Wyrok dla drzewa Adam i Ewa?

Publikacja Październik 17, 2017, 5:11 pm
4 mins

Pomnik przyrody, buk pospolity zwany Adam i Ewa, który zdobi Miejski Park Solidarności w Ełku, prawdopodobnie zostanie wycięty.

Co prawda uchwały o wycince jeszcze nie ma, ale jest za to projekt uchwały, który zakłada pozbawienie statusu pomnika przyrody dla buku pospolitego zwanego Adam i Ewa. To może oznaczać, że drzewo wkrótce może zniknąć z parku. Aby wyciąć drzewo, należy w pierwszej kolejności pozbawić go zaszczytnego tytułu, bowiem nie każde z nich otrzymuje status pomnika przyrody. O losach drzewa zdecydują na najbliższej sesji radni miejscy.

 

Buk pospolity Adam i Ewa osiągnął wysokość 22 metrów. Jest to niezwykłe w swojej formie podwójne (zrośnięte) drzewo, które w obwodzie ma 240 i 170 cm. Nie bez znaczenia jest też fakt, że drzewo choruje. Wyraźnie widać, że część jego gałęzi jest obumarła. Ale jest też część, która rodzi zdrową koronę.

 

Należy wiec zadać pytanie, czy drzewo uzdrowić i pozbawić je chorych gałęzi, czy też wyciąć je w całości. W projekcie uchwały czytamy „Pozbawia się statusu pomnika przyrody dwa zrośnięte drzewa gatunku buk pospolity, zwane »Adam i Ewa« … Pozbawienie statusu pomnika przyrody następuje z uwagi na utratę wartości przyrodniczych i krajobrazowych – zamieranie drzew”.

 

Na razie udało nam się ustalić, że była zlecona ekspertyza dendrologiczna.

Dla ełckiego pomnika przyrody ekspertyza została wykonana już w lipcu tego roku, przez dr inż. Wojciech Słomkę. Wynika z niej, że w obrębie drzew znajdują się ciała obce, które wywołują choroby. Adam, ta większa  zrośnięta część  drzewa jest zarażona także komórką rakową. Stwierdzono także, że ta z nazwy „męska” część „zamarła w pełni”, natomiast „Ewa” nie rokuje szans na przeżycie.

 

foto: Stowarzyszenie Adelfi

Uratować »Ewę« poprzez rozdzielenie? 

„Przeprowadzona w ekspertyzie analiza projektu stworzenia planu ratunkowego drzewa »Ewa« poprzez rozdzielenie dwóch drzew z trwałym usunięciem okazu »Adam« i zastosowanie metod stabilizacyjnych i chemicznych dla okazu »Ewa« dowiodła, że stopień połączenia obu drzew, silny rozwój fitopatogenów, zaburzenia statyki, stopień zainfekowania podłoża oraz niska zdolność regeneracyjna okazu »Ewa«, wskazują na niepomyślność ewentualnych czynności ratunkowych pomnika.

W tym stanie biologicznym oba drzewa stanowią zagrożenie bezpieczeństwa ludzi, gdyż usytuowane są w miejskim Parku Solidarności w Ełku, obok ciągów pieszych o dużej intensywności ruchu pieszego.

Z ekspertyzy można by więc odczytać, Adama trzeba usunąć, Ewę próbować ocalić, ale ona i tak umrze.

My, mimo wszystko jesteśmy za ocaleniem tej jednej części, jeżeli tylko to możliwe.  Zawsze warto próbować, wszak pomników przyrody w całej naszej gminie (wieś i miasto) mamy tylko 22.

 

 

2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

Ta strona ogranicza spam. Komentarze, które zawierają nazwiska osób prywatnych (RODO), czy też odwołujące się do życia prywatnego (i obraźliwe) jakichkolwiek osób, będą usuwane.

najnowszy najstarszy oceniany
SOROS

ciekawe któremu z magistratu potrzeba drewna pod budowe xd

Dariusz

Jakie metody stabilizacyjne ma pan na myśli? Rozdzielenie spowoduje jeszcze większe osłabienie drugiego drzewa. Sama wysokość 22m powoduje brak odporności jego na czynniki atmosferyczne odchody ptasie i czynnik degradacji. Uważam że wycięcie i nasadzenie nowych drzew będzie najlepszym pomysłem. Oby nie doszło do takiej tragedii jak była kilka lat temu na Promenadzie gdzie zginął człowiek.

iwo

spadnie jak nie zostana rozdzielone, ja tak to rozumiem ” poprzez rozdzielenie dwóch drzew z trwałym usunięciem okazu »Adam« i zastosowanie metod stabilizacyjnych i chemicznych dla okazu »Ewa« co dalej oznacza że jak dalej będą razem . i jako oba stanowią zagrożenie

Dariusz

No tak . Ale jak komuś (konar ) spadnie na głowę i zrobi kuku to kto za to odpowie??
Wtedy dopiero pójdą wszyscy po rozum do głowy!
Przecież można w tym miejscu posadzić inne młode drzewa.