnie w Ełku ukradli ponad dwa lata temu samochód. Zatrzymano niedawno sprawców. Sprawa zaczyna się jutro w sądzie w Suwałkach. Sędzia i prokurator proszą wykwalifikowanych złodziei o dobrowolne poddanie się karze. Ciekawe co będzie dalej. Miesiąc temu wszyscy dobrze się bawili oprócz pokrzywdzonych.

OSTATNIO KOMENTOWANE