Strona główna » Pod napięciem » DONOSY W EŁCKIEJ POLICJI-zawiść czy powołanie
Pod napięciem

DONOSY W EŁCKIEJ POLICJI-zawiść czy powołanie

Two unrecognizable polish police officers on a street

EŁK: ZABAWA MUNDUROWYCH  ZAKOŃCZONA POSTĘPOWANIEM DYSCYPLINARNYM

LATEM UBIEGŁEGO ROKU EŁCCY POLICJANCI (PO SŁUŻBIE) POSTANOWILI W WEEKEND SPOTKAĆ SIĘ NA PRYWATNEJ POSESJI, POŁOŻONEJ NAD JEZIOREM. NA TĘ IMPREZĘ ZABRALI ZE SOBĄ DMUCHANEGO GOŚCIA”, KTÓRY STAŁ SIĘ PRZYCZYNĄ PÓŹNIEJSZYCH KŁOPOTÓW. NADMUCHANA LALKA POZOWAŁA DO ZDJĘCIA RAZEM Z UCZESTNIKAMI IMPREZY. PEWNIE NIE BYŁOBY CAŁEJ TEJ SPRAWY, GDYBY NIE FAKT, ŻE FOTOGRAFIA TRAFIŁA DO MEDIÓW SPOŁECZNOŚCIOWYCH.

O wygłu­pach mun­du­ro­wych ano­ni­mo­wa oso­ba (tak­że funk­cjo­na­riusz) zawia­do­mi­ła pisem­nie Mini­ster­stwo Spraw Wewnętrz­nych, Komen­dę Głów­ną Poli­cji, a nawet rzecz­ni­ka praw oby­wa­tel­skich. Donos trak­to­wał, jako­by poli­cjan­ci naru­szy­li zasa­dy ety­ki zawo­do­wej. Komen­da Woje­wódz­ka Poli­cji w Olsz­ty­nie wsz­czę­ła kon­tro­lę w celu wyja­śnie­nia sytuacji.

- Prze­pro­wa­dzo­no kon­tro­lę w try­bie uprosz­czo­nym i stwier­dzo­no, że w trak­cie pry­wat­ne­go spo­tka­nia funk­cjo­na­riu­szy z Ełku doszło do naru­sze­nia zasad ety­ki zawo­do­wej poli­cjan­ta, wobec cze­go zobo­wią­za­no komen­dan­ta powia­to­we­go poli­cji w Ełku – prze­ło­żo­ne­go w spra­wach oso­bo­wych i dys­cy­pli­nar­nych tych funk­cjo­na­riu­szy – do pod­ję­cia czyn­no­ści, o któ­rych mowa w roz­dzia­le 10 Odpo­wie­dzial­ność dys­cy­pli­nar­na i kar­na poli­cjan­tów Ust. z dnia 6 kwiet­nia 1990r o Poli­cji – mówi Anna Fic z KWP w Olsz­ty­nie. — Na pod­sta­wie prze­pi­sów tej usta­wy komen­dant powia­to­wy wsz­czął postę­po­wa­nie dys­cy­pli­nar­ne wobec 4 funk­cjo­na­riu­szy. Postę­po­wa­nia te zakoń­czy­ły się wyda­niem orze­cze­nia o uzna­niu win­nym popeł­nie­nia prze­wi­nie­nia dys­cy­pli­nar­ne­go i wymie­rze­niem kary dys­cy­pli­nar­nej — nagany.

Prze­wi­nie­nia funk­cjo­na­riu­szy zosta­ły zakwa­li­fi­ko­wa­ne z § 23 i 24 załącz­ni­ka do Zarzą­dze­nia nr 805 Komen­dan­ta Głów­ne­go Poli­cji z 31.12.2003r. w spra­wie Zasad ety­ki zawo­do­wej poli­cjan­ta”. Z tych para­gra­fów wyni­ka, że poli­cjant powi­nien dbać o spo­łecz­ny wize­ru­nek poli­cji jako for­ma­cji, w któ­rej słu­ży, i podej­mo­wać dzia­ła­nia słu­żą­ce budo­wa­niu zaufa­nia do niej. Nie powi­nien akcep­to­wać, tole­ro­wać ani lek­ce­wa­żyć zacho­wań poli­cjan­tów naru­sza­ją­cych pra­wo lub zasa­dy ety­ki zawodowej.

Skon­tak­to­wa­li­śmy się z prze­wod­ni­czą­cym Zarzą­du Tere­no­we­go NSZZ Poli­cjan­tów KPP w Ełku, panem Wal­de­ma­rem Misar­ko. Jed­nak odmó­wił komen­ta­rza w tej sprawie.

WINNI CZY NIEWINNI? 

