Strona główna » Polityka » Prezydent Andrukiewicz do Jarosława Kaczyńskiego: Panie premierze, pan nic nie rozumie. Chce pan nas postraszyć?
Polityka

Prezydent Andrukiewicz do Jarosława Kaczyńskiego: Panie premierze, pan nic nie rozumie. Chce pan nas postraszyć?

Foto: Facebook, pis.org.pl
Wczoraj, Jarosław Kaczyński, prezes partii Prawo i Sprawiedliwość, wicepremier, szef komitetu do spraw bezpieczeństwa wygłosił poprzez media społecznościowe odezwę do narodu. W swoim przemówieniu odwoływał się do orzeczenia TK ws. aborcji, powoływał się na wartości katolickie oraz wzywał do obrony Kościoła.

Wzy­wam wszyst­kich człon­ków Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści i wszyst­kich, któ­rzy nas wspie­ra­ją do tego, by wzię­li udział w obro­nie Kościo­ła, w obro­nie tego, co dziś jest ata­ko­wa­ne i jest ata­ko­wa­ne nie­przy­pad­ko­wo. Bar­dzo czę­sto w tych ata­kach widać pew­ne ele­men­ty przy­go­to­wa­nia, być może nawet wyszko­le­nia. Ten atak jest ata­kiem, któ­ry ma znisz­czyć Pol­skę” — mówił Jaro­sław Kaczyń­ski. Broń­my Pol­ski, broń­my patrio­ty­zmu i wykaż­my tutaj zde­cy­do­wa­nie i odwa­gę. Tyl­ko wte­dy moż­na tą wypo­wie­dzia­ną, wprost wypo­wie­dzia­ną przez naszych prze­ciw­ni­ków woj­nę wygrać”.

Oświad­cze­nie pre­ze­sa par­tii PiS poru­szy­ło wie­le śro­do­wisk i zosta­ło ode­bra­ne jako wezwa­nie do wal­ki z kobie­ta­mi oraz tymi, któ­rzy nie zga­dza­ją się z linią par­tyj­ną Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści. 
Na sło­wa Kaczyń­skie­go nie pozo­stał obo­jęt­ny pre­zy­dent Ełku, Tomasz Andru­kie­wicz. Na swo­im pro­fi­lu spo­łecz­no­ścio­wym skie­ro­wał sło­wa bez­po­śred­nio do premiera.

— Panie pre­mie­rze, pan nic nie rozu­mie. Dosłow­nie nic. Czy widzi Pan co się u nas dzie­je? Powo­łu­je się pan czę­sto na swe­go śp. bra­ta — Pre­zy­den­ta RP (Lecha Kaczyń­skie­go — przyp. red.), a on mówił, że osią­gnię­ty przed laty kom­pro­mis jest kom­pro­mi­sem, któ­re­go nie wol­no naru­szać. Powta­rzam – nie wol­no naru­szać” – napi­sał w odnie­sie­niu do abor­cji Tomasz Andru­kie­wicz.

— Ocze­ki­wa­łem, że w koń­cu ktoś z rzą­du lub obo­zu wła­dzy wyj­dzie i powie, jaki ma pomysł, by podzie­lo­ną Pol­skę spró­bo­wać na nowo sca­lić. Pan dole­wa oli­wy do ognia. Chce Pan nas jesz­cze bar­dziej podzie­lić? Straj­ku­ją­cy kon­tra kato­li­cy? Chce Pan starć zwa­śnio­nych grup? Chce pan nas postra­szyć? Każ­dy z nas ma róż­ne poglą­dy, a wśród pro­te­stu­ją­cych są tak­że i ci, któ­rym bli­ski jest patrio­tyzm, wia­ra czy Kościół. Nie moż­na sta­wiać w opo­zy­cji tych war­to­ści czy dzia­łań. Jasne, że wul­ga­ry­zmy, czy malo­wa­nie haseł na kościo­łach – moim zda­niem – jest nie OK. Tak — jest złe. Ale wypo­wie­dzia­ne dziś w wystą­pie­niu sło­wa — wple­cio­ne mię­dzy szczyt­ne hasła — mogą napa­wać stra­chem — napi­sał Andrukiewicz.


W dal­szej czę­ści posta pre­zy­dent Ełku wzy­wa poli­ty­ków do poko­jo­wych roz­mów ze straj­ku­ją­cy­mi Posłu­chaj­cie mądrych ludzi i zapro­ście: kobie­ty, praw­ni­ków, ety­ków, leka­rzy czy duchow­nych. Zawsze jest czas na roz­mo­wę i dzia­ła­nie. Mądre dzia­ła­nie.

