Strona główna » Pod napięciem » “Emerycie, emerytko”. Żałuję, że tu wróciłam
Pod napięciem

Emerycie, emerytko”. Żałuję, że tu wróciłam

Emerycie, emerytko, dziadku i babciu — Ełk to ekonomiczna pustynia dla waszych wnuków, synowych i zięciów. Nie mają po co tutaj wracać, chyba tylko po to, żeby doznać szeregu licznych upokorzeń w zmaganiach z marazmem polukrowanym zgrabnymi, lecz pustymi sloganami.

Taki nie­we­soły obraz wyła­nia się z wia­do­mo­ści, któ­ra tra­fiła na naszą skrzyn­kę pocz­tową. Oddaj­my głos K. (dane do wia­do­mo­ści redakcji).
Moja wia­do­mość będzie doty­czyła realiów ełc­kich odno­śnie ryn­ku pra­cy. Nazy­wam się K., mam dwa­dzie­ścia kil­ka lat — mło­da mężat­ka, ełczan­ka od uro­dze­nia, po stu­diach, co praw­da licen­cjat, ale jest. Z doświad­cze­niem, z bie­głym języ­kiem angiel­skim, cią­gle inwe­stuję w sie­bie – aktu­al­nie robię kurs, mam zali­czone dwa seme­stry na kie­run­ku na wydzia­le pra­wa. Chcia­ła­bym to dokoń­czyć w przy­szło­ści zaocz­nie. W lutym będę mia­ła cer­ty­fi­kat, któ­ry pozwa­la na pra­cę w zawo­dzie Z.

Po ponad roku nie­obec­no­ści zachcia­ło mi się strasz­nie wró­cić do rodzin­nego mia­sta, żeby zna­leźć tu pra­cę. Powo­dem, dla któ­rego też tu przy­je­cha­łam, jest nasz jed­no­ro­dzinny dom bez kre­dytu i z teścio­wą, któ­ra się sta­rze­je, a ma nie­stety tyl­ko nas. Pomy­śle­li­śmy sobie, że może ten los się uśmiech­nie do nas mło­dych mał­żon­ków i pozwo­li wró­cić do miasta.
Po przy­jeź­dzie zare­je­stro­wa­łam się w urzę­dzie pra­cy, zło­ży­łam wnio­sek o kuro­niówkę”, bo mi przy­słu­guje, acz­kol­wiek bar­dzo chcia­ła­bym zna­leźć pra­cę, póki jej nie mam, muszę z cze­goś rachun­ki opła­cać. Mój dorad­ca zawo­dowy pro­po­no­wał mi pra­cę w X jako pomoc kuchen­na albo sprze­dawca — zaśmia­łam się i mówię, że to nie dla mnie. Dorad­ca zawo­dowy w UP poin­for­mo­wał mnie, że w mie­ście Ełk jest tzw. BON NA PRZESIEDLENIE. Gdy­bym dosta­ła gdzie­kol­wiek umo­wę o pra­cę pod warun­kiem, że jest to 140 km od mia­sta rodzin­nego, dosta­ję na start na życie od Urzę­du Pra­cy 7500 tys. zł — myślę sobie pięk­na pro­po­zy­cja, ale dla oso­by, któ­ra nie ma nic, co ją trzy­ma w rodzin­nym mieście.

Wró­ci­łam do domu, prze­spa­łam się parę nocy z tą infor­ma­cją i wró­ci­łam do PUP poin­for­mo­wać moje­go dorad­cę, że będę jed­nak szu­kała pra­cy w naszym mie­ście. Stan­dar­dowo cie­ka­wych ofert nie było, więc Pani powie­działa, że muszę sama sobie zna­leźć pra­co­dawcę, któ­ry mnie weź­mie na staż albo da mi etat. Zago­to­wało się we mnie, że jak to… Przy­zwy­cza­iłam się do jed­nego z zachod­nich kra­jów, gdzie dzwo­nię do biu­ra agen­cji tym­cza­so­wej, mówię jaka pra­ca mnie inte­re­suje, za jakie pie­nią­dze i oni oddzwa­niają, jeste­śmy w cią­głym kon­tak­cie, nawet nie wycho­dząc z domu. Zno­wu wró­ci­łam do domu, odcze­ka­łam parę dni, aż w gło­wie się stwo­rzy plan działania.

