Miasto-gazeta.pl
ełcki portal informacyjny
foto: Urząd Miasta Ełku

Nowa ścieżka rowerowa i chodniki. Ulice Kolbego i Baranki lepiej skomunikowane

 Jak informuje ełcki ratusz „zakończyła się realizacja inwestycji na ulicach Kolbego i Baranki, dzięki której w Ełku powstała kolejna ścieżka rowerowa, wymieniono część wiat przystankowych oraz zmodernizowano oświetlenie”.

Zakres inwestycji obejmował m.in.:

  • budowę chodnika z kostki brukowej wzdłuż ulic Kolbego i Baranki
  • budowę ścieżki rowerowej w kolorze czerwonym o łącznej długości ok 1670 metrów – od skrzyżowania z ul. Św. Wojciecha aż do skrzyżowania z ul. Maternika (na granicy miasta)
  • budowę zjazdów
  • modernizację oświetlenia ulicznego – wymianę istniejących słupów oświetlenia wraz z oprawami typu LED na ul. Kolbego (24 sztuki) oraz wymianę opraw LED na ul. Baranki (55 sztuk)
  • wymianę istniejących wiat przystankowych (6 sztuk)
  • montaż stojaków na rowery (2 szt.)
  • montaż stacji naprawy rowerów (1 szt.)
  • montaż koszy na śmieci (6 szt.)
  • zagospodarowanie zieleni

Wartość prac zgodnie z umową to ponad 2,4 mln zł, z czego dofinansowanie wyniosło ponad 1,98 mln zł i pochodziło z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa warmińsko Mazurskiego na lata 2014-2020.

Materiał: UM EŁK

ogłoszenie płatne
REKLAMA
Komentarze

6 Komentarze

  • Widziałam dziś uchodźcę na Miłosza przy ogródkach działkowych krążył

  • Ufff…a już się martwiłem, że ktoś wpadnie na 'głupi’ pomysł i zrobi tam parkingi, bo za jakiś czas znowu miasto będzie wrzeszczeć, że nie ma miejsc parkingowych i uruchamiają konsultacje dot. parkingów, że parkomaty będą (trzeba!) montować, żeby tłuc ludzi na kasiorkę, bo wtedy miejsc parkingowych przybędzie – taka sztuczka : jest królik – nie ma królika. I wtedy będziemy mogli nazywać Urząd Miasta w Ełku, Urzędem Magii w Ełku. No, ale ścieżki przy jezdni to priorytet…to się chwali. Pomysły radnego Wesołowskiego w pełnej krasie. Przydałoby się jeszcze zamknąć jakąś ulicę, np. JP II i zrobić tam w końcu deptak, żeby pokazać że się da zamknąć. Taki Miś lub wieża widokowa naszych czasów. Tak deptak pięknie się będzie się komponować. A samochody będą wtedy fruwać po niebie. No, przecież Urząd Magii działa.

    • Nie tylko radny Wesołowski ma pomysły jak skończyć z truciem mieszkańców spalinami samochodów. Samochodów, najczęściej na olej napędowy, z wyciętymi wszelkimi filtrami na spaliny. Zresztą, to samo dotyczy samochodów na benzynę… rzekomo żaden ze „starych” samochodów nie ma katalizatora. Pierwsza myśl, jaką ma młody człowiek, gdy kupuje samochód mocno używany, „za tysiaka”, to szuka szybciutko katalizatora, by go wyciąć… za to dostaje „na skupie” tysiaka, więc samochód „ma za darmo”.
      To co się dzieje w Ełku z samochodami, to dramat. parkują gdzie chcą, ale i jeżdżą – jak chcą. Żadnej kultury jazdy, a czasem też wbrew wszelkim przepisom, a nawet rozsądkowi. Tak to już jest, jest fura, jest też i szpan… co tam inni kierujący, ale przede wszystkim – co tam pieszy, gorzej miewa też rowerzysta. Drogi są dla samochodów… przejścia dla pieszych… „po co się tam pchają te ludzie”… bo mi się śpieszy, a nie zawsze samochód da radę, wyhamować. Kopcą niemiołosiernie; nikt tego nie kontroluje, nikt nie eliminuje tzw. rzęchów z ruchu i przestrzeni publicznej. Bo to Ełk właśnie. Miasto rzekomo ma być tylko dla samochodów.
      Wszelki ruch samochodów powinien być z centrum wyeliminowany. jeżeli już, to warunkowo – tylko dla samochodów spełniających europejskie nomy na spaliny, hałas. jeżeli już, to parkingi płatne, tylko na krótki czas postoju. Osiedlowe powinny być zlikwidowane, a na ich miejsce powinny powstać tereny zielone oraz mini parki. Cały ruch samochodowy winien być zamknięty tylko do peryferiów miasta. tam też garaże, oczywiście płatne. Adekwatnie do psucia środowiska naturalnego.
      Komunikacja w mieście powinna być w całości prowadzona jako komunikacja zbiorowa – autobusy (komunalne, opłacane z budżetu, dla korzystających – bezpłatna) oraz mikrobusami – jako tzw. luksus, więc za minimalną odpłatnością, z dopłatami budżetowymi – to już jako tzw. opcja. Pojazdy kom. zbiorowej powinny być tylko niskoemisyjne,
      Nie chcę dalej rozwijać wizji, ale chciałbym aby szybko to się urzeczywistniło. Bo świat nam się coraz szybciej kończy. Następnych pokoleń może już nie być. I kto spłaci nasze długi?
      Gdy my nic nie zrobimy teraz, gdy nie zdążymy z naprawą „tego swojego świata”. Bo jeśli tylko się liczy dziś?

  • A na Kajki koło biedronki to nawet kawałka chodnika nie mogą zrobić, co tu pisać.

  • Za to inne osiedla jak Kochanowskiego czy Konieczki nadal czekają aby pętla rowerowa do nich zagościła. Nawet wzdłuż ul.Przemysłowej ludzie jadą rowerami po chodnikach bo takowej nie ma. Co z tego ,ze robi się remont czy modernizacje ul. Bora Komorowskiego ( ścieżki brak). ul Witosa na poboczach pełno starego złomowiska (samochody). Kolega mówi,ze w okresie jesienno-zimowym rano jak odpalają swoje konie stojące na poboczu wzdłuż ul. Witosa to widać tylko chmurę dymu.

    • Te pobocze to teren kolejowy.

Comments are closed.