Strona główna » Pod napięciem » PROSTKI: Czy senator Małgorzata Kopiczko pomoże Prostkom?
Pod napięciem Powiat

PROSTKI: Czy senator Małgorzata Kopiczko pomoże Prostkom?

- Właściciel terenu, w rozmowie ze mną, oświadczył, że jest w stanie wziąć na siebie odpowiedzialność usunięcia śmieci, natomiast nie jest w stanie pokryć kosztów transportu – mówi Robert Jurkowski.
Minęły już ponad 3 lata, a śmieci na Osiedlu Leśnym w Prostkach, jak leżały, tak leżą. W poniedziałek, 18 kwietnia, na miejscu przeprowadzona została kolejna wizja lokalna z udziałem biegłego. Sprawa sądowa jest w toku, a firma ERA-EKO zniknęła z Krajowego Rejestru Sądowego, natomiast samorządy mają związane ręce”.

Jak to się zaczęło?
W paź­dzier­ni­ku 2012 r. ówcze­sny sta­ro­sta ełc­ki dał fir­mie ERA-EKO sp. z o.o. z War­sza­wy zgo­dę na wytwa­rza­nie odpa­dów powsta­ją­cych w wyni­ku funk­cjo­no­wa­nia insta­la­cji w Prost­kach, w hali namio­to­wej i na wyzna­czo­nym tere­nie, z uwzględ­nie­niem zezwo­le­nia na odzysk i zbie­ra­nie odpa­dów innych, niż nie­bez­piecz­ne. O głos w tej spra­wie nie zapy­ta­no ani władz gmi­ny Prost­ki, ani samych miesz­kań­ców. Mało tego, przed­się­bior­ca nie uzy­skał decy­zji śro­do­wi­sko­wych. Jed­nak­że sta­ro­sta zapew­niał, że pozwo­le­nie wyda­ne zosta­ło zgod­nie z obo­wią­zu­ją­cym na tam­ten czas prawem.

Przed­się­bior­ca nie dotrzy­mał warunków
Pierw­sze par­tie śmie­ci tra­fi­ły na Osie­dle Leśne pod koniec 2012 r. Miesz­kań­cy zaczę­li pro­te­sto­wać, w koń­cu zablo­ko­wa­li dro­gę. W lutym 2013 r. ówcze­sna wójt gmi­ny Prost­ki zain­ter­we­nio­wa­ła do WIOŚ i sta­ro­sty ełc­kie­go pro­sząc o prze­pro­wa­dze­nie kon­tro­li legal­no­ści i spo­so­bu skła­do­wa­nia odpa­dów. Na miej­scu poja­wi­li się pra­cow­ni­cy Woje­wódz­kie­go Inspek­to­ra­tu Ochro­ny Śro­do­wi­ska i Sta­ro­stwa Powia­to­we­go w Ełku. Stwier­dzi­li, że dzia­łal­ność fir­my ERA-EKO jest pro­wa­dzo­na nie­zgod­nie z wyda­nym zezwo­le­niem. Teren, na któ­rym były skła­do­wa­ne odpa­dy, nie został ogro­dzo­ny i zabez­pie­czo­ny przed dostę­pem osób trze­cich, a maga­zy­no­wa­nie nie odby­wa­ło się na uszczel­nio­nych i utwar­dzo­nych polet­kach. Dział­ka, któ­rą dzier­ża­wił przed­się­bior­ca z War­sza­wy, wyglą­da­ła prak­tycz­nie jak dzi­kie wysypisko.
W mar­cu 2013 r. do Pro­ku­ra­tu­ry Rejo­no­wej w Ełku wpły­nę­ło zawia­do­mie­nie o moż­li­wo­ści popeł­nie­nia prze­stęp­stwa przez fir­mę ERA-EKO. Na tej pod­sta­wie wsz­czę­te zosta­ło postę­po­wa­nie i spra­wa tra­fi­ła do sądu. Sta­ro­sta ełc­ki cof­nął w 2014 r., bez odszko­do­wa­nia, wyda­ne wcze­śnie zezwo­le­nie na odzysk i zbie­ra­nie odpa­dów innych, niż nie­bez­piecz­ne, i nało­żył na fir­mę ERA-EKO grzyw­nę. Przed­się­bior­ca do tej pory nie zapła­cił kar i nie wywiózł śmie­ci. Co wię­cej, fir­ma ERA-EKO znik­nę­ła z KRS.

Spra­wa stoi w miejscu
W 2015 r. poja­wi­ło się świa­teł­ko w tune­lu. Głów­ny inspek­tor ochro­ny śro­do­wi­ska uznał wysy­pi­sko w Prost­kach za bom­bę eko­lo­gicz­ną. Dało to moż­li­wość ubie­ga­nia się o pożycz­kę na usu­nię­cie odpa­dów pozo­sta­wio­nych przez przed­się­bior­cę z War­sza­wy. Sta­ro­stwo z tej for­my pomo­cy nie skorzystało.
 — Gdy­by­śmy wywieź­li te śmie­ci, ich wła­ści­ciel mógł­by nas posą­dzić o kra­dzież — powie­dział pod­czas roz­mo­wy tele­fo­nicz­nej Marek Choj­now­ski, sta­ro­sta ełc­ki. — Poza tym, dla­cze­go mamy to robić na wła­sny koszt, za pie­nią­dze podat­ni­ków? Sta­ro­sta uwa­ża, że naj­roz­sąd­niej będzie pocze­kać na roz­strzy­gnię­cie sądu w tej sprawie.

