Copyright MIASTO-GAZETA.PL 2016
MG.plJA SIĘ PYTAMTAK MYŚLĘ: Antoni Polkowski

TAK MYŚLĘ: Antoni Polkowski

Co pan sądzi na temat akcji Suwałk i Augustowa zmierzającej do likwidacji inwestycji drogi ekspresowej Ełk — Knyszyn, czyli drogi z Ełku do Białegostoku?

Antoni Polkowski

Antoni Polkowski

– Jest mi bardzo przykro, jako samorządowcowi, bo wszyscy wiemy, jak ta droga jest nam potrzebna. Przez te wszystkie lata, kiedy należeliśmy do województwa suwalskiego, region ełcki tracił najbardziej. Był to region niedoinwestowany. Droga z Ełku do Białegostoku, jak i z Ełku do Mrągowa jest w bardzo złym stanie. Z racji tego, że mieszkańcy Ełku bardzo często korzystają z trasy Ełk — Białystok (jeżdżą do lekarzy, na zakupy czy na wyższe uczelnie) ta droga, jak już wspomniałem, jest nam bardzo potrzebna. Jeżeli Suwałki potrafią protestować, to my tym bardziej powinniśmy bronić tego projektu.

Bardzo często krytykował pan obecnego wójta gminy Ełk. Jak jest dzisiaj?
– Moi wyborczy zgłaszają się do mnie i uważają, że to świetnie, że będziemy mieli dobrą drogę do Białegostoku. I jednocześnie narzekają na stan dróg w naszej gminie i powiecie. Jak już powszechnie wiadomo, wszystkie gminy powiatu ełckiego, z wyjątkiem gminy Ełk, pozyskały pieniądze na drogi w ramach programu PROW. Niestety, wnioski gminy Ełk, nad czym bardzo ubolewam, nie dostały wysokiej punktacji, a w konsekwencji pieniędzy na drogi, które tak bardzo gminie Ełk są potrzebne. Mój konkurent w kampanii wyborczej obiecywał, że wybuduje dwa razy więcej dróg, niż ja podczas mojej kadencji. W takim razie jego kadencja, w mojej ocenie, musiałaby trwać ponad 40 lat. ; -). To, co jest istotne to, że prezydenci, wójtowie się zmieniają. Dla mieszkańców kluczowe jest, aby mieli dobre drogi, bo kto za parę lat będzie pamiętał, że np. był wójtem jakiś tam Polkowski. Ważny jest komfort życia mieszkańców, i to, co po wójtach zostanie. Co zostanie po wójcie Osewskim? Nie wiem. Istotne są drogi, wodociągi, kanalizacja, a nie hasła wyborcze, czy propagandowe. To proste, po owocach ich poznacie, czyli po efektach pracy. – Szkoda, że gmina Ełk nie pozyskała pieniędzy na drogi, bo to praktycznie ostatnie rozdanie i my mieszkańcy straciliśmy tę szansę. Jest to pewnego rodzaju jakieś nieporozumienie, ponieważ od tego roku gminę zasila duża kwota, wielomilionowa, w postaci podatku od nieruchomości za most energetyczny. Najwyższy wzrost podatku w historii naszej gminy. Za te pieniądze, przy dobrym zarządzaniu, można by zbudować, w mojej ocenie, 40 km dróg. Tu przegraliśmy wszyscy. Dlatego domyślając się, że tak będzie, włączyłem się w inicjatywę referendalną dotyczącą odwołania Osewskiego, popierając komitet referendalny.

Więc jednak nie odpuści pan i będzie kandydował?
– Bardzo źle się stało, ponieważ w tej kampanii referendalnej byłem cały czas pomawiany, że pcham się na to stanowisko. Z racji na mój dojrzały wiek nie zamierzałem kandydować i nie zamierzam też stanąć do przyszłych wyborów. Mnie dwie kadencje wystarczą. Uważam, że teraz jest czas ludzi młodych, energicznych, ale również uczciwych. Ludzi, którzy naprawdę chcą coś zrobić dla naszej gminy Ełk, dla naszego dobra wspólnego. Dziś postawiłbym na Michałowskiego, Franczuka, Michała Tyszkiewicza, czy Kamila Buksę. To doświadczeni samorządowcy. Ale najbardziej pozytywnie oceniam wiceprezydenturę Kamila Buksy, przy prezydencie miasta Ełku. Jest on bowiem mieszkańcem gminy Ełk. Jest to człowiek młody, bardzo dobrze merytorycznie przygotowany, przedsiębiorczy. Doskonale rozumie procesy gospodarcze, które przy zarządzaniu samorządem są bardzo istotne. Wie, że żeby wydać, najpierw trzeba zarobić. Myślę, że ten młody człowiek, mógłby dla naszej gminy zrobić wiele dobrego.

Podziel się
Co o tym myślisz?
  • Jeszcze czego karetka stałaby pod gminą.

    27 października 2016

Komentarze