Strona główna » Pod napięciem » Wracamy do tematu. Czy uparty dyrektor MOSiR-u karze roszczeniowych rodziców?
Pod napięciem

Wracamy do tematu. Czy uparty dyrektor MOSiR‑u karze roszczeniowych rodziców?

zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu
Basen w Ełku jest, a co ma nie być. Ale z basenu rano skorzystać nie można, bo się nie opłaca. — To po co komu taki basen? — Jak to, żeby ludzie gadali, że Ełku na basen nie stać? Tak można „przerobić” słynny dialog między babcią Wolańską a Solską z kultowej komedii Kogel — Mogel 2. ;-)

W mar­cu tego roku opi­sy­wa­li­śmy pro­blem zawo­do­wych pły­wa­ków ełc­kie­go MOS‑u. Pomi­mo pan­de­mii i obostrzeń roz­po­rzą­dze­nie pozwa­la­ło na otwar­cie base­nów dla spor­to­wych grup zawo­do­wych, a do takich nale­żą nasi zawod­ni­cy sek­cji pły­wac­kiej MOS Ełk.

— Ełc­cy zawod­ni­cy (jako jedy­ni w woje­wódz­twie i pew­nie nie­licz­ni w Pol­sce) od grud­nia 2020 r. (z krót­ką prze­rwą w lutym) nie mogą tre­no­wać na pły­wal­ni — skar­ży­li się wów­czas się rodzi­ce mło­dych zawod­ni­ków. — Na pły­wal­niach mogą tre­no­wać człon­ko­wie kadry naro­do­wej pol­skich związ­ków spor­to­wych. Do takich wła­śnie nale­żą zawod­ni­cy UKS MOS Ełk, jed­nak mimo to sku­tecz­nie unie­moż­li­wio­no im przy­go­to­wa­nia do zawo­dów. Pozo­stał jedy­nie tre­ning na sucho, na siłow­ni. To tak jak­by skocz­kom zabrać nar­ty i naka­zać tre­no­wa­nie sko­ków — dodają.

 Mimo wie­lu próśb i inter­wen­cji dyrek­cja MOSiR‑u zasła­nia­ła się prze­rwą tech­nicz­ną oraz eko­no­mią. W skró­cie — otwar­cie w tam­tym cza­sie base­nu dla nie­licz­nych grup było dla ełc­kiej pły­wal­ni nie­opła­cal­ne. Zawod­ni­cy, zamiast korzy­stać z base­nu w swo­im mie­ście, tre­no­wa­li w Olec­ku — tam nie było problemu.

Kie­dy polu­zo­wa­no obostrze­nia, ełc­cy pły­wa­cy cie­szy­li się, że w koń­cu będą mogli w peł­ni korzy­stać z ełc­kie­go base­nu. Tak jed­nak się nie sta­ło. Ełc­ka pły­wal­nia — owszem, otwo­rzy­ła się, ale w okro­jo­nym wymia­rze godzi­no­wym. Basen otwar­to w godz. od 8 do 20, przed pan­de­mią basen był otwar­ty w godz. od 6 do 22.

O ile popo­łu­dnio­we godzi­ny nie sto­ją na prze­szko­dzie ełc­kim pły­wa­kom, to zamknię­cie pły­wal­ni w godzi­nach ran­nych powo­du­je, że zawod­ni­cy nie mają gdzie trenować.

— Sytu­acja mło­dych pły­wa­ków z Mię­dzysz­kol­ne­go Ośrod­ka Spor­to­we­go w Ełku ule­gła jedy­nie nie­wiel­kiej popra­wie. Nie­ste­ty! — skar­żą się ponow­nie rodzi­ce. I doda­ją, dyrek­tor MOSIR Ełk pod­jął decy­zję o otwar­ciu Par­ku Wod­ne­go, ale w ogra­ni­czo­nym zakre­sie godzi­no­wym. Dzię­ki temu mło­dzi pły­wa­cy od 4 maja mogli wró­cić do tre­nin­gów na pły­wal­ni, ale tyl­ko czę­ścio­wych, czy­li — tyl­ko i wyłącz­nie po południu!!!”

