Strona główna » Polityka » Marszałek wraca do Ełku. “Będziemy walczyli ze smogiem i będziemy dbali o nasze środowisko”
Polityka

Marszałek wraca do Ełku. Będziemy walczyli ze smogiem i będziemy dbali o nasze środowisko”

Adam Sobolewski

Pozna­nie regio­nu i jego potrzeb oraz uwzględ­nie­nie ich w poli­ty­ce gospo­dar­czej i spo­łecz­nej — taki był cel wizy­ty Sta­ni­sła­wa Kar­czew­skie­go, mar­szał­ka Sena­tu w Ełku.

Na spo­tka­niu miesz­kań­ców mia­sta z poli­ty­kiem par­tii rzą­dzą­cej obec­ny był m.in. Tomasz Andru­kie­wicz, pre­zy­dent Ełku oraz ełc­cy par­la­men­ta­rzy­ści — sena­tor Mał­go­rza­ta Kopicz­ko i poseł Woj­ciech Kossakowski.

— Jestem poli­ty­kiem, choć z zawo­du leka­rzem — mówił w Ełku Sta­ni­sław Kar­czew­ski. — Ludzie pyta­ją mnie cza­sa­mi, czy nie żału­ję swo­jej decy­zji. Odpo­wia­da­jąc, zasta­na­wiam się, czy nie wró­cić do zawo­du chi­rur­ga? Jed­nak w poli­ty­ce moż­na mieć też dużo satys­fak­cji i rado­ści z dobrze wyko­ny­wa­nych zadań i zamie­rzeń. Ja mam takie poczu­cie dobrze speł­nio­ne­go obo­wiąz­ku. Pra­co­wa­li­śmy bar­dzo inten­syw­nie i dalej chce­my tak pra­co­wać, reali­zo­wać nasz pro­gram. Wyko­na­li­śmy swo­je zada­nie i mamy z tego satysfakcję.

Swój udział w senac­kich pra­cach nad pro­gra­mem 500 + pod­kre­śla­ła Mał­go­rza­ta Kopiczko.

—To pro­gram, któ­ry popra­wił jakość życia pol­skich rodzin — mówi­ła ełc­ka sena­tor. — Dzię­ki nie­mu nie ma bie­dy, nędzy, rodzi­ce z dzieć­mi mogą wyje­chać na waka­cje, mogą roz­wi­jać pasje i zain­te­re­so­wa­nia swo­ich pociech.

Woj­ciech Kos­sa­kow­ski przy­po­mi­nał, iż czte­ry lata temu mar­sza­łek Sta­ni­sław Kar­czew­ski rów­nież był w Ełku i rów­nież moty­wo­wał do działania.

— Czte­ry lata temu sta­łem przed Pań­stwem i przed­sta­wia­łem pro­gram, któ­ry powiem to z pod­nie­sio­ną gło­wą, zre­ali­zo­wa­li­śmy — mówił ełc­ki poseł. — Przy­świe­ca­ła nam poko­ra i cięż­ka, ale rado­sna pra­ca dla Pol­ski i Pola­ków. Dba­li­śmy też o nasz region. Świad­czą o tym, cho­ciaż­by inwe­sty­cje z fun­du­szu dróg samo­rzą­do­wych, któ­ry umoż­li­wiał i umoż­li­wia roz­wój sie­ci komu­ni­ka­cyj­nej. Poszły na to miliar­do­we kwo­ty, z któ­rych korzy­sta­ły rów­nież mazur­skie samo­rzą­dy. Kolej­ny ele­ment dba­nia o nasz region to pro­gram spor­to­wej Pol­ski i rów­nież wie­le zadań, m.in.: powsta­nie hali teni­so­wej w Ełku. Jest wie­le pla­nów, mamy na tej płasz­czyź­nie wie­le jesz­cze do zro­bie­nia. Cie­szy też dobra rela­cja z samo­rzą­dow­ca­mi z nasze­go regionu.

Eko­lo­gia, sub­wen­cje oświa­to­we, kon­cep­cja budo­wy cen­tral­ne­go por­tu lot­ni­cze­go, depra­wa­cja dzie­ci i mło­dzie­ży — to m.in. tema­ty poru­sza­ne pod­czas spo­tka­nia ełczan z parlamentarzystami.