Już na następ­ny dzień zaczę­łam dzia­łać, nowe zdję­cie do CV, nowe CV, wydru­ko­wa­łam 40 sztuk. Ełk podzie­li­łam na stre­fy, okrę­gi, pla­cówki, spół­ki. Doda­łam ogło­sze­nie płat­ne w inter­ne­cie, że szu­kam pra­co­dawcy, któ­ry da mi staż z moż­li­wo­ścią zatrud­nie­nia w biu­rze …Rozno­sząc swo­je CV pod­kre­śla­łam, że jeże­liby fir­ma dała mi moż­li­wość pra­cy bądź sta­żu w biu­rze, mogę mie­siąc pra­co­wać za doświad­cze­nie, żeby pra­co­dawca mógł mnie poznać, stwier­dzić czy chce mi dać szan­sę… Jak widać nawet za dar­mo się nie uda­ło gdzie­kol­wiek dostać. Poja­wiła się ofer­ta pra­cy 100 km od Ełku. Wzię­liby mnie bez doświad­cze­nia, od razu na umo­wę o pra­cę, ale pod­kre­ślili, że czę­sto zda­rzają się nad­go­dziny, że cięż­ko by mi było dojeż­dżać, a nie mam samochodu.

Zaczę­łam szu­kać stan­cji i wca­le tanie nie były. Stwier­dzi­łam, że to nie ma sen­su. Odpu­ści­łam. Rozno­sząc to CV, nie wie­dzia­łam, że ludzie w Ełku są na tyle nie­mili… Naj­bar­dziej mnie zabo­lało, jak kil­ka razy poszłam na roz­mowę do X, bo dowie­dzia­łam się z urzę­du pra­cy, że będą uru­cha­miać miej­sce na staż. Rozma­wia­łam z Waż­ną Panią z X, któ­ra przez 15 min. mnie prze­ko­ny­wała, że nie ma miej­sca pra­cy, ani sta­żu dla mnie, bo ona to by chcia­ła oso­bę po psy­cho­lo­gii, żeby to jej pra­cow­ni­ków moty­wo­wała. A potem mi zapro­po­no­wała pra­cę fizycz­ną. Bo gdy­bym 2 lata popra­co­wała to bym pozna­ła fir­mę X od wewnętrz­nej stro­ny i wie­dzia­ła­bym, jak wyglą­da pra­ca, jak mam rekru­to­wać nowych pra­cow­ni­ków i moty­wo­wać sta­rych i moooże” po tych 2 latach bym prze­szła do biura.Powie­działa też, że ona ma paru magi­strów pra­cu­ją­cych fizycz­nie i że ja to za wyso­ko się cenię. Zali­czy­łam też dzień pró­by w Y, gdzie mi nie wypła­cili i pani dyrek­tor zro­biła to pro­fe­sjo­nal­nie, aby żaden ślad po tym nie został. Po wywia­dzie ze zna­jo­mymi oka­zało się, że nie byłam pierw­sza i nie ostat­nia, któ­rą tak załatwili.