Tutaj peł­ne tre­ści oświad­czeń pre­zy­den­ta Ełku i pre­ze­sa Jaro­sła­wa Kaczyń­skie­go.

Jaro­sław Kaczyń­ski — 27 paź­dzier­ni­ka 2020
Sza­now­ni Pań­stwo, 22 paź­dzier­ni­ka TK wydał wyrok w spra­wie zgod­no­ści z Kon­sty­tu­cją art. usta­wy z 1993, któ­ra zaka­zu­je abor­cji, ale dozwa­la doko­na­nia jej w pew­nych oko­licz­no­ściach, w tym przy cięż­kim uszko­dze­niu dziec­ka w okre­sie pre­na­tal­nym, albo też w wypad­ku cięż­kiej cho­ro­by pro­wa­dzą­cej do śmier­ci.


Ten wyrok jest cał­ko­wi­cie zgod­ny z Kon­sty­tu­cją. Co wię­cej, w świe­tle Kon­sty­tu­cji inne­go wyro­ku w tej spra­wie być nie mogło.

Przy­po­mnę, że ta kon­sty­tu­cja zosta­ła uchwa­lo­na przez par­la­ment lat 93 – 97 (w 1997 r.). Był to par­la­ment, w któ­rym prze­wa­gę, bar­dzo dużą prze­wa­gę mia­ła lewi­ca. I ten wyrok [z 2020 r.] stał się dzi­siaj powo­dem albo pre­tek­stem do gwał­tow­nych wystą­pień spo­łecz­nych, wystą­pień, któ­re prze­bie­ga­ją przy tym w szcze­gól­nej sytu­acji. Mamy cięż­kie sta­dium epi­de­mii COVID‑u, mamy stan, w któ­rym wszel­kie­go rodza­ju zgro­ma­dze­nia powy­żej pię­ciu osób są zaka­za­ne. Mamy stan, w któ­rym te demon­stra­cje będą z całą pew­no­ścią kosz­to­wa­ły życie wie­lu ludzi. Ci, któ­rzy do nich wzy­wa­ją, ale i tak­że ci, któ­rzy w nich uczest­ni­czą, spro­wa­dza­ją nie­bez­pie­czeń­stwo powszech­ne, a więc dopusz­cza­ją się prze­stęp­stwa, poważ­ne­go prze­stęp­stwa. Wła­dze mają nie tyl­ko pra­wo, ale i obo­wią­zek prze­ciw­sta­wia­nia się tego rodza­ju wyda­rze­niom.


Ale mają one tak­że inny aspekt. Doko­ny­wa­ne są ata­ki na kościo­ły. To jest wyda­rze­nie w histo­rii Pol­ski, przy­naj­mniej w tej ska­li, cał­ko­wi­cie nowe. Wyda­rze­nie fatal­ne, bo Kościół może być róż­nie oce­nia­ny, moż­na być czło­wie­kiem wie­rzą­cym lub nie­wie­rzą­cym – Pol­ska zapew­nia peł­ną tole­ran­cję reli­gij­ną – ale z całą pew­no­ścią ten depo­zyt moral­ny, któ­ry jest dzier­żo­ny przez Kościół, to jedy­ny sys­tem moral­ny, któ­ry jest w Pol­sce powszech­nie zna­ny. Jego odrzu­ce­nie to nihi­lizm. I ten nihi­lizm wła­śnie widzi­my w tych demon­stra­cjach i w tych ata­kach na Kościół, ale tak­że w spo­so­bie wyra­ża­nia, eks­pre­sji tych, któ­rzy demon­stru­ją, nie­by­wa­łej wręcz wul­gar­no­ści, tym wszyst­kim, co poka­zu­je bar­dzo nie­do­bre stro­ny pew­nej czę­ści nasze­go spo­łe­czeń­stwa. A ponie­waż w tych demon­stra­cjach bar­dzo czę­sto na wezwa­nie doro­słych uczest­ni­czą tak­że dzie­ci, to szko­dli­wość tego aspek­tu, przed­się­wzię­cia jest szcze­gól­nie wielka.

Trze­ba się temu, jesz­cze raz powta­rzam, prze­ciw­sta­wić. To obo­wią­zek pań­stwa, ale tak­że obo­wią­zek nasz, obo­wią­zek oby­wa­te­li.
W szcze­gól­no­ści musi­my bro­nić pol­skich kościo­łów. Musi­my ich bro­nić za każ­dą cenę. Wzy­wam wszyst­kich człon­ków Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści i wszyst­kich, któ­rzy nas wspie­ra­ją do tego, by wzię­li udział w obro­nie Kościo­ła, w obro­nie tego, co dziś jest ata­ko­wa­ne i jest ata­ko­wa­ne nie­przy­pad­ko­wo.

