Strona główna » Lokalne » 1 września ruszają kolejne konsultacje społeczne. Miasto zapyta o parkingi
Lokalne

1 września ruszają kolejne konsultacje społeczne. Miasto zapyta o parkingi

1 września 2021 roku rozpocznie się kolejne badanie opinii społecznej dotyczące polityki parkingowej Miasta Ełku — informuje ratusz. Mobilne punkty konsultacyjne pojawią się różnych częściach miasta, tak aby dotrzeć do jak największej liczby mieszkańców.

Celem konsultacji jest zbadanie opinii mieszkańców Ełku dotyczącej pilotażowego wdrożenia przygotowanych rozwiązań z zakresu parkowania czasowego oraz zmian organizacji ruchu w mieście. Każda osoba biorąca udział w konsultacjach może liczyć na podziękowanie w postaci kawy lub herbaty.

Osoby niemające możliwości wzięcia udziału w badaniu będą mogły wyrazić swoje zdanie drogą elektroniczną, za pomocą ankiety, która będzie dostępna na stronie www.elk.pl oraz pod adresem www.elkkonsultuje.pl

Planowane terminy konsultacji społecznych na żywo:

  1. skrzyżowanie ulic Armii Krajowej i Chopina
    1.09.2021 – 7:30 – 17:30
    2.09.2021 – 7:30 – 17:30
    3.09.2021 – 7:30 – 17:30
  2. ul. Pułaskiego w pobliżu Fontanny
    4.09.2021 – 8:30 – 18:30
    5.09.2021 – 8:30 – 18:30
    10.09.2021 – 8:30 – 18:30
  3. ul. Piłsudskiego 4, pod Urzędem Miasta Ełku
    6.09.2021 – 7:30 – 17:30
    7.09.2021 – 7:30 – 17:30
    8.09.2021 – 7:30 – 17:30

Na stronach można będzie znaleźć więcej informacji na temat konsultacji.

Badanie opinii społecznej realizowane będzie w ramach projektu „Smart Parking – zwiększenie dostępności miejsc parkingowych w Ełku”, który jest współfinansowany ze środków Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna 2014-2020 i budżetu państwa w ramach konkursu dotacji Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju pn. „HUMAN SMART CITIES. Inteligentne miasta współtworzone przez mieszkańców”.

6 komentarzy

napisz komentarz

  • Spostrzeżenia : w historii tzw. konsultacji nigdy nie brano pod uwagę informacji od ełczan. Nie wiem co w tym przedmiocie ma się zmienić. Raptem Prezydent ze świtą i radni znajdą w sobie tyle zaparcia i spojrzą na ełczan ludzkim okiem i logicznie? Po co komu parkometry? To kosztuje. Największy problem jest przy UM i Starostwie. Nie można podjechać załatwić spraw i odjechać. Prośba do pracowników, aby nie parkowali tam aut. Odnoszę wrażenie, że decyzja została już podjęta, że miasto zamierza zarabiać na parkometrach. A przecież radni Wesołowski i Dzienisiewicz są piewcami zamykania ulic, to po co parkometry. Zamkniemy ulice i będzie super. Zobaczcie, że nie ma żadnych propozycji związanych z parkowaniem w mieście oprócz…parkometrów. Miasto czeka, czeka co powiedzą ełczanie, potem to zwinie w rulonik i ten rulonik wsadzi… jak zawsze. Jakiś czas temu były prowadzone “konsultacje” na temat parkingów i jest jakiś wynik tych “konsultacji”? Bo to by potwierdzało moje założenia związane z rulonikiem wsadzonym…