— Przy­po­mnę, że w całej Pol­sce, nie tyl­ko w Ełku, tre­nin­gi pły­wa­ków odby­wa­ją się dwa razy dzien­nie, pierw­szy tre­ning jest o 6 rano, a popo­łu­dnio­wy oko­ło godz. 17. Wyjąt­kiem w Ełku jest pią­tek – w tym dniu jest tyl­ko tre­ning poran­ny. Reasu­mu­jąc, ełc­cy zawod­ni­cy z MOS Ełk mogą dosko­na­lić swój warsz­tat pły­wac­ki jedy­nie czte­ry razy w tygo­dniu, zamiast 9, jak to odby­wa­ło się do cza­su zamknię­cia Par­ku Wod­ne­go!!!! Jest to nie­wy­star­cza­ją­ce, aby z suk­ce­sa­mi mogli rywa­li­zo­wać na zawo­dach z pły­wa­ka­mi z inny­mi miast, któ­rzy nie mie­li prze­rwy w tre­nin­gach — doda­ją obu­rze­ni rodzice.

Uwa­ża­my, że decy­zja dyrek­to­ra MOSiR‑u, ogra­ni­cza­ją­ca poran­ny dostęp do pły­wal­ni jest dzia­ła­niem zło­śli­wym, mają­cym na celu poka­za­nie nam rosz­cze­nio­wym” rodzi­com, gdzie ich miej­sce w sze­re­gu i kto tu rzą­dzi!! Jest to nie­zmier­nie przy­kre, gdyż ponow­nie w tej całej kon­flik­to­wej sytu­acji poszko­do­wa­ne są nasze dzie­ci; mło­dzi zawod­ni­cy, któ­rzy od lat poświę­ca­ją swój wol­ny czas dosko­na­le­niu się w pły­wa­niu. Dzie­ci, któ­re mają swo­je cele i marze­nia zwią­za­ne z tym spor­tem. Dyrek­tor MOSIR może być z sie­bie dum­ny. W koń­cu otwar­cie Par­ku Wod­ne­go w Ełku sta­ło się opła­cal­ne, gdyż pry­wat­ne szkół­ki pły­wac­kie mogą dzia­łać bez ogra­ni­czeń — mówią nie­za­do­wo­le­ni z sytuacji.

Ponow­nie zwró­ci­li­śmy się z zapy­ta­niem do Paw­ła Żuka o komen­tarz w tej  spra­wie. Jed­nak dyrek­tor dalej powo­łu­je się na pan­de­mię i eko­no­mię, choć jak pisze  Roz­go­ry­cze­nie rodzi­ców i zawod­ni­ków MOS przyj­mu­je­my ze zro­zu­mie­niem, pozo­sta­je­my jed­nak otwar­ci na wszel­kie skar­gi, sygna­ły i wnio­ski wszyst­kich ełczan, nie tyl­ko zawod­ni­ków MOS. Choć, sto­su­jąc się do zale­ceń, ogra­ni­cza­my moż­li­wo­ści fizycz­nych kon­tak­tów, nie prze­sta­je­my dzia­łać, zachę­ca­my do kon­tak­tu z wyko­rzy­sta­niem każ­dej innej for­my komu­ni­ka­cji, zwłasz­cza elek­tro­nicz­nej. W mia­rę naszych moż­li­wo­ści i upraw­nień posta­ra­my się reago­wać na każ­dy sygnał i każ­dą sprawę”.

Dyrek­tor uwa­ża tak­że, że waż­ną rolą w tych trud­nych cza­sach jest misja ośrod­ka, jak i sytu­acja eko­no­micz­na, któ­ra nie napa­wa entu­zja­zmem, pro­szę mieć świa­do­mość oraz wyro­zu­mia­łość, że jed­nost­ki budże­to­we muszą dzia­łać rów­nież zgod­nie z zasa­da­mi gospo­da­ro­wa­nia środ­ka­mi publicz­ny­mi, dla­te­go w tym trud­nym cza­sie bar­dzo pro­szę o wyrozumiałość”. 