Ełc­cy poli­cjan­ci, któ­rzy nie czu­ją się w żaden spo­sób win­ni zarzu­ca­nych im prze­wi­nień, posta­no­wi­li odwo­łać się od decy­zji swo­je­go komen­dan­ta. Z pozy­tyw­nym skutkiem.

- Zgod­nie z prze­pi­sa­mi Usta­wy o Poli­cji, postę­po­wa­nie dys­cy­pli­nar­ne jest dwu­in­stan­cyj­ne – tłu­ma­czy Anna Fic. — Ełc­cy funk­cjo­na­riu­sze wystą­pi­li do komen­dan­ta woje­wódz­kie­go w Olsz­ty­nie z odwo­ła­niem od wymie­rzo­nych kar dys­cy­pli­nar­nych w I instan­cji. Po prze­pro­wa­dze­niu postę­po­wa­nia odwo­ław­cze­go w II instan­cji uchy­lo­no w cało­ści 3 zaskar­żo­ne orze­cze­nia i prze­ka­za­no spra­wy do ponow­ne­go roz­pa­trze­nia. Nato­miast w przy­pad­ku jed­ne­go poli­cjan­ta postę­po­wa­nie odwo­ław­cze jest w toku.

Jak doda­je rzecz­nik KWP, jed­no z postę­po­wań dys­cy­pli­nar­nych orze­cze­niem komen­dan­ta powia­to­we­go w Ełku zosta­ło umo­rzo­ne jako bez­przed­mio­to­we. Funk­cjo­na­riu­sze nie mają zaś sta­tu­su pra­wo­moc­nie uka­ra­nych dys­cy­pli­nar­nie. — Pod­sta­wą uchy­le­nia orze­czeń oraz umo­rze­nia postę­po­wa­nia dys­cy­pli­nar­ne­go były nega­tyw­ne prze­słan­ki do wsz­czę­cia postę­po­wa­nia dys­cy­pli­nar­ne­go okre­ślo­ne prze­pi­sa­mi Usta­wy o Poli­cji – doda­je Anna Fic.

WOLNY OD SŁUŻBY, ALE NIE DO KOŃCA

Zwią­zek naru­sze­nia zasad ety­ki zawo­do­wej z wyko­ny­wa­niem zawo­du poli­cjan­ta nie wyni­ka jedy­nie z fak­tu popeł­nie­nia czy­nu w trak­cie reali­za­cji obo­wiąz­ków służ­bo­wych, w cza­sie służ­by lub w miej­scu jej peł­nie­nia. Poli­cjant może dopu­ścić się prze­wi­nie­nia dys­cy­pli­nar­ne­go tak­że w cza­sie wol­nym od służ­by i nie wyko­nu­jąc czyn­no­ści służ­bo­wych – wystar­czy, że jego postę­po­wa­nie nie jest postrze­ga­ne wyłącz­nie jako zacho­wa­nie oso­by fizycz­nej, a jako repre­zen­tan­ta gru­py zawo­do­wej. Każ­dy funk­cjo­na­riusz publicz­ny powi­nien mieć tego świadomość.

BRAK LOJALNOŚCI  KOLEŻEŃSKIEJ

Na prze­strze­ni 3 ostat­nich lat komen­dant woje­wódz­ki poli­cji w Olsz­ty­nie prze­pro­wa­dził 5 postę­po­wań doty­czą­cych ełc­kiej jed­nost­ki.- Poli­cjan­ci dono­szą na sie­bie nawza­jem, cza­sem w zupeł­nie bła­hych spra­wach. Trze­ba uwa­żać na to, co się mówi i co się robi – zdra­dza jeden z ełc­kich poli­cjan­tów (dane do wia­do­mo­ści red.)

Czy jed­nak donos, któ­ry roz­pa­try­wa­ła KWP w Olsz­ty­nie, był słusz­ny? Jed­ni powie­dzą tak”, dru­dzy nie”.  Może oso­ba, któ­ra zaka­po­wa­ła” swo­ich kole­gów, powin­na zwe­ry­fi­ko­wać infor­ma­cje i wyka­zać się posta­wą kole­żeń­ską? Być może dono­si­ciel w ten spo­sób wal­czy o dobry wize­ru­nek w oczach przełożonego?

UWAŻAJ, CO PUBLIKUJESZ W SIECI!

Nie­waż­ne, czy jesteś oso­bą zaufa­nia publicz­ne­go, czy zwy­kłym Kowal­skim”. Infor­ma­cje, któ­re udo­stęp­niasz w Inter­ne­cie, mogą tra­fić w nie­po­wo­ła­ne ręce , przy­spo­rzyć Ci wie­lu kło­po­tów. Pamię­taj , aby chro­nić swój wize­ru­nek i swo­ją pry­wat­ność. We wszyst­kim trze­ba zacho­wać umiar, bowiem nic w sie­ci nie ginie.

AGNIESZKA CZARNECKA
a.czarnecka@miasto-gazeta.pl