Strona główna » Pod napięciem » Ełczanka skarży się na Wydział Komunikacji. Wylewający się biust spod dekoltu, plotki i lenistwo
Pod napięciem

Ełczanka skarży się na Wydział Komunikacji. Wylewający się biust spod dekoltu, plotki i lenistwo

Przeniesienie Wydziału Komunikacji, który podlega pod Starostwo Powiatowe w Ełku, do nowej siedziby miało rozwiązać problem kolejek i przyspieszyć załatwianie spraw. Nowy wydział został wyposażony w nowe urządzenia oraz zatrudnionych zostało więcej osób. Miało być szybciej, łatwiej i przyjemniej. Czy tak jest faktycznie?
Do naszej redakcji zwróciła się Czytelniczka z prośbą o sprawdzenie, jak funkcjonuje Urząd Komunikacji w Ełku. Czytelniczka i klientka WK opisała różne sytuacje, które jej zdaniem nie powinny mieć miejsca.
 
„Na załatwienie jakiejkolwiek sprawy w tym urzędzie należy chyba brać dzień wolny, bo całymi godzinami stoi się w kolejce. W piątek, 9 lipca dwa razy byłam w urzędzie i nie mogłam się dostać nawet do środka, natomiast 15 lipca – 2,5 godziny czekania w upale pod urzędem. Taka sytuacja wcale nie wynika z tego, że urzędnicy mają nawał pracy, a z ich opieszałości i lenistwa, że o chamstwie już nie wspomnę i z absurdalnie krótkich godzin przyjmowania petentów. Jak pracujący człowiek ma załatwić sprawę w tym urzędzie, jeśli godziny przyjęć to od 8 do 14, a w kolejce trzeba stać całymi godzinami? Może przydałyby się dodatkowe dyżury, np. jednego dnia tygodnia urząd powinien obsługiwać interesantów do godziny 18” – pyta pani Aneta.
 
Z treści skargi wynika także, że obsługa działa zbyt opieszale, jest chamska, a godziny pracy wydziału nie są dostosowane do potrzeb mieszkańców. Dodatkowo Czytelniczka skarży się na brak przestrzegania zasad dress code, który powinien obowiązywać w urzędzie. „Krótkie spódniczki odsłaniające tyłek, wylewający się biust spod dekoltu” – tak wg skarżącej wyglądała jedna z urzędniczek.
 
Kolejnym zarzutem jest sytuacja, że na 5 stanowisk, petentów obsługuje tylko jedno stanowisko oraz to, że ludzie nie są wpuszczani do pomieszczenia (w którym może przebywać 10 osób) a trzymani na zewnątrz w upały.
 
Co na to władze naszego powiatu?
W Wydziale Komunikacji Starostwa Powiatowego w Ełku funkcjonuje pięć stanowisk do rejestracji pojazdów i dwa stanowiska do obsługi klientów w sprawach związanych z prawami jazdy. Obecnie część pracowników wykorzystuje należne im urlopy, więc obsada tych stanowisk jest niepełna. Jednak pracownicy wydziału obsługują klientów na minimum trzech stanowiskach ds. rejestracji pojazdów i jednym ds. praw jazdy – twierdzi Robert Dawidowski, Zastępca Przewodniczącego Zarządu Powiatu Ełckiego.
 
I dodaje „Ograniczona liczba klientów wpuszczanych do sali obsługi związana jest z obostrzeniami wynikającymi z obowiązującego w Polsce stanu epidemii. W Starostwie Powiatowym w Ełku pracownicy są informowani o konieczności stosownego ubioru i wyglądu w czasie pracy. Zarząd Powiatu Ełckiego na bieżąco nadzoruje pracę wszystkich wydziałów Starostwa Powiatowego, a do każdej uwagi stara się ustosunkowywać indywidualnie i wyjaśniać zaistniałą sytuację”.
 
„Jak udało mi się w końcu dostać do środka to po jakichś 15 minutach do okienka przyszła druga Pani do pracy, ale zanim zajęła się obsługą petenta, czyli mnie, to najpierw musiała obgadać wizytę u lekarza czy kosmetyczki koleżanki obok” — dodaje ełczanka.
 
Redakcja miasto-gazety.pl przez kilka dni obserwowała sytuację w wydziale komunikacji. Faktycznie, nie wszystkie stanowiska były obsadzone.
 
Spotkaliśmy się też z naczelnikiem wydziału i przedstawiliśmy sytuację. Jednak Ireneusz Leniec- szef WK, sceptycznie odnosi się do zarzutów. Ilość rejestracji świadczy o tym, że urząd pracuje prawidłowo — twierdzi naczelnik.
 
Na pytanie, czy urząd powinien przynajmniej raz w tygodniu być otwarty np. do godziny 17, Leniec odpowiada, że „teoretycznie jest to możliwe”. Jednak taką wolę musi wyrazić Zarząd Powiatu — czyli władze starostwa. Sama zmiana godzin pracy urzędu nie spowoduje też zmniejszenia kolejek — dodaje naczelnik.
 