W stycz­niu w lokal­nych mediach zazwy­czaj poja­wia się arty­kuł z Urzę­du Pra­cy, jak to licz­ba bez­ro­bot­nych spa­da. W tym roku nie pozwo­lę na ten arty­kuł. Pod­czas mojej 3 – mie­sięcz­nej przy­gody zwią­za­nej z szu­ka­niem pra­cy, było jesz­cze wie­le innych sytu­acji, o któ­rych war­to wspo­mnieć. Jestem prze­ko­nana, że poza sta­żem w nowym roku to nic inne­go tu nie znaj­dę, a luty to jest max” do kie­dy tu będę. Dla tego wyjaz­du poświę­ci­łam swo­je życie oso­bi­ste, bo wyje­cha­łam szyb­ko po ślu­bie i nie zamie­rzam uda­wać, że będę tu dłu­żej sie­działa i cze­kała na jaki­kol­wiek tele­fon, gdzie za gra­nicą mam pra­cę od wczo­raj. Dzi­siaj żału­ję, że tu wró­ci­łam. Wola­ła­bym te pie­nią­dze, któ­re wło­ży­łam w kurs zain­we­sto­wać w szko­le­nie języ­kowe. Nagło­śni­łam temat na moim pro­filu w mediach spo­łecz­no­ścio­wych, ode­zwało się tro­chę zna­jo­mych, ale też obcych ludzi z Ełku, że mają ten sam pro­blem albo że mie­li, bo wyje­chali i ni­gdy tu nie wró­cą. Mój powrót za gra­nicę chcę zakoń­czyć arty­kułem, któ­ry wręcz zachę­ci tych wszyst­kich ludzi, co tak cięż­ko pra­cują na stre­fie za 1600 zł i nie są w sta­nie nic odło­żyć, a na życie wiecz­nie im bra­kuje, aby stad po pro­stu wyje­chali za gra­nicę. Nikt nie ma do nich sza­cunku, zastę­pują ich Ukra­iń­cami, zaczy­nają ścią­gać ludzi z Indii.

Bab­cie i dziad­ko­wie, mat­ki i ojco­wie, niech wie­dzą, że my mło­dzi nie mamy tu szan­sy, bo mia­sto jej nie daje, a pre­zy­dent ma nas w nosie, bo co on może? W sumie to więk­sze pre­ten­sje mam do pra­co­daw­ców. Cho­dzą, maru­dzą, a szan­sy nie dają, a jak dadzą to staż i pa pa. Jak ma się utrzy­mać rodzi­na np. z dwój­ką dzie­ci, mąż w fabry­ce, a mat­ka sta­ży­sta. Nie jestem spo­krew­niona z żad­nym urzęd­ni­kiem, więc co ja w ogó­le chcę? Teścio­wa nie rozu­mie, co tu się dzie­je. Robi nam wyrzu­ty, wpa­dła w depre­sję. Ona żyje realia­mi PRL, wte­dy o pra­cę było łatwo.

Dane i realia naszej infor­ma­torki zmie­ni­li­śmy i ukry­li­śmy ze zro­zu­mia­łych wzglę­dów — ktoś z bez­in­te­re­sow­nego odru­chu dobro­ci” mógł­by chcieć się na niej mścić. Dodaj­my jesz­cze, że pisze­my tutaj o oso­bie wykształ­co­nej, ambit­nej, któ­ra bez tzw. ple­ców w star­ciu z ełc­kimi realia­mi jest bez­radna. Pra­ca jest, ow­szem, nawet bra­kuje pra­cow­ni­ków, ale są to pro­ste pra­ce fizycz­ne. Prze­stańmy żyć w Matrik­sie suk­cesu, bo to tyl­ko lans i pro­pa­ganda, czę­sto za pie­nią­dze podat­ni­ków. Aha — arty­kuł jest wyjąt­kowo nie­obiek­tywny, bo prze­cież dzie­ci niektó­rych ełc­kich nota­bli pro­wa­dzą fir­my, któ­re mają zle­ce­nia z urzę­du  i świet­nie sobie radzą. Prawda?
Adam Sobo­lew­ski (pisow­nia listu oryginalna)

30 komentarzy

napisz komentarz
  • Ostat­nio zauwa­ży­łem jesz­cze jed­ną ten­den­cję… Gdy spo­ty­kam daw­no nie widzia­nych zna­jo­mych to jed­no z pierw­szych pytań jakie pada to : gdzie teraz sie­dzisz? Hmm smut­ne praw­da? W cią­gu kil­ku lat wyko­si­lo wszyst­kich mło­dych… Od jakie­goś cza­su nie mogę też zna­leźć ofi­cjal­nych danych o elc­kiej demo­gra­fii.… Tzn urząd mia­sta zamie­ścił info o licz­bie uro­dzeń ale o licz­bie zgo­nów mogę sobie poma­rzyć… Tajem­ni­ca? Aż tak pod kre­ską mia­sto jest?