Pro­blem ełc­kich pły­wa­ków został tak­że poru­szo­ny na komi­sji spor­tu przez rad­ne­go Rafa­ła Kara­sia. Raj­ca wystą­pił z wnio­skiem do dyrek­to­ra Paw­ła Żuka, aby ten przed­sta­wił oszczęd­no­ści, jakie wyge­ne­ro­wa­ła jed­nost­ka w cza­sie pan­de­mii, bo jak wia­do­mo, część imprez, na któ­re zosta­ły zapla­no­wa­ne pie­nią­dze w budże­cie, się nie odbyła.

Rad­ny chce wie­dzieć, co sta­ło się z tymi pie­niędz­mi, sko­ro MOSiR powo­łu­je się na sytu­ację ekonomiczną.

Komi­sję spor­tu oglą­da­li też rodzi­ce, któ­rzy są zbul­wer­so­wa­ni posta­wą nie tyl­ko dyrek­to­ra, ale i pre­zy­den­ta Artu­ra Urbańskiego.

Pan pre­zy­dent nie wie, jak duża gru­pa pły­wa­ków tre­nu­je w MOS — dzi­wią się opo­nen­ci. — To oko­ło 40 osób, a tłu­ma­cze­nie się rze­ko­mym dodat­ko­wym wydat­kiem tysię­cy zło­tych w ska­li mie­sią­ca za otwar­cie pły­wal­ni od 6. do 8. rano jest nie­po­waż­ny. To tyl­ko dodat­ko­wo 10 godzin pra­cy tygodniowo.

I doda­ją: Na orga­ni­za­cję rywa­li­za­cji sku­te­rów, impre­zę pochła­nia­ją­cą tysią­ce zło­tych są pie­nią­dze, a na zawod­ni­ków, przed­sta­wi­cie­li ełc­kie­go spor­tu nie. Poza tym jest to typo­we prze­cią­ga­nie w cza­sie, bo z koń­cem maja pew­nie pły­wal­nia będzie już otwar­ta dla wszyst­kich i nie będzie wte­dy mowy o gru­bych tysią­cach zło­tych oszczęd­no­ści. Przy­kre jest podej­ście ełc­kich, zacie­kłych decy­den­tów do tre­ne­rów pły­wa­nia, spor­tow­ców i ich rodzi­ców. Ponad­to pre­zy­dent powie­dział, że MOS może prze­or­ga­ni­zo­wać tre­nin­gi. Jak??? Prze­cież tre­nu­ją dzie­ci, ucznio­wie, któ­rzy mają swo­je obo­wiąz­ki szkol­ne. Poza tym tak wyglą­da­ją tre­nin­gi pły­wa­ków. Są poran­ne — nie­zwy­kle waż­ne i popo­łu­dnio­we. Poza tym żad­na z innych szkó­łek pły­wac­kich nie ucier­pia­ła tak jak MOS. Z wypo­wie­dzi pre­zy­den­ta wyni­ka, że nie wie, na jakiej zasa­dzie odby­wa­ją się tre­nin­gi pły­wa­ków i że nie zadał sobie tru­du, aby to sprawdzić”.

Spraw­dzi­li­śmy też pły­wal­nie w mniej­szych mia­stach (Olec­ko — Gra­je­wo), o mniej­szych budże­tach i te funk­cjo­nu­ją, jak przed pan­de­mią. Są otwar­te od godz. 6. Z base­nu korzy­sta­ją te gru­py, na któ­re zezwa­la rozporządzenie. 

24 komentarze

napisz komentarz
  • Pan­de­mia dzia­ła jak płach­ta na Byka. Wszy­scy do sie­bie wilkiem !!
    War­to rozmawiać (…)

