Do tragedii na trasie kolejowej relacji Ełk — Korsze doszło wczoraj w okolicach godz. 22.30, na wysokości ul. Kajki w Ełku. Kobieta idąca „torami” została potrącona przez nadjeżdżający pociąg.
Jak się dowiadujemy, maszynista udzielał jej pomocy do przyjazdu ratowników. Niestety, nie udało się jej uratować. Kobieta w wyniku poniesionych obrażeń zmarła na miejscu zdarzenia.

W sprawie wypadku została przesłuchana rodzina denatki. Wiadomo, też, że kobieta nie wracała z pracy. Teraz sprawę będzie nadzorował prokurator.

 

Co o tym myślisz?