  • Jesz­cze pod koniec 2017 roku dług Ełku wyno­sił wg danych z resor­tu finan­sów 54 350 000 zł, pod koniec 2018 roku 70 850 000 zł. Nato­miast w obec­nej WPF wid­nie­je już kwo­ta 91 850 000 zł. O wzro­ście dłu­gu i zacią­gnię­ciu kolej­nych zobo­wią­zań na kwo­tę dodat­ko­wych 26 milio­nów zło­tych rad­ni dowie­dzie­li się już po wybo­rach samorządowych.

  • Naj­tra­gicz­niej­sze jest to że ten pan“rządzaący mia­stem mysli że to nie do nie­go nale­ży szu­ka­nie inwe­sto­rów. Wypo­wie­dział się że kie­dy powsta­nie Via Bal­ti­ca któ­rą nota­be­ne on“załatwił”. Inwe­sto­rzy rzu­cą się na mia­sto i wybu­du­ją tysia­ce zakła­dów w któ­rych powsta­ną tysią­ce miejsc dobrze płat­nej pra­cy. W Suwał­kach nie ma jesz­cze Via­bal­ti­ci a tyl­ko w lip­cu 2018 powsta­ło 1000 miejsc pra­cy. Panie humo­rza­sty w Suwał­kach bez­ro­bo­cie wyno­si zero. Kie­dy brał udział w otwar­ciu McD. Oznaj­mił że powsta­ło 60 miejsc pra­cy. Nazy­wa­ją go przed­szko­lak za lamp­ki most­ki i inne zabaw­ki teraz ma jesz­cze jed­na zabaw­kę” BIGmaca.”

  • Po 13 latach przy­je­cha­li­śmy tu też z UK… Stan­dard : dom bez hipo­te­ki itp… Powiem tak : jak przy­je­cha­li­śmy w 2017 byli­śmy peł­ni nadziei, mie­li­śmy nadzie­ję że coś tu się zmie­ni­ło przez ten czas… Nawet syn nam się uro­dził w elc­kim szpi­ta­lu… Po 2 latach jestem gotów sprze­dać dom i inne nie­ru­cho­mo­ści, żału­ję że syn ma pol­skie oby­wa­tel­stwo, kolej­ny poto­mek uro­dzi się już napew­no w innym kra­ju… Mło­dych ludzi jak na lekar­stwo w Ełku a będzie gorzej… Dla nasze­go Eja z urzę­du mia­sta mogę zała­twić pra­cę na zmy­wa­ku jak skoń­czy mu się eldo­ra­do w Ełku… A i tak pew­nie na zmy­wa­ku zaro­bi więcej…

    • No i czy wspo­mnia­łem o zmo­wie pła­co­wej w Ełku? Hmm póki co obsta­wia­my że zna­jo­my­mi gru­be fun­ty kto wal­nie pierw­sze­go duże­go ban­kru­ta… Mur­bet? Por­ta? A może Cezar? Haha nie mogę się docze­kać wyjaz­du ukrow do Nie­miec… Cie­ka­we co wte­dy zro­bią elc­kie janu­sze? Szko­da gadać… W UP też w więk­szo­ści pra­co­daw­cy się poja­wia­ją haha

