Strona główna » Ja się pytam » Ja się pytam©- Artur Urbański
Ja się pytam

Ja się pytam©- Artur Urbański

Jaki Waszym zdaniem kształt powinna mieć polska oświata?

Urbański-ArturOd paź­dzier­ni­ko­wych wybo­rów wygra­nych przez PiS powró­cił w Pol­sce temat dys­ku­sji nad kształ­tem naszej oświa­ty. Likwi­da­cja gim­na­zjów, powrót do czte­ro­let­nie­go liceum, wzmoc­nie­nie kształ­ce­nia ogól­ne­go i zawo­do­we­go to zapo­wie­dzi resor­tu edu­ka­cji. Całe śro­do­wi­sko zwią­za­ne ze szkol­nic­twem cze­ka­ło na 27 czerw­ca, kie­dy to pozna­li­śmy rzą­do­wy pomysł zmian w pol­skim sys­te­mie oświa­to­wym. W mojej oce­nie postu­lat wydłu­że­nia nauki w liceum ma sens. Wszak to ta szko­ła final­nie przy­go­to­wu­je mło­de­go czło­wie­ka do egza­mi­nu doj­rza­ło­ści, a potem stu­diów. Błę­dem, moim zda­niem, jest likwi­da­cja gim­na­zjów, któ­re dopra­co­wa­ły się dzi­siaj swo­ich metod pra­cy edu­ka­cyj­nej i wycho­waw­czej. Potwier­dza­ją to bada­nia osią­gnięć edu­ka­cyj­nych, jak i oce­ny pozio­mu bez­pie­czeń­stwa w tym typie szko­ły. Postu­lat likwi­da­cji gim­na­zjów nie wyni­ka z żad­nych prze­pro­wa­dzo­nych badań edu­ka­cyj­nych, lecz indy­wi­du­al­nych opi­nii, moc­no subiek­tyw­nych i naj­czę­ściej doty­czą­cych prze­szło­ści. Szko­da, że odbie­ra się szan­se mło­dym ludziom na roz­wój i doj­rze­wa­nie w pla­ców­ce, gdzie uwa­ga sku­pio­na jest wyłącz­nie na tej gru­pie wie­ko­wej, gdzie pro­gra­my wycho­waw­cze, pro­fi­lak­tycz­ne itd. two­rzo­ne były wła­śnie dla nich. Gim­na­zjum było też szan­są na włą­cze­nie mło­dych ludzi do inne­go niż te na wsiach i małych miej­sco­wo­ściach, obie­gu kul­tu­ry i aktyw­no­ści. Zatem być może sys­tem 5 – 3‑4, z gim­na­zjum pośrod­ku zafunk­cjo­no­wał­by z naj­więk­szym powo­dze­niem w naszej szkol­nej rze­czy­wi­sto­ści. Jak bar­dzo, by jed­nak nie podzie­lić 12 lat edu­ka­cji, naj­waż­niej­sze jest, aby na tych prze­mia­nach zyska­ła szko­ła i ucznio­wie. Aby struk­tu­ra podzia­łu nie była jedy­nym kro­kiem na dro­dze refor­my pol­skiej oświa­ty. Znacz­nie waż­niej­szym jest, jaka będzie treść pol­skiej szko­ły. Czy będzie ona speł­nia­ła ocze­ki­wa­nia uczniów, rodzi­ców i cza­sów, w jakich żyje­my? Czy będzie wypo­sa­ża­ła mło­de­go czło­wie­ka w umie­jęt­no­ści, posta­wy i kom­pe­ten­cje nie­zbęd­ne do funk­cjo­no­wa­nia we współ­cze­snym świe­cie? Mam nadzie­ję, że tak. A co Wy o tym sądzicie?


Adam-Dobkowski1 (Kopiowanie)
Adam Dobkow­ski Prze­wod­ni­czą­cy zarzą­du ełc­kiej PO

