Strona główna » Pod napięciem » Wieczne odpoczywanie opluwane. Ktoś próbował wysadzić też pomnik…petardą
Pod napięciem

Wieczne odpoczywanie opluwane. Ktoś próbował wysadzić też pomnik…petardą

„Przeszkadza, mierzi, śmierdzi” - nowo powstały pomnik upamiętniający byłych mieszkańców Ełku wyznania mojżeszowego nie pasuje na tyle niektórym obywatelom, że jest ciągle opluwany, a dodatkowo „jakiś ktoś” postanowił z pomocą petardy go zniszczyć. Musiał jednak obejść się smakiem, bo albo petarda była za słaba, albo macewa zbyt mocna, bo monument pozostał niewzruszony, choć lekko uszkodzony.

Przypomnijmy: uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej byłych mieszkańców miasta wyznania mojżeszowego odbyło się w czerwcu tego roku. Inicjatorem był Hubert Górski wraz z Fundacją Wsparcia Nauki i Biznesu. Wydarzenie odbyło w miejscu pochówku, na cmentarzu żydowskim w Ełku przy Placu Jana Pawła II. Miało na celu przede wszystkim uwiecznić miejsce spoczynku dawnych mieszkańców miasta.

— Z pomnikiem czy nie, tam ciągle jest cmentarz, bo są tam pochowani ludzie — mówi Hubert Górski. — Fundacja podjęła się zadania nie tylko przywrócenia pamięci byłych mieszkańców Ełku, ale także wskazała historyczne miejsce, bo te od wielu lat są moim zdaniem zaniedbywane. Nie można wyprzeć się historii własnego miasta, bez względu na to, czy się nam ona podoba, czy nie.

Cmentarz żydowski w Ełku. Widoczne uszkodzenie murowanego ogrodzenia nekropolii na początku I wojny światowej. W głębi widoczne macewy oraz mogiły poległych żołnierzy. Źródło: Ze zbiorów Tomasza Wiśniewskiego – www.bagnowka.com

Jak mówi dalej — na razie nie zgłaszaliśmy tego policji. Pomnik wielokrotnie jest opluwany, a fundacja już kilka razy zlecała czyszczenie. To nawet nie jest dewastacja mienia, jest to obraza uczuć religijnych, która ma swoje umocowanie w polskim prawie oraz bezczeszczenie miejsca kultu. Jest mi też bardzo przykro, że takie incydenty mają miejsce w moim mieście, w którym na pewno jest miejsce dla wszystkich — podsumowuje Górski.

Komentarz:
Jak podaje Wirtualny sztetl portal pod egidą Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN — Cmentarz został założony w 1837 roku. Wchodząc na jego teren, przechodziło się przez masywną bramę. Był położony niedaleko okazałego ziemnego kopca, zwanego Jerusalemberg (niem. Góra Jerozolimska). Został częściowo zdewastowany najprawdopodobniej po dojściu do władzy przez nazistów w latach 30. XX wieku. Jeszcze w latach 60. XX w. jego teren był zarośnięty i znajdowała się tam przynajmniej jedna macewa. Później teren został zniwelowany. Ostatnie prace ziemne, usuwające resztki cmentarza, miały miejsce ok. 1976 roku.

Pozostaje więc mieć nadzieję, że taka sytuacja jest tylko incydentem, który się nie powtórzy. Pewnie bardziej spektakularnym i nośnym tematem byłoby użycie bomby lub butli gazowej, a nie małej petardy. Jednak już próba zniszczenia macewy świadczy o nietolerancji wobec minionych pokoleń czy nieposzanowania pamięci zmarłych.

Z nietolerancją w naszym mieście spotykamy się coraz częściej. Coraz częściej stajemy się miastem racji i zemsty, a nie kompromisu. Biorąc pod uwagę, że patronem Ełku jest Jan Paweł II, może warto powiedzieć: Antysemito, pamiętaj, papież stoi obok i patrzy.


Art. 196. KK. — Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

Zdjęcie z uroczystości w czerwcu. Foto. R. Szymaszko.

12 komentarzy

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Biedaczek radny szuka rozgłosu i choć w ten sposób zaistnieje. Niedawno zniszczono dziesiątki pomników na Cmentarzu Komunalnym o ile pamiętam nie znaleziono sprawców. Tutaj o drobna rysę robi się szum. Mamy sprawną policję, tam należy zgłosić a nie szum w mediach czynić w kampanii wyborczej.

  • Przecież ten pomnik tylko na to czekał. Podejrzewam, że cała ta akcja z postawioniem tego pomnika była obliczona na wywołanie skandalu z jego zniszczeniem. Radny Górski będzie mógł teraz tuż przed wyborami wylewać żale i ronić łzy. Za chwilę pojawi się tu rabin, pastor, ksiądz i będą odprawiać modły przy akompaniamencie płaczu i gorzkich żali pana Stefana pokitnika jedwabieńskiego i Jarosława co z jarmułką na glowie lata.

    • Filosemita, z ust mi to wyjąłeś. Nie zgłosili na policję – a to czemu? Może nie chcą sami na siebie donosić i wyjawić, że to prowokacja z ich strony? Gdyby ktoś chciał naprawdę zniszczyć taką płytę to nie próbowałby tego zrobić małą petardą.

OSTATNIO KOMENTOWANE