Strona główna » Opinie » Czy ełcka „komisja skarg i wniosków” może być sędzią we własnej sprawie?
Opinie

Czy ełcka komisja skarg i wniosków” może być sędzią we własnej sprawie?

W porządku obrad ostatniej komisji skarg, wniosków i petycji znalazł się taki punkt jak „Opinia do projektu uchwały w sprawie przekazania skargi pana Leszka Nicowskiego z dnia 2 listopada 2020 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie”.
Skar­ga zło­żo­na przez ełcza­ni­na doty­czy m.in. meto­dy wybo­ru i opła­ty za śmie­ci.  Zgod­nie z art. 54. § 1. usta­wy Pra­wo o postę­po­wa­niu przed sąda­mi admi­ni­stra­cyj­ny­mi, skar­gę do sądu admi­ni­stra­cyj­ne­go wno­si się za pośred­nic­twem orga­nu, któ­re­go dzia­ła­nie, bez­czyn­ność lub prze­wle­kłe pro­wa­dze­nie postę­po­wa­nia jest przed­mio­tem skargi.
 
W dużym upro­sze­niu ozna­cza to, że jeże­li chce­my zło­żyć skar­gę na uchwa­łę rady, któ­ra wg nas zosta­ła pod­ję­ta z naru­sze­niem pra­wa ( naru­szy­ła nasz inte­res praw­ny), to musi­my prze­ka­zać ją do sądu (WSA) za pośred­nic­twem rady miasta. 
 
Skar­ga Lesz­ka Nicow­skie­go zło­żo­na do WSA tra­fia więc do ełc­kiej rady. Ta pod­czas naj­bli­żej sesji musi pod­jąć uchwa­łę w spra­wie jej prze­ka­za­nia. I to wszystko.
 
Nie­zro­zu­mia­ły jest dla mnie fakt, że skar­ga, któ­rą Nicow­ski skie­ro­wał do sądu, tra­fia przed obli­cze komi­sji skarg, wnio­sków i pety­cji, mimo że ta nie posia­da kom­pe­ten­cji do jej rozpatrzenia.
 
Prze­ka­za­nie skar­gi wyma­ga­ne jest pra­wem. I nie moż­na zaopi­nio­wać jej nega­tyw­nie, ponie­waż doszło­by wte­dy do naru­sze­nia pra­wa przez komisję.
 
Słusz­nie zauwa­żył pod­czas obrad obec­ny na komi­sji rad­ny Niko­dem Kemi­cer, że spra­wa nie wyma­ga opi­nio­wa­nia i wno­sił o zmia­nę zapi­su na zapo­zna­nie się”, ale z jego sta­no­wi­skiem nie zgo­dził się adwo­kat Jacek Mrozek. 
 
— Pań­stwo two­rzy­cie komi­sję szcze­gól­ną, któ­ra ma za zada­nie roz­pa­try­wa­nie skarg wnio­sków i pety­cji- mówił mece­nas. Usta­wo­daw­ca nie roz­róż­nia skar­gi do komi­sji, do rady i skar­gi do WSA […], to suge­ro­wał­bym, żeby komi­sja taką uchwa­łę pod­ję­ła, w przed­mio­cie wyra­że­nia opi­nii […] — dowo­dził Mro­zek. W pew­nym sen­sie jest to skar­ga na dzia­ła­nia rady mia­sta Ełku – powtó­rzył za pre­zy­den­tem mece­nas.
 
— Skar­ga jest na orga­ny mia­sta — wtó­ro­wał mece­na­so­wi Gór­ski zwra­ca­jąc się jed­no­cze­śnie do rad­ne­go Niko­de­ma Kemicera. 
 
 Jed­nak naszym zda­niem i mece­nas Mro­zek, i rad­ny Gór­ski błą­dzą. Bo zgod­nie z  art. 229. KPA oraz art. 18 b. 1.,  art. 101. usta­wy o samo­rzą­dzie gmin­nym usta­wo­daw­ca wyraź­nie wska­zu­je, kto czy­je i na kogo skar­gi rozpatruje.
 
 Komi­sja skarg, wnio­sków i pety­cji roz­pa­tru­je poprzez wyra­że­nie opi­nii tyl­ko skar­gi na dzia­ła­nie pre­zy­den­ta i gmin­nych jed­no­stek orga­ni­za­cyj­nych. Usta­wo­daw­ca stwo­rzył więc kata­log zamknię­ty, co ozna­cza, że wspo­mnia­na komi­sja nie może roz­pa­try­wać skar­gi na dzia­ła­nie rady, bo nie ma takich uprawnień. 
 