Bra­ku­je dobrej woli?
Odmien­ne­go zda­nia jest Robert Jur­kow­ski, czło­nek zarzą­du sej­mi­ku orga­ni­za­cji samo­rzą­do­wych w powie­cie ełc­kim, a tak­że dzia­łacz ruchu spo­łecz­ne­go Kukiz’15. Uwa­ża on, że bra­ku­je dobrej woli wszyst­kich stron, w tym samo­rzą­dów lokal­nych, aby roz­wią­zać pro­blem zale­ga­ją­cych śmie­ci na Osie­dlu Leśnym w Prostkach.
 — Kil­ka­krot­nie pro­po­no­wa­łem stro­nom zain­te­re­so­wa­nym, w tym pra­cow­ni­kom Sta­ro­stwa Powia­to­we­go w Ełku, tak­że par­la­men­ta­rzy­stom nasze­go regio­nu i rad­nym powia­to­wym, zor­ga­ni­zo­wa­nie wspól­ne­go spo­tka­nia i pod­ję­cia dzia­łań w tej spra­wie – mówi Robert Jur­kow­ski. — Tu nie cho­dzi o to, żeby obwi­niać się nawza­jem i zrzu­cać winę, jed­ni na dru­gich, bicie pia­ny, tyl­ko o zna­le­zie­nie roz­wią­za­nia. Nie może­my prze­cho­dzić obok tego tema­tu i cze­kać na roz­strzy­gnię­cia sądo­we itd. Wyeg­ze­kwo­wa­nie kar, któ­re nało­ży­ło na wła­ści­cie­la śmie­ci sta­ro­stwo, może toczyć się w nieskończoność.
 — Wła­ści­ciel tere­nu, w roz­mo­wie ze mną, oświad­czył, że jest w sta­nie wziąć na sie­bie odpo­wie­dzial­ność usu­nię­cia śmie­ci, nato­miast nie jest w sta­nie pokryć kosz­tów trans­por­tu – mówi Robert Jur­kow­ski. W 2015 r. zgło­si­ła się do nie­go fir­ma ze Ślą­ska, któ­ra zade­kla­ro­wa­ła, że może prze­jąć śmie­ci, ale po prze­ana­li­zo­wa­niu kosz­tów trans­por­tu stwier­dzi­ła, że jej to się nie opła­ca. Ewen­tu­al­nie jakieś wspól­ne pokry­cie kosz­tów wcho­dzi­ło­by w grę. W stycz­niu 2016 r. poja­wi­ło się nowe świa­teł­ko w tune­lu, gdyż otwar­to spa­lar­nię śmie­ci w Bia­łym­sto­ku. I w tym momen­cie trans­port nie jest już tak dużym kosz­tem. Sko­ro ktoś gdzieś zawi­nił po dro­dze, nie szu­kaj­my już win­nych, powin­ni wszy­scy zająć się pro­ble­mem i po tro­chu się zrzu­cić. Gmi­na Prost­ki mogła­by uży­czyć środ­ki trans­por­tu do prze­wie­zie­nia śmie­ci, np. z Os. Leśne­go do Pro­stek na zała­du­nek, a sta­ro­stwo powin­no doło­żyć do trans­por­tu kole­jo­we­go. Póź­niej moż­na ścią­gać te należ­no­ści od wła­ści­cie­la śmie­ci. Zawsze też moż­na ubie­gać się o fun­du­sze z Naro­do­we­go Fun­du­szu Ochro­ny Śro­do­wi­ska, któ­ry to dys­po­nu­je środ­ka­mi i ogła­sza co chwi­lę kon­kur­sy, cho­ciaż­by na ochro­nę śro­do­wi­ska i rewi­ta­li­za­cję tere­nów wiej­skich. Może tu jest wła­śnie rola samo­rzą­dów w poro­zu­mie­niu z orga­ni­za­cja­mi poza­rzą­do­wy­mi. Myślę, że gdy­by była dobra wola ze wszyst­kich stron, to moż­na było­by ten pro­blem roz­wią­zać. Moż­na było­by zain­te­re­so­wać wła­dze Związ­ku Mię­dzyg­min­ne­go, prze­cież w Zakła­dzie Uniesz­ko­dli­wia­nia Odpa­dów w Sie­dli­skach jest segre­gow­nia. War­tość mate­rial­na tych śmie­ci to pie­nią­dze do odzy­ska­nia. Człon­kiem tego związ­ku jest prze­cież gmi­na Prost­ki. Z dru­giej stro­ny, dla­cze­go samo­rząd nie wpły­nie na dzia­ła­nia komor­ni­ka, sko­ro fir­ma jest nie­wy­pła­cal­na, niech spró­bu­je te śmie­ci zli­cy­to­wać! A jak mu się nie uda, pro­ce­du­ra prze­wi­du­je prze­ka­za­nie ich za sym­bo­licz­ną zło­tów­kę dla jed­nost­ki zaj­mu­ją­cej się gospo­dar­ką odpa­da­mi. Jur­kow­ski zapo­wia­da, że jeże­li pro­blem śmie­ci nie zosta­nie roz­wią­za­ny, to miesz­kań­cy podej­mą akcję protestacyjną.