Bar­dzo czę­sto w tych ata­kach widać pew­ne ele­men­ty przy­go­to­wa­nia, być może nawet wyszko­le­nia.
Ten atak jest ata­kiem, któ­ry ma znisz­czyć Pol­skę. Ma dopro­wa­dzić do try­um­fu sił, któ­rych wła­dza w grun­cie rze­czy zakoń­czy histo­rię naro­du pol­skie­go, tak jak dotąd żeśmy go postrze­ga­li. Tego naro­du, któ­ry jest naszym naro­dem, któ­ry mamy w naszych umy­słach i w naszych ser­cach. Któ­ry jest przed­mio­tem pol­skie­go patrio­ty­zmu. Broń­my Pol­ski, broń­my patrio­ty­zmu i wykaż­my tutaj zde­cy­do­wa­nie i odwa­gę. Tyl­ko wte­dy moż­na tą wypo­wie­dzia­ną, wprost wypo­wie­dzia­ną przez naszych prze­ciw­ni­ków woj­nę wygrać.

I musi­my też pamię­tać, że mamy cał­ko­wi­tą rację, jeśli cho­dzi o kwe­stie praw­ne. Tego wyro­ku nie moż­na zmie­nić w trak­cie obo­wią­zy­wa­nia obec­nej Kon­sty­tu­cji. Nie moż­na tym bar­dziej uchwa­lić usta­wy, któ­ra by dopusz­cza­ła abor­cję na życze­nie, a takie jest żąda­nie skraj­nej lewi­cy sfor­mu­ło­wa­ne dzi­siaj w Sej­mie wśród okrzy­ków Woj­na, woj­na!”.
Jest dziś czas, w któ­rym musi­my umieć powie­dzieć nie”, powie­dzieć nie” temu wszyst­kie­mu, co może nas znisz­czyć. Ale to zale­ży od nas, to zale­ży od pań­stwa, od jego apa­ra­tu, ale przede wszyst­kim zale­ży od nas. Jesz­cze raz to powta­rzam — od naszej deter­mi­na­cji, naszej odwa­gi.
Obroń­my Polskę!

Tomasz Andru­kie­wicz — 27 paź­dzier­ni­ka 2020

Jestem spo­koj­nym czło­wie­kiem, ale dzi­siaj po wysłu­cha­niu pre­ze­sa PiS mówię: Panie pre­mie­rze, pan nic nie rozu­mie. Dosłow­nie nic. Czy widzi Pan co się u nas dzie­je? Powo­łu­je się pan czę­sto na swe­go śp. bra­ta – Pre­zy­den­ta RP, a on mówił, że osią­gnię­ty przed laty kom­pro­mis jest kom­pro­mi­sem, któ­re­go nie wol­no naru­szać. Powta­rzam – nie wol­no naru­szać”.

Kil­ka dni temu napi­sa­łem na FB, że ten podzie­lo­ny kraj to Ty, ja i 38 mln oby­wa­te­li. Usta­lo­ny 27 lat temu kom­pro­mis, choć kru­chy, był roz­sąd­nym roz­wią­za­niem. Roz­wią­za­niem akcep­to­wal­nym przez więk­szość spo­łe­czeń­stwa. Poli­ty­cy znów zro­bi­li swo­je. Tym razem nie swo­imi ręka­mi. Nie takim spo­so­bem powin­no być two­rzo­ne pra­wo w Pol­sce.

Ocze­ki­wa­łem, że w koń­cu ktoś z rzą­du lub obo­zu wła­dzy wyj­dzie i powie, jaki ma pomysł, by podzie­lo­ną Pol­skę spró­bo­wać na nowo sca­lić. Pan dole­wa oli­wy do ognia. Chce Pan nas jesz­cze bar­dziej podzie­lić? Straj­ku­ją­cy kon­tra kato­li­cy? Chce Pan starć zwa­śnio­nych grup? Chce pan nas postra­szyć? Każ­dy z nas ma róż­ne poglą­dy, a wśród pro­te­stu­ją­cych są tak­że i ci, któ­rym bli­ski jest patrio­tyzm, wia­ra czy Kościół. Nie moż­na sta­wiać w opo­zy­cji tych war­to­ści czy dzia­łań. Jasne, że wul­ga­ry­zmy, czy malo­wa­nie haseł na kościo­łach — moim zda­niem – jest nie OK. Tak — jest złe. Ale wypo­wie­dzia­ne dziś w wystą­pie­niu sło­wa – wple­cio­ne mię­dzy szczyt­ne hasła – mogą napa­wać stra­chem.

