Strona główna » Pod napięciem » Radni znów będą grzebać w śmieciach. PiS proponuje 16 zł od każdego mieszkańca, radny Wiloch podniesienie kryterium wodnego
Pod napięciem

Radni znów będą grzebać w śmieciach. PiS proponuje 16 zł od każdego mieszkańca, radny Wiloch podniesienie kryterium wodnego

Od półtora roku praktycznie uchwały za wywóz odpadów w Ełku są „nowelizowane”. Teraz, na najbliższej sesji mają być poddane pod głosowanie dwie „śmieciowe” uchwały. Jedną z nich przygotował klub radnych PiS, drugą- grupa radnych z inicjatywy Krzysztofa Wilocha.

Radny Wiloch proponuje podniesienie kryterium wodnego z 4 m sześc.  na 5,4  m sześc. co ma spowodować, że niższą opłatą za śmieci zostanie objętych więcej ełczan.

W przypadku uchwały radnych PiS sprawa wygląda już nieco inaczej.

Radni chcą, aby za odpady płacił każdy z mieszkańców. Proponują 16 zł od osoby. Dla rodzin wieloosobowych oznacza to podwyżki, natomiast dla rodzin do 3 osób niższą opłatę za odpady. Wg projektu uchwały koszt wywozu odpadów przedstawia się następująco:

  • 1 osoba = 16 zł
  • 2 osoby = 32 zł
  • 3 osoby = 48 zł
  • 4 osoby = 64 zł
  • 5 osób = 80 zł
  • 6 osób = 96 zł
  • 7 osób = 112 zł

itd.

Tak przyjęte przez klub radnych PiS rozwiązanie jest sprawiedliwe, ale niekorzystne finansowo dla rodzin wieloosobowych, które obecnie płacą 58 zł od gospodarstwa domowego. Natomiast obowiązująca uchwała, krzywdzi osoby samotne lub żyjące w rodzinach dwuosobowych, bo ich niższa opłata zależna jest od zużycia wody.

Nie wiadomo też, jak do propozycji radnych z PiS podejdzie rada miasta, bo projekt uchwały jest przygotowany w sposób niechlujny.

Przede wszystkim w podstawie prawnej uchwały nie ma zapisów odwołujących się do ustalenia metody od mieszkańca. Dodatkowo błędnie przyjęty jest wybór metody oraz przyjęte nieprawidłowe oszacowanie kosztów. Zgodnie z ustawą „rada gminy, określając stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, bierze pod uwagę liczbę mieszkańców zamieszkujących daną gminę”, a nie liczbę figurującą w ewidencji ludności tak jak założyli to radni z PiS.

9 komentarzy

napisz komentarz

  • Widzę, że radni mają dylematy z tymi opłatami za śmieci : czy za osobę, czy za wodę, czy …
    Proponuję bardzo proste rozwiązanie : zamiast ankiet i pieniędzy na promocję należy przeprowadzić referendum z dodatkowym pytaniem : czy jesteś za ograniczeniem kosztów obsługi gospodarki odpadami komunalnymi? Czemu takie pytanie ? Ponieważ do dnia dzisiejszego UM/radni nie przedłożyli nam, ełczanom, rozliczenia co się składa na ponad 13 mln zł rocznych kosztów (oraz ile zarabia PUK w ramach konsorcjum, mimo że jest to spółka komunalna).

  • Pytanie do nierobów z PiS czy KLER też płaci za wywóz śmieci i je segreguje na frakcje?
    Panie Cegiełka jest pan i cały 3 pak już tylko MARIONETKĄ w tym całym cyrku PISIORÓW !

  • Panie radny Wiloch- a czemu ma być od 5,4 m3 a nie np. 6 m3? Bo Pan tyle zużywasz? A my we dwoje zużywamy średnio po 6m3 na głowę to dlaczego nie tak liczyć?

  • Rozwiązanie opłat za śmieci od osoby jest najlepszym pomysłem. Tylko trzeba zmobilizować służby miejskie aby sprawdzały rzeczywiście ile osób zamieszkuje a nie jest zameldowanych na danej posesji, lokalu. Weźmy np na Kajki w budynku jest około 50 Ukraińców produkujących śmieci , szczególnie szklane , 50 x po 20 złotych od osoby i wtedy będzie, jak to mówią bilansowało się. Dla rodzin wielodzietnych zrobić ulgę np. od 3-go dziecka 10%, od 4-go 20% itd.

  • Jedna sprawa : proszę Redakcję o wyciągnięcie protokołów ze spotkań tzw. zespołu powołanego z inicjatywy prezydenta Ełku (chyba pracował w roku 2019-czerwiec?). Uczestnicy spotkania przegłosowali, że opłaty za śmieci nie będą naliczane wg zużycia wody. Ustalenia zespołu poszły do kosza, ale warto przesłuchać nagrania.
    Małe uzupełnienie : argument, że opłata liczona wg zużycia wody jest najbardziej sprawiedliwa i przez to oszczędzamy wodę, to zwykłe mity. Po pierwsze już płacimy za wodę – PWiK przygotowało już drugą podwyżkę opłat (na kolejne 3 lata, czyli sumarycznie mamy co roku podwyżkę). Po drugie : płacimy już także za ścieki. Rozumiem rozgoryczenie, że im większa rodzina tym większe koszty. Bo kto tak naprawdę produkuje śmieci? Człowiek/mieszkaniec/osoba. Ktoś powie, że małe dzieci nie chodzą do pracy i nie mogą płacić za śmieci…a za wodę, ścieki już mogą płacić, tak? Za pampersy płacą? To zaraz pojawia się argument, że na to wszystko muszą zarobić rodzice. No, tak – a kto inny? A czy dziecko dostaje 500+? ALe nie użyjemy tu argumentu, że 500+ nie jest na opłaty za śmieci, bo te pieniądze są na utrzymanie dziecka, również tego produkującego śmieci, zużywającego wodę, jedzącego, zużywającego pampersy, etc. A osoby samotne, emeryci – dostają pomoc (oprócz tych co się łapią na socjalne kryteria)? To one powinny dorzucać się do opłat za śmieci, mimo że produkują je najmniej? I jeszcze jedna rada dla wszystkich : przeczytajcie uważnie uchwałę. Żeby uniknąć płacenia za śmieci wystarczy wyzerować ilość osób, bo opłaty wnoszone są za mieszkania zamieszkałe. Jacy radni taka uchwała.