Nadzie­ja w sena­tor Kopiczko
kopiczko (Kopiowanie)Miesz­kań­cy Os. Leśne­go uwa­ża­ją, że tyl­ko sena­tor Mał­go­rza­ta Kopicz­ko, mogła­by pomóc roz­wią­zać problem.
 — Pani Mał­go­rza­ta Kopicz­ko zna spra­wę nie od dziś, przez wie­le lat zasia­da­ła w Radzie Powia­tu Ełc­kie­go, a teraz jako sena­tor ma więk­sze narzę­dzia, żeby zna­leźć roz­wią­za­nie tak uciąż­li­wej dla nas sytu­acji — uwa­ża jeden z miesz­kań­ców. — Prost­ki wie­le tra­cą przez te śmie­ci. Pani sena­tor, liczy­my na panią! Jest pani dla Pro­stek ostat­nią deską ratunku!
Co na to pani senator?
 — Spra­wa skła­do­wa­nia odpa­dów w Prost­kach na Os. Leśnym jest bar­dzo zło­żo­nym pro­ble­mem — odpo­wia­da Mał­go­rza­ta Kopicz­ko. — Rze­ko­me pali­wa alter­na­tyw­ne, któ­re są skła­do­wa­ne, znaj­du­ją się na tere­nie pry­wat­nym, nie­na­le­żą­cym ani do powia­tu ełc­kie­go, ani do gmi­ny Prost­ki. W świe­tle prze­pi­sów pra­wa pol­skie­go to wła­ści­ciel grun­tu odpo­wia­da za rze­czy na nim skła­do­wa­ne. Z infor­ma­cji, jakie posia­dam, grunt był tyl­ko uży­czo­ny bądź dzier­ża­wio­ny przez fir­mę ERA-EKO od pry­wat­ne­go wła­ści­cie­la. Od wie­lu lat toczą się postę­po­wa­nia sądo­we w tej spra­wie. Praw­ni­cy oraz bie­gli powo­ły­wa­ni przez sądy mają róż­ne zda­nia i opi­nie w tej spra­wie. W świe­tle nowych infor­ma­cji oraz wizji prze­pro­wa­dzo­nej przez bie­głe­go sądo­we­go posta­no­wi­łam zło­żyć oświad­cze­nie sena­tor­skie w tej spra­wie do mar­szał­ka Sena­tu RP p. Sta­ni­sła­wa Kar­czew­skie­go. Oświad­cze­nie skie­ro­wa­ne zosta­nie rów­nież do mini­stra śro­do­wi­ska oraz mini­stra spra­wie­dli­wo­ści. Mam nadzie­ję, że dzia­ła­jąc wspól­nie z samo­rzą­dow­ca­mi, uda się jak naj­szyb­ciej roz­wią­zać pro­blem i śmie­ci znik­ną z osie­dla. Doło­żę wszel­kich sta­rań, aby zain­te­re­so­wać odpo­wied­nie wła­dze tą spra­wą. Nie może­my pozwo­lić na to, aby czy­ste powie­trze oraz pięk­ny kra­jo­braz mazur­ski był zakłó­ca­ny przez takie skła­do­wi­ska odpadów.
Spra­wę będzie­my moni­to­ro­wać.© czarnecka

14 komentarzy

napisz komentarz
  • Jed­na i jedy­na obo­wią­zu­ją­ca zasa­da- żad­nych inte­re­sów z kra­wa­cia­rza­mi z War­sza­wy. Jeśli są jakie­kol­wiek, to pew­ne jest, że tyl­ko ład­ny uśmiech” wcho­dzą w grę!!! Nie ma inne­go wytłu­ma­cze­nia, że miej­sco­wi nie mogą nic zała­twić, wygrać prze­tar­gów, kupić atrak­cyj­nych dzia­łek itp., a przy­jeż­dża kra­wa­ciarz i jakimś cudem kupu­je. Jak? Nie jestem z War­sza­wy, może dla­te­go nie wiem. Gło­śne spra­wy są np. z Wil­czym Szańcem…itp.

  • Chy­ba tacz­ki pój­dą w ruch! Tyle ze naj­pierw pod Starostwo!!!

  • W związ­ku z art. 31 ust. 4 usta­wy o odpa­dach opi­nia w tej spra­wie nie była wymagana.
    (Jeże­li miej­sce pro­wa­dze­nia odzy­sku, uniesz­ko­dli­wia­nia lub zbie­ra­nia odpa­dów przez
    wytwór­cę, o któ­rym mowa w ust. 1, jest inne niż miej­sce wytwa­rza­nia odpadów,
    wła­ści­wy organ, wyda­jąc pozwo­le­nie na wytwa­rza­nie odpa­dów lub decyzję
    zatwier­dza­ją­ca pro­gram gospo­dar­ki odpa­da­mi nie­bez­piecz­ny­mi, zasię­ga opi­nii wójta,
    bur­mi­strza lub pre­zy­den­ta mia­sta, wła­ści­wych ze wzglę­du na miej­sce prowadzenia
    odzy­sku, uniesz­ko­dli­wia­nia lub zbie­ra­nia odpa­dów). W powyż­szym przy­pad­ku miejsce
    wytwa­rza­nia odpa­dów, pro­wa­dze­nia odzy­sku i zbie­ra­nia odpa­dów jest te same.

    HOLA< HOLA! Miej­sce WYTWARZANIA ODPADOW to niby mia­ła być GMINA PROSTKI ??? Niby kto miał­by w gmi­nie te odpa­dy wytwo­rzyć” w takiej ilo­ści ? Kto w tym Sta­ro­stwie pra­cu­je w Ochro­nie Środowiska ?

