Strona główna » Felietony/opinie » Naukowcy z PAN: polowania na łosia mogą spowodować załamanie populacji
Felietony/opinie

Naukowcy z PAN: polowania na łosia mogą spowodować załamanie populacji

Łoś jest gatunkiem bardzo wrażliwym na eksploatację łowiecką i jest ryzyko, że po zniesieniu moratorium na odstrzał liczebność populacji załamie się, jak w latach 90. — ostrzegają naukowcy z PAN w liście skierowanym do ministra środowiska. Apelują też o szczególną ochronę biebrzańskiej populacji łosia.

Auto­ra­mi listu, prze­ka­za­ne­go rów­nież do wia­do­mo­ści pre­mier RP oraz pre­ze­sa PAN, są naukow­cy z Komi­te­tu Bio­lo­gii Śro­do­wi­sko­wej i Ewo­lu­cyj­nej PAN.

Przy­wo­łu­jąc przy­kład zała­ma­nia się popu­la­cji łosia w latach 90. XX w. zauwa­ża­ją, że jest to gatu­nek bar­dzo wraż­li­wy na eks­plo­ata­cję łowiec­ką. Dla­te­go — jak piszą eks­per­ci w liście skie­ro­wa­nym do mini­stra śro­do­wi­ska Jana Szysz­ko — znie­sie­nie mora­to­rium na odstrzał ozna­cza bar­dzo real­ne zagro­że­nie, że liczeb­ność popu­la­cji zała­mie się, podob­nie jak w latach 90”.

Przy­go­to­wa­ny przez resort śro­do­wi­ska pro­jekt nowe­li­za­cji roz­po­rzą­dze­nia ws. okre­śle­nia okre­sów polo­wań na zwie­rzę­ta łow­ne prze­wi­du­je moż­li­wość polo­wa­nia na byki — czy­li na sam­ce — od 1 wrze­śnia do 30 listo­pa­da. Okres polo­wań na klę­py (sami­ce) oraz łosza­ki (mło­de osob­ni­ki) ma obo­wią­zy­wać od 1 paź­dzier­ni­ka do 31 grud­nia. W pro­jek­cie roz­po­rzą­dze­nia czy­ta­my, że obec­nie popu­la­cja łosia w Pol­sce wyno­si ok. 20 tys. osob­ni­ków. Na pro­po­no­wa­nych obsza­rach w licz­nych obwo­dach łowiec­kich stwier­dzo­no zagęsz­cze­nie popu­la­cji w ilo­ściach rów­nych lub więk­szych niż 5 osob­ni­ków na 1000 ha. Zebra­ne infor­ma­cje od leśni­ków i myśli­wych wska­zu­ją na rosną­ce szko­dy w lasach spo­wo­do­wa­ne łama­niem mło­dych drzew, zdep­ty­wa­niem oraz zgry­za­niem upraw i młod­ni­ków, zwłasz­cza sosno­wych” — dodano.

Inny­mi prze­słan­ka­mi znie­sie­nia mora­to­rium na odstrzał łosia są też m.in.: rosną­ce stra­ty w upra­wach rol­nych powo­do­wa­nych przez łosie (w 2016 r. wypła­co­no ponad 4 mln zł odszko­do­wań), czy coraz więk­sza licz­ba wypad­ków dro­go­wych z udzia­łem tych zwierząt.

W piśmie do mini­stra Szysz­ki naukow­cy z PAN zauwa­ża­ją jed­nak, że osza­co­wa­nia zagęsz­cze­nia łosi opar­te na rapor­tach z inwen­ta­ry­za­cji są bar­dzo czę­sto zawy­żo­ne, cza­sa­mi kil­ka­krot­nie”. I doda­ją, że pra­wo łowiec­kie oraz wewnątrz­or­ga­ni­za­cyj­ne prze­pi­sy Pol­skie­go Związ­ku Łowiec­kie­go (wspo­mnia­ne w uza­sad­nie­niu pro­jek­tu) nie zabez­pie­czą trwa­ło­ści popu­la­cji łosia, podob­nie jak nie zabez­pie­czy­ły jej przed wpro­wa­dze­niem moratorium”.

Rów­nież uza­sad­nie­nie znie­sie­nia mora­to­rium budzi poważ­ne wąt­pli­wo­ści auto­rów listu. Donie­sie­nia o wzro­ście szkód spo­wo­do­wa­nych przez łosie w upra­wach rol­nych i leśnych w wie­lu wypad­kach nie są opar­te na potwier­dzo­nych danych. Jed­no­znacz­ne okre­śle­nie gatun­ku, któ­ry spo­wo­do­wał stra­ty, jest czę­sto nie­moż­li­we. Lep­szym roz­wią­za­niem niż znie­sie­nie mora­to­rium był­by odstrzał na tere­nach, gdzie rze­czy­wi­ste szko­dy spo­wo­do­wa­ne przez łosie są naj­więk­sze. Takie roz­wią­za­nie spraw­dza się w wypad­ku gatun­ków chro­nio­nych, np. bobra” — sugerują.

