Strona główna » Ja się pytam » Ja się pytam-Michał Tyszkiewicz
Ja się pytam

Ja się pytam-Michał Tyszkiewicz

tyszkiewicz
Michał Tysz­kie­wicz

Co jakiś czas powra­ca temat han­dlu w nie­dzie­le i świę­ta. Na razie par­la­men­ta­rzy­ści nie uchwa­li­li zaka­zu pra­cy w nie­dzie­lę, a prze­cież inne roz­wią­za­nia sto­so­wa­ne w kra­jach Unii Euro­pej­skiej chęt­nie i szyb­ko są przyj­mo­wa­ne. We wszyst­kie nie­dzie­le zaku­pów nie moż­na zro­bić choć­by w Niem­czech, Austrii czy Szwaj­ca­rii. Czy samo­rząd Ełku, nie cze­ka­jąc na decy­zję władz pań­stwo­wych, powi­nien ogra­ni­czyć han­del w nie­dzie­lę, cho­ciaż­by prze­no­sząc funk­cjo­no­wa­nie miej­skie­go tar­go­wi­ska z nie­dzie­li na sobo­tę? Czy robiąc zaku­py w nie­dzie­lę, nie naru­sza­my god­no­ści i wol­no­ści ludzi zmu­sza­nych do pra­cy? Czy nie każ­dy powi­nien mieć pra­wo do nie­dziel­ne­go lub świą­tecz­ne­go odpo­czyn­ku i prze­by­wa­nia ze swo­imi najbliższymi?[fruitful_sep]

 

 

 

MAŁGORZATA KOPICZKO/ SENATOR/PiS
Pomysł zaka­zu han­dlu w nie­dzie­lę powra­ca bar­dzo czę­sto na sce­nę poli­tycz­ną nasze­go kra­ju. Do takie­go roz­wią­za­nia rząd Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści jest tym razem nama­wia­ny przez NSZZ Soli­dar­ność”. Stro­na rzą­do­wa a w szcze­gól­no­ści resort pra­cy pro­wa­dzi już ana­li­zy w tej spra­wie. Wczy­tu­jąc się w pro­po­zy­cje 21759621321_57f824dc63_cprzy­go­to­wa­ne przez Sek­cję Kra­jo­wą Pra­cow­ni­ków Han­dlu NSZZ Soli­dar­ność” mia­ła­by to być spe­cjal­na usta­wa wpro­wa­dza­ją­ca zakaz, ale z pew­ny­mi wyjąt­ka­mi. Nale­ża­ły­by do nich np. han­dlo­we nie­dzie­le poprze­dza­ją­ce świę­ta. Pro­po­nu­je ona, aby samo­rzą­dy decy­do­wa­ły, któ­re nie­dzie­le w ich gmi­nach mogły­by być han­dlo­wy­mi, w związ­ku z lokal­ny­mi świę­ta­mi, tak jak jest na Zacho­dzie. Bar­dzo podob­ny sys­tem wpro­wa­dzi­li nie­daw­no Węgrzy. Według pro­po­zy­cji odręb­ne prze­pi­sy obo­wią­zy­wa­ły­by też na tere­nach tury­stycz­nych oraz w przy­pad­ku aptek czy sta­cji paliw. Zauwa­ża­ją rów­nież pro­blem, jakim jest ogra­ni­cze­nie pra­cy w nie­dzie­le w cen­trach dys­try­bu­cyj­nych i logi­stycz­nych, w któ­rych są bar­dzo złe warun­ki pracy.
Każ­dy pra­cow­nik ma przede wszyst­kim pra­wo do odpo­czyn­ku. Zda­rza­ją się nawet skraj­ne sytu­acje, w któ­rych pra­cow­ni­cy nie mają ani jed­ne­go dnia wol­ne­go w tygo­dniu, o czym świad­czą pokon­trol­ne rapor­ty Pań­stwo­wej Inspek­cji Pra­cy. Czas pra­cy pra­cow­ni­ków nie jest prze­strze­ga­ny, czę­sto nie mają oni nawet jed­nej wol­nej nie­dzie­li w miesiącu.
Z prze­pro­wa­dzo­nej przez Sek­cję Kra­jo­wą Pra­cow­ni­ków Han­dlu NSZZ Soli­dar­ność” ankie­ty wyni­ka, że więk­szość pra­cow­ni­ków chce mieć wol­ną nie­dzie­lę. I słusz­nie, bo czło­wiek cięż­ko pra­cu­jąc od ponie­dział­ku do sobo­ty, powi­nien tyle zaro­bić, żeby zapew­nić swo­jej rodzi­nie utrzy­ma­nie, a w nie­dzie­lę powi­nien odpocząć.
Popie­ram ten pomysł nie tyl­ko z tro­ski o dobro pol­skich pra­cow­ni­ków, ale tak­że ze wzglę­du na dba­łość o chrze­ści­jań­ską toż­sa­mość Pol­ski. Wol­ne nie­dzie­le przy­czy­nią się rów­nież do pogłę­bia­nia wię­zi rodzin­nych. Oso­ba, któ­ra pra­cu­je przez cały tydzień, nie ma siły na to, aby poświę­cić wię­cej cza­su swo­im dzie­ciom. A prze­cież to dzie­ci są naj­waż­niej­szym kapi­ta­łem, w jaki rodzi­ce powin­ni inwe­sto­wać swój wol­ny czas. Wol­ne nie­dzie­le przy­czy­nią się do wspól­nej rekre­acji rodzi­ców i dzie­ci. Pomoc w tym ma rów­nież pro­gram Rodzi­na 500+”.
Jeśli cho­dzi o samo­rzą­dy, powin­ny do spra­wy pod­cho­dzić bar­dzo indy­wi­du­al­nie. Wiem, że w róż­nych mia­stach wyni­ki były z prze­wa­gą za zaka­zem han­dlu w nie­dzie­lę. Liczę bar­dzo na to, że pre­zy­dent mia­sta Ełku wsłu­cha się w głos miesz­kań­ców i podej­mie odpo­wied­nie kro­ki w tej sprawie.[fruitful_sep]