— Na dziś, zapo­wie­dzia­na 27 czerw­ca pre­zen­ta­cja doty­czą­ca zmian w oświa­cie, przed­sta­wio­na przez Mini­ster­stwo Edu­ka­cji Naro­do­wej wpro­wa­dza wie­le zmian. Jed­nak­że cała otocz­ka”, któ­ra towa­rzy­szy ewen­tu­al­nym zmia­nom w oświa­cie nie wró­ży dobrze nowym pomy­słom. 20 czerw­ca w sie­dzi­bie Związ­ku Nauczy­ciel­stwa Pol­skie­go nauczy­cie­le i przed­sta­wi­cie­le orga­ni­za­cji poza­rzą­do­wych kry­tycz­nie pode­szli do pro­ce­su prze­pro­wa­dza­nych debat doty­czą­cych pro­po­no­wa­nych zmian. Został zapre­zen­to­wa­ny Raport oby­wa­tel­ski”, zbiór opi­nii i doświad­czeń, m.in. ZNP, ruchu Oby­wa­te­le dla Edu­ka­cji oraz fun­da­cji Prze­strzeń dla Edu­ka­cji, któ­rych przed­sta­wi­cie­le na róż­nych eta­pach bra­li udział w mini­ste­rial­nych spo­tka­niach. Zmia­ny w oświa­cie są koniecz­ne i nie­zbęd­ne, jed­nak­że nie moż­na pomi­jać czy wyklu­czać w deba­tach (kon­sul­ta­cjach?) part­ne­rów takich jak — nauczy­cie­le czy związ­ki kor­po­ra­cyj­ne miast, gmin wiej­skich, powia­tów czy woje­wództw — to oni, jako szko­ły czy orga­ny pro­wa­dzą­ce są naj­bli­żej ucznia i to oni powin­ni przede wszyst­kim wska­zy­wać pro­po­zy­cje, czy roz­wią­za­nia. Prze­pro­wa­dzo­ne deba­ty powin­ny być powszech­ne, publicz­ne i bar­dzo sze­ro­kie, ale nie były. Prze­bieg spo­tkań był taj­ny, nie wie­my dokład­nie co zosta­ło na nich usta­lo­ne, nie wie­my nawet, kto był na liście 1840 mini­ste­rial­nych eks­per­tów. Czy szko­ła będzie speł­nia­ła ocze­ki­wa­nia uczniów, rodzi­ców i cza­sów, w jakich żyje­my? Uwa­żam, że szko­ły stop­nio­wo ewo­lu­ują, w kie­run­ku dobrych zmian, doty­czą­cych zarów­no struk­tu­ry sys­te­mu oświa­ty, jak i wizji pol­skiej szko­ły oraz klu­czo­wych spo­so­bów jej funk­cjo­no­wa­nia. Ale te zmia­ny muszą wycho­dzić od tych, któ­rzy mają z tym do czy­nie­nia, na co dzień.


Dariusz Dracewicz przewodniczący ełckiego SLD
Dariusz Dra­ce­wicz prze­wod­ni­czą­cy ełc­kie­go SLD

— Bar­dzo dobre pyta­nie. Oso­bi­ście uwa­żam, że powin­ni­śmy wró­cić do tego, co było według mnie dobre. Sam ukoń­czy­łem 8‑letnią szko­łę pod­sta­wo­wą. Opusz­cza­łem mury pod­sta­wów­ki, gdy mia­łem 15 lat. Byłem w mia­rę świa­do­my, cze­go chcę. Potem liceum 4‑letnie lub 5 lat tech­ni­kum, a następ­nie stu­dia. Obec­ny sys­tem według mnie nie spraw­dził się. Mło­dzież mamy obec­nie cał­ko­wi­cie inną niż wcze­śniej. Postę­pu­ją­cy świat zmie­nił zacho­wa­nie i ocze­ki­wa­nie mło­dzie­ży. Teraz dzie­ci dwu­krot­nie zmie­nia­ją szko­ły, co jest w dzi­siej­szych cza­sach w ogó­le nie­po­trzeb­ne i nara­ża je na nie­po­trzeb­ny stres (zmia­na szko­ły, kole­gów, nauczy­cie­li). Obec­nie po 6‑letniej szko­le pod­sta­wo­wej ucznio­wie są jesz­cze mały­mi dzieć­mi i zmu­sze­ni są do zmian w ich życiu. Po 3‑letnim gim­na­zjum dzie­ci ponow­nie zmie­nia­ją szko­łę, już na śred­nią. Z wła­sne­go doświad­cze­nia rodzin­ne­go (mam dwóch synów) mogę stwier­dzić, że gim­na­zjum to stra­co­ny czas dla mło­dzie­ży, a szko­ła pod­sta­wo­wa 8‑letnia nale­ży­cie przy­go­to­wa­ła­by dzie­ci do nauki w szko­le śred­niej. Win­ni­śmy wró­cić do kształ­ce­nia zawo­do­we­go, technicznego.


Michał Tyszkiewicz radny miasta Ełku-PiS
Michał Tysz­kie­wicz
rad­ny mia­sta Ełku-PiS