Naukow­cy z PAN zwra­ca­ją też uwa­gę, że w wypad­kach komu­ni­ka­cyj­nych ze zwie­rzę­ta­mi nie jest noto­wa­ny gatu­nek, dla­te­go więk­sza licz­ba tych wypad­ków nie może być argu­men­tem za odstrza­łem łosia”. Wska­zu­ją też na prak­ty­kę — któ­ra poka­za­ła, że sku­tecz­nym spo­so­bem zmniej­sza­nia licz­by wypad­ków jest odkrza­cza­nie poboczy.

Komi­tet Bio­lo­gii Śro­do­wi­sko­wej i Ewo­lu­cyj­nej PAN ape­lu­je, by w razie znie­sie­nia mora­to­rium zosta­ła w peł­ni wdro­żo­na Stra­te­gia ochro­ny i gospo­da­ro­wa­nia popu­la­cją łosia w Pol­sce” (przy­go­to­wa­na na zle­ce­nie Mini­ster­stwa Śro­do­wi­ska w roku 2011). Cho­dzi im przede wszyst­kim — jak zazna­cza­ją — o stwo­rze­nie gru­py eks­perc­kiej ds. zarzą­dza­nia popu­la­cją łosia. W skład gru­py powin­ni wejść przed­sta­wi­cie­le insty­tu­cji nauko­wych, uczel­ni i jed­no­stek PAN, pro­wa­dzą­cych bada­nia nad dzi­ko żyją­cy­mi zwie­rzę­ta­mi kopyt­ny­mi w Pol­sce, przed­sta­wi­cie­le LP i PZŁ, przed­sta­wi­cie­le par­ków naro­do­wych i przed­sta­wi­cie­le Mini­stra Środowiska.

Gru­pa mia­ła­by m.in. opi­nio­wać i dora­dzać mini­stro­wi śro­do­wi­ska w kwe­stii pozy­ska­nia łosia, wery­fi­ko­wać inwen­ta­ry­za­cję i sza­co­wać szko­dy spo­wo­do­wa­ne przez łosie w lasach. Powo­ła­nie gru­py eks­perc­kiej zapew­ni­ło­by nauko­wą kon­tro­lę nad odstrza­łem, oce­nę jego skut­ków oraz umoż­li­wi­ło­by szyb­ką reak­cję na ewen­tu­al­ne nie­ko­rzyst­ne zmia­ny” — piszą eks­per­ci z PAN.

Naukow­cy opo­wia­da­ją się też za sto­so­wa­niem takich kry­te­riów selek­cji byków, któ­re pozwo­lą oszczę­dzić osob­ni­ki star­sze z oka­za­łym poro­żem (zwłasz­cza tzw. łopa­ta­cze). Przy­po­mi­na­ją, że odstrzał byków przed wpro­wa­dze­niem mora­to­rium nie­mal wyeli­mi­no­wał łosie o tej for­mie poro­ża. Nie­zmier­nie waż­ne jest zadba­nie o pra­wi­dło­wą struk­tu­rę wie­ko­wą popu­la­cji z odpo­wied­nią repre­zen­ta­cją star­szych klas wie­ko­wych” — podkreślają.

Bio­lo­dzy z Aka­de­mii postu­lu­ją też wpro­wa­dze­nie stref osto­jo­wych przy gra­ni­cach par­ków naro­do­wych, w któ­rych odstrzał łosi był­by zakazany.

Komi­tet zaape­lo­wał rów­nież o oto­cze­nie szcze­gól­ną opie­ką bie­brzań­skiej popu­la­cji łosia.

W Bie­brzań­skim Par­ku Naro­do­wym łoś jest waż­nym ele­men­tem eko­sys­te­mu, kształ­tu­ją­cym śro­do­wi­sko życia innych gatun­ków i naj­więk­szą atrak­cją tury­stycz­ną. Bie­brzań­ska popu­la­cja jest uni­kal­na pod wzglę­dem gene­tycz­nym w Euro­pie. Z uwa­gi na to, że łosie sezo­no­wo migru­ją mię­dzy Par­kiem a jego oto­cze­niem, polo­wa­nia w jego sąsiedz­twie spo­wo­du­ją zna­czą­cą reduk­cję liczeb­no­ści tej cen­nej popu­la­cji. Dla­te­go Komi­tet przy­łą­cza się do ape­lu Dyrek­to­ra Par­ku, by otu­li­nę Par­ku wyłą­czyć z polo­wań” — czy­ta­my w liście.

W imie­niu Komi­te­tu Bio­lo­gii Śro­do­wi­sko­wej i Ewo­lu­cyj­nej PAN pod listem pod­pi­sa­li się jego prze­wod­ni­czą­cy i zastęp­ca komi­te­tu, dr hab. Krzysz­tof Spa­lik i dr hab. Jan R.E. Taylor.

PAP — Nauka w Pol­sce, Anna Ślązak

 

zan/ ekr/

1 komentarz

napisz komentarz
  • Sko­ro o Łosiu mowa to może redak­cja opi­sze o cyr­ku z prze­no­si­na­mi pięk­ne­go łosia usta­wio­ne­go przy kościele.w mie­ście aż huczy kto za tym cyr­kiem stoi.zwalili podob­no na nic nie win­ne­go proboszcza.A wybor­cze punk­ty lecą

OSTATNIE