Strona główna » Lokalne » Radny Klimowicz sprawdził, ile wydajemy na imprezy
Lokalne

Radny Klimowicz sprawdził, ile wydajemy na imprezy

Runmageddon, Mazurskie Zawody Balonowe czy Festiwal Sztuk Pirotechnicznych Ełk „Ogień i Woda”- to imprezy organizowane przez miasto, z których ideą nie każdy ełczanin się zgadza. Te „zabawy” i nadzwyczajne wydarzenia są przedstawiane jako koła napędowe naszej gospodarki turystycznej.

I choć wszystkim dogodzić się nie da, i nie każdemu uda się zorganizować imprezę, która przypadłaby mu do gustu, to warto pytać oto, ile kosztują, nas ełczan takie imprezy. Takie pytanie skierował do prezydenta miasta radny Dobra Wspólnego Robert Klimowicz.

W związku z licznymi dyskusjami radnych podczas pracy nad budżetem miasta na rok 2019 dotyczącymi szukania oszczędności poprzez rezygnację z niektórych imprez miejskich zwracam się z zapytaniem o łączne koszty imprez organizowanych w Ełku, tzn.: Runmageddon, Mazurskie Zawody Balonowe, Zawody MTB Gwiazda Mazurska, Mazurska Gala MMA, Międzynarodowy Festiwal Folkloru „Tęcza”, Festiwal Sztuk Pirotechnicznych Ełk „Ogień i Woda”, Mazurskie Lato Kabaretowe „Mulatka”. Proszę także o podanie wydatków z podziałem na: z budżetu miasta, z biletów od mieszkańców i pozyskane ze źródeł zewnętrznych- tak brzmi pełna treść zapytania.

Odpowiedź, jaką otrzymał radny Klimowicz, oparta jest na informacjach pozyskanych z MOSIR i ECK.

1) Runmageddon Hardcore – 98 792,47 zł, Runmageddon Intro, Rekrut – 98 792,46 zł, Runmageddon Classic i Kids – 95 476,01 zł, Runmageddon Rekrut, Intro, Kids – 97 293,12 zł, w tym 0 zł pozyskanych kosztów zewnętrznych i 0 zł z wpływów z biletów. Razem „runmageddony” = 390 354,06 zł. 

2) Mazurskie Lato Balonowe – 79 380,28 zł. W tym 14 000 zł netto koszty z Urzędu Marszałkowskiego na catering i nagrody, 0 zł z wpływu z biletów

3) Zawody MTB Gwiazda Mazurska – 45 937,02 zł, 0 zł środków zewnętrznych, 0 zł wpływów z biletów.

4) Zawody MTB Gwiazda Mazurska – 45 937,02 zł, 0 zł środków zewnętrznych i 0 zł wpływów z biletów.

5) Mazurska Gala MMA – 39 999,99 zł, 0 zł środków zewnętrznych i 0 zł wpływów z biletów,

6) Mazurska Gala MMA Babilon – 61 500 zł, 0 zł środków zewnętrznych i 0 zł wpływów z biletów,

7) Festiwal Ełk „Ogień i Woda – 226 287,53 zł, środki zewnętrzne – 19 495,93 zł, wpływy z biletów 0 zł,

8) Mazurskie Lato Kabaretowe »Mulatka« 182 871,18 zł, środki zewnętrzne – 22 532,52 zł, wpływy z biletów 106 919,99 zł,

9) Międzynarodowy Festiwal Folkloru „Tęcza” 67 307,50 zł, środki zewnętrzne – 32 700 zł, wpływy z biletów 0 zł

W zestawieniu ujawniono też liczbę uczestników i kibiców tych imprez. Jednak wyniki te zastanowiły nas tak bardzo, że sprawdzamy ich zgodność z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych. Do odpowiednich instytucji skierujemy odpowiednie pytania, które być może rozwieją nasze wątpliwości. O wynikach  w sprawie rozbieżnych danych, które przedstawia organ wykonawczy, podzielimy się  Wami już wkrótce.

 

Tags

32 komentarze

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Dosyc dużo, ale ciekaw jestem podobnego zestawienia związanego ze wszystkimi imprezami związanymi z kościołem bo coś mi się wydaje, że tam to jest dopiero marnowana kasa. Panie Klimowicz miej pan jaja i zapytaj o to ile kasy wydaje się na wspieranie kościoła.