  • Opis pro­ce­du­ry postę­po­wa­nia przy wyda­niu decy­zji dla ERA-EKO Spół­ka z o.o.
    ul. Suł­ko­wic­ka 2, 00 – 716 Warszawa
    1. Zgod­nie z art. 181 ust. 1 pkt 4 i art. 184 usta­wy z dnia 27 kwiet­nia 2001 roku Prawo
    ochro­ny śro­do­wi­ska /tekst jed­no­li­ty: Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150 z późn. zmianami/
    oraz art. 27, art. 28 i art. 31 usta­wy z dnia 27 kwiet­nia 2001 o odpa­dach /tekst jednolity:
    Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz.1243/ został zło­żo­ny wnio­sek przez ERA-EKO Spół­ka z o.o.
    ul. Suł­ko­wic­ka 2, 00 – 716 War­sza­wa, o wyda­nie pozwo­le­nia na wytwa­rza­nie odpadów,
    uwzględ­nia­ją­cy zezwo­le­nie w zakre­sie odzy­sku odpa­dów oraz zezwo­le­nie w zakresie
    zbie­ra­nia odpa­dów i trans­por­tu odpa­dów – dorę­czo­no oso­bi­ście 21.09.2012 r.
    2. Po prze­ana­li­zo­wa­niu wnio­sku w dniu 25.09.2012 r. Sta­ro­stwo wystą­pi­ło o uzupełnienie
    doty­czą­ce przed­ło­że­nia infor­ma­cji z Urzę­du Gmi­ny w Prost­kach, że pro­wa­dze­nie tej
    dzia­łal­no­ści jest zgod­ne z prze­pi­sa­mi pra­wa miej­sco­we­go – art. 29 ust. 1 pkt 4 usta­wy o
    odpa­dach (odmo­wa wyda­nia zezwo­le­nia na odzysk jeże­li nie­zgod­ne z prze­pi­sa­mi prawa
    miejscowego).
    3. Dnia 03.10.2012 r. otrzy­ma­li­śmy odpo­wiedź zwrot­ną od ERA –EKO wraz z wypi­sem ze
    stu­dium uwa­run­ko­wań i kie­run­ków zago­spo­da­ro­wa­nia prze­strzen­ne­go gmi­ny z dnia
    27.07.2012 r., gdzie wid­nie­je zapis, że jest moż­li­we pozy­ski­wa­nie źró­deł energii
    odna­wial­nej oraz roz­wój małych i śred­nich przed­się­biorstw. Oprócz tego w studium
    zakła­da się moż­li­wość zago­spo­da­ro­wa­nia tere­nu do orga­ni­za­cji pro­duk­cji lub składowania
    pod warun­kiem dzia­łal­no­ści gospo­dar­czej bez­piecz­nej dla śro­do­wi­ska. Na ten teren nie
    ma pla­nu zago­spo­da­ro­wa­nia przestrzennego.
    4. Dnia 10.10.2012 r. po cał­ko­wi­tym prze­ana­li­zo­wa­niu wnio­sku Sta­ro­stwo wystą­pi­ło o
    uzu­peł­nie­nie wnio­sku oraz wyja­śnie­nie nieścisłości.
    W piśmie tym poin­for­mo­wa­li­śmy, że wyda­nie pozwo­le­nia roz­sze­rzo­ne­go o zezwo­le­nie na
    odzysk i zbiór­kę nie zwal­nia z obo­wiąz­ków okre­ślo­nych odręb­ny­mi prze­pi­sa­mi, w tym
    uzy­ska­nia prze­wi­dzia­nych nimi decyzji.
    5. Dnia 12.10.2012 r. wpły­nę­ło uzu­peł­nie­nie, poin­for­mo­wa­no mie­dzy inny­mi, że odzysk
    będzie odby­wał się w hali namio­to­wej nie­trwa­le zwią­za­nej z gruntem.
    Z naszej wie­dzy hala namio­to­wa powin­na mieć pozwo­le­nie na budo­wę w związ­ku z art.
    29 pkt 12 /Dz. U. z 2010 r. Nr 243 poz. 1623/ pra­wa budow­la­ne­go. Przed uzyskaniem
    pozwo­le­nia na budo­wę powin­ni uzy­skać od Wój­ta decy­zję o środowiskowych
    uwa­run­ko­wa­niach art. 72 ust. 1 pkt 1 usta­wy z dnia 3 paź­dzier­ni­ka 2008 o udostępnianiu
    infor­ma­cji o śro­do­wi­sku i jego ochro­nie, udzia­le spo­łe­czeń­stwa w ochro­nie środowiska
    oraz o oce­nach oddzia­ły­wa­nia na środowisko.
    6. Z naszej wie­dzy Spół­ka EKO-ERA takiej decy­zji nie otrzy­ma­ła, czy­li nie mogą prowadzić
    odzy­sku w tym miejscu.
    7. Po uzu­peł­nie­niach wnio­sek speł­niał wyma­ga­nia art. 184 POŚ oraz art. 18, 27 i 28 ustawy
    o opa­dach z dnia 27 kwiet­nia 2001 r. (tekst jed­no­li­ty: Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz.
    1243).
    Według prze­pi­sów wnio­sek o wyda­nie pozwo­le­nia na wytwa­rza­nie odpa­dów powinien
    zawierać:
    1. ozna­cze­nie pro­wa­dzą­ce­go insta­la­cję, jego adres zamiesz­ka­nia lub siedziby;
    2. adres zakła­du, na któ­re­go tere­nie pro­wa­dzo­na jest eks­plo­ata­cja instalacji;
    3. infor­ma­cję o tytu­le praw­nym do instalacji;
    4. infor­ma­cje o rodza­ju insta­la­cji, sto­so­wa­nych urzą­dze­niach i tech­no­lo­giach oraz
    cha­rak­te­ry­sty­kę tech­nicz­ną źró­deł powsta­wa­nia i miejsc emisji;
    5. oce­nę sta­nu tech­nicz­ne­go instalacji;
    6. infor­ma­cję o rodza­ju pro­wa­dzo­nej działalności;
    7. opis zakła­da­nych warian­tów funk­cjo­no­wa­nia instalacji;
    8. blo­ko­wy (ogól­ny) sche­mat tech­no­lo­gicz­ny wraz z bilan­sem maso­wym i rodzajami
    wyko­rzy­sty­wa­nych mate­ria­łów, surow­ców i paliw, istot­nych z punk­tu widzenia
    wyma­gań ochro­ny środowiska;