—Będzie­my wal­czy­li ze smo­giem i będzie­my dba­li o nasze śro­do­wi­sko, bo to jest nasz obo­wią­zek — zapew­niał mar­sza­łek Sta­ni­sław Kar­czew­ski. — Nie będzie jed­nak z naszej stro­ny takie­go sza­leń­stwa, jakie doty­czy­ło, cho­ciaż­by wycin­ki drzew w Pusz­czy Białowieskiej.

(ams)

22 komentarze

napisz komentarz
  • Ze Sta­skiem cho­dzi o to, że w mojej oce­nie, Kopicz­ko­wa, Ełk trak­tu­je jako trze­ci świat, dla niej War­sza­wa to jest miej­sce, gdzie się speł­nia, tzn. m.in. w mojej opi­nii, żyje w luk­su­sach za publicz­ną kasę. A że w Sena­cie jest jed­ną z nie­wie­lu kobiet, obiek­ty­wie dosyć atrak­cyj­ną, a przy tym o takim pozio­mie inte­lek­tu­al­nym, po któ­rym każ­dy racjo­nal­nie rozu­mu­ją­cy czło­wiek może wycią­gnąć wnio­ski, co może dziać się wła­śnie w War­sza­wie, jeże­li mąż Sta­ni­sław w zasa­dzie cały czas prze­by­wa w Ełku, a mar­sza­łek Sena­tu Sta­ni­sław Kar­czew­ski odwie­dza, jako nie­licz­ne­go sena­to­ra w Pol­sce, panią Kopicz­ko w Ełku, a więc jakieś szcze­gól­ne wzglę­dy u mar­szał­ka Kopicz­ko­wa musi mieć, zresz­tą zna­la­zła się na listach wyborczych.

    • Suge­ru­jesz, że mar­szał sena­tu jest aż takim nie­doj­dą, że będzie szu­kał roz­ryw­ki wśród sena­to­rek, zamiast spy­tać byłe­go mar­szał­ka sej­mu o zaufa­ną agen­cję towarzyską?

  • Panie Kos­sa­kow­ski zapo­wia­dał Pan z krzy­kiem remont dro­gi. 65. I zno­wu kłam­stwo. Ile jesz­cze będziesz Pan nas bajerował.

  • A co na to mąż pani K kie­dy ten Sta­sio tak pędzi w jej stro­ny w kapie­lów­kach biega.

  • sile i popu­lar­no­ści” Kopicz­ko­wej i Kos­sa­kow­skie­go świad­czy kom­pro­mi­tu­ją­ca fre­kwen­cja na tym cudacz­nym spotkaniu.

  • Tytuł prze­ra­ża­ją­cy. Sta­siek Kar­czew­ski wra­ca! Panie nie dopuść do tego. Tych pozo­sta­łych nie­ro­bów sami wykwa­te­ru­je­my w dniu wyborów.

  • Ta wal­ka o czy­ste śro­do­wi­sko to kpi­na. Rów­no rok temu p. Kopicz­ko na spo­tka­niu z miesz­kań­ca­mi w Siko­rach obie­ca­ła pomóc w wal­ce z fer­mą na 180 000 kur­cza­ków, któ­ra nie­le­gal­nie! od kil­ku lat dzia­ła w Siko­rach Juskich. I co? I fer­ma nadal dzia­ła bez pozwo­le­nia, pro­du­ku­jąc rocz­nie (wyobraź­cie sobie!) ok. 2 000 000 000 kur­cza­ków, co zanie­czysz­cza Łaśmiady.

    • Jeśli to praw­da to dla­cze­go pani Kawł­ko jest jesz­cze Wój­tem. Nie moż­na sobie wyobra­zić że tak wiel­ka fer­ma powsta­ła bez zezwolenia.

      • Nie­ste­ty, to praw­da. Żeby było śmiesz­niej, oka­za­ło się, że wybu­do­wa­li potęż­ne szam­bo na tere­nie dro­gi gmin­nej. Na środ­ku dro­gi. Czu­ją się bez­kar­ni. Ktoś za nimi stoi? Zgod­nie z wyro­kiem sądo­wym mie­li pro­duk­cję kur­cza­ków do koń­ca czerw­ca, odwo­ła­li się i dalej gra­ją na zwło­kę. Jed­nak to nie wój­to­wa jest winna.
        Pro­szę wrzu­cić wyszu­ki­wa­nie arty­ku­łu: Miesz­kań­cy mają dość. Będą wal­czyć o swoje.