  • Widzę, że większość z Was skupiła się na Mulatce i pokazie wybuchów w kłębach dymu, a ja chciałbym zwrócić uwagę na Runmageddon którym kosztuje miasto niemal 400 000 zł. Za co pytam? Nie dość, że prywatna firma organizująca te żenujące zawody, przytula kasę z potwornie drogich biletów, nie wydając zbyt wiele na obsługę bo wyręczają się wolontariuszami to jeszcze miasto dorzuca im 400000zł. Co więcej, miasto złotówki nie bierze od tej prywatnej firmy za udostępnienie swoich gruntów do celów zarobkowych, podczas gdy starsze panie sprzedające nowalijki płacą za dzierżawę każdego skrawka gruntu. Ja tu widzę niegospodarność. I czy ktoś odpowiedział na co i do czyjej kieszeni idzie te 400000zł?

  • Panie Radny Wesołowski gratulujemy. Macie teraz wraz Koalicja w tym mieście coś zmienić nie pytając humorzastego czy można. Ta dobrzacka rada przez tyle lat100 %klakierska to był wsyd i hańba dla naszego miasta. Nabudowali mostków i teraz słychać w całym mieście jak żre je korozja.pani Radny do dzieła. Czytamy i oglądamy na Youtybe o wszystkich Pana inicjatywach. Radzimy współpracę z Panią Anna Wojciechowskąi Panem Górskim.

    • Dosyc dużo, ale ciekaw jestem podobnego zestawienia związanego ze wszystkimi imprezami związanymi z kościołem bo coś mi się wydaje, że tam to jest dopiero marnowana kasa. Panie Klimowicz miej pan jaja i zapytaj o to ile kasy wydaje się na wspieranie kościoła.

  • Obecne imprezy nie mają żadnej spójności. W mojej opinii nie realizują precyzyjnego planu promocji Ełku. Bez spójnego pomysłu wszystkie wydatki na promocję są pozbawione sensu. Kultura to rdzeń Ełku – wymaga nowego spojrzenia na poziomie Smart. Zgłosiliśmy wniosek do Rady Miasta Ełku o dyskusję nas zasadnością używania sloganu „Ełk. tu wracam”. Podczas rozmowy z Prezydentem Ełku zgłosiłem projekt skreślenia imprez z budżetu – w celu oszczędności. Musimy wyjść z dotychczasowego myślenia o Ełku. Przed nami Ełxit.

  • W Eck pracuje Pan piekarz, zapomniałem nazwiska, co on robi cały dzień. Szukać pieniędzy powinien. Miasto zadłużone na wieki a oni zabawy szukają. Kiedy przyjdzie komisarz wybije wam zglowy bieganie po błocie.

  • A pan menedżer i pan specjalista nie mogliby w godzinach pracy pochodzić lub pojeździć z ofertami sponsorskimi po różnych instytucjach w mieście i w regionie w celu poszukania sponsorów na organizowane imprezy? Może i po południu. Nie muszą chyba pracować każdego dnia od rana. Może trzeba przyjść do pracy na drugą zmianę i w drogę po wsparcie finansowe imprez. Pouczyć pływać można przecież w sobotę albo w niedzielę. Są w grafiku wolne tory do wynajęcia. Co pan na to, panie dyrektorze???? ECK pozyskuje co nieco, może i wy powinniście. Mam rację, czy się mylę? Co na to organ nadzorujący???

  • Gdyby te dane przedstawili radni koalicji czy PiS to można uznać je za wiarygodne. Jeśli robi to przechrzta z drużyny klakierów sprawa jes dyskusyjna.

  • Zazdroszczę dyrektorowi i panom od imprez w MOSiR. Tylko na baloniki delikatne wsparcie z zewnątrz, a reszta na przysłowiowym talerzu. Tak, to pewnie i ja bym to zorganizował. Ciekawe, czy w kosztach związanych z organizacją ujęto jeszcze koszty paliwa samochodów służbowych, zużycia mediów itd…itp…Może zlikwidować dział, niech imprezy robią np. stowarzyszenia?

  • Jarku i radny Wesołowski. Poraża mnie Wasz tak rozumowania. Mam wrażenie, że pod słowem kultura rozumiecie Tańce z gwiazdami i kolorowe czasopisma. Mulatkę oglądam od czasu jej powstania. Miała swoje gorsze lata, ale ostatnimi laty kwitnie, np.benefis Andrusa to była perełka, o którym się dużo mówiło w kraju. Gdybyście się troszkę znali, wiedzielibyście, że Mulatka to jedna z najważniejszych imprez kabaretowych w kraju. Miasto niewiele do niej dopłaca. Pewnie, można by zrobić bilety po 200zł, ale to już byłaby cena zaporowa dla ełczan. Jeżdżę do teatru i opery, na bilet trzeba wydać 100-300 zł.
    Ale puszczanie w niebo fajerwerków, czyli smrodów i huku w mieście podobno ekologicznym to obciach! I to za grube pieniądze!