W związku z dodatkowym zakresem obowiązków pracowników Wydziału Komunikacji, wynikających z przepisów dotyczących konieczności zawiadomienia starosty o zbyciu/nabyciu pojazdu w ciągu 30 dni planowane są zmiany w funkcjonowaniu wydziału — informuje starostwo.
 
Jakie to będą zmiany, czas pokaże.

16 komentarzy

napisz komentarz

  • ja to zgłosze do prasy , to skandal!!!!!! byłem , specjalnie u niemca kupiłem po powodziowe bmw i co ?????? ani jednej biustyny – ja to w prasie opiszę!!

  • byłem dziś w samo południe ( jak klasyk westernu) i nie potwierdzam żadnych zarzutów. Drwi otwarte szeroko ( może to i błąd bo pomieszczenia klimatyzowane) . Pani informująca przy wejściu wskazuje każdemu wchodzącemu okienko w którym załatwi swoją sprawę ( kiedyś był automat z biletami jak w ZUS – zepsuł się czy trzeba było miejsce pracy stworzyć ?)
    Obsługa jakaś smutna i patrząca podejrzliwie. Pani u której zawsze załatwiam sprawy ubrana na czarno ( mam nadzieję że nie żałoba) i pod samą szyję. Żadnych cycuszków czy tych rzeczy. Nudny urząd , ale sprawę załatwiłem sprawnie bo zawsze jestem przygotowany i mam komplet dokumentów . Ot, jakiś zawistny babiszon chciał dokuczyć , zamiast umówić wcześniej wizytę i przygotować się do sprawnego załatwienia sprawy.
    Inna sprawa ,że można by wiele dokumentów przygotować internetowo , a w czasie wizyty tylko je zweryfikować . Ale na co byśmy wtedy narzekali ?

    • Zaraz ktoś dobrze poinformowany odpowie Ci, że to po artykule urzędniczki tak się ogarnęły, pozapinały i zdyscyplinowały. Bo inaczej, Panie, być nie może.

  • I te biusty wcale nie takie aż wylewające się, żeby chociaż z jedna jak Pamela czy Sabrina miała to i milej byłoby w środku postać…

  • Przed chwilą próbowałem zarezerwować termin załatwienia sprawy , ale formularz nie działa. Nie można wybrać daty , ani rodzaju sprawy – więc jest tu jakiś problem bo jednak trzeba fatygować się w kolejkę. Rezerwacja , nawet jeśli działa to nie załatwia sprawy . Przecież pozostali muszą wtedy przepuścić petenta i czekają dłużej. Nie potwierdzam zarzutów w komentarzach. Po prostu jest za mało pracowników , a petentów zawsze dużo. Panie są miłe, może za wyjątkiem tej grubaski siedzącej z boku na sali i wyganiającej petentów. To sceny jak ze starej polskiej komedii : pan tu nie wejdzie !!! Zamiast posadzić ją w okienku miota się przy wejściu i ruga wchodzących.

  • To my, obywatele, mieszkańcy, jesteśmy pracodawcami starosty i urzędników. Chyba oni o tym zapomnieli. Pora też przypomnieć, że urzędnik ma wyglądać zgodnie z dress code, czyli przyzwoicie. To, że się pracodawcy podoba czyjaś pupa, nie ma znaczenia. W szanujących się urzędach/firmach jest to nie do pomyślenia.

  • Ten prezes czy jak kto tam rządzi powinien kupując się w łeb . Już od 2 m-c wszystko rusza …więc i w wydziale powinno być sprawniej….powalony gość ten gość

  • musiałem załatwić sprawę w wydziale komunikacji i niestety podzielam krytyczne uwagi.
    Przez kilka dni jeździłem pod urząd i liczyłem na mniejszą kolejkę-niestety. Postanowiłem pojechać o godzinie 7 rano żeby być pierwszy-niestety. O 7.30 teoretycznie powinno się zacząć, ale niestety. Kawa, ploteczki uruchamianie systemu. Godzina 8.00 pierwszy klient dobił się do okienka, ale co z tego skoro na pięć stanowisk było czynne tylko jedno.
    Czas sobie płynie, a do domu coraz bliżej….

  • i ma racje Elczanka ze sie skarzy , bylam widzialam i tak jest jak opisuje , wlasnie w DE kupilam auto w de rejestrowalam wraz z ubez. wydaniem dowodu rej. i expressowe zrobienie tablic trwalo to max 10 minut , oczywiscie termin robilam przez Internet na konkretny dzien i godzine , a gdy bylam w ELK niestety … to juz cosmos tu trzeba cos unowoczesnic by interesanci mogli normalnie jak przystalo na 21wiek byc zalatwieni
    Czasami mysle dobrze ze wyjechalam z tego kraju ale nie wiem czy chce wröcic …. chyba ze podejscie panienek z okienka sie zmieni i beda mile dla placacych podatki na ich wyplaty… Pozdrawiam

    • W Ełku także można przez internet zarezerwować wizytę – rejestracja.powiat.elk.pl
      Dowiedziałam się o tym dzwoniąc do wydziału komunikacji i dzięki temu nie stałam pod urzędem od 7 rano.

  • A może Pan Starosta jest zbyt pobłażliwy. Podzielam wiele zarzutów. Przez Pandemię nauczyli się na nią zwalać swoją nieudolność.