    • Do mło­dych. Gdy­bym był w waszym wie­ku wyje­chał­bym z tego mia­sta i nawet na mapie nie popa­trzył w jego stro­nę. Kli­ki kole­sie pano­wa­nie kle­ru, pust­ka gospodarcza.Srednia zarob­ków 1500 zł. Sza­fa­rze na sta­no­wi­skach koleś zUSC w dele­ga­cji sta­no­wi­sko cze­ka a sekre­tarz mia­sta zastęp­czo udzie­la ślu­bów. Rad­na miej­ska nauczy­ciel­ka śpie­wu zara­bia ponad 80 tys zł(dane z BIP) dodat­ko­wo 14 tysię­cy die­ty rad­nej.. Brat sta­ro­sty sze­fem MZK kie­row­cy groź­bą straj­ku wymu­si­li pod­wyż­ki. Na co cze­ka­icie, że będzie lepiej. Zaj­rzyj­cie na ofi­cjal­ne stro­ny UM. Dług osią­gnie wyso­kość 92 mln. Zł.

    • To nie cho­dzi o nie­go! Tu cho­dzi o nade­tych pry­wa­cia­rzy co myślą że są pep­ka­mi świę­ta, kto­rzy nie chca dac szan­sy mlo­dym, albo ich wyko­rzy­stu­ja. Tu cho­dzi o te oso­by co już daw­no powin­ny być na eme­ry­tu­rze a blo­ku­ja miej­sce mło­dym. Dobry tekst.

  • Po pro­stu szko­da słów kto na nie­go gło­so­wał lub nie poszedł na wybo­ry .Pro­po­nu­je referendum

  • Apel do mło­dych. JAKO senior radzę jeśli tyl­ko może­cie ucie­kaj­cie stąd kie­dyś będzie­cie żało­wać. Mam wie­lu zna­jo­mych któ­rzy wyje­cha­li i nawet na urlop nie chcą tu przy­je­chać, Jest tyle pięk­nych miejsc a nie wypo­ma­do­wa­ne mia­sto z cuch­na­cym docho­da­mi jezio­rem. Zbli­ża się kolej­ne gorą­ce lato. Nikt nawet nie pla­nu­je by oczy­ścić jezio­ro. Jesz­cze ostat­nia szan­sa w nowych opo­zy­cyj­nych Rad­nych ale zadłu­że­nie mia­sta katastrofalne.

  • Ta pani pięk­nie pisze i widać ma żal do pana pre­zy­den­ta, jak wszy­scy w tej gazet­ce, może jakaś pra­ca w redak­cji waszej gazet­ki by się dla niej zna­la­zła? jak­by nie patrzeć to tez jest przed­się­bior­ca z Ełku, któ­ry ma wpływ na roz­wój ryn­ku pra­cy w tym mieście 🙂

    • Szwa­gier nie musisz tej gazet­ki czy­tać. Jesteś dupo­li­zem pre­zia to widać

    • Naj­wiek­szy sza­cu­nek Pani Redak­tor za to że mimo prze­szkód pani tu w tym stron­ni­czym mie­ście funk­cjo­nu­je. Nie tyl­ko Pani kry­ty­ku­je, jest dużo arty­ku­łów z życia mia­sta. Gdy­by nie pani ska­za­ni byli­by­śmy na lans rza­dza­ce­go w radio. Na jego mosty i wie­że na wal­ce ze sta­rusz­ka­mi w kam­pa­nii wybor­czej. Jest pani trud­no tutaj funk­cjo­no­wać bo rzą­dzi mia­stem dzie­ciak humo­rza­sty a ostat­nio obra­żal­ski. Nie zapro­sił na miej­ska wigi­lię tych co nie udzie­li­li mu popar­cia w wybo­rach. To brak kla­sy. W Poli­ty­ce ludzie się wzy­wa­ją a po chwi­li piją wód­kę w sej­mo­wej restau­ra­cji. Ten pan do tego nie dorósł. W koło wie­le miast ale nie ma z nimi przy­ja­ciel­skich sto­sun­ków, żad­nych biz­ne­so­wych spo­tkań. To samot­nik. Ulot­ni­ly się narze­czo­ne nawet te wir­tu­al­ne nam pozo­sta­ło wie­rzyć że to się zmie­ni. Zadłu­że­nie mia­sta nie­ba­wem prze­kro­czy 100 mln.

