Strona główna » Powiat » Wójt gminy Ełk zaprasza na casting do filmu
Powiat

Wójt gminy Ełk zaprasza na casting do filmu

Manipulowanie informacją i świadomością społeczną — to wątek przewodni powieści „Eden” Stanisława Lema. Wiele wskazuje na to, iż plan filmowy do ekranizacji tej powieści będzie się mieścił na terenie gminy Ełk.

Wszystko ze względu na charakterystyczne ukształtowanie terenu, obecność licznych lekkich pofałdowań oraz powstająca właśnie linię kolejową z Ełku przez Pisz do Szczytna.

„Eden” to klasyka literatury science fiction. Opowiada o grupie astronautów, którzy wskutek awarii rakiety trafiają na jedną z planet Układu Słonecznego. Podczas odkrywania Edenu naukowcy smakują obecność cywilizacji zupełnie różnej do ziemskiej. Dochodzi do kontaktu i wymiany informacji, ale wydźwięk powieści nie jest optymistyczny. Teraz Polski Instytut Filmowy w ramach ekranizacji rodzimej literatury rozpoczyna zdjęcia do filmu według scenariusza Patryka Degasa, twórcy takich hitów jak „Botoksy” „Pitabulla”, „Kobiety mafijne”.

— Kiedy przyjechałem do Ełku na krótki urlop, od razu zauważyłem, że wasze tereny znakomicie pasują do wizji Edenu, jaką przedstawił Stanisław Lem — mówi reżyser. — Szykujemy ekipę filmową i w lipcu przyjeżdżamy do Nowej Wsi Ełckiej kręcić pierwsze zdjęcia. Przebiegająca nieopodal linia kolejowa znakomicie odegra rolę technologicznych rozwiązań zastosowanych na „Edenie”.

Taki rozwój wypadków to uśmiech losu dla włodarzy gminy Ełk.  — Będziemy mieli dzięki temu świetną, a przede wszystkim darmową promocję — cieszy się Tomasz Osewski, wójt gminy Ełk.

Główne role w filmie są już obsadzone, jednak reżyser będzie potrzebował tysięcy statystów do odegrania ról tzw. dubeltów, czyli mieszkańców Edenu. — Zapraszamy mieszkańców gminy do udziału w castingu — dodaje Tomasz Osewski.

Tekst jest żartem primaaprilisowym.

9 komentarzy

napisz komentarz
  • Panie Wujcie zamiast bawić się filmem zajmij się Pan tym co powinieneś drogami np. Ełk -Barany ,a przede wszystkim zakładem Bacutil Energo Util. Laskowski J.
    Baranki,Kilińskiego szczególnie szpital miejski dom opieki i samotnej matki ….są zasmradzane przez bacutil. Zdarza się to systematycznie a w szczególności w piątki i weekendy.Co na to WIOŚ i wójt gminy który wydał pozytywną opinię dla tego przedsięwzięcia.Odory są trujące i niebezpieczne szczególnie dla dzieci i osób starszych.Jak długo nasza kochana spółdzielnia która podobno nas reprezentuje będzie to tolerować ? Co zrobiono do tej pory ?.

    • W naszej pięknej, aczkolwiek tu i ówdzie brzydko woniejącej ojczyźnie, gadanie o ustawie “odorowej” sięga roku 1998. Dość aktywnie na jej temat wypowiadali się politycy PiS, gdy byli w opozycji. Podobno była też w słynnej niebieskiej teczce, którą w kampanii 2015 roku wymachiwała premiera Szydło. Było tam 150 gotowych ustaw, do uchwalenia w 100 dni. Spróbuj zapytać “naszego” reprezentanta w sejmie, Kossakowskiego, co im przez 5 lat przeszkadzało. Tusk?
      O “naszej” pani senatorce nawet nie wspominam, bo nie wiedziałaby biedna, o co chodzi.

Komentarze