        • Mie­li zamknąć nie­le­gal­ną pro­duk­cję kur­cza­ków… Tak powin­no być. Prze­pra­szam, ale to istotne.

      • Moż­na sobie wyobra­zić w tym kra­ju, któ­ry już nawet nie jest z tek­tu­ry, ale z roz­mo­kłej sraj­ta­śmy. Samo­rząd musi dzia­łać zgod­nie z pra­wem, bo kon­tro­la z RIO, CBA czy inne­go tro­pi­cie­la do każ­de­go prze­cin­ka jest się w sta­nie przy­cze­pić. Za to gang­ster­ka może wszyst­ko bez żad­nych zezwo­leń, bo w razie cze­go ich cwa­ny praw­nik będzie prze­wle­kał spra­wę lata­mi, a jak­by co, to jed­ne­go urzęd­ni­ka nie­zna­ni spraw­cy pobi­ją, a inne­mu dom spalą.

    • Prze­cież powie­dzia­ła wyraź­nie że nie musi się przed nikim tłumaczyć.

  • Na szczę­ście zwo­len­ni­ków pisio­rów coraz mniej. Znam wie­lu miesz­kań­ców Chełch. Nikt nie zagło­su­je na oso­bę któ­ra nie musi się przed wybo­ra­mi tłu­ma­czyć. Co do Kos­sa­ka to spra­wa jasna został dosłow­nie zma­sa­kro­wa­ny w wybo­rach do Par­la­men­tu Euro­pej­skie­go. W Ełku prze­grał nawet ze swo­im kole­ga­mi z Partii.

  • kopicz­ko nic nie zro­bi­ła żal że ktoś taki repre­zen­tu­je Pis nie gło­suj­cie na nią bo to zmar­no­wa­ny głos to zwy­kła prywata

  • A z samo­cho­da­mi tez będą wal­czy­li jak ich kom­pro­mi­tu­ją­cy się radny?

  • Kopicz­ko przy­czy­ni­ła się do powsta­nia pro­gra­mu 500 plus. No padam ze śmie­chu, że ta kobie­ta któ­ra weszła do Sena­tu jedy­nie na fali popar­cia dla PiSu, ma czel­ność opo­wia­dać takie bania­lu­ki. Ludzie zapy­taj­cie sąsia­dów tej pani co ta kobie­ta sobą repre­zen­tu­je, jaką ma wie­dzę i kom­pe­ten­cje i jak uro­sła w piór­ka po zosta­niu sena­to­rem. Ludzie widzą, że Kopicz­ko jedy­nie uśmie­chać się potra­fi i ogól­ni­ki bre­dzić, któ­rych nauczy­ła się na pamięć, a gło­so­wać i tak na nią nie będą. Ja, jako kibic Mazu­ra powiem tyl­ko tyle, że w stycz­niu rów­nież klu­bo­wi Mazur Ełk obie­cy­wa­ła pomoc, były zdję­cia i szum­ne zapo­wie­dzi. Nawet ostat­nio na mecz przy­szła, żeby pró­bo­wać zdo­być gło­sy kibi­ców. I co mamy z obiet­nic Kopicz­ko­wej — ano tyl­ko tyle, że aktu­al­nie Klub pił­kar­ski Mazur Ełk upada!!!

  • Haha­ha buha­ha­ha! Wal­czy­li ze smo­giem i dba­li o srodowidko?????
    Jak tacy mądzry posło­wie i sena­to­ro­wie to niech w koń­cu się wezmą za zapa­chy z Baku­ty­lu!!!! Pan Kosa­kow­ski zno­wu obie­cu­je a pani KOpicz­ko mu wtó­ru­je!!! Parażka!

  • Czy­li sza­leń­stwo jed­nak było?! Ta cięż­ka pra­ca ełc­kie­go posła, to ta doty­czą­ca han­dlu? Pani sena­tor fak­tycz­nie zapa­dła w pamięć ełcza­nom z tego, że tłu­ma­czyć się nie będzie — bo fak­tycz­nie z cze­go, prze­cież robi to co inni z jej ugru­po­wa­nia. Ta dobra rela­cja z samo­rzą­da­mi przy­nie­sie taki efekt, że skoń­czą się inwe­sty­cję cho­ciaż­by w naszym mie­ście, bo docho­dy się skur­czą, a wydat­ki spo­wo­do­wa­ne swo­imi super pro­gra­ma­mi poszu­ku­ją w górę. Bra­wo Wy 

OSTATNIE