  • Wspa­nia­ły praw­dzi­wy opis degra­da­cji tego zapi­co­wa­ne­go z zewnątrz mia­sta. Nasz naj­więk­szy skarb mło­dzież zapy­ta­na o pla­ny odpo­wia­da­ją ucie­kam z tego zaco­fa­ne­go gospo­dar­czo bisku­pie­go mia­sta bez naj­mniej­szej przy­szło­ści. Gigan­tycz­ne kolej­ki do leka­rzy. Brak prze­my­słu, w urzę­dach zahu­ka­ni pra­cą nisko opła­ca­ni urzęd­ni­cy. Ich miny świad­czą o atmos­fe­rze miej­sca gdzie nie­ste­ty muszą pra­co­wać bo cięż­ko o dobrze płat­ną. pra­cę. U wła­dzy woło­darz lan­su­ja­cy się w mediach budu­ją­cy ohyd­ne mosty i wie­że. Kli­ki w urzę­dach na sta­no­wi­skach pre­ze­sów. Kole­sio­stwo i ukła­dy któ­rych wła­dza uda­je że nie widzi. Zapy­ta­ni matu­rzy­ści, co po matu­rze jed­nym tchem odpo­wia­da­ją, wyjazd już wszyst­ko zapla­no­wa­ne. A facet od pro­pa­gan­dy oznaj­mia co chwi­lę jak mia­sto rośnie w siłę. Ile to miesz­kań­ców przy­by­ło. Pro­pa­gan­dy komu­ni­stycz­nej ciąg dal­szy. Psy­cho­lo­gicz­ny chwyt pico­wa­nia mia­sta dzia­ła na ludzi. Wybie­ra­ją na kolej­ne kaden­cje nie­udacz­ni­ka któ­ry znisz­czył mia­sto gospo­dar­czo. Opa­mię­ta­nie wró­ci kie­dy sta­rość znisz­czy zdro­wie a ci na któ­rych liczy­li są tysią­ce km stąd.

  • Andruk znisz­czy Ełk i wte­dy poje­dzie na tacz­ce nie takich spe­ców wywieź­li. Nie spo­sób patrzeć na te kli­ki i ukła­dy któ­rych jesz­cze wie­lu miesz­kań­ców nie­ste­ty nie widzi

    • Prze­stro­ga jest likwi­da­cja od 1 stycz­nia gmi­ny Ostro­wiec i przy­dzie­le­nie jej do dwóch sąsied­nich miast. Ełk zmie­rza w tym kie­run­ku. Ostro­wiec 50 mln dłu­gu Ełk 91 mln. O jak spec zmo­der­ni­zo­wał Ełk.

    • Jego zała­twi zadłu­że­nie. Obec­nie 91 mln a wyne­go­cjo­wał że przez 5 lat nie będzie spła­cał dług będzie rósł.Potem to lepiej nie spe­ku­lo­wać co będzie.

  • Pani redak­tor, gra­tu­la­cje że poru­sza pani tak waż­ny temat. Tego TA nie widzi on picu­je Ełk a miesz­kań­cy pła­czą kie­dy syn, cór­ka, wnuk zosta­wia­ją ich samych w tej pusty­ni inwe­sty­cyj­nej z 16 kościołami.

