Strona główna » Polityka » Wątpliwe zapisy uchwały żłobkowej. Prezydencki zapis nie gwarantuje zwolnienia z opłaty
pixabay
Polityka

Wątpliwe zapisy uchwały żłobkowej. Prezydencki zapis nie gwarantuje zwolnienia z opłaty

Żłobki podobnie jak przedszkola i szkoły od 16 marca są zamknięte. O ile kwestia opłat w przedszkolach jest jasna, bo jeżeli dziecko do przedszkola nie chodzi, rodzice płacić nie muszą, to kwestia opłat w żłobkach wygląda nieco inaczej. Rodzice dzieci uczęszczających do żłobków muszą płacić tzw. opłatę za pobyt, mimo iż placówka jest zamknięta i faktycznego „pobytu” nie ma.

Opłaty za pobyt w publicznym żłobku określa uchwała Rady Miasta Ełku z 24 kwietnia 2018 r., która nie przewiduje zwolnień z opłaty np. w czasie pandemii.

Aby rodzice lub opiekunowie mogli otrzymać zwolnienie z opłaty, potrzebna jest zmiana przepisów, a te w drodze uchwały mogą zmienić tylko radni miejscy.

Do biura rady miasta Ełku wpłynęły dwa projekty uchwał dotyczące ustalenia wysokości opłat za pobyt dzieci w żłobku Ekoludki. Zmiany w dotychczas obowiązujących uchwałach dotyczyć mają przede wszystkim zwolnienia z opłat na czas pandemii. Projekty złożył klub radnych KO-L oraz prezydent miasta na wniosek klubu DW.

I choć te dwa projekty uchwał, w treści tożsame, to ich zapisy co do zwolnień z opłaty różnią się i to w sposób istotny.

Projekt KO-L po złożonej na wczorajszej komisji budżetu autopoprawce (przez radnego Dzienisiewicza) zakłada całkowite zwolnienie z opaty za żłobek. Paragraf 4 ustęp 1 uchwały otrzymał brzmienie „w przypadku zamknięcia żłobka w związku z wprowadzeniem stanu epidemii, stanu klęski żywiołowej, stanu wyjątkowego lub stanu wojennego, zwalnia się całkowicie rodziców lub opiekunów prawnych dzieci uczęszczających do żłobka z opłaty za pobyt w placówce”.

Oznacza to, że rodzice lub opiekunowie dzieci uczęszczających do miejskiego żłobka zostaną całkowicie zwolnieni z opłaty z tzw. automatu. Co też oznacza, że nie będą musieli w tej kwestii składać żadnego wniosku.

Projekt prezydencki natomiast zakłada, że „w przypadku czasowego ograniczenia lub czasowego zawieszenia funkcjonowania żłobka, rodzicom lub opiekunom prawnym przysługuje zwrot opłaty miesięcznej, w części proporcjonalnej do ilości dni miesiąca, w którym żłobek nie świadczył usług. Opłata ta zostanie odliczona od opłaty za pobyt dziecka w żłobku za kolejny miesiąc”.

Prezydencki zapis nie gwarantuje więc całkowitego zwolnienia z opłaty, gdyż mówi o tym, że koszty, które już np. zostały wniesione, a świadczenia pobytu w żłobku nie było, zostaną zaliczone na poczet następnego miesiąca. Czyli do faktycznego zwrotu kosztu nie dojdzie.

Projekt uchwały, który radnym przedstawił Tomasz Andrukiewicz, może też zawierać przepisy, które naruszają prawo, „gdyż zawarte w nich regulacje nie mieszczą się w zakresie upoważnienia ustawowego”.

Przede wszystkim chodzi o zapis „Opłata ta zostanie odliczona od opłaty za pobyt dziecka w żłobku za kolejny miesiąc”. Zdaniem organu nadzorującego, czyli wojewody takie zapisy nie mieszczą się w kompetencji rady miasta.

Analizując rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Warmińsko – Mazurskiego z 24 czerwca 2016r., sygn. PN.4131.203.2016 czytamy, że rada miasta nie jest upoważniona do „regulowania w uchwale rady gminy, kwestii związanych ze sposobem pobierania oraz rozliczania wniesionych opłat. Postanowienia takie stanowią materię umowną i mogą zostać zawarte w umowie o korzystanie z usług żłobka. Nie mogą, w drodze uchwały przybierać rangi norm prawa miejscowego”.

W taki sposób wojewoda warmińsko-mazurski uzasadnił stwierdzenie nieważności uchwały rady miasta Braniewo, która w swoim akcie prawa miejscowego „postanowiła, iż opłaty za pobyt dziecka w żłobku oraz opłaty za wyżywienie dziecka, pobierane są z góry do 10-go dnia każdego miesiąca. Ustaliła także, że rozliczenie opłat, o których mowa, pobranych za poprzedni miesiąc, odbywa się w miesiącu następnym, po uwzględnieniu nieobecności dziecka w żłobku”.

W ocenie organu nadzoru ww. przepisy w sposób istotny naruszają prawo.
Materialną podstawę podjęcia badanej uchwały, będącej aktem prawa miejscowego, stanowi przepis art. 58 ust. 1 i art. 59 ust. 2 ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3, zgodnie z którym, rada gminy upoważniona została do określenia wysokości opłaty za pobyt, opłaty za wyżywienie oraz do określenia warunków częściowego lub całkowitego zwolnienia od ponoszenia opłat — czytamy w uzasadnieniu.

Z rozstrzygnięcia nadzorczego wynika więc, że rada miasta Ełku nie może decydować o tym, jak i w jaki sposób pieniądze zostaną zwrócone oraz jaką formę stanowić będzie rozliczenie. Te kwestie powinny być uregulowane na poziomie żłobek – opłacający. Zapis w prezydenckiej uchwale może być zatem podważony przez organ nadzoru, co w konsekwencji doprowadziłoby do przedłużenia się całej procedury.

W ostateczności, na wczorajszej komisji opiniowano zapisy uchwały klubu radnych KO-L, ale jeszcze Dobro Wspólne próbuje „przepchnąć” niektóre swoje postulaty. Jednak biorąc pod uwagę ocenę organu nadzoru można mieć wiec wątpliwości co do zgodności z prawem zapisów projektu prezydenckiego.
Jutro na sesji Rady Miasta Ełku radni ostatecznie zdecydują o zwolnieniach z opłaty za żłobek.