Rada Miasta Ełku przekroczyła termin i weszła w kompetencje wojewody

Skarga złożona 12 sierpnia 2025 r. przez redakcję na przewodniczącego Rady Miasta Ełku Michała Tyszkiewicza powinna być niezwłocznie przekazana wojewodzie. Tak stanowi Kodeks postępowania administracyjnego: organ niewłaściwy nie rozpatruje sprawy, lecz w ciągu 7 dni przesyła ją do organu właściwego. Tymczasem rada nie tylko spóźniła się z przekazaniem, ale też rozpatrywała skargę merytorycznie – wchodząc w kompetencje wojewody.

Uchybienie terminowi
Skarga wpłynęła 12 sierpnia, a dopiero 27 sierpnia rada podjęła uchwałę o przekazaniu jej wojewodzie. Zamiast 7 dni, przekazanie zajęło aż 15 dni. To oznacza przekroczenie terminu o 8 dni i złamanie art.  231. § 1. Jeżeli organ, który otrzymał skargę, nie jest właściwy do jej rozpatrzenia, obowiązany jest niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie siedmiu dni, przekazać ją właściwemu organowi, zawiadamiając równocześnie o tym skarżącego, albo wskazać mu właściwy organ.

Nieuprawnione „rozpoznanie”
Jeszcze poważniejsze jest jednak to, że komisja i rada faktycznie rozpatrzyły skargę.
• 18 sierpnia przewodniczący przesłał ją do komisji wraz z opinią prawną.
• 26 sierpnia odbyło się posiedzenie komisji, na którym przewodniczący bronił się, wnioskodawczyni przedstawiała argumenty, a radca prawny – zamiast ograniczyć się do analizy proceduralnej, merytorycznie ocenił zarzuty.
• 27 sierpnia rada przyjęła uchwałę o przekazaniu sprawy wojewodzie.

W ten sposób Rada miasta Ełku nie tylko naruszyła art. 231 KPA, ale zastąpiła wojewodę w jego kompetencjach, rozpoznając sprawę, której nie miała prawa dotykać.

Opinia prawna zamiast rozstrzygnięcia wojewody
Szczególnie rażące jest to, że opinia prawna przygotowana na zlecenie przewodniczącego zawierała merytoryczną ocenę skargi. W praktyce była to quasi-rozstrzygnięcie w miejsce decyzji, którą powinien podjąć wojewoda. Takie działanie podważa zasadę bezstronności i legalności postępowania administracyjnego.

Wnioski:
Rada Miasta Ełku:
• spóźniła się z przekazaniem skargi,
• rozpoznała ją merytorycznie mimo braku kompetencji,
• pozwoliła, aby opinia prawna „rozstrzygnęła” zarzuty przed wojewodą.

To nie tylko naruszenie przepisów KPA, ale też rażące wejście w kompetencje organu nadzoru. Wojewoda powinien rozpatrzyć skargę niezależnie i bez obciążenia wcześniejszymi ocenami, tymczasem rada stworzyła dokumentację, która de facto przesądza o sprawie jeszcze przed właściwym rozstrzygnięciem.


Wniosek jest jasny: rada nie tylko przekroczyła termin, ale też uzurpuje sobie kompetencje wojewody. To przykład działania wbrew zasadom państwa prawa i podważania gwarancji bezstronności postępowania.