  • Wystar­czy popa­trzeć na pre­zia, przed­sie­bior­cow i już chce się ucie­kać stąd. Nawet sobie nie wyobra­ża­cie ilu ucie­kło, ucie­ka i ucie­kać będzie. Prze­cież jeśli ktoś wyjeż­dża to nie idzie do urzę­du i mel­du­je humo­rza­ste­mu że opusz­cza pusty­nię inwe­sty­cyj­na. Wsia­da w samo­chód prze­waż­nie bie­rze jesz­cze 4 kum­pli i już go Ełk nigdy nie zoba­czy. Mia­sto bez szans. Zaraz po wybo­rach humo­rza­sty ogła­sza że będą zmia­ny. Kole­sie sie­dzą na posad­kach dalej ich pra­ca to wła­śnie sie­dze­nie i patrze­nie przez okno. Dla zmyl­ki przed­sta­wia eme­ry­ta stra­ża­ka kie­dy potrze­ba kogoś z jaja­mi tem­pe­ra­men­tem wie­dzą samo­rzą­do­wa. W spół­kach kli­ki od 12 lat. Przed­się­bior­cy to odda­ni pre­zio­wi popie­ra­ją­cy go ofi­cjal­nie deve­lo­pe­rzy. O jakiej pra­cy mówi­cie, Mia­łem oka­zję poma­gać oso­bie któ­ra po zawi­ro­wa­niach chcia­ła wró­cić na tzw dobra dro­gę. Pła­kać się chce jacy tam ludzie pra­cu­ją jakie podej­ście maja do poszu­ku­ją­cych pra­cy. Tak jest Ełku bo wku­rze­ni na mafij­ne sto­sun­ki w mie­scie poje­cha­li­śmy do Suwałk. Już dru­gi pra­co­daw­ca z zapla­no­wa­nych 12 zatrud­nił zna­jo­me­go. Dofi­nan­su­je mu wyna­jem miesz­ka­nia po okre­sie prób­nym. Na wej­sciu otrzy­ma 3 tys brut­to w Ełku na rękę Proponują.1500. Miesz­kań­cy dotąd nie mogli zro­zu­mieć że humo­rza­sty to naj­więk­sze zło tego. Mia­sta, mydlil im oczy przez 12 lat nie spro­wa­dza­jąc tu inwe­sto­rów. Bie­gnie jak sza­lo­ny do radia i krzy­czy będzie wie­ża, będzie mostek, będzie siłow­nia. A mia­sto opusz­cza­ją set­ki wykształ­co­nych mło­dych pre­znych. Zamiast zatrud­nić na sta­no­wi­sko wice pre­zy­den­ta mło­de­go wykształ­co­ne­go zatrud­nia eme­ry­ta. Powód panicz­ny strach że mło­dy nowy mógł­by się stać popu­lar­niej­szy. Jego nie obcho­dzi Ełk on myśli już o następ­nych wyborach.

  • List czy­tel­nicz­ki może i jest jak na ełc­kie warun­ki, życze­nio­wy. Ale, praw­da jest taka, ze to wła­dza lokal­na, w tym pre­zy­dent są od tego by stwa­rzać warun­ki roz­wo­ju nowych firm, a wręcz szu­kać i zapra­szać nowe pod­mio­ty. A tu jak moż­na zaob­ser­wo­wać, nic kon­struk­tyw­ne­go się nie dzie­je. Mia­sto woli ład­nie wyglą­dać i kład­ki przez jezio­ro pusz­czać. Nasza pod­stre­fa eko­no­micz­na row­nież nie­wie­le w tym tema­cie ma do powie­dze­nia, a szko­da. Co do wnio­sku z listu czy­tel­nicz­ki, aby wyjeż­dżać — nie wyjeż­dżać, a zmie­niać, podej­mo­wać ryzy­ko, otwie­rać wła­sne działalności.

  • Szo­ku­ją­ce , taka wykształ­co­na per­so­na i nikt jej nie zapro­si do pra­cy ? W Anglii to pew­nie była mini­strem ? Każ­dy kto był , wie że tam zawsze będzie obcy i dosta­nie tyl­ko pra­cę któ­rej nie zechce miej­sco­wy , nawet colo­ro­wy . A w Ełku ? Popy­taj­cie ile zara­bia­ją w Urzę­dzie i prze­sta­nie­cie zazdro­ścić zna­jo­mo­ści i zatrud­nie­nia . Nie ma i nie będzie tu pra­cy dla każ­de­go , do tego wyso­ko­płat­nej przy co naj­wy­żej śred­nio przy­dat­nym wykształ­ce­niu. Licen­cjat nie jest argu­ment kła­dą­cy pra­co­daw­cę na kola­na. W Ełku i w Anglii.

