Fot. UM Poznań

Czy Ełk doczeka się urzędomatu?

Dokument gotowy. Urząd czynny. Mieszkaniec w pracy. Znacie to dobrze – odbiór dowodu rejestracyjnego, prawa jazdy czy innego dokumentu trwa kilka minut, a czasem kosztuje cały dzień wolny albo zwolnienie z pracy.

W wielu polskich miastach problem rozwiązano prosto: urzędowe automaty do odbioru dokumentów. Paczka z dowodem? Kod, chwila i gotowe. Bez kolejek, bez stresu, bez kombinowania.

Tymczasem w Ełku codzienność wygląda inaczej. Dokument gotowy, ale czas jego odbioru zderza się z godzinami pracy mieszkańców. Najwięcej problemów, jak sygnalizują sami zainteresowani, sprawia Wydział Komunikacji, który podlega Starostwu Powiatowemu w Ełku. Odbiór dowodu rejestracyjnego czy prawa jazdy często oznacza konieczność zwolnienia się z pracy albo wzięcia dnia wolnego.

Urzędomat mógłby rozwiązać ten problem. Odbiór dowodu rejestracyjnego po pracy, wieczorem czy w weekend, bez stresu, bez kolejek. Tak, jak odbieramy paczki, klucze czy leki.

To nie fanaberia, tylko praktyczne narzędzie, które pozwala mieszkańcom dopasować odbiór dokumentu do własnego życia, a nie odwrotnie.