 

21128836113_63649cf832_bWOJCIECH KOSSAKOWSKI/POSEŁ NA SEJM/PiS
To pyta­nie skła­da się z wpro­wa­dze­nia, w któ­rym pyta­ją­cy przed­sta­wia wła­sne sta­no­wi­sko w oma­wia­nej spra­wie, oraz z 3 pytań szcze­gó­ło­wych. Odpo­wia­da­jąc na posta­wio­ne pyta­nia, nale­ża­ło­by zacząć od końca:
Czy nie każ­dy powi­nien mieć pra­wo do nie­dziel­ne­go lub świą­tecz­ne­go odpo­czyn­ku i prze­by­wa­nia ze swo­imi najbliższymi?
Moim zda­niem każ­dy czło­wiek powi­nien mieć pra­wo do nie­dziel­ne­go lub świą­tecz­ne­go odpo­czyn­ku, prze­by­wa­nia ze swo­imi naj­bliż­szy­mi, ponie­waż przede wszyst­kim żyje­my dla innych, dla bli­skich, dla rodzi­ny, a w koń­cu tak­że dla sie­bie, a nie wyłącz­nie dla pracy.
Czy robiąc zaku­py w nie­dzie­lę, nie naru­sza­my god­no­ści i wol­no­ści ludzi zmu­sza­nych do pracy?
Zmu­sza­nie czło­wie­ka do pra­cy w nie­dzie­lę może naru­szać jego god­ność i wol­ność. I rze­czy­wi­ście te oso­by, któ­re robią zaku­py w nie­dzie­lę, ponie­kąd zmu­sza­ją oso­by pra­cu­ją­ce w han­dlu do pra­cy w nie­dzie­le i świę­ta. Ist­nie­ją jed­nak i takie oso­by, któ­rych nikt nie zmu­sza do pra­cy w dni świą­tecz­ne, któ­re wręcz lubią i chcą pra­co­wać w nie­dzie­le i świę­ta. A jeśli mają wte­dy wol­ne, same uda­ją się na zaku­py. Cza­sa­mi jest tak, że ktoś nie chce pra­co­wać w nie­dzie­lę, aby mieć czas na rodzin­ną wypra­wę na zaku­py w gale­rii han­dlo­wej. Dużo w tym wszyst­kim hipo­kry­zji. Ist­nie­je tak­że świat poza han­dlem, są bran­że, w któ­rych dopusz­cza się pra­cę w nie­dzie­le, gdzie trze­ba sto­so­wać sys­tem zmia­no­wy – leka­rze, pie­lę­gniar­ki, poli­cjan­ci czy apte­ka­rze, kole­ja­rze, pra­cow­ni­cy wyż­szych uczel­ni oraz nauczy­cie­le w szko­łach zaocz­nych itd., itp.
Czy samo­rząd Ełku, nie cze­ka­jąc na decy­zję władz pań­stwo­wych, powi­nien ogra­ni­czyć han­del w nie­dzie­lę, cho­ciaż­by prze­no­sząc funk­cjo­no­wa­nie miej­skie­go tar­go­wi­ska z nie­dzie­li na sobotę?
W tym pyta­niu mamy dwie kwe­stie. Czym innym jest han­del w skle­pach, a czym innym na tar­go­wi­sku, gdzie pra­cu­ją wła­ści­cie­le sto­isk, a nie pra­cow­ni­cy najem­ni zatrud­nie­nie jako sprze­daw­cy. W tej spra­wie war­to więc zasię­gnąć opi­nii han­dlow­ców z miej­skie­go targowiska.