    • Po to są samochody, aby na nich zarabiać… zarabiać na posiadaczach aut. Każdy tu zarabia, poczynając od wytworzenia samochodu, po jego złomowanie i utylizację.
      Taka jest pragmatyka globalna. Zarabia krocie budżet państwa, później to idzie w dół, aż po samorządy. Właściwie nie będę rozwijał zbyt mocno wątku… np. paliwo trzeba wlać do zbiornika (czy gaz, ew. wodór, prąd… na razie po promocji), a przy zakupie 85% w cenie to przeróżne podatki (też vat, akcyza). Samochód trzeba eksploatować, naprawiać, ubezpieczać.
      Samochodów mamy w mieście dużo. Zbyt dużo. Niektóre rodziny chwalą się, że ich stać na więcej… mają np. 3 szt. samochodów. Na użytek osobisty. Może nie są one nowoczesne, może są mocno zużyte. Jednak sztuka się liczy. Trują spalinami ponad wszelkie normy, bo nikt tego nie kontroluje. Trzeba też gdzieś je ustawić, bo o garażu nie ma tu mowy. Absolutnie Stary samochód… jeszcze większe koszty? Bo ma być tanio! I to dziś żaden luksus!
      W cywilizacji rozwiniętej i świadomej ekologicznie te samochody byłyby zatrzymywane daleko od centrum. Tak jak to wieszczy radny R.Wesołowski. Tu przyznaje mu absolutną rację. Bo my jesteśmy ciągle zaściankiem.
      Drugi z wymienianych w komentarzu radny, cokolwiek głosi i czyni to tylko dla własnego rozgłosu. Populistycznie. On pierwszy podniesie rękę za płatnymi parkingami. Nie z powodu chęci ograniczania spalin, lecz dla zysku w budżecie miasta. Miasta ponad miarę zadłużonego, rozpaczliwie szukającego wszelkich pieniędzy na spłatę długów. Potrzeba ogromnych pieniędzy… Będzie już wszystko w mieście “za pieniądze”, za ogromne pieniądze. I populiści będą “bić pianę”… tak tylko “pod publikę”. Zrobią wszystko, aby się utrzymać… choć jeszcze jedną kadencję. “Na wesoło”.
      Następcy dopiero będą musieli po nich posprzątać. Chyba… że wcześniej to runie… miastem zacznie zarządzać komisarz.

      • Skrzywiamy wizję cywilizacji rozwiniętej i świadomej ekologicznie. Czemu? Tworzymy mit, że auto są złe. Pan Wesołowski potrafi wyartykułować żądania, ale nie potrafi ich poprzeć lub uzasadnić i wszcząć działania zmierzające do zmian. pomysłem na likwidację braku parkingów czy miejsc do zatrzymania się ma być…zakaz poruszania się/wjazdu pojazdów?
        Zamykamy centrum miasta na auta i…? Zatrzymujemy auta daleko od centrum – jaki jest tego sens? To remedium dla ludzi mieszkających w centrum? Dla osób dojeżdżających? Muszę jechać na obrzeża, żeby zaparkować pojazd i co dalej?
        Jakie są alternatywy? Pan Wesołowski i Dzienisiewicz nie mówią o nich, nie piszą. Ciężko przełknąć zwrot “darmowy transport publiczny”, “wielopoziomowy parking publiczny”, “współpraca ze spółdzielniami i wspólnotami w zakresie polityki parkingowej”?
        Które z tych rzeczy funkcjonują?
        Nie możemy wyrzucać czegoś nie mając wcześniej alternatywy, żeby to zastąpić ale nie w formie pomysłu, ale należy wdrożyć rozwiązanie zastępcze (lepsze) i pokazać, że się sprawdza.
        Polska słynie z tego, że jak jest dziurawa droga to jej się nie remontuje, tylko ustawia znaki ograniczające prędkości, pokazujące inne niebezpieczeństwa, wyboje, etc.
        Tak samo odczuwam pomysł wyrzucania aut z miast. Róbmy to, bo…nie ma parkingów, no i musi być ekologicznie… – jestem za ekologią, ale co to znaczy w tym wypadku ekologicznie (przypomnę chociażby pomysł parkowania pojazdów na obrzeżach centrum, czyli trzeba wybudować dodatkowe parkingi, oświetlenia, etc.)? Tak samo pomysł z parkometrami – bzdura, powodująca że będzie to tylko obciążenie dla mieszkańców. Montowanie parkomatów to defraudacja publicznych pieniędzy i wykorzystywanie mieszkańców, aby wpłacali kasę, bo trzeba płacić i kropka – podobnie jak z opłatami za odpady, ale to inna historia, ale z ciekawymi wątkami…
        JAKIE SĄ ALTERNATYWY DLA WYRZUCANIA AUT Z MIASTA? Konkretnie.

  • Najgorzej jest zapytać. Na 100 zapytanych sto różnych opinii. Jeśli na kogoś głosuje to uważam że reprezentuje mnie w podejmowaniu ważnych decyzji.

  • Nie ma czasu na decyzje bo ciągle konsultujemy. A kasa z Unii leci, kto by tym się przejmował, no chyba gdybyśmy wydawali swoje.