    9. infor­ma­cję o ener­gii wyko­rzy­sty­wa­nej lub wytwa­rza­nej przez instalację;
    10. wiel­kość i źró­dła powsta­wa­nia albo miej­sca emi­sji – aktu­al­nych i pro­po­no­wa­nych – w
    trak­cie nor­mal­nej eks­plo­ata­cji insta­la­cji oraz w warun­kach odbie­ga­ją­cych od
    nor­mal­nych, w szcze­gól­no­ści takich jak roz­ruch i wyłączenia;
    11. pro­po­no­wa­ne pro­ce­du­ry moni­to­ro­wa­nia pro­ce­sów tech­no­lo­gicz­nych istot­nych z
    punk­tu widze­nia wyma­gań ochro­ny śro­do­wi­ska, w szcze­gól­no­ści pomia­ru i
    ewi­den­cjo­no­wa­nia wiel­ko­ści emisji;
    12. dekla­ro­wa­ny ter­min i spo­sób zakoń­cze­nia eks­plo­ata­cji insta­la­cji lub jej oznaczonej
    czę­ści, nie­stwa­rza­ją­cy zagro­że­nia dla śro­do­wi­ska, jeże­li zakoń­cze­nie eks­plo­ata­cji jest
    prze­wi­dy­wa­ne w okre­sie, na któ­ry ma być wyda­ne pozwolenie.
    13. dekla­ro­wa­ny łącz­ny czas dal­szej eks­plo­ata­cji insta­la­cji, jeże­li ma on wpływ na
    okre­śle­nie wyma­gań ochro­ny śro­do­wi­ska, oraz dekla­ro­wa­ny spo­sób dokumentowania
    cza­su eksploatacji;
    14. dekla­ro­wa­ny ter­min odda­nia insta­la­cji do eks­plo­ata­cji w przy­pad­ku okre­ślo­nym w art.
    191a;
    15. czas na jaki wyda­ne ma być pozwolenie;
    16. wyszcze­gól­nie­nie rodza­jów odpa­dów prze­wi­dzia­nych do wytwa­rza­nia, z
    uwzględ­nie­niem ich pod­sta­wo­we­go skła­du che­micz­ne­go i właściwości;
    17. okre­śle­nie ilo­ści odpa­dów poszcze­gól­nych rodza­jów prze­wi­dzia­nych do wytwarzania
    w cią­gu roku;
    18. wska­za­nie spo­so­bów zapo­bie­ga­nia powsta­wa­niu odpa­dów lub ogra­ni­cze­nia ilości
    odpa­dów i ich nega­tyw­ne­go oddzia­ły­wa­nia na środowisko;
    19. opis dal­sze­go spo­so­bu gospo­da­ro­wa­nia odpa­da­mi, z uwzględ­nie­niem zbierania,
    trans­por­tu, odzy­sku i uniesz­ko­dli­wia­nia odpadów;
    20. wska­za­nie miej­sca i spo­so­bu oraz rodza­ju maga­zy­no­wa­nych odpadów;
    Wnio­sek o wyda­nie zezwo­le­nia na odzysk powi­nien zawierać:
    1. wyszcze­gól­nie­nie rodza­jów odpa­dów prze­wi­dy­wa­nych do odzy­sku lub
    uniesz­ko­dli­wia­nia; w przy­pad­ku gdy okre­śle­nie rodza­ju jest nie­wy­star­cza­ją­ce do
    usta­le­nia zagro­żeń, jakie te odpa­dy mogą powo­do­wać dla śro­do­wi­ska, wła­ści­wy organ
    może wezwać wnio­sko­daw­cę do poda­nia pod­sta­wo­we­go skła­du che­micz­ne­go i
    wła­ści­wo­ści odpadów;
    2. okre­śle­nie ilo­ści odpa­dów poszcze­gól­nych rodza­jów pod­da­nych odzy­sko­wi lub
    uniesz­ko­dli­wia­niu w okre­sie roku;
    3. ozna­cze­nie miej­sca pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści w zakre­sie odzy­sku lub
    uniesz­ko­dli­wia­nia odpadów;
    4. wska­za­nie miej­sca i spo­so­bu oraz rodza­ju maga­zy­no­wa­nych odpa­dów, a w przypadku
    dzia­łań pole­ga­ją­cych na prze­twa­rza­niu odpa­dów zawie­ra­ją­cych azbest w urządzeniach
    prze­woź­nych – wska­za­nie spo­so­bu oraz rodza­ju maga­zy­no­wa­nych odpadów;
    5. szcze­gó­ło­wy opis sto­so­wa­nych metod odzy­sku lub uniesz­ko­dli­wia­nia odpa­dów, w
    tym wska­za­nie pro­ce­su odzy­sku lub uniesz­ko­dli­wia­nia zgod­nie z załącz­ni­ka­mi 5 lub 6
    do usta­wy oraz opis pro­ce­su technologicznego;
    6. przed­sta­wie­nie moż­li­wo­ści tech­nicz­nych i orga­ni­za­cyj­nych pozwa­la­ją­cych należycie
    wyko­ny­wać odzysk lub uniesz­ko­dli­wia­nie odpa­dów, ze szcze­gól­nym uwzględnieniem
    kwa­li­fi­ka­cji zawo­do­wych lub prze­szko­le­nia pra­cow­ni­ków oraz licz­by i jakości
    posia­da­nych insta­la­cji i urzą­dzeń odpo­wia­da­ją­cym wyma­ga­niom ochro­ny środowiska.
    Wnio­sek o wyda­nie zezwo­le­nia na zbie­ra­nie powi­nien zawierać:
    1. wyszcze­gól­nie­nie rodza­jów odpa­dów prze­wi­dzia­nych do zbie­ra­nia; w przy­pad­ku gdy
    okre­śle­nie rodza­ju jest nie­wy­star­cza­ją­ce do usta­le­nia zagro­żeń, jakie te odpa­dy mogą
    powo­do­wać dla śro­do­wi­ska, wła­ści­wy organ może wezwać wnio­sko­daw­cę do podania
    pod­sta­wo­we­go skła­du che­micz­ne­go i wła­ści­wo­ści odpadów;
    2. ozna­cze­nie miej­sca pro­wa­dze­nia działalności;
    3. wska­za­nie miej­sca i spo­so­bu oraz rodza­ju maga­zy­no­wa­nych odpa­dów, a tak­że opis
    spo­so­bu dal­sze­go zago­spo­da­ro­wa­nia odpadów;
