Strona główna » Lokalne » W domu Pod Kasztanami tańce i hulańce
Lokalne

W domu Pod Kasztanami tańce i hulańce

Były tańce, hulańce, tort i wielu znakomitych gości — tak w zeszłym tygodniu Środowiskowy Dom Samopomocy „Pod Kasztanami” obchodził swoje 13. urodziny. Uroczystość odbyła się w ośrodku wypoczynkowym w Malinówce.
  13 lat to dosko­na­ła oka­zja do pod­su­mo­wa­nia pra­cy domu Pod Kasz­ta­na­mi”. Jak mówi dyrek­tor pla­ców­ki, Maria Ście­rań­ska co praw­da nazwa »dom« jest for­mal­na, ja jed­nak myślę, że nasz Dom Pod Kasz­ta­na­mi jest takim miej­scem, gdzie, jak w rodzi­nie, spę­dza­my czas, spo­ty­ka­my się z ludź­mi bar­dziej lub mniej bli­ski­mi. Taki­mi, któ­rzy nas cza­sa­mi dener­wu­ją, męczą czy smu­cą, ale też taki­mi, z któ­ry­mi się dobrze rozu­mie­my, śmie­je­my się z tych samych dow­ci­pów, lubi­my robić wspól­nie te same rzeczy”.
 
W cią­gu tych 13 lat ode­szli z domu Pod Kasz­ta­na­mi” uczest­ni­cy i pra­cow­ni­cy. Z róż­nych powo­dów: pogor­sze­nia sta­nu zdro­wia czy śmier­ci, ale też z powo­du pod­ję­cia pra­cy, zawar­cia związ­ku czy uro­dze­nia dziec­ka. O wszyst­kich pamię­ta­my jak o człon­kach rodziny.
 
 — Ale też przez minio­ne lata zaprzy­jaź­ni­li­śmy się z inny­mi doma­mi, korzy­sta­my z ich pomo­cy, wymie­nia­my się doświad­cze­nia­mi i dara­mi boży­mi, i jeste­śmy ogrom­nie wdzięcz­ni, że może­my dziś razem świę­to­wać — doda­je Maria Ścierańska. 
 
Śro­do­wi­sko­wy Dom Samo­po­mo­cy Pod Kasz­ta­na­mi” w Ełku jest pla­ców­ką poby­tu dzien­ne­go dla osób z zabu­rze­nia­mi psy­chicz­ny­mi. Jego celem ogól­nym jest osią­gnię­cie przez oso­by prze­wle­kle psy­chicz­nie cho­re, umie­jęt­no­ści jak naj­bar­dziej samo­dziel­ne­go peł­nie­nia ról życio­wych i społecznych.
 

— Czujemy się częścią społeczności ełckiej i dlatego bardzo ważne dla nas jest, by czynnie uczestniczyć w życiu miasta Ełku. Grupa Koma łącznie we wszystkich oddziałach w 2021 roku przekazała około 200 tys. zł na cele charytatywne. Wspieramy imprezy kulturalne, a także ośrodki i placówki pomocy społecznej zmagające się z problemami finansowymi. Wiemy, jak ważną i potrzebną pracę wykonują te ośrodki i ile szczęścia wnoszą w życie ludzi często wykluczonych społecznie. Mamy świadomość jak ogromnego wsparcia potrzebują takie placówki i dlatego staramy się nie być obojętni na potrzeby najsłabszych — mówi Jakub Maniak Prezes Grupy Koma.

 

Jest nam niezmiernie miło, że mogliśmy wesprzeć organizację 13 urodzin Środowiskowego Domu Samopomocy „Pod Kasztanami”. Szczęście na twarzach wychowanków i kadry to dla nas największa nagroda. Jeszcze raz dziękujemy i życzymy sukcesów w kolejnych latach swojej działalności Dyrektor Mari Ścierańskiej, kadrze oraz wychowankom ŚDS — dodaje Jakub Maniak Prezes Grupy Koma.
 