  • O bar­dzo lek­ce­wa­żą­cym sto­sun­ku MOSiR Ełk do dzie­ci i mło­dzie­ży upra­wia­ją­cej pły­wa­nie (nie tyl­ko do zawod­ni­ków MOS Ełk) świad­czy rów­nież brak pod­su­mo­wa­nia V Grand Prix Ełku w Pły­wa­niu — 2019/2020. Orga­ni­za­tor uda­je, że ełc­ka liga pły­wac­ka się nie odby­ła. Z zapla­no­wa­nych czte­rech rund zawo­dów odby­ły się trzy. Ostat­nia — czwar­ta run­da z powo­du zaist­nia­łej sytu­acji epi­de­micz­nej w kra­ju zosta­ła odwo­ła­na. Do chwi­li obec­nej MOSiR Ełk nie pod­su­mo­wał Ełc­kiej Ligi Pły­wac­kiej, nie ogło­sił zwy­cięz­ców w poszcze­gól­nych kate­go­riach wie­ko­wych, nie roz­dał mło­dym zawod­ni­kom meda­li, ani dyplo­mów. Dla nie­któ­rych dzie­ci były­by to pierw­sze meda­le w ich roz­po­czy­na­ją­cej się karie­rze spor­to­wej!!! I już oba­lam argu­ment, że Covid, że obostrze­nia, że mini­ster zabro­nił itp. Na stro­nie inter­ne­to­wej oraz na Face­bo­oku MOSiR lub Mia­sta Ełku moż­na było opu­bli­ko­wać komu­ni­kat pod­su­mo­wu­ją­cy Ligę a meda­le i dyplo­my były­by do odbio­ru w bar­dziej sprzy­ja­ją­cym cza­sie. Czyż­by wte­dy ełc­ki MOSiR rów­nież szu­kał oszczędności?

  • Tu nie cho­dzi o obra­ża­nie się, zwal­nia­nie kogo­kol­wiek z pra­cy, robie­nie na złość, wycią­ga­nie kon­se­kwen­cji wobec rosz­cze­nio­wych” rodzi­ców (bar­dzo nie­traf­ne wyra­że­nie) i ich dzie­ci, uka­ra­niem ich np. ode­bra­niem jed­ne­go toru do tre­nin­gów w nowym sezo­nie, boj­ko­to­wa­nie imprez orga­ni­zo­wa­nych przez MOSiR. Tu cho­dzi o zwy­kłe, ludz­kie podej­ście do zawod­ni­ków, usza­no­wa­nie ich dotych­cza­so­wych osią­gnięć i tru­du, jaki wkła­da­ją w tre­nin­gi. Cho­dzi rów­nież o spra­wie­dli­we , rów­ne trak­to­wa­nie wszyst­kich spor­tow­ców korzy­sta­ją­cych z obiek­tów MOSiR Ełk: pił­ka­rzy, koszy­ka­rzy, siat­kar­ki i siat­ka­rzy, rów­nież pły­wa­ków. Te 179 meda­li zdo­by­tych na mistrzo­stwach woje­wódz­twa w ostat­nich czte­rech latach, o któ­rych wspo­mnia­no na fb gaze­ty, świad­czą o dobrze wyda­nych pie­nią­dzach. Mia­sto poma­ga­ło i poma­ga w wyjaz­dach na zawo­dy, to fakt bez­spor­ny i za to nale­żą się podzię­ko­wa­nia. Współ­pra­ca z MOSi­Rem rów­nież była dobra. Tyl­ko teraz tak jakoś wyszło, ze szko­dą tyl­ko i wyłącz­nie dla zawod­ni­czek i zawod­ni­ków. Nie moż­na tłu­ma­czyć ogra­ni­czeń dla zawod­ni­ków MOS pan­de­mią, pod­czas gdy pan­de­mia nie prze­szka­dza w orga­ni­za­cji innych wyda­rzeń spor­to­wych, jak rów­nież tre­nin­gów na obiek­tach MOSiR, w Ełku.

    • mia­sto poma­ga­ło i poma­ga w wyjaz­dach na zawo­dy, to fakt bez­spor­ny” pro­szę podać w jakiej dys­cy­pli­nie spor­tu, bo na pew­no nie w pły­wa­niu. Zarów­no trans­port na zawo­dy oraz wszel­kie opła­ty star­to­we finan­so­wa­ne są przez rodzi­ców zawodników.

      • Współ­fi­nan­so­wa­nie wyją, Dow na Mistrzo­stwa Pol­ski z tzw. dużych gran­tów. A ze rodzi­ce finan­su­ją star­ty i wożą na zawo­dy to wiem dosko­na­le, bo sam to robię. Jeśli jesteś zainteresowana/ny w jaki spo­sób pozy­skać szyb­ko pie­nią­dze na zawo­dy to słu­żę pod­po­wie­dzią ale już nie na forum.