    4. przed­sta­wie­nie moż­li­wo­ści tech­nicz­nych i orga­ni­za­cyj­nych pozwa­la­ją­cych należycie
    wyko­ny­wać dzia­łal­ność w zakre­sie zbie­ra­nia odpadów;
    5. prze­wi­dy­wa­ny okres wyko­ny­wa­nia dzia­łal­no­ści w zakre­sie zbierania.
    8. W związ­ku z art. 31 ust. 4 ww. usta­wy o odpa­dach, nie jest wyma­ga­na opi­nia gmi­ny na
    taką działalność.
    9. Dnia 16.10.2012 r. zosta­ła wyda­na decy­zja zgod­nie z uzu­peł­nio­nym wnioskiem.
    10. Dnia 11.12.2012 r. Spół­ka EKO-ERA wystą­pi­ła z wnio­skiem o zmia­nę decy­zji tzn. o wpis
    ogól­nej ilo­ści odpa­dów do odzy­sku w cią­gu roku.
    Zmia­na brzmia­ła: W punk­cie 10, po tabel­ce doda­je się zapis nastę­pu­ją­cej tre­ści: W ciągu
    roku odzy­ski­wa­nych będzie łącz­nie nie wię­cej niż 60 000 Mg odpa­dów. Uży­cie danego
    rodza­ju odpa­dów do odzy­sku będzie zale­ża­ło od zapo­trze­bo­wa­nia w procesie
    tech­no­lo­gicz­nym oraz od rodza­ju pozy­ski­wa­nych odpa­dów”. – decy­zja zosta­ła wydana
    12.12.2012 r.
    11. Dnia 07.12.2012 r. wpły­nął wnio­sek od Wój­ta Gmi­ny Prost­ki o wzno­wie­nie postępowania
    w związ­ku z wyda­niem decy­zji dla Spół­ki EKO-ERA. Zarzu­co­no Sta­ro­ście nie
    wystą­pie­nie o opi­nie do Wój­ta Gminy.
    W związ­ku z art. 31 ust. 4 usta­wy o odpa­dach opi­nia w tej spra­wie nie była wymagana.
    (Jeże­li miej­sce pro­wa­dze­nia odzy­sku, uniesz­ko­dli­wia­nia lub zbie­ra­nia odpa­dów przez
    wytwór­cę, o któ­rym mowa w ust. 1, jest inne niż miej­sce wytwa­rza­nia odpadów,
    wła­ści­wy organ, wyda­jąc pozwo­le­nie na wytwa­rza­nie odpa­dów lub decyzję
    zatwier­dza­ją­ca pro­gram gospo­dar­ki odpa­da­mi nie­bez­piecz­ny­mi, zasię­ga opi­nii wójta,
    bur­mi­strza lub pre­zy­den­ta mia­sta, wła­ści­wych ze wzglę­du na miej­sce prowadzenia
    odzy­sku, uniesz­ko­dli­wia­nia lub zbie­ra­nia odpa­dów). W powyż­szym przy­pad­ku miejsce
    wytwa­rza­nia odpa­dów, pro­wa­dze­nia odzy­sku i zbie­ra­nia odpa­dów jest te same.
    Dnia 14.12.2012 r. zosta­ło wyda­ne posta­no­wie­nie odma­wia­ją­ce wznowienia
    postępowania.
    Dnia 27.12.2012 r. Wójt Gmi­ny Prost­ki wniósł zaża­le­nie na posta­no­wie­nie Starosty
    Ełc­kie­go do Samo­rzą­do­we­go Kole­gium Odwo­ław­cze­go w Olsztynie.
    Z naszej wie­dzy wyni­ka, że na posie­dze­niu dnia 19.03.2013 r. SKO utrzymało
    posta­no­wie­nie Sta­ro­sty Ełc­kie­go w mocy.
    12. W związ­ku ze skar­ga­mi dnia 04.03.2013 r. wzię­li­śmy udział we wspól­nej kon­tro­li z
    przed­sta­wi­cie­la­mi Woje­wódz­kie­go Inspek­to­ra­tu Ochro­ny Śro­do­wi­ska w Olsztynie,
    Dele­ga­tu­ra w Giżyc­ku, przed­sta­wi­cie­lem Powia­to­wej Sta­cji Sanitarno-Epidemiologicznej
    w Ełku oraz Urzę­du Gmi­ny w Prostkach.
    Stwier­dzo­no duże ilo­ści zbe­lo­wa­nych odpa­dów, skła­do­wa­nych na grun­cie przykrytym
    tyl­ko folią. Ist­nia­ło praw­do­po­do­bień­stwo, że są to spra­so­wa­ne odpa­dy komunalne.
    Odpa­dy nie były zabez­pie­czo­ne folią od góry.
    Dnia 12.03.2013 r. Sta­ro­sta Ełc­ki zobo­wią­zał Wydział Rol­nic­twa i Ochro­ny Środowiska
    do kon­tro­li pro­wa­dze­nia dzia­łal­no­ści przez Spół­kę EKO-ERA na tere­nie gmi­ny Prost­ki w
    związ­ku ze skargami.
    Po prze­pro­wa­dze­niu kon­tro­li i kon­sul­ta­cjach z rad­cą praw­nym wysto­so­wa­no w dniu
    14.03.2013 r. pismo, w któ­rym Sta­ro­sta zobo­wią­zu­je do zaprze­sta­nia przywożenia
    odpa­dów komu­nal­nych i usu­nię­cia stwo­rzo­nych zagro­żeń dla śro­do­wi­ska i ludzi (część
    zbie­ra­nych odpa­dów mia­ła być na bie­żą­co pod­da­wa­na odzy­sko­wi, a tyl­ko pew­na ilość
    zebra­nych odpa­dów mia­ła być maga­zy­no­wa­na do cza­su zebra­nia odpo­wied­niej ilo­ści a
    następ­nie prze­ka­za­na fir­mom posia­da­ją­cym sto­sow­ne zezwo­le­nia zgod­nie z usta­wa o
    odpa­dach na trans­port, odzysk lub unieszkodliwianie.)
    Maga­zy­no­wa­nie mia­ło być na uszczel­nio­nych polet­kach, a są maga­zy­no­wa­ne na gruncie.
    Usu­nie­cie zagro­żeń i speł­nie­nie warun­ków decy­zji, jak rów­nież prze­pi­sów usta­wy w
    zakre­sie dzia­łal­no­ści obję­tej zezwo­le­niem ma nastą­pić w ter­mi­nie 3 dni od dnia
    otrzy­ma­nia pisma. Pismo wysto­so­wa­no na pod­sta­wie art. 47 ust. 1 i art. 16 usta­wy z dnia
    14 grud­nia 2012 r. o odpa­dach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21)