Śro­do­wi­sko­wy Dom Samo­po­mo­cy Pod Kasz­ta­na­mi” w Ełku jest pla­ców­ką reali­zu­ją­cą zada­nia Gmi­ny Mia­sta Ełku w zakre­sie wspar­cia osób prze­wle­kle psy­chicz­nie cho­rych – miesz­kań­ców nasze­go mia­sta. Finan­so­wa­ny jest w cało­ści ze środ­ków budże­tu Państwa.
 
 – Uro­dzi­ny to dosko­na­ła oka­zja do podzię­ko­wań za pra­cę pani dyrek­tor, opie­ku­nek i wszyst­kich wspie­ra­ją­cych tę insty­tu­cję. Poza podzię­ko­wa­nia­mi zło­ży­li­śmy rów­nież życze­nia z oka­zji jubi­le­uszu i Świąt Boże­go Naro­dze­nia – mówi Artur Urbań­ski – z‑ca pre­zy­den­ta Ełku.
ŚDS Pod Kasz­ta­na­mi” dzia­ła ofi­cjal­nie od 1 grud­nia 2008 r. Pierw­sze zaję­cia z uczest­ni­ka­mi odby­ły się 15 grud­nia 2008, dla­te­go uro­dzi­ny Domu” obcho­dzo­ne są 15 grudnia.
 
Głów­ni spon­so­rzy: KOMA Spół­ka z o.o, Nad­le­śnic­two Ełk w Mali­nów­ce oraz Fun­da­cja Wspar­cia Nauki i Biz­ne­su w Ełku. 
 Nagro­dy w kon­kur­sach ufun­do­wa­li: fir­ma LEMA 3D z Kra­ko­wa, Teatr KTO w Kra­ko­wie, Jastrzęb­ska Spół­ka Węglo­wa, DSI Schaum Che­mie Spół­ka z o.o. Miko­łów oraz Sta­cja Ratow­nic­twa Gór­ni­cze­go w Jaworz­nie.  Patro­nat medial­ny nad impre­zą obję­ło Miasto-gazeta.pl.
 
 

5 komentarzy

napisz komentarz

  • Te pro­boszcz z soł­ty­so­wą- jak wy takie mądre to w bie­dron­ce, lidlu czy innym spo­żyw­cza­ku jak zaku­py robi­ta to zwra­caj­cie uwa­gę kto bez maski , kto z nosem na wierz­chu i szyb­ko mel­duj­cie komu trze­ba, a nie tu spo­koj­nym ludziom, dobrej robo­ty chce­ta robić kole piór­ka. Wstyd, pokaż­cie swo­je dzia­ła­nie w praktyce.

    • Nie cha­dzam do bie­dry czy lidla, wspie­ram małe osie­dlo­we i wiej­skie skle­pi­ki rodzin­ne, gdzie robię zaku­py. Wszy­scy tam (3 lub 4 oso­by, bo wię­cej nie wej­dzie) jeste­śmy zdy­scy­pli­no­wa­ni i pra­wil­nie nosi­my masecz­ki. Jak Marian nie wie­rzy, to niech wpad­nie i sprawdzi.

    • Marian — jestem po cięż­kim prze­cho­ro­wa­niu covid-19 w ub roku listo­pa­dzie. Włącz­nie z poby­tem przez 2 tyg w szpi­ta­lu. Już jestem razem z mał­żon­ką zaszcze­pio­ny 3 daw­ka­mi. To nie jest robie­nie komuś koło pió­rek jak to pan nazwał. Tyl­ko nawyk nosze­nia masecz­ki mamy nie od dzi­siaj ale pra­wie od 2 lat. Czy to takie trud­ne. Weso­łych Świąt!

  • No i jak zwy­kle wszy­scy w MASECZKACH !
    Ja rozu­miem oso­by z zabu­rze­nia­mi oso­bo­wo­ści ale pozostali !
    CO NA TO PAN WÓJT ?

    • Raczej co na to sanepid?
      Już wiem, oni wszy­scy byli tam w ramach obo­wiąz­ków służ­bo­wych, jak pano­wie Kaczyń­ski, Mora­wiec­ki, Sasin itp. Wte­dy moż­na. Wirus obo­wiąz­ków służ­bo­wych boi się panicznie.