— Pol­ska ma wspa­nia­łą tra­dy­cję szkol­nic­twa, któ­ra z powo­du pospiesz­nych i nie­for­tun­nych reform nie była przez ostat­nie dzie­się­cio­le­cia odpo­wied­nio roz­wi­ja­na. Wykształ­ce­nie ogól­ne ule­gło zapa­ści, a wykształ­ce­nie tech­nicz­no-zawo­do­we zosta­ło zde­gra­do­wa­ne. Bez­spor­ne jest, że nale­ży zmie­nić kształt naszej oświa­ty, zwłasz­cza wzmoc­nić kształ­ce­nie zawo­do­we. Może war­to zmie­nić samo nazew­nic­two szkół zawo­do­wych, na przy­kład na szko­ły tech­nicz­ne, żeby zawo­dów­ka” nie koja­rzy­ła się z gor­szą szko­łą. W odnie­sie­niu do gim­na­zjów trze­ba wresz­cie pod­jąć męską decy­zję i zmie­nić to, co w mojej oce­nie się nie spraw­dzi­ło. Nie prze­wi­dzia­no ani pro­ble­mów wycho­waw­czych, ani kło­po­tów w pro­gra­mach naucza­nia: nie wia­do­mo było, jaka jest rola gim­na­zjów w pro­ce­sie kształ­ce­nia i jakie mają być pro­por­cje mię­dzy zakre­sem naucza­nia w gim­na­zjum i w liceum. Licea trzy­let­nie dopro­wa­dzi­ły do frag­men­ta­ry­za­cji naucza­nia. Moje poko­le­nie uczy­ło się w sys­te­mie: 8 lat pod­sta­wów­ki i 4 lata szko­ły śred­niej (lub 5 w przy­pad­ku tech­ni­kum). Taki wła­śnie sys­tem przy­wró­ci czy­tel­ny sce­na­riusz powta­rza­nia i roz­sze­rza­nia mate­ria­łu. Pra­gnę też zwró­cić uwa­gę, że przy­wró­ce­nie ośmio­kla­so­wej pod­sta­wów­ki prze­ło­ży się na zmia­nę docho­dów gmin i powia­tów. Obec­nie to głów­nie do gmin tra­fia sub­wen­cja na uczniów pod­sta­wó­wek i gim­na­zjów, a więc na dzie­więć rocz­ni­ków. Do powia­tów zaś ta dla uczniów szkół ponad­gim­na­zjal­nych. A po refor­mie dosta­ną też część sub­wen­cji na dodat­ko­wą kla­sę szko­ły śred­niej. To nie w kij dmu­chał środ­ki finansowe.


Michał Jodko Dyrektor MODN w Ełku
Michał Jod­ko
Dyrek­tor MODN w Ełku

— Pol­ska oświa­ta powin­na być nowo­cze­sna, opar­ta na dobrze przy­go­to­wa­nym pod wzglę­dem mery­to­rycz­nym i meto­dycz­nym nauczy­cie­lu, pra­cu­ją­cym w kla­sach wypo­sa­żo­nych w nowo­cze­sny sprzęt mul­ti­me­dial­ny, tj. lap­to­py, rzut­ni­ki mul­ti­me­dial­ne, tabli­ce inter­dy­scy­pli­nar­ne oraz pomo­ce dydak­tycz­ne. Mazur­ski Ośro­dek Dosko­na­le­nia Nauczy­cie­li w Ełku, któ­rym kie­ru­ję, dys­po­nu­je wykwa­li­fi­ko­wa­ną kadrą kon­sul­tan­tów i dorad­ców meto­dycz­nych, któ­ra od 2001 roku wspie­ra szko­ły i pla­ców­ki oświa­to­we, zwłasz­cza w zakre­sie doradz­twa meto­dycz­ne­go. Sta­ra­my się poprzez szko­le­nia przy­go­to­wać kadrę peda­go­gicz­ną do pra­cy na pozio­mie XXI wie­ku. Słu­ży temu posia­da­ny przez MODN sprzęt mul­ti­me­dial­ny. Zre­ali­zo­wa­ne już pro­jek­ty współ­fi­nan­so­wa­ne z EFS i napi­sa­ne w ubie­głym tygo­dniu wnio­ski w ramach nowej per­spek­ty­wy finan­so­wej stwa­rza­ją MODN moż­li­wość zaopa­try­wa­nie naszych szkół w nowo­cze­sny sprzęt dydak­tycz­ny i szko­le­nia meto­dycz­ne. Nowa Mini­ster Edu­ka­cji Naro­do­wej pod­czas deba­ty w Sej­mie 6 czerw­ca, poświę­co­nej sys­te­mo­wi dosko­na­le­nia nauczy­cie­li, oraz 27 czerw­ca, przed­sta­wia­jąc zmia­ny w sys­te­mie oświa­ty, moc­no pod­kre­śla­ła zna­cze­nie i potrze­bę funk­cjo­no­wa­nia powia­to­wych pla­có­wek dosko­na­le­nia nauczy­cie­li. Nie­ste­ty, takich akre­dy­to­wa­nych pla­có­wek jak MODN jest w Pol­sce zale­d­wie 60, w tym tyl­ko dwie w naszym woje­wódz­twie, w Ełku i Olsz­ty­nie. Nowo­cze­sna oświa­ta to nowo­cze­sne kadry, cały czas dosko­na­lą­ce się. Nowo­cze­sna szko­ła to szko­ła zarzą­dza­na przez dobrze przy­go­to­wa­ne­go dyrek­to­ra, któ­ry rów­nież powi­nien być zobli­go­wa­ny do cią­głe­go dosko­na­le­nia się i stwa­rza­nia moż­li­wo­ści dosko­na­le­nia się swo­jej kadrze peda­go­gicz­nej. Myślę, że zmia­ny w pol­skiej oświa­cie jesz­cze bar­dziej mobi­li­zu­ją śro­do­wi­sko nauczy­ciel­skie do pod­no­sze­nia jako­ści usług edu­ka­cyj­nych i popra­wy wyni­ków nauczania.

OSTATNIE