    13. W wyni­ku naszych kon­tro­li stwier­dza­my, że dzia­łal­ność jest pro­wa­dzo­na nie­zgod­nie z
    wyda­ną decy­zją przez Sta­ro­stę Ełckiego.
    14. Kon­tro­la pod­mio­tów korzy­sta­ją­cych ze śro­do­wi­ska w zakre­sie prze­strze­ga­nia prze­pi­sów o
    ochro­nie śro­do­wi­ska i wyda­nych decy­zji nale­ży do inspek­cji ochro­ny śro­do­wi­ska (Dz. U.
    z 2007 r. o inspek­cji ochro­ny środowiska)
    15. Zgod­nie z art. 47 ust. 2 ww. usta­wy o odpa­dach zosta­nie wyda­na decy­zja (bez
    odszko­do­wa­nia) cofa­ją­ca zezwo­le­nie na zbie­ra­nie odpadów.

    (TAK Sta­ro­stwo tłu­ma­czy­ło się ze swo­ich dzia­łań w spra­wie śmie­ci w Prostkach.)

  • A czy ktoś w tej spra­wie wogó­le skon­tak­to­wał się z wła­ści­cie­lem tere­nu??? Co ma pier­nik do wia­tra­ka!!!?? Sko­ro bom­ba eko­lo­gicz­na stwier­dzo­na to chy­ba jest jesz­cze coś takie­go jak waż­ny inte­res spo­łecz­ny!!! Na to też są artykuły!!!
    A ten miesz­ka­niec gmi­ny /ciekawe któ­rej bo pew­nie Ełk/niech się tyle nie wyman­drza i nie zadro­ści ludz­kiej odwa­gi! To ze czło­wiek star­to­wał i dalej docho­dzi ludz­kich spraw to tyl­ko chwa­ła! A ty miesz­kań­cu co w tej spra­wie zro­bi­łeś by pomóc ludziom!???

