Strona główna » Pod napięciem » REFERENDALNA SRACZKA
Pod napięciem Polityka

REFERENDALNA SRACZKA

Robert Klimowicz/ dziennikarstwo obywatelskie
Robert Klimowicz/ dzien­ni­kar­stwo obywatelskie

Nie chcę w niniej­szym arty­ku­le komen­to­wać, udo­wad­niać, czy prze­ko­ny­wać, że ogło­szo­ne refe­ren­da są istot­ne, czy nie­istot­ne. Są waż­ne dla demo­kra­cji, czy są jedy­nie popu­li­stycz­ną grą poli­ty­ków. Nie ma bowiem sen­su powie­lać tego, co wyle­wa się aktu­al­nie ze wszyst­kich ogól­no­pol­skich i lokal­nych mediów.

Odnio­sę się jedy­nie – pew­nie moc­no subiek­tyw­nie – do zada­nych w nich pytań.

 

 

Refe­ren­dum Bro­ni­sła­wa Komorowskiego

Pyta­nie o jed­no­man­da­to­we okrę­gi wyborcze

  1. Pyta­nie waż­ne, bo doty­czą­ce zasad ustro­jo­wych w Pol­sce. Szko­da tyl­ko, że nie zna­my szcze­gó­łów, pro­po­zy­cji i reguł ewen­tu­al­ne­go wpro­wa­dze­nia JOW-ów. Przy­kła­do­wo ina­czej będzie­my wybie­ra­li w okrę­gu dużym, skła­da­ją­cym się z kil­ku powia­tów (wia­do­mo, że w takim przy­pad­ku cięż­ko będzie wal­czyć” z kan­dy­da­ta­mi naj­więk­szych par­tii), a ina­czej w okrę­gach małych, wiel­ko­ści jed­ne­go powia­tu (więk­sze szan­se mają wów­czas lokal­ni działacze).

Szcze­gó­ły są istot­ne i decy­du­ją­ce w pod­ję­ciu decy­zji na tak” lub na nie” – bez nich pyta­nie nie ma sensu.

  1. Pyta­nie doty­czą­ce finan­so­wa­nia par­tii z budże­tu państwa. 

Nie­wie­lu jest chy­ba takich, któ­rzy chcie­li­by z wła­snych podat­ków finan­so­wać poli­ty­ków – przy­naj­mniej więk­szo­ści z nich. Jak pomy­ślę, że za moje” pie­nią­dze jeź­dzi po Pol­sce taki np. Joń­ski z SLD i ple­cie na temat wybu­chu Powsta­nia War­szaw­skie­go, to przy­znam, że mnie skrę­ca”. A takich Joń­skich w każ­dej par­tii poli­tycz­nej jest bez liku.To pie­nią­dze z naszych podat­ków, któ­rych nikt chy­ba nie kon­tro­lu­je, któ­re wyda­wa­ne są zazwy­czaj na dal­sze otu­ma­nia­nie nas – wyborców.

No dobra, ale co w zamian?

Czy o tre­ści uchwał mie­li­by wów­czas decy­do­wać oli­gar­cho­wie? Czy za ich pie­nią­dze nie zmie­nia­no by pra­wa tak, aby pano­wie” zara­bia­li jesz­cze wię­cej i wię­cej …Nie znam żad­nych innych pro­po­zy­cji doty­czą­cych finan­so­wa­nia dzia­łal­no­ści poli­tycz­nej i nikt nie pró­bo­wał mi uświa­da­miać skut­ków ewen­tu­al­nych nowych decyzji.

Mam jed­nak­że wra­że­nie, że w przy­pad­ku odrzu­ce­nia obec­nie obo­wią­zu­ją­cych zasad, poję­cie poli­tycz­nych łupów” nabie­rze nowe­go, waż­niej­sze­go niż dotych­czas znaczenia.

  1. Pyta­nie doty­czą­ce wykład­ni prze­pi­sów podatkowych.

To dopie­ro absurd. Pytać, o wyda­wa­ło­by się oczy­wi­stą oczy­wi­stość – bo prze­cież prze­pi­sy two­rzy się dla ludzi, a nie insty­tu­cji … a do tego pytać o coś, co już sejm uchwa­lił?! To się nazy­wa robić z ludzi debi­li”.  A co jak więk­szość oby­wa­te­li odpo­wie nie”. Chcąc nie chcąc, trze­ba będzie zawsze orze­kać na nie­ko­rzyść podatnika!