I na koniec komen­tarz w tej spra­wie. Oso­bi­ście jestem za pra­wem naka­zu­ją­cym zamknię­cie skle­pów w nie­dzie­le i świę­ta. Ale pod­kre­ślam: pra­wem pań­stwo­wym, ogól­no­pol­skim, doty­czą­cym wszyst­kich. W takiej sytu­acji zakaz han­dlu w nie­dzie­le nie spo­wo­do­wał­by spad­ku obro­tów, ponie­waż sprze­daż nie­dziel­na była­by reali­zo­wa­na w inne dni tygo­dnia. Praw­do­po­dob­nie po jakimś cza­sie zmie­ni­ły­by się nawy­ki kon­su­menc­kie: na zaku­py prze­zna­cza­no by sobo­ty, a nie­dzie­le na inne for­my spę­dza­nia wol­ne­go cza­su. Jed­nak two­rze­nie tu jakichś luk czy wyjąt­ków to była­by nie­uczci­wość łamią­ca zasa­dy rów­nych szans i kon­ku­ren­cji. Ci, któ­rzy otwie­ra­li­by skle­py w nie­dzie­le, przej­mo­wa­li­by klien­tów skle­pów zamknię­tych. W kon­se­kwen­cji mniej­szym skle­pom zamy­ka­nym w nie­dzie­le i świę­ta gro­zi­ło­by ban­kruc­two (potęż­nym hiper­mar­ke­tom i gale­riom han­dlo­wym nic nie zaszkodzi).[fruitful_sep] PasławskiURSZULA PASŁAWSKA/POSEŁ NA SEJM/ PSL
W tej spra­wie trze­ba zna­leźć zdro­wo­roz­sąd­ko­wy kom­pro­mis. Może wzo­rem Zacho­du skle­py w week­end powin­ny być otwar­te kró­cej, na przy­kład do godz. 15 w sobo­ty i do godz. 12 w niedziele?
Każ­dy pra­cow­nik ma pra­wo do wypo­czyn­ku. Musi­my jed­nak liczyć się z tym, że kon­se­kwen­cją zamknię­cia skle­pów w week­en­dy może być utra­ta pra­cy przez wie­le zatrud­nio­nych w nich osób. Z kolei wie­lu ludzi pra­cu­je w dni powsze­dnie do póź­na i zwy­czaj­nie nie ma cza­su na zro­bie­nie zaku­pów w tygo­dniu. War­to dać im szan­sę w sobo­ty i w niedziele.
Pod­su­mo­wu­jąc — z regu­ły nie jestem prze­ciw­na skle­pom pra­cu­ją­cym w week­en­dy. Rozu­miem też gło­sy sprze­ci­wu, dla­te­go opo­wia­dam się za poszu­ki­wa­niem kom­pro­mi­su. Z pew­no­ścią uda się wypra­co­wać roz­wią­za­nie uwzględ­nia­ją­ce racje wszyst­kich stron.[fruitful_sep]

autor:   © miasto-gazeta.pl, wszel­kie pra­wa zastrzeżone[fruitful_sep]

3 komentarze

napisz komentarz
  • Ale pro­pa­gan­da. Pre­zy­den­to­wi do d… chcą się dobrać bo nie jest z par­tii Pana Prezesa.

  • Naj­bar­dziej sie­dzieć cicho w tym tema­cie powi­nien pan POSEŁ KOSSAKOWSKI