Strona główna » Lokalne » Zniszczył fajerwerki. Opóźnił pokaz „Ognia i Wody”
Lokalne

Zniszczył fajerwerki. Opóźnił pokaz „Ognia i Wody”

Zarzut zniszczenia ładunków pirotechnicznych przeznaczonych na pokaz fajerwerków podczas festiwalu „Ogień i Woda” usłyszał 22-letni mieszkaniec Ełku.

Wartość strat została oszacowana na 2.000 zł. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Wkrótce odpowie za zniszczenie mienia, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. Dodatkowo za przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności i niewykonanie poleceń porządkowych został ukarany mandatem karny w wysokości 2.000 zł.

Jego chuligański wybryk spowodował opóźnienie pokazów fajerwerków organizowanych w ramach festiwalu „Ogień i Woda”. Jak ustalili policjanci, mężczyzna niezauważony wszedł do strefy pirotechnicznej, najprawdopodobniej od strony jeziora, gdzie na wyznaczonym polu znajdowały się punkty z fajerwerkami. 22-latek kompletnie zdemolował kilka boksów składających się z ładunków pirotechnicznych i zespołów zapalczych. Mężczyzna powyrywał urządzenia i porozrzucał je na brzegu jeziora. Na szczęście jeszcze przed rozpoczęciem pokazów został zatrzymany przez pracowników ochrony i przekazany policjantom. Okazało się, że był pijany. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało 1,8 promila alkoholu w jego organizmie.

Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Wkrótce odpowie za zniszczenia mienia, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. Mężczyzna za przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności i niewykonanie poleceń służb porządkowych został ukarany mandatem karnym w wysokości 2.000 zł.

KPP EŁK

Tags

6 komentarzy

Kliknij tutaj, aby opublikować komentarz

  • Tyle kasy idzie w niebo, to i się wk…, a z preziem nie ma co dyskutować to i wziął sprawy w swoje ręce. Czynu nie pochwalam, ale za imprezą też nie jestem.

    • Słyszałem że kiedy dowiedział się jak zadłużone jest miasto postanowił zapobiec dalszemu jego zwiększeniu. Nie ma pokazów nie ma kosztów.

  • A co w tym mieście jest dograne do końca. A co się działo po pokazach. Totalny bałagan i kolizje, wypadki. Tak się dzieje przy wszystkich imprezach. 90 %po pokazach wsiada do samochodów i odjeżdża a 10 %. Idzie na promenada i kupuje piwo i porcje frytek. Tak wzbogaca swoimi kosztownym imprezami mieszkańców miasta Pan humorzasty zwany ostatnio również konfliktowym.

  • No tak pewnie zanurkował.Profesjonalizm Agencji Ochrony poraża.Biedaki zapomnieli,że od strony jeziora można dostać się w miejsce pokazów pirotechnicznych. A gdzie kamera na podczerwień ( lornetka) oraz obserwacja obiektu od strony jeziora.Oszołomów nie brakuje mogą podpłynąć i stworzyć zagrożenie sobie i innym. Szczęście ,że ogarnęli temat przez detonacją. Bo mogło to się skończyć nieciekawie!

OSTATNIO KOMENTOWANE