Strona główna » Pandemia koronawirus » Od soboty cały kraj znajdzie się w strefie żółtej. Obowiązek zakrywania ust i nosa powszechny
Pandemia koronawirus

Od soboty cały kraj znajdzie się w strefie żółtej. Obowiązek zakrywania ust i nosa powszechny

pixabay.com.pl
Od soboty cały kraj znajdzie się w strefie żółtej; w czerwonej z najpoważniejszymi ograniczeniami będą 32 powiaty i sześć miast: Grudziądz, Sopot, Piotrków Trybunalski, Suwałki, Kielce i Koszalin. Obowiązek zakrywania ust i nosa będzie powszechny.

Premier Mateusz Morawiecki przekazał w czwartek, że decyzje takie zapadły w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem i spowodowanych nim zgonów. „Dzisiaj słowa klucze to spokój i odpowiedzialne podejście, zmniejszenie ryzyka rozprzestrzeniania COVID-19 dzięki noszeniu maseczek i zachowaniu dystansu społecznego” – akcentował na konferencji prasowej w Warszawie szef rządu.

Od 10 października obowiązek zasłanianiu nosa i ust w przestrzeni publicznej – w sklepie, autobusie, ale także na ulicy, będzie obowiązkowy w całym kraju. Zwolnione z tego obowiązku są jedynie osoby, które mają zaświadczenie lekarskie lub dokument, który potwierdza niepełnosprawność.

„Druga fala (pandemii) też do nas dotarła i musimy się z nią zmierzyć w sposób zdecydowany, kategoryczny, ale jednocześnie korzystając z doświadczeń, których nabraliśmy” – akcentował premier. Stwierdził, że na dziś nie ma konieczności izolowania Polski, tak jak to było wiosną.

„W sobotę przedstawimy kolejne zasady, które będą dotyczyły walki z COVID-19 tu i teraz, walki w sposób zorganizowany, korzystający z naszych doświadczeń i doświadczeń innych krajów” – zapowiedział.

„Apeluję do osób, które zaprzeczają istnieniu COVID-19, żeby tego nie czyniły, ponieważ walka z tą chorobą jest o tyle skuteczniejsza, o ile stosujemy w solidarny sposób odpowiedzialne instrumenty; wszyscy bez wyjątku” – podkreślił. Z tego powodu, dodał premier, zostały wprowadzone obostrzenia i kary za ich nieprzestrzeganie. „Dlatego też — uczymy się na własnych błędach, cudzych, by gospodarka jak najmniej ucierpiała” – mówił Morawiecki.

Zapowiedział, że „jeśli będą potrzebne jeszcze twardsze uregulowania ustawowe, jeszcze bardziej zdecydowane, to rząd nie zawaha się ich wprowadzić.

(PAPKA)

Komentarze