Strona główna » Baza wiedzy » Moczenie kija to przyjemność
Baza wiedzy

Moczenie kija to przyjemność

foto: pixabay.com

ADAM DOBKOWSKI- Dys­ku­sja toczy­ła się w kie­run­ku — czy jest to zgod­ne z pra­wem, czy nie? Otóż tema­tem tej dys­ku­sji była i jest gospo­dar­ka rybac­ka i spo­sób jej pro­wa­dze­nia przez tzw. upraw­nio­ne­go do rybac­twa (dzier­żaw­cy akwe­nu). W Pol­sce obo­wią­zu­ją prze­pi­sy usta­wy o rybac­twie śród­lą­do­wym z roku 1985, któ­re to doty­czą m.in. zasad i warun­ków ochro­ny, cho­wu, hodow­li i poło­wu ryb w powierzch­nio­wych wodach śródlądowych.

Część zapi­sów powyż­szej usta­wy jest noto­rycz­nie kry­ty­ko­wa­na przez śro­do­wi­ska węd­kar­skie, któ­re uwa­ża­ją, że prze­pi­sy są prze­sta­rza­łe i nie­do­sto­so­wa­ne do aktu­al­nej sytu­acji gospo­dar­czej kra­ju. Wśród kry­ty­ko­wa­nych zapi­sów są m.in. te doty­czą­ce kon­tro­li nad dzier­żaw­ca­mi akwe­nów w kwe­stii zary­bia­nia i odło­wu ryb – gdzie zarzu­ca­na jest nie­do­sta­tecz­na kon­tro­la przy powyż­szych czynnościach.
War­to przy­po­mnieć, iż więk­szość kra­jów zachod­nich zre­zy­gno­wa­ła z odło­wów sie­cio­wych na jezio­rach na rzecz hodow­li ryb w sta­wach hodowlanych.

W Pol­sce nie­ste­ty nadal pro­wa­dzo­na jest gospo­dar­ka rybac­ka skon­cen­tro­wa­na w dużej mie­rze na odło­wach sieciowych.

Czy moż­na to zmienić?

Moż­na, ale temat jest bar­dzo trud­ny, gdyż dys­ku­sje nad zmia­na­mi w powyż­szej usta­wie toczą się od lat i nie moż­na wypra­co­wać kompromisu.
Dobrym roz­wią­za­niem w moim odczu­ciu są pomy­sły zapi­sów w usta­wie, aby lokal­ne samo­rzą­dy były trak­to­wa­ne prio­ry­te­to­wo i mia­ły moż­li­wość sta­nia się dzier­żaw­ca­mi wód na swo­im obsza­rze, w taki spo­sób, aby to one pro­wa­dzi­ły gospo­dar­kę rybacką/wędkarską według swo­ich zapa­try­wań i w spo­sób jak naj­lep­szy dla swo­ich mieszkańców.
War­to by samo­rzą­dy lokal­ne wraz z par­la­men­ta­rzy­sta­mi otwo­rzy­ły się na proś­by węd­ka­rzy i wypra­co­wa­ły wspól­ne kon­cep­cje popra­wie­nia obec­nej sytu­acji na jeziorach.

2 komentarze

napisz komentarz
  • Dopó­ki nie znaj­dzie się oso­ba, któ­ra prócz swo­je­go nosa widzi tro­chę wię­cej — nie będzie lepiej w tym tema­cie. Trzy­mam kciu­ki, aby taka oso­ba się znalazła.

OSTATNIE