Posło­wie i sena­to­ro­wie, człon­ko­wie rzą­du, Pre­zy­dent RP – może­cie sta­nąć i powie­dzieć, co zamier­za­cie zro­bić? Posłu­chaj­cie mądrych ludzi i zapro­ście: kobie­ty, praw­ni­ków, ety­ków, leka­rzy czy duchow­nych. Zawsze jest czas na roz­mo­wę i dzia­ła­nie. Mądre dzia­ła­nie.

Codzien­nie widzę, co dzie­je się w naszych szpi­ta­lach, jak przy­by­wa zaka­żo­nych: mło­dych, star­szych, samych leka­rzy i pie­lę­gnia­rek. Wie­lu z nas boi się wiru­sa, inni uwa­ża­ją, że go nie ma. Część z nas przy­zwy­cza­iła się do nie­go, inni nie. Sza­nu­ję opi­nię każ­de­go. W domach kłó­ci­my się o dostęp do kom­pu­te­ra, o ciszę, bo lek­cja… Panie pre­ze­sie, my wszy­scy mamy co robić w naszych mia­stach.

Nie daj­my się spro­wo­ko­wać, sza­nuj­my sie­bie, miej­sca, w któ­rych żyje­my.

Kil­ka dni temu, mądra, star­sza kobie­ta, zakon­ni­ca powie­dzia­ła coś poru­sza­ją­ce­go, mądre­go. Może to poru­szy i rzą­dzą­cych. Pole­cam https://www.facebook.com/Chleb.Zycia/posts/3488809711178847

 

7 komentarzy

napisz komentarz
  • Panie Pre­zy­den­cie ale umie­ści­li Pan razem z pod­pa­la­czem Pol­ski. Dziś potrze­bu­je­my służ­by zdro­wia i spo­ko­ju a ten powo­łu­je bojów­ki. Popie­ra­ja­cy PiS czy do was to dociera.

  • Ale się jemu poglą­dy zmie­ni­ły. Inny wiatr zawiał i chce już być na fali. Jaki dobry , wspa­nia­ły w obro­nę bie­rze kobie­ty. Jest za a nawet prze­ciw. Patrzy jak się ustawić.

  • W wybo­rach bie­gał z Kosą cią­gle to popie­rał PiS to cicho sie­dział. Rap­tem ode­zwę pisze do tetry­ka z Żoli­bo­rza. Nie zasłu­gu­je na zaufanie.

  • Sie­dział cicho, cze­kał i kal­ku­lo­wał… za kim się tu opo­wie­dzieć. Widzi, że noto­wa­nia lecą, bo jest anty oby­wa­tel­ski, mia­sto zadłu­żył, śmie­cia­mi chce dług zasy­pać”, to się teraz obu­dził”. Jest tro­chę za”, ale prze­ciw”… wła­śnie… PiS-owi, wła­dzy. Ech ta poli­ty­ka… nigdy nie wiesz, gdzie się musisz szu­kać. Trze­ba odcze­kać, rzu­cić się w wir, a tam już popły­nąć”. Z nur­tem… Raz tu, raz tam. Już poszło w nie­pa­mięć, że pro­test jest prze­ciw­ko Kościo­ło­wi — przede wszyst­kim. A Pre­zy­dent, całe to ich Dobro” to orga­ni­za­cja przy­ko­ściel­na, z kryp­ty rodem i ste­ro­wa­na dys­po­zy­cja­mi — od lat. Czyż­by wol­ta? Dobro pry­wat­ne”, czy tam wspól­ne” idzie do lamu­sa, wyprą się teraz moco­daw­ców”? I co, z lewi­cą teraz…? Aby znów zwy­cię­żać” i być pośród zwy­cięz­ców. Wstyd, bo przy­ja­ciół się nie porzu­ca w bie­dzie i potrze­bie. Zwłasz­cza, że ma się dzię­ki nim dziś władzę.

  • Już poka­zał pre­zy­dent i rad­ni Ełku swo­ją mądrość przy usta­la­niu sta­wek śmieciowych…za nic mie­li­ście w Ełku ludzi też wyszlu na uli­cę a Wy przez pół roku mie­li­ście nas gdzieś.