Strona główna » Pandemia koronawirus » Szumowski: wybory korespondencyjne są dobre, nie mówię, kiedy
Pandemia koronawirus

Szumowski: wybory korespondencyjne są dobre, nie mówię, kiedy

Naprawdę uważam, że te wybory korespondencyjne są dobre. Mówię ogólnie o wyborach korespondencyjnych, a nie o tym, kiedy te wybory mają się odbyć – powiedział w wywiadzie dla Magazynu TVN24 minister zdrowia Łukasz Szumowski.

PiS złożył w Sejmie projekt ustawy, który zakłada, że najbliższe wybory prezydenckie odbyłyby się wyłącznie w formie głosowania korespondencyjnego. Początkowo PiS w ramach noweli specustawy w sprawie walki z koronawirusem złożył poprawki do Kodeksu wyborczego, które rozszerzały możliwość głosowania korespondencyjnego m.in. o osoby po 60. roku życia i znajdujące się kwarantannie.

Później złożono osobny projekt ustawy, zgodnie z którym wszyscy obywatele mieliby możliwość głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich, a następnie klub PiS złożył autopoprawkę, zgodnie z którą wybory te miałyby zostać przeprowadzone wyłącznie w formie korespondencyjnej. W poniedziałek Sejm w głosowaniu ma zdecydować o wprowadzeniu tego punktu do porządku obrad.

W wywiadzie dla Magazynu TVN24 Szumowski był pytany, jak to jest mieć świadomość, że jest się dzisiaj najbardziej słuchanym człowiekiem w Polsce. „Wiem, jaka to odpowiedzialność, gdy Polakom trzeba wydać jakieś rekomendacje. Gdy muszę je przedstawić mojemu premierowi i całemu rządowi. Ale ja jestem w trybie dyżurowym – wszedłem w medyczny tryb” – odpowiedział szef resortu zdrowia.

Dopytywany, czy nie jest to tryb polityczny, odparł, że nie. Na uwagę dziennikarza, że obecnie to zdanie ministra zdrowia na spotkaniach kierownictwa partii, rządu czy na spotkaniach zespołu zarządzania kryzysowego jest zapewne najważniejsze, zareagował: „Ale ja to powiedziałem i to wszyscy wiedzą. Predykcje dwutygodniowe, trzytygodniowe są wiarygodne, w związku z tym naprawdę dzisiaj myślenie o tym, co będzie… Naprawdę uważam, że te wybory korespondencyjne są dobre – powiedział.

Na pytanie, czy w maju, odpowiedział, że mówi ogólnie o wyborach korespondencyjnych. „To jest zupełnie coś innego niż to, kiedy te wybory mają się odbyć. To są dwa różne pytania. Co do moich rekomendacji dotyczących możliwości ich przeprowadzenia w określonym czasie, to słowa danego dotrzymam – powiem to w połowie kwietnia. Natomiast możliwość przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych dla wszystkich, w całej Polsce, powinniśmy mieć. Bo być może przez rok czy półtora nie będziemy w stanie ich przeprowadzić w formule, w jakiej znaliśmy je przed koronawirusem” – ocenił.

(PAP)

4 komentarze

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Nie będzie żadnych wyborów korespondencyjnych ani innych. 30.04 kończy się kadencja prezesa SN, 2 maja wybiorą nowego posłusznego, od 3 maja (akurat w święto państwowe) „po głębokich analizach i namysłach, w poczuciu wielkiej odpowiedzialności za naród” wprowadzi się stan wyjątkowy. I pozamiatane.

  • Szumowski? A co ten biedak z podkrążonymi oczkami może innego powiedzieć. Kiedy powie ze wyborów może nie być pójdzie na wolne. Tetryk z Żoliborza myśli że Virus go nie dopadnie. Ten blondas z Anglii też tak myslał.

  • Dobre są, dobre. Przykład Bawarii, na który się w kółko powołują.
    To może niech zaczną tez naśladować Bawarię w stanowieniu i przestrzeganiu prawa?