    • Dorota, kompletnie Ci odbiło. Znają Mulatke kabareciarze bo mają gdzie tłuc kasę prezentując programy które już znamy na pamięć z telewizji. Nie przyjeżdża tu nikt z premierą. Nigdy Mulatka nie przyniesie zysku bo amfiteatr to badziewie. Czy byłaś choć raz w Koszalinie. Ja z rodziną wielokrotnie. Tam kupuje bilety kilka tysięcy dziennie. Propaganda radiowa prezia uruchamia takie poglądy jak Twoje. Tutaj wszystko musi być nazwane, cudowne, najlepsze mimo to że mamy do czynienia z badziewiem. Brawo Pan Radny Wesołowski. Słyszeliśmy reakcje prezia kłamczucha na pan propozycje. Niech pan się nie poddaje, dziś rada w większości to mądrzy doświadczeni ludzie a nie dobrzaccy klakierzy.

      • Nie bardzo wiesz, na czym polega Mulatka. Po pierwsze była znacznie wcześniej, zanim Andrukiewicz został prezydentem, to było jeszcze za Fadrowskiego. Po drugie istotą Mulatki jest Grand Prix młodych kabaretów, stosunkowo nieznanych. Po trzecie całe szczęście, że imprezie nie towarzyszy telewizja, bo wtedy wszystko jest jej podporządkowanie, terminy, program, nawet oklaski widzów, a na imprezę trzeba wtedy wydać kilka razy więcej, bo telewizja nie przyjeżdża za darmo. Po czwarte akurat to nie Mulatka kosztuje najwięcej z ełckich imprez, wręcz odwrotnie, z biletów było ponad 100 000 zl.

        • Ja mam pytanie związane z przechrztą. Przed rozpoczęciem każde komisji przechrzta zabiera głos i ustala jakie punkty będą omawiane a jakie będą przeniesione. Mówi się że przed każdą sesja otrzymuje karteczkę od ważnego. Co na to radni opozycji, wiemy że większość z was ważny uzależnił od siebie ale miejcie choć trochę własnego zdania i honoru. Powiedzcie przechrzcie że to inne czasy, kiedy programował w mózgu czy rączkę podnieść.

      • Aha, a jeśli chodzi o tłuczenie kasy, to kabarety uczestniczące w przeglądach nie zostają nawet złotówki, gwarantuje się im jedynie nocleg np. w bursie szkolnej i obiady.

    • MULATKA – dla wybranych. Niby jeden z najstarszych przeglądów Kabaretowych w Polsce ale ” ZERO TRANSMISJI W TV”. Tak się Ratusz stara 🙂

      • Tutejszy, przeczytaj uważnie i ze zrozumieniem powyższe wpisy. Transmisja w telewizji kosztuje olbrzymie pieniądze. Wtedy dopiero byłyby wydatki z kosmosu. Mulatka jest dla widzów, którzy bawią się w amfiteatrze, i dla młodych kabaretów, które mają szanse zaistnieć. Cała reszta to przy okazji.

  • najbardziej mnie drażni buracki Sylwester w środku lata i jak to się ma do twierdzenia , że Ełk miastem ekologicznym. Rozumiem ,że takie imprezy przyciągają „turystów” z Grajewa czy Olecka bo innych nie ma, ale fajerwerki to dziś skrajny obciach i czas by z nich zrezygnować. Jeśli już koniecznie tego typu atrakcje to pokazy laserowe , bez wybuchów a co najmniej równie atrakcyjne wizualnie.

  • Prezio utrzymuje imprezy najdroższe w których uczestniczy. Miasto stracone gospodarczo, niech choć się pośmieje. Płacz przyjdzie za parę lat. Kiedy narastający dług dziś 100mln spowoduje bankructwo.

  • 106 919,99 zł – wpływy z biletów na Mulatkę? Przyznam, że trudno mi to sobie wyobrazić.
    Radny Robert Wesołowski

    • Widać, że Pan nie uczestniczy w imprezach kulturalnych. Rachunek jest b. prosty. Sala ma ok.300 miejsc, amfiteatr znacznie więcej. Bilety kosztują ok.50 -100 zł na jedną imprezę, a jest ich kilka, na występy gwiazd kabaretowych, jak np.Kabaret Hrabi, Daukszewicz bilety schodzą jak ciepłe bułeczki. Nawet teraz proponuję popatrzeć, akurat kupowałam za 79 zł bilet na koncert Maleńczuka, poszło już 200 biletów, zostało ok.100, a koncert dopiero 13 kwietnia. No ale skąd by radny takie rzeczy wiedział, oni wejściówki dostają za darmo, a powinni płacić, przecież po to m.in. mają diety.

    • Brawo panie Radny. Niech podadzą ile kosztowali artyści i wtedy policzymy zyski. W te cyferki spłodzone przez Eck nie wierzę. Od lat tylko propaganda sukcesu. Zatrudnienie piekarza też nic nie dało.


OSTATNIO KOMENTOWANE