Budżet obywatelski w Ełku – gdzie zgubiliśmy sens?

Budżet obywatelski to mechanizm, dzięki któremu mieszkańcy sami decydują, na co przeznaczyć część pieniędzy z miejskiego budżetu. Chodzi o projekty odpowiadające na realne potrzeby lokalnych społeczności – remonty chodników, place zabaw, oświetlenie, małą infrastrukturę rekreacyjną, miejsca spotkań. Budżet obywatelski nie powinien zastępować zadań miasta czy spółek komunalnych, takich jak zakup sprzętu medycznego czy prowadzenie placówek opieki zdrowotnej.

W Ełku niestety często odbiegamy od tej idei. Przykłady?

Ambulans typu C dla „Pro-Medica” – projekt zrealizowany, choć powinien być w gestii spółki, a nie mieszkańców.

Ełckie Pogotowie Stomatologiczne – projekt nie doszedł do skutku, bo brakowało podmiotu, który chciałby go realizować. Kolejny dowód, że mieszkańcy zgłaszają pomysły niezgodne z ideą budżetu obywatelskiego.

Problem jest podwójny: niektóre projekty są źle dobrane, a mieszkańcy sami nie zawsze rozumieją, czym naprawdę jest budżet obywatelski. Zgłaszają projekty, które powinny leżeć w gestii miasta, zamiast inwestować w realne potrzeby swojej dzielnicy czy osiedla.

Na plus można zaliczyć Ełcką Tężnię, której realizacja przewidziana jest na 2025 rok. To projekt zgodny z ideą budżetu obywatelskiego – przestrzeń dla mieszkańców, wspierająca rekreację i integrację społeczności lokalnej. Pokazuje, że budżet obywatelski działa najlepiej, gdy projekty odpowiadają na prawdziwe potrzeby mieszkańców, a nie na obowiązki miasta.

Obecnie trwa kolejna edycja Budżetu Obywatelskiego – od 10 września do 10 października 2025 r. To czas na zgłaszanie projektów, które naprawdę mają sens i wpływ na życie lokalnej społeczności.

Piszcie mądre projekty – takie, które poprawią nasze osiedla, skwery, place zabaw, przestrzenie wspólne. Nie wyręczajmy miasta w jego obowiązkach, inwestujmy w to, co naprawdę dla nas ważne.

Wniosek jest jasny: dopóki mieszkańcy i urzędnicy nie zrozumieją, czym naprawdę jest budżet obywatelski, a projekty będą traktowane jako sposób na wyręczanie miasta, cała inicjatywa będzie marnowaniem pieniędzy, czasu i potencjału społecznego.