  • kopo­icz­ko będąc rad­ną powia­to­wa przez tyle lat w tej spra­wie nie kiw­nę­ła pal­cem i nie kiw­nie, jej naj­le­piej wycho­dzi szcze­rze­nie się na zdję­ciach i robie­nie dobrej miny do złej gry

    • Pani Kopicz­ko­wa już nie szcze­rzy zębów bo na pierw­szym pla­nie i bar­dzo słusz­nie pan poseł Kosakowski.Pani sena­tor rzu­ci­ła się na Prost­ki bo stra­ci­ła wier­ne­go”. towa­rzy­sza z nad­wa­gą z Ełku. Podob­no panu­je strasz­na nie­na­wiść i total­ny zawód. Jak to trze­ba pomy­śleć by komuś zaufac. Nie jed­ne­go wyro­lo­wał ale to dłu­go nie potrwa.

    • A sta­ro­sta kiw­nął tym pal­cem?? To w jego kom­pe­ten­cji leży ta spra­wa. Jak spra­wa Czaj­ki w War­sza­wie leży w kom­pe­ten­cji Trzaskowskiego.

  • Jak zwy­kle nie ma win­nych. Gdzie byli urzęd­ni­cy jak wyda­wa­li zezwo­le­nie. Wszyst­ko paso­wa­ło? Gdzie nad­zór. Jak zwy­kle win­nych brak.

  • Wstaw­ka z panią sena­tor — roz­bra­ja­ją­ca. Fakt pani Mał­go­sia była rad­ną powia­to­wą a nawet człon­kiem zarzą­du powia­tu, więc pro­blem zna od same­go początku.

    • Roz­bra­ja­ją­ce to są pomy­sły Rober­ta Jur­kow­skie­go. Czy ten nie­do­szły poseł wie, że w kra­ju pra­wa nie wol­no zawłasz­czać cudzej wła­sno­ści, choć­by to były śmie­ci. Sta­ro­stwo postę­pu­je pra­wi­dło­wo. Pro­ble­mem jest pra­wo, któ­re trze­ba dosto­so­wać do rze­czy­wi­sto­ści, a nie pisać jakieś OŚWIADCZENIA SENATORSKIE. Oświad­cze­nia­mi pro­ble­mu się nie załatwi.Prawo o ochro­nie śro­do­wi­ska jest w Pol­sce w powi­ja­kach w sto­sun­ku do kra­jów np. skan­dy­naw­skich. Zmia­na pra­wa, tędy dro­ga. Oczy­wi­ście miesz­kań­cy Pro­stek poczu­ją się lepiej, sko­ro o ich spra­wy będzie zabie­gać sama pani sena­tor” i nie­do­szły poseł. Na szczę­ście nie­do­szły. Jak moż­na wyga­dy­wać takie głu­po­ty? Naj­pierw trze­ba poznać cho­ciaż­by pod­sta­wy pań­stwa praw­ne­go. Czy­ta­nie niko­mu jesz­cze nie zaszko­dzi­ło. Sko­ro spra­wą zaj­mu­ją się praw­ni­cy sta­ro­stwa, to oni wie­dzą co moż­na z tym fan­tem zro­bić ‑zgod­nie z pra­wem. Cza­sy sekre­ta­rzy par­tyj­nych zała­twia­ją­cych wszyst­ko od ręki minę­ły. Bezpowrotnie.

      • No to widać jakich mamy praw­ni­ków i rzą­dzą­cych. jak miesz­ka­niec gmi­ny Prost­ki nie zna się na pra­wie i nie wie ze komor­nik winien czy­nić swo­je powin­no­ści w sto­sun­ku do każ­de­go majat­ku dłuż­ni­ka a wie­rzy­ciel czy­taj Sta­ro­stwo win­no swo­ich należ­no­ści egze­kwo­wa­nie od komor­ni­ka docho­dzić bo zalicz­kę prze­cież trze­ba było wpła­cić to niech ten miesz­ka­niec weżmie tacz­kę i do sta­ro­stwa sam teśmie­ci uprząt­nie albo bli­żej do gmi­ny!!! A Pan Jur­kow­ski w tema­cie pisze samą praw­dę wystar­czy spraw­dzić w prze­pi­sach! Po za tym czło­wiek w tej bran­ży chy­ba jak się nie mylę ma doświad­cze­nie Ale prze­cież komor­nik potra­fi tyl­ko czyjś cią­gnik zająć! A gościu miesz­kań­cu gmi­ny jak nie widzisz pro­ble­mu to ci pod dom może śmie­ci ludzie odstawią!

      • Praw­ni­cy Sta­ro­stwa!!!!!???? Hehe­he!! Śmieszne!!!
        To praw­ni­cy Sta­ro­stwa powin­ni teraz za tę spra­wę ponieść odpowiedzialność!!!!
        A po za tym co to za praw­ni­cy co nie umie­ją wpły­nąć na komor­ni­ka! Sądy sąda­mi będą lata­mi a spra­wie­dli­wość po naszej stro­nie! Za dwa lata wybo­ry!!! Ludzie obudż­cie się!!!!

      • czy­ta­łem wypro­sto­wa­nie Ale jak­bym sły­szał człon­ka KOD wszyst­ko i nic nie na temat pra­wo jest dla ludzi a nie a nie ludzie dla pra­wa to cho­dzi o fakt żeby było dobrze tak w Prost­kach to by było ina­czej i to jest zła­ma­ne pra­wo i pro­szę nie wybie­lać innej oso­by publicz­nie ludzie nie są głu­pi Pozdrawiam