 Leszek Nicow­ski zaskar­żył do sądu akt pra­wa miej­sco­we­go, któ­ry naru­sza jego inte­re­sy . Rada Mia­sta Ełku, nawet poprzez komi­sję, nie może być sędzią w swo­jej spra­wie, dla­te­go też usta­wo­daw­ca wyklu­czył skła­da­nie skarg na radę mia­sta do samej rady.
 

Opi­nia komi­sji skarg, wnio­sków i pety­cji w spra­wie prze­ka­za­nia skar­gi  jest więc w naszej oce­nie opi­nią bez­za­sad­ną, gdyż ta komi­sja nie ma pra­wa wyda­wać takich opi­nii. A skar­gę i tak musi przekazać.

 
 Dru­gą istot­ną spra­wą, któ­ra mia­ła miej­sce pod­czas tego same­go posie­dze­nia, jest nie­roz­pa­trze­nie wnio­sku miesz­kań­ców uli­cy Kochanowskiego. 
 
 Moim zda­niem,  naru­sze­nia dopu­ścił się, prze­wod­ni­czą­cy komi­sji, Hubert Gór­ski, któ­ry zde­cy­do­wał za cały organ, czy­li radę mia­sta, że wnio­sek miesz­kań­ców uli­cy Kocha­now­skie­go pozo­sta­wi (na ten moment) bez roz­pa­trze­nia, gdyż ten nie zawie­rał adre­su nadawcy. 
 
 War­to więc Gór­skie­mu, jak i pozo­sta­łym człon­kom tej­że komi­sji przy­po­mnieć, że nie jest ona orga­nem decy­du­ją­cym za całą radę mia­sta. Nie ma więc pra­wa podej­mo­wa­nia za pozo­sta­łych rad­nych co z danym wnio­skiem zro­bić. Tę decy­zję podej­mu­je rada, a nie poje­dyn­czy rad­ny i nie mają tu zna­cze­nia żad­ne prze­pi­sy kpa. 
 
 Usta­wo­daw­ca wska­zał, że to rada gmi­ny roz­pa­tru­je skar­gi, wnio­ski i pety­cje od oby­wa­te­li poprzez komi­sję. Jed­nak ta komi­sja nie może podej­mo­wać decy­zji sama. Nie jest też żad­nym orga­nem, któ­ry może narzu­cać tre­ści czy samo­dziel­nie udzie­lać odpo­wie­dzi. Może jedy­nie do roz­pa­try­wa­nej spra­wy przy­go­to­wać opi­nię, któ­ra może być pomoc­na dla całej rady, gdy ta będzie podej­mo­wać decy­zję. Takiej opi­nii w spra­wie wnio­sku miesz­kań­ców uli­cy Kocha­now­skie­go zabrakło. 
 
 Wła­ści­wie, nie wiem nawet jak spu­en­to­wać to, co wyda­rzy­ło się pod­czas ostat­niej komi­sji. Brak pod­sta­wo­wej wie­dzy człon­ków świad­czy o jej jako­ści. Jako­ści, nad któ­rą powin­ni zasta­no­wić się pozo­sta­li rad­ni. Być może nale­ża­ło­by pomy­śleć  nad zmia­ną lub prze­szko­le­niem prze­wod­ni­czą­ce­go tego cia­ła doradczego”. 

4 komentarze

napisz komentarz
  • Prze­wod­ni­czą­cy komi­sji powi­nien być natych­miast wywa­lo­ny. Zaj­mu­je się bzdu­ra­mi. To naj­gor­szy rad­ny w RM.

  • czy mnie to nie dzi­wi ;)? — NIE.…. i raczej (celo­wo piszę ‑raczej) nic nie zasko­czy, ale kre­atyw­ność i pomy­sło­wość ratu­sza, podob­nie jak wszech­świat — nie ma granic 😉
    PS. Lub też zosta­ło zasto­so­wa­ne w powyż­szej spra­wie, nad­rzęd­ne pra­wo ełckie“a jeśli tak- to Świę­ty Boże” nie pomo­że” . Pozdra­wiam znaf­cuf istraż­ni­kuf prawa.

    • Jeśli ktoś nie wie jak pra­wi­dło­wo napi­sać uda­je że celo­wo zmie­nia pisow­nię. Zna­my to z sieci.

  • Takich naukow­ców” wybra­li­ście to macie. Następ­nym razem zasta­no­wi­cie się kogo wybieracie.

KRONIKA POLICYJNA