 

Refe­ren­dum Andrze­ja Dudy

 

  1. Pyta­nie o obni­że­nie wie­ku emerytalnego

Dla Pola­ków nie jest pro­ble­mem dłuż­sze pra­co­wa­nie, tyl­ko strach, że nie będzie tej pra­cy, gdy ma się już swo­je lata – a tym samym nie będą mie­li za co żyć. Dla­te­go też wia­do­mo jak zagłosują.Jednakże patrząc na kosz­ty cof­nię­cia tej refor­my (jakieś 15 mld zło­tych rocz­nie), ten­den­cji na świe­cie, gdzie z powo­du zmian demo­gra­ficz­nych wydłu­ża się wiek eme­ry­tal­ny przy­znam, że oba­wiam się tej decy­zji. W Pol­sce kry­zys demo­gra­ficz­ny wylud­nił już szko­ły, cie­ka­we kto zatem będzie pra­co­wał na te nasze mikro­sko­pij­ne eme­ry­tu­ry (bo takie będą po tej decyzji).

Przy­po­mnę, że fun­dusz rezer­wy demo­gra­ficz­nej tak­że już nie ist­nie­je – rząd roz­gra­bił go szu­ka­jąc for­sy na wal­kę z kry­zy­sem eko­no­micz­nym. Dodat­ko­wo powtó­rzę za eks­per­ta­mi od pra­wa, że odcho­dze­nie na eme­ry­tu­rę w róż­nym wie­ku przez kobie­ty i męż­czyzn jest nie­kon­sty­tu­cyj­ne. Może dla­te­go war­to by było, aby poli­ty­cy zdra­dzi­li tro­chę szcze­gó­łów – o ile był­by obni­żo­ny wiek eme­ry­tal­ny, ile dla męż­czyzn, ile dla kobiet? Czy liczyć się będzie staż pra­cy, czy tyl­ko data uro­dze­nia? Skąd wytrza­sną pie­nią­dze (komu zabio­rą) na finan­so­wa­nie tej decyzji?

  1. Pyta­nie o lasy państwowe

Sko­ro Bro­ni­sław Komo­row­ski zadał  idio­tycz­ne, ode­rwa­ne od rze­czy­wi­sto­ści pyta­nie, to Andrzej Duda nie mógł być gor­szy”. Dla­te­go też poja­wi­ło się pyta­nie o pry­wa­ty­za­cję lasów pań­stwo­wych, któ­rych pry­wa­ty­zo­wać nikt nie chce. Pry­wa­ty­zo­wać nikt nie chce, ale zgod­nie z zasa­dą, że kłam­stwo powta­rza­ne wie­lo­krot­nie sta­je się praw­dą, moż­na być pew­nym, że z pew­no­ścią prze­ko­na i wku­rzy iluś tam naiw­nych wybor­ców. Tym samym two­rzy się kolej­ny mit – że oni to ci źli, a my będzie­my was przed nimi bro­nić. Moż­na więc przy tej oka­zji dowa­lić” prze­ciw­ni­kom poli­tycz­nym. Nie­ste­ty w naszym kra­ju praw­da już niko­go nie obchodzi.

  1. Pyta­nie o sześciolatki

Szko­ły dosto­so­wa­ły sale dla sze­ścio­lat­ków, zamó­wi­ły mniej­sze sto­li­ki i krze­seł­ka, odma­lo­wa­ły pomiesz­cze­nia, zaku­pi­ły zabaw­ki. Zatrud­ni­ły i prze­szko­li­ły dodat­ko­wych nauczy­cie­li … któ­rych teraz trze­ba będzie zwol­nić.  A to dopie­ro począ­tek pro­ble­mów wyni­ka­ją­cych z cof­nię­cia tej refor­my. Wybu­do­wa­ne pla­ce zabaw mogą stać puste, gdyż star­si ucznio­wie wolą inne zaba­wy, wydaw­nic­twa dru­ku­ją już pod­ręcz­ni­ki dla młod­szych, któ­re być może pój­dą na prze­miał? Szko­ły wyda­ły też mnó­stwo pie­nię­dzy na pomo­ce dydak­tycz­ne dla sze­ścio­lat­ków. Kosz­ta cof­nię­cia refor­my mogą być więc ogromne.

A co z samym nabo­rem? Czy ktoś o tym myślał?  Sze­ścio­lat­ki idą do szkół 1 wrze­śnia, refe­ren­dum jest 25 paź­dzier­ni­ka i co … wyco­fa­my je ze szkół? Tak czy siak poja­wi się jeden pusty rocz­nik. Był­by taki wrze­sień, w któ­rym do szko­ły nie poszedł­by żaden pierw­szak. Tym samym wszy­scy nauczy­cie­le wcze­snosz­kol­ni przez trzy lata byli­by bez pra­cy. Rów­no­le­gle zro­bił­by się olbrzy­mi tłok w przedszkolach.

W więk­szo­ści kra­jów Unii Euro­pej­skiej dzie­ci idą do szkół w wie­ku 6 lat, w Wiel­kiej Bry­ta­nii nawet 5- lat­ki. Czy Pol­skie dzie­ci są głup­sze od innych?

Dzie­ci z pew­no­ścią nie, ale za pol­skich poli­ty­ków to bym nie ręczył.

OSTATNIE