Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie „ułomnych” i „warzywek”

Czy w debacie publicznej jest miejsce na język, który odziera ludzi z godności? Rzecznik Praw Obywatelskich domaga się wyjaśnień od Przewodniczącego Rady Powiatu Ełckiego po doniesieniach o skandalicznych sformułowaniach, jakie miały paść pod adresem osób z niepełnosprawnościami podczas oficjalnych obrad.

Do biura Rzecznika Praw Obywatelskich wpłynęła skarga mieszkańca powiatu ełckiego, która rzuca cień na przebieg sesji Rady Powiatu z 23 kwietnia 2026 roku. Według relacji, podczas debaty radni Ewelina Truszkowska i Andrzej Wiszowaty użyli określeń takich jak „ułomni” czy „warzywko” w stosunku do osób z niepełnosprawnościami. Reakcja RPO jest natychmiastowa.

Język, który wyklucza

W piśmie skierowanym do Przewodniczącego Rady Powiatu, Andrzeja Wiszowatego, Magdalena Kuruś – Dyrektor Zespołu do spraw Równego Traktowania w Biurze RPO – nie pozostawia złudzeń co do oceny takiego języka.

„Są to określenia, które ocenić można jako stygmatyzujące, przejawiające brak odpowiedniej wrażliwości i szacunku wobec osób, których dotyczą” – czytamy w wystąpieniu.

Rzecznik przypomina, że osoby sprawujące funkcje publiczne mają szczególny obowiązek dbania o formę swoich wypowiedzi. Radni, jako reprezentanci lokalnej społeczności, powinni unikać słów, które sugerują przedmiotowe traktowanie obywateli. Zamiast budować mury i pogłębiać poczucie wykluczenia, debata publiczna powinna promować godność i wkład osób z niepełnosprawnościami w życie społeczne.

Naruszenie standardów międzynarodowych

Interwencja Rzecznika opiera się nie tylko na normach etycznych, ale i prawnych. Polska, ratyfikując Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych, zobowiązała się do zwalczania stereotypów i szkodliwych praktyk (art. 8 Konwencji). Dokument ten jasno wskazuje, że każdemu człowiekowi przysługuje prawo do pełnego i równego korzystania z wolności, a język „ułomności” stoi w jaskrawej sprzeczności z tymi zasadami.

Co dalej?

Rzecznik Praw Obywatelskich, działając na podstawie ustawy o RPO, oficjalnie zwrócił się do Przewodniczącego Rady o odniesienie się do opisanych zarzutów. To jednak nie wszystko – do radnych powiatu ełckiego trafił wyraźny apel o większą uważność. Język debaty ma bowiem „budować przynależność i włączać do wspólnoty”, a nie poniżać grupy wrażliwe.

Sprawa budzi ogromne emocje wśród mieszkańców i organizacji zrzeszających osoby z niepełnosprawnościami. Czekamy na oficjalne stanowisko Rady Powiatu Ełckiego. Do tematu będziemy wracać.