        • Aha, te dofi­nan­so­wa­nia — 2018 r. 2. wyjaz­dy ( jeden dla gru­py — zapew­ne tyl­ko star­to­we i jeden jed­ne­go zawod­ni­ka), 2019 r. —  w sumie 4 dofi­nan­so­wa­nia (2. wyjaz­dów jed­ne­go zawod­ni­ka i 2. — całej gru­py (star­to­we). To cha­pe­au bas.
          W jed­nym się zga­dzam, nie cho­dzi o obra­ża­nie kogo­kol­wiek a o rów­ne trak­to­wa­nie zawod­ni­ków wszyst­kich dys­cy­plin spor­to­wych, cze­go w Ełku bra­ku­je bardzo.

          • Pisząc gran­ty na począt­ku roku kalen­da­rzo­we­go nale­ży wie­dzieć gdzie, w jakim ter­mi­nie, jakie są kosz­ty wła­sne, podać licz­bę zawod­ni­ków, jakiej kwo­ty dofi­nan­so­wa­nia ocze­ku­je się itd. Nie ujmiesz zawo­dów okrę­go­wych, ponie­waż nie znasz wie­lu rze­czy o tych zawo­dach, włącz­nie z tym, ilu zawod­ni­ków weź­miesz np. w listo­pa­dzie na zawo­dy. Dla­te­go na mniej­sze, lokal­ne impre­zy trze­ba pisać małe gran­ty, doce­lo­we na daną impre­zę, a tego nikt nie robi. Roz­li­cze­nia są bar­dzo rygo­ry­stycz­ne, jeśli jest coś nie­zgod­ne z tym co wcze­śniej zade­kla­ro­wa­ło się, trze­ba pisać wyja­śnie­nia itd. Cho­ciaż tro­chę wyjaśniłem?

      • No i pamię­taj o dodat­ko­wym torze na treningach

        • Pamię­tam. Pamię­tam też, że mimo wszyst­ko jest nadal co naj­mniej o jeden tor za mało.…i przy­znaj, że obec­ne warun­ki nie są kom­for­to­we do roz­wo­ju warsz­ta­tu pływackiego…

  • My ze zna­jo­my­mi na ełc­ki basen już nie pój­dzie­my, do cza­su aż zmie­ni się derek­tor mosi­ru. Wszyst­kich też nama­wia­my do nie­ko­rzy­sta­nia z obiek­tów, jak zoba­czą że kasy mniej to się może zasta­no­wią pre­zia nasze.

  • W podzię­ko­wa­niu za wspa­nia­łą i jak­że owoc­ną pra­cę nowe­go menagiera
    Pro­po­nu­ję boj­ko­to­wać wszyst­kie impre­zy orga­ni­zo­wa­ne przez MOSiR Ełk.
    Bie­gi, rowe­ry, pły­wa­nie i co tam jesz­cze wymyślą.
    Niech w lidze pły­wac­kiej sza­now­ny dyrek­tor sam startuje.

