Strona główna » Pandemia koronawirus » Niedzielski: nowe obostrzenia – od soboty, a może nawet wcześniej
Pandemia koronawirus

Niedzielski: nowe obostrzenia – od soboty, a może nawet wcześniej

pixabay
Minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał w środę, że od najbliższej soboty, a być może nawet wcześniej możemy spodziewać się wprowadzenia nowych obostrzeń lub ich zróżnicowania ze względu na poszczególne regiony kraju.

Niedzielski powiedział w radiu TOK FM, że na pewno wariant brytyjski koronawirusa jest obecny w Polsce; zwracał szczególną uwagę pod tym względem na województwo warmińsko-mazurskie.

Dopytywany był, od kiedy możemy spodziewać się wprowadzenia nowych obostrzeń choćby na Warmii i Mazurach lub zróżnicowania obostrzeń ze względu na regiony kraju.

“Od soboty, tutaj nie ma co czekać, być może nawet wcześniej, ale będziemy podejmowali tę decyzję dosłownie w ciągu najbliższych dwóch godzin, bo zarys mamy, ale ostatecznie chcemy też uwzględnić wyniki (liczby nowych zakażeń ) dzisiejsze” – powiedział Niedzielski.

Potwierdził, że te “te najbardziej radykalne obostrzenia” mają dotyczyć na razie jednego województwa.

“Cały czas jednak reprezentujemy takie podejście, że trzeba brać na siebie pewne ryzyko, mamy już jakąś cześć populacji, która już przechorowała koronawirusa, akcja szczepień idzie nam naprawdę dobrze na tle Europy, więc mamy coraz więcej elementów, które przemawiają za tym, że decyzje dotyczące luzowania obostrzeń powinny być coraz bardziej odważne i one były odważne” – mówił Niedzielski.

Dodał, że teraz, gdy sytuacja epidemiczne się odwraca, to oczywiście trzeba podejmować inne decyzje. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

8 komentarzy

napisz komentarz

  • To zamknięcie to tak “pod publikę”. Nie zamkną Warszawki, Śląska, czy znów Zakopanego. Ludzie zaraz tam wybuchną, bunt byłby ostry i masowy. Mazury… jak zwykle, marazm i małe uspołecznienie. Roboty nie ma, a do sezonu turystycznego daleko… do lata. Ludzie i tak siedzą w domach, Zima. TVP oglądają. Kościołów im nie zamknięto, mają więc tę swoją rozrywkę i uspołecznienie zarazem.
    Wiedzą co trzeba, wiedzą swoje. Toteż było samą przyjemnością władzy zamykać Warmię i Mazury. Mimo, że na Mazurach ten wirus jakoś mało jest aktywny… jak sami mieszkańcy. Nikt go raczej nie widział, ale wszyscy o nim mówią. Ani to ujma dla gospodarki, ani to cios dla mieszkańców.
    I tak to dokonało się to zamknięcie. poszły statystyki do UE, do WHO… rząd kryty. Polska, jak inne kraje stosuje punktowo obostrzania, zamyka regiony i granice. Osoby zakażone i badane… a to już nieco inne tworzenie całej legendy.

  • A kiedy zamkną miejsca, gdzie obostrzenia są najbardziej łamane, gdzie nie obowiązuje ograniczona ilość uczestników… gdzie Chrystus nie zaraża… a zwrócenie uwagi na ten fakt jest donosicielstwem i grzechem śmiertelnym…?

  • Niech ten anonim obejrzy dzisiejsza konferencje ministra zdrowia. Przeraża. Np znowu dzieci nie pójdą do szkół. I znowu galerie zamknięte. Itd. Najgorsze w całej Polsce. pid względem zarażeń. Warminsko Mazurskie.

  • Popieram. Nie tylko w sklepach na wsi. Widziałem w sobotę w naszej galerii jak średnio co trzecia osoba “dumnie” się przechadzała bez maseczki, z minami typu: i co mi zrobicie?….. Sami sobie na to pracujemy…

  • Popieram. Miejscowego. Nazwał prymitywnymi tymi którzy nie noszą maseczek. 13 tysięcy zarażonych i z dnia na dzień więcej. To dzięki też takim ludziom.

  • Dwie sprawy decydują o wysokości zarażeń Na, Warmii i Mazurach. Pierwsza to prymitywne wiejskie społeczeństwo. W sklepach na wsi mało kto używa maseczek. Oraz Warszawka która siedzi w domkach jak szczury i dezynfekuje się alkoholem. U siebie są bezrobotni to przyjechali na, Mazury. Dlatego potrzebny zakaz przemieszczania się. Dziś wg ostatnich danych jesteśmy na pierwszym miejscu.

    • Ty może się zaliczasz do tego wiejskiego społeczeństwa wieśniaku nie obrażaj ludzi z mazur bo pewnie sam w butach słomę nosisz

    • Mylisz się. Na wsi b. łatwo zachować odległość. Wychodzę na spacer do lasu bez maseczki. Mam ją w kieszeni, ale mijam ludzi w odległości co najmniej 10 m. Warszawka? Może być wzorem do naśladowania. W sąsiedniej wsi mieszkają w trzech domkach, do sklepu zawsze są w porządnych maseczkach, spacerują, bawią się z dziećmi. Alkohol, o którym piszesz, to fakt w osiedlach popegeerowskich, ale na normalnej wsi – nie. Bywam w Ełku, to widzę, że z maseczkami jest różnie, jak wszędzie.