Strona główna » Baza wiedzy » Dziś ruszył nabór wniosków na zakup elektrycznego auta dla osób fizycznych
Baza wiedzy

Dziś ruszył nabór wniosków na zakup elektrycznego auta dla osób fizycznych

Renata Szymaszko
Od dzisiaj (12 lipca) osoby fizyczne w ramach programu „Mój elektryk” mogą składać w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wnioski o dofinansowanie zakupu samochodów zeroemisyjnych, czyli elektrycznych i wodorowych. Kwota dotacja sięga 18 750 zł, a w przypadku rodzin wielodzietnych ­– nawet 27 000 zł. Wkrótce o dopłaty do „elektryków” będą mogli występować także przedsiębiorcy, samorządy i inne instytucje.

Celem pro­gra­mu prio­ry­te­to­we­go NFO­ŚiGW Mój elek­tryk” jest unik­nię­cie zanie­czysz­cze­nia powie­trza poprzez wspie­ra­nie zaku­pu lub leasin­gu nowych, eko­lo­gicz­nych pojaz­dów. Osią­gnię­ty ma być zara­zem waż­ny cel spo­łecz­ny – upo­wszech­nie­nie aut zeroemisyjnych.

Pro­gram Mój elek­tryk” w nowej odsło­nie, uwzględ­nia­ją­cej dotych­cza­so­we doświad­cze­nia i ten­den­cje w sek­to­rze elek­tro­mo­bil­no­ści, daje oso­bom fizycz­nym moż­li­wość otrzy­ma­nia z NFO­ŚiGW bez­zwrot­nej dota­cji do zaku­pu fabrycz­nie nowych pojaz­dów zero­emi­syj­nych kate­go­rii M1, któ­rych cena (koszt naby­cia) nie prze­kra­cza 225 000 zł, przy czym – war­to to pod­kre­ślić – limit ceno­wy nie doty­czy posia­da­czy Kar­ty Dużej Rodzi­ny. Dota­cja wyno­si do 18 750 zł, nato­miast w przy­pad­ku rodzin z trój­ką lub więk­szą licz­bą dzie­ci może się­gnąć 27 000 zł.

Uru­cha­mia­ny w ponie­dzia­łek 12 lip­ca b.r. w NFO­ŚiGW nabór wnio­sków od osób fizycz­nych potrwa do 30 wrze­śnia 2025 r. albo do wyczer­pa­nia środ­ków prze­zna­czo­nych na ten cel. Budżet nabo­ru wyno­si do 100 mln zł, nato­miast na reali­za­cję całe­go pro­gra­mu Mój elek­tryk” skie­ro­wa­ne będzie w tym roku aż pół miliar­da zł w for­mie bez­zwrot­nych form dofinansowania.

Pro­ce­du­ra ubie­ga­nia się o dota­cję na elek­try­ka” przez oso­by fizycz­ne jest pro­sta, szyb­ka i odby­wa się onli­ne przy mini­mum for­mal­no­ści. Zain­te­re­so­wa­na oso­ba powin­na jedy­nie przy­go­to­wać wnio­sek o dofi­nan­so­wa­nie i zło­żyć go w NFO­ŚiGW w wer­sji elek­tro­nicz­nej przez Gene­ra­tor Wnio­sków o Dofi­nan­so­wa­nie (GWD) dostęp­ny  pod adre­sem: http://gwd.nfosigw.gov.pl

- Dofi­nan­so­wa­nie dla nabyw­ców indy­wi­du­al­nych będzie przy­zna­wa­ne na zasa­dzie refun­da­cji czę­ści ponie­sio­nych kosz­tów zaku­pu auta. Aby ją uzy­skać, wystar­czy przed­sta­wić fak­tu­rę zaku­pu i przejść kil­ka pro­stych kro­ków w for­mu­la­rzu onli­ne – pod­kre­śla wice­pre­zes NFO­ŚiGW Artur Lorkowski.

Rów­no­le­gle, jesz­cze w lip­cu b.r.,   ruszy nabór na ban­ki, któ­re będą dys­try­bu­owa­ły dopła­ty do leasin­gu. Po fina­li­za­cji tego pro­ce­su wnio­sko­daw­cy nie­bę­dą­cy oso­ba­mi fizycz­ny­mi zyska­ją moż­li­wość ubie­ga­nia się o dofi­nan­so­wa­nie wię­cej niż jed­ne­go pojaz­du, a wyso­kość dota­cji uza­leż­nio­na zosta­nie od rodza­ju auta i prze­wi­dy­wa­ne­go prze­bie­gu. Dofi­nan­so­wa­nie zaku­pu pojaz­dów dostaw­czych kate­go­rii N1 wynie­sie nawet 70 tys. zł. Warun­kiem będzie zade­kla­ro­wa­nie śred­nio­rocz­ne­go prze­bie­gu powy­żej 20 tys. km. Na dopła­ty do umów leasin­gu elek­try­ków fir­mo­wych tra­fi 400 mln zł.

Pro­gram będzie reali­zo­wa­ny do 2026 r., przy czym zawie­ra­nie umów potrwa do 31 grud­nia 2025 r., a okres wydat­ko­wa­nia środ­ków – do 30 czerw­ca 2026 r.

6 komentarzy

napisz komentarz
  • A gdzie Ize­ra? Prze­cież Tomasz Andru­kie­wicz pisał list do pre­mie­ra Mate­usza, zbaw­cy Polski…Coś ktoś wie? Kto­kol­wiek widział, kto­kol­wiek wie…?

      • Prze­cież to spe­cja­li­sta od listów. Zakoń­czy pre­zy­den­tu­rę, to pój­dzie robić na pocz­tę — tam już napraw­dę nie da się nic wię­cej spie…ć.

  • A za parę lat ster­ty zuży­tych aku będzie walać się po lasach zna­jąc cha­rak­ter pol­skiej cebuli

  • samo­chód elek­trycz­ny w Pol­sce to fak­tycz­nie samo­chód na węgiel , ponie­waż ener­gia elek­trycz­na w naszym naboż­nym kra­ju powsta­je głów­nie z węgla. Do tego spraw­ność wytwa­rza­nia i prze­sy­łu jest bar­dzo niska z powo­du prze­sta­rza­łych , wyeks­plo­ato­wa­nych urzą­dzeń wytwór­czy i sie­ci prze­sy­ło­wych. Kto na tym zaro­bi ? Jaki sens takich pozor­nych dzia­łań ? Uczci­wie liczo­na emi­syj­ność takie­go pojaz­du jest wie­lo­krot­nie więk­sza niż sta­re­go samo­cho­du z sil­ni­kiem disla czy benzynę .