Strona główna » Polityka » Wnioski radnych do budżetu miasta na 2022 rok. O co wnioskują?
Polityka

Wnioski radnych do budżetu miasta na 2022 rok. O co wnioskują?

Wrzesień to czas, w którym kluby radnych zgłaszały swoje wnioski do budżetu miasta na kolejny rok. Nie wszystkie jednak skorzystały z tego prawa. Klub radnych Prawo i Sprawiedliwość był jedynym klubem, który nie złożył żadnych wniosków.

Ini­cja­ty­wa przed­sta­wie­nia pomy­słów budże­to­wych” przy­słu­gu­je też orga­ni­za­cjom spo­łecz­nym oraz miesz­kań­com Ełku. Pro­po­zy­cję do budże­tu zło­żył Oddział Związ­ku Nauczy­ciel­stwa Pol­skie­go Sek­cja Pra­cow­ni­ków Admi­ni­stra­cji i Obsłu­gi w Ełku o zapla­no­wa­nie środ­ków finan­so­wych na walo­ry­za­cję i pod­wyż­ki płac dla pra­cow­ni­ków samo­rzą­do­wych zatrud­nio­nych w szko­łach i pla­ców­kach oświatowych.

Z ini­cja­ty­wy przy­słu­gu­ją­cej miesz­kań­com sko­rzy­stał też … rad­ny Hubert Gór­ski. Rad­ne­mu z racji tego, że nie jest on zrze­szo­ny w żad­nym klu­bie w radzie mia­sta, ini­cja­ty­wa skła­da­nia wnio­sków (do budże­tu) nie przy­słu­gu­je. Gór­ski wyko­rzy­stał więc sytu­ację bycia miesz­kań­cem” i w ramach tego przy­zwo­le­nia zło­żył kil­ka pro­po­zy­cji do nowe­go budżetu.

O co wnioskują miejscy radni?

Przy­glą­da­jąc się wnio­skom rad­nych, śmia­ło moż­na posta­wić tezę, że część wnio­sków nie zosta­nie zre­ali­zo­wa­na. Bar­dzo czę­sto pro­po­zy­cje klu­bów są też ze sobą zbieżne.

Wnio­ski Dobra Wspól­ne­go to w szcze­gól­no­ści kon­ty­nu­acja poli­ty­ki inwe­sty­cyj­nej pro­wa­dzo­nej przez pre­zy­den­ta Ełku. Dzi­wi wnio­sek o wdro­że­nie pilo­ta­żo­wych szkol­nych budże­tów oby­wa­tel­skich w sytu­acji kie­dy rad­ni opo­zy­cyj­ni i wło­darz nie potra­fią doga­dać się w kwe­stii wpro­wa­dze­nia w Ełku budże­tu obywatelskiego.

W pro­po­zy­cjach KO-Lu znaj­dzie­my wnio­sek o zatrud­nie­nie rad­cy praw­ne­go tyl­ko na potrze­by rady mia­sta. Usta­wo­daw­ca uwa­ża, że rad­co­wie, któ­rzy są zatrud­nie­ni w gmi­nie, powin­ni świad­czyć pra­cę na rzecz całe­go samo­rzą­du (wło­darz + rada). Taki wnio­sek mógł­by być zre­ali­zo­wa­ny tyl­ko przy dobrej woli pre­zy­den­ta. Choć w osta­tecz­no­ści i tak pra­co­daw­cą jest urząd, co nie gwa­ran­tu­je dobrej współ­pra­cy z radnymi.

Nato­miast zabez­pie­cze­nie środ­ków na pod­wyż­ki dla pra­cow­ni­ków MOPS‑u, co zapro­po­no­wał klub Pol­ska 2050, leży w gestii pra­co­daw­cy, czy­li pre­zy­den­ta. Wnio­ski, któ­rych pre­zy­dent nie uwzględ­ni w pro­jek­cie budże­tu, mogą być, z woli rad­nych, ponow­nie roz­pa­try­wa­ne na sesji. (RS)

3 komentarze

napisz komentarz

  • Żaden rad­ny nie ma pomy­słu np. na powięk­sze­nie gra­nic duszą­ce­go” się mia­sta lub na ścią­gnię­cie Inwe­sto­rów i budo­wę zakła­dów pra­cy z praw­dzi­we­go zda­rze­nia. Budo­wa chod­ni­ków, ulic jest w gestii wydzia­łu mie­nia komu­nal­ne­go i zespo­łu inwe­sty­cji”, któ­re prze­cież ““naj­le­piej”” ze wszyst­kich wie­dzą gdzie trze­ba i co budo­wać, żeby tyl­ko dokład­nie umie­li liczyć jesz­cze i nadzorować.

  • Uwa­gę zwra­ca brak jakich­kol­wiek pomy­słów gospo­dar­czych, któ­re zwięk­szy­ły­by bazę docho­do­wą mia­sta. Naj­ła­twiej wska­zać ławecz­kę do zro­bie­nia, schod­ki, murek czy kawa­łek chod­ni­ka. Chy­ba liczy się po pro­stu ilość pomy­słów… Poza tym jest spo­ro inwe­sty­cji, któ­re w dal­szym cią­gu będą roz­wi­ja­ły ruch aut. Dla uspo­ko­je­nia sumien albo chę­ci podą­ża­nia za tren­da­mi wszy­scy dopi­su­ją w takich przy­pad­kach sadze­nie drzew przy uli­cach, zazie­le­nia­nie par­kin­gów. Będzie wię­cej aut na uli­cach, ale też wię­cej drzew, więc niby jest rów­no­wa­ga w przyrodzie?

  • Jak widzę pospól­stwo ruszy­ło swo­je gło­wy. Jak co roku widzi­my wystrzał pomy­słów. Czy­li co nie­uchron­nie zbli­ża się czas kam­pa­nii przed­wy­bor­czej i pro­pa­gan­dy roz­sie­wa­nej przez towa­rzy­stwo wspól­nej ado­ra­cji. Czas zadba c o wła­sne inte­re­sy( zacią­gnię­te kre­dy­ty i inne zobo­wią­za­nia). Kil­ka tysią­cz­ków nie śmier­dzi zawsze się przy­da. Ile to już razy sły­sze­li­śmy zapew­nie­nia Rad­nych z naszych enklaw o zatrosz­cze­niu się naszą wspól­na małą ojczy­zną. Ktoś napi­sze do wybo­rów jesz­cze dale­ko. Ale listę obie­ca­nek caca­nek czas wydłu­żać. Ład­nie to wyglą­da PR.No to wła­śnie słyszymy:-)