Jak wynika z informacji opublikowanej przez urząd, to właśnie sesje rad i materiały im towarzyszące najczęściej generują skargi dotyczące naruszeń ochrony danych osobowych. Problemem bywa nie tylko zakres ujawnianych informacji, ale również brak odpowiedniej anonimizacji danych w nagraniach wideo, protokołach, uchwałach czy załącznikach publikowanych w BIP.
UODO zapowiada, że podczas kontroli zwróci uwagę m.in. na to, czy w trakcie sesji dochodzi do ujawniania danych osób trzecich, takich jak mieszkańcy zabierający głos, wnioskodawcy, skarżący czy pracownicy jednostek organizacyjnych gminy. Sprawdzany będzie także sposób utrwalania i archiwizacji nagrań oraz zasady ich dalszego udostępniania w internecie.
Istotnym elementem kontroli ma być również weryfikacja, czy samorządy prawidłowo informują uczestników sesji o przetwarzaniu danych osobowych oraz czy stosują zasadę minimalizacji danych, wynikającą z przepisów RODO. UODO podkreśla, że jawność obrad nie oznacza dowolności w publikowaniu wszystkich informacji, zwłaszcza gdy dotyczą one osób prywatnych.
Kontrole dotyczące sesji rad wpisują się w szerszy plan działań UODO na 2026 rok, obejmujący obszary uznane za szczególnie problematyczne ze względu na liczbę zgłaszanych naruszeń. Dla samorządów oznacza to konieczność ponownego przeanalizowania procedur związanych z prowadzeniem sesji, ich nagrywaniem i publikacją, aby pogodzić konstytucyjną zasadę jawności z obowiązkiem ochrony danych osobowych.