      • odra­ża­ją­cy , brud­ny , zły ? nie , po pro­stu reali­sta twar­do sto­ją­cy na zie­mi. Jak wła­dza mówi , że coś zabie­rze to dotrzy­mu­je sło­wa i zabie­ra, jak mówi że da , to mówi. Prze­ce­nia­cie wszy­scy rolę wła­dzy lokal­nej . Daj , daj , daj .….

        • wła­dza jest po to, by polep­szać warun­ki!!!! za to dosta­je wyna­gro­dze­nie! i pier­do­le­nie, że wła­dza gdy mówi, to tyl­ko mówi, TO NIE JEST TŁUMACZENIE. nie moż­na się na takie trak­to­wa­nie zgdadzać!

    • Kie­row­ca kat c w podrzed­nym angiel­skim mia­stecz­ku : 30k+ GBP rocz­nie, Ełk 16zl/h max… I jak tu żyć…? Chęt­nie wsią­dę za kół­ko za poło­wę tej kwoty.…

  • Smę­ty Smę­ty Smęty.
    A cze­go prze­pra­szam wy byście chcie­li co? Ełk ma 60k ludzi a my żyje­my w kra­ju na takim eta­pie roz­wo­ju że War­sza­wa prze­ję­ła już ponad 50% powierzch­ni biu­ro­wej Pol­ski. Pojazd po pra­co­daw­cach? Autor­ka sko­ro taka wykształ­co­na to powin­na wie­dzieć że jak było­by zapo­trze­bo­wa­nie na pra­cę to by ją wzię­li. AAle no po co wie­dzieć pod­sta­wo­we rze­czy o ryn­ku pra­cy i roz­wo­ju pań­stwa. Lepiej pisać że pre­zy­dent ma w nosie, pra­co­daw­cy chu­je itp. Każ­de śred­nie mia­sto w Pol­sce bory­ka się z tym pro­ble­mem, ale jak piszę, po co coś wie­dzieć, lepiej jęczeć 🙂

    Ps:Autor arty­ku­łu jakoś pra­cę ma… Na pew­no krew­ny prezydenta!

    • Bzdu­ra!
      Wystar­czy poje­chać do do zach a szcze­gól­nie płd-zach Pol­ski, żeby zoba­czyć prze­paść cywi­li­za­cyj­ną. Są gmi­ny tak uprze­my­sło­wio­ne, że nawet się to nam nie śniło.
      Jestem pewien, że kie­dy wybu­do­wa­na zosta­nie dro­ga eks­pre­so­wa S61 to Ełk sta­nie się takim hubem” łączą­cym wschód i zachód, połu­dnie z pół­no­cą. Inwe­sto­rzy sami dostrze­gą zale­tę tego mia­sta i nim się obej­rzy­my przy­ja­dą, kupią nas dzie­sięć razy. Lokal­ni poten­ta­ci” prze­my­sło­wi praw­do­po­dob­nie doj­rze­ją albo zban­kru­tu­ją. Cały ten region, któ­ry jest skan­se­nem pope­gie­ery­zmu” znik­nie w oka­mgnie­niu. Mia­sto owszem jest ład­ne i ład­nie wyglą­da z zewnątrz. Ale jest puste od środ­ka. Ktoś to zauwa­ży i po swo­je­mu wyko­rzy­sta. A cała resz­ta miesz­kań­ców też na tym skorzysta.

    • Suwał­ki jakoś dały radę.… A star­to­wa­ły z pozy­cji o wie­le gor­szej niż Ełk… Da się? Prze­go­nic tą kli­kę I kół­ka wza­jem­nej ado­ra­cji… Jak nie będzie jak w Niem­czech.… 80 mln ludzi i zero mło­dych… Demo­gra­fia jest nie ubla­gal­na… 30 lat zanie­dbań już powo­li zbie­ra żni­wa… Ja na szczę­ście na Andru­ka nie gło­so­wa­łem.… Ale tacz­ki będę mógł uzy­czyc dla niego 😛

OSTATNIE