Strona główna » Powiat » Jak gmina Ełk zrobiła Jaworowskiemu dobrze
Powiat

Jak gmina Ełk zrobiła Jaworowskiemu dobrze

Audi Q5 to zapewne marzenie niejednego faceta. Jaworowskiemu to marzenie się spełniło. Wychodzi na to, że w wyniku podpisania nieprzemyślanej umowy przez wójta Osewskiego, na te super auto złożyli się wszyscy mieszkańcy gminy Ełk. ;-)
Przedsiębiorstwo WOD-KAN Grzegorza Jaworowskiego przez ostatnie lata dzierżawiło sieci gminne. Z tego tytułu firma Jaworowskiego płaciła gminie Ełk czynsz za wynajem tych sieci około 40 tysięcy złotych (gmina zarabiała na wynajęciu swoich sieci).

Do połowy roku 2015 (do czerwca) dzierżawca Jaworowski miał obowiązek w ramach umowy z gminą Ełk załatwiać wszystkie sprawy z odbiorem ścieków i dostawą wody. Dodatkowo ciążył na nim obowiązek windykacji należności, pokrycia strat występujących na ściekach i wodzie, usuwania awarii, dokonywania napraw, oraz musiał zapewnić utrzymanie sieci wodno-kanalizacyjnej. To wszystko musiał pokrywać z własnej kieszeni.

JAWOROWSKI Z MILIONEM
Od lipca 2015 roku nieprzemyślaną decyzją wójta Osewskiego, gmina Ełk przejęła od Jaworowskiego te sieci łącznie z konsekwencjami. Jednak samorząd gminny, jako że nie posiadał własnych służb, mogących zrealizować ww. zadania musiał ponownie zatrudnić Jaworowskiego. Gmina więc z powrotem podpisała umowę z firmą Wod-Kan na administrowanie, bieżące utrzymanie, eksploatację sieci wodociągowej oraz sieci kanalizacji sanitarnej i deszczowej będącej własnością gminy Ełk na kwotę 43 tysiące złotych miesięcznie. Co ciekawe, ww. umowa nie obejmuje usuwania awarii powyżej kwoty 100 zł. Na skutek tak podpisanej umowy, koszt usuwania awarii w gminie Ełk kosztuje budżet gminy kolejne 40 tysięcy miesięcznie. W efekcie gmina Ełk na konto Jaworowskiego co miesiąc przelewa około 80 tysięcy złotych. Rocznie daje to kwotę około miliona złotych. Paradoksem, wręcz czymś niezrozumiałym jest, że wcześniej Tomasz Osewski, który źle mówił o firmie Wod-Kan „Niestety firma ta nie wywiązywała się należycie z umowy”, dziś w prezencie firma dostaje od włodarza i mieszkańców gminy Ełk milion złotych rocznie.

MIAŁY BYĆ ZYSKI, SĄ STRATY
Wójt jednak na spotkaniach wiejskich przekonuje mieszkańców, że pozbywając się Jaworowskiego, gmina Ełk zyskała, co nie jest prawdą, bo 3 lipca 2015 (czyli 3 dni później po zerwaniu umowy z Jaworowskim) podpisuje z nim niekorzystną dla mieszkańców gminy Ełk umowę. W umowie czytamy „Miesięczna cena ryczałtowa za całodobową GOTOWOŚĆ do usuwania awarii na sieci wodociągowej i kanalizacyjnej na terenie Gminy Ełk wynosi 43 050,00 złotych”. Mówiąc wprost, tak dużą kwotę Grzegorz Jaworowski dostaje co miesiąc za to, że rano wstanie, zje śniadanie, umyje zęby i stwierdzi, że jest gotowy do usunięcia awarii. A awarie, to już druga sprawa, która będzie miesięcznie kosztowała następne 40 tysięcy złotych.

MARNOTRAWSTWO PUBLICZNYCH PIENIĘDZY?
Podsumowując oba artykuły( patrz art. obok) dotyczące wody, można by wysnuć wniosek, że gmina Ełk przez błędy wynikające z braku wiedzy, jak zarządzać gminnym samorządem, rocznie z pieniędzy podatników traci około miliona złotych z tytułu dopłat do wody oraz „bańkę” (milion złotych) przelewa na konto Jaworowskiego. W rezultacie, około 2 „baniek” rocznie gmina Ełk pozbywa się z budżetu. Te straty odczują mieszkańcy gminy Ełk.

 

 

 

5 komentarzy

napisz komentarz
  • Mając pod bokiem mądrego samorządowca mowa o Panu Prezydencie Andrukiewiczu, powinno się co jakiś czas brać z niego przykład. Pan Prezydent nie może sobie pozwolić na obniżki cen wody ,podatków itd. bo miasto co widać dużo inwestuje. Dlatego nieznacznie ale systematycznie podwyższa zobowiązania. .Pan wójt natomiast tak boi się przegrać że obniża a tym samym traci fundusze na inwestycje.Kasa jest pusta. Gmina jest zadłużona jednak mieszkańców to mało interesuje.W końcu powiedzą : jeśli Ci nie wychodzi to zrezygnuj. Drogi gminne w tragicznym stanie ludzie tracą cierpliwość. Konkurencja zaczęła działanie .Właśnie PIS podwyższył emerytury w KRUS.Szykują się dalsze zmiany.

    • widać masz marne pojęcie o zarządzaniu w urzędzie miasta. Zamydlono ci oczy parkami, kwiatuszkami i kolorowymi kamienicami , praktycznie wyremontowanymi za pieniądze wspólnot mieszkaniowych. Ale cóż, widać ,że głupiemu narodowi wystarczy ładnie zrobić a nie dobrze