  • Ełc­cy tre­ne­rzy wytre­no­wa­li 2 Mistrzów Euro­py i ogrom zawod­ni­ków, repre­zen­tu­ją­cych nie tyl­ko Mia­sto Ełk na are­nie kra­jo­wej, ale tak­że całą Pol­skę na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej. Może na począt­ku trze­ba wytłu­ma­czyć czym jest tre­ning pły­wac­ki bo chy­ba wła­dze zarzą­dza­ją­ce obiek­tem nie wie­dzą na czym to w ogó­le pole­ga. Mia­no­wi­cie tre­ning pły­wac­ki to nie tyl­ko pły­wa­nie od ścia­ny do ścia­ny jak to myślą nie­któ­re oso­by. To jest czyn­ność pochła­nia­ją­ca ogrom­ną ilość ener­gii, tle­nu, a przede wszyst­kim ser­ca zawod­ni­ków. Jeże­li mają taki pro­blem to niech wsko­czą”, na jeden tre­ning z tymi zawod­ni­ka­mi, niech poczu­ją czym jest sport jakim jest pły­wa­nie i nie mówię jako laik, nie mówię tego jako oso­ba nie wie­dzą­ca czym jest pły­wa­nie, tre­no­wa­łem ten sport kil­ka­na­ście lat, wykształ­ci­łem się” na Ełc­kim base­nie, na Ełc­kim podwór­ku, a w zamian za meda­le mistrzostw Pol­ski dosta­wa­łem od mia­sta 250zł sty­pen­dium i to z wiel­kim bólem. Czy tak powin­no wyglą­dać wspie­ra­nie spor­tow­ców”? Osób, któ­re pod­po­rząd­ko­wu­ją sobie więk­szość życia pod coś co kocha­ją, a Mia­sto im pod­kła­da kło­dy pod nogi? No chy­ba nie. Świat spor­tu idzie do przo­du, a w Ełku jest cią­gła wal­ka z sys­te­mem. Śmiech na sali, współ­czu­je każ­de­mu pły­wa­ko­wi, każ­dej oso­bie wie­dzą­cej jak wie­le aktu­al­nie te dzie­ci wkła­da­ją od sie­bie. Zmia­na form tre­nin­gu? A może mam poru­szyć temat zja­wi­ska jakim jest czu­cie wody”? Może niech te dzie­ci budu­ją sobie ten jeden z naj­waż­niej­szych czyn­ni­ków pod prysz­ni­cem? Bra­ku­je mi słów na wła­dze tego obiek­tu i sym­pa­ty­ków spor­tu” w posta­cie pre­zy­den­ta, któ­ry zazwy­czaj poja­wiał się wrę­czać meda­le na zawo­dach na Ełc­kiej pływalni.

  • Pro­szę nie ata­ko­wać pre­zy­den­ta i wice­pre­zy­den­ta! Oni zawsze są na wrę­cza­niu dyplo­mów. Pamię­tam, gdy w roku wybor­czym (ostat­nie wybo­ry samo­rzą­do­we) koń­czy­ła się ostat­nia IV run­da Ełc­kiej Ligi Pły­wac­kiej, to Pan Pre­zy­dent wszyst­kich zaszczy­cił swo­ją obec­no­ścią — zja­wił się pod koniec ostat­nich star­tów i był goto­wy do wrę­cza­nia dyplo­mów i wspa­nia­łych nagród (m.in.wspaniałe puz­zle pro­mu­ją­ce Ełk wrę­cza­ne mło­dym ełcza­nom). Na poprzed­nich run­dach jakoś był mniej widocz­ny, ale pew­nie duuużo pracował.
    A gdy wrę­czał ostat­nio sty­pen­dia za aktyw­ność spo­łecz­ną i wyni­ki w nauce, to przy­znał tak dużo, że z nie­któ­rych pod­sta­wó­wek zała­pa­ło się na te lau­ry nawet po dwie oso­by z danej szkoły.
    No nie­ste­ty, sty­pen­dia spor­to­we dla ełc­kich pił­ka­rzy są wyż­sze i przy­zna­wa­ne więk­szej licz­bie osób, ale zro­zum­cie ludzie, że Ełk stoi pił­ką nożną.
    Ełc­kie zło wspUl­ne po pro­stu dba o roz­wój naszych dzie­ci i młodzieży!
    Podzię­kuj­my im w naj­bliż­szych wyborach!!!

  • A do tego roz­wa­ża­ne jest wyko­na­nie tzw. zie­lo­nych przy­stan­ków w cenie uwa­ga !!! 50 tyś. za JEDEN. To tak w ramach oszczędności.

  • Pre­zy­dent natych­miast powi­nien zwol­nic takie­go dyrek­to­ra bez wypowiedzenia.Po pro­stu wylać na zbi­ty pysk, to on jest dla ludzi czy ludzie dla nie­go? Żar­ty se robi , a gonic takich z miasta.

    • Pan Żuk w 2020 poże­gnał się z ośrod­kiem Szel­ment” w mało cie­ka­wej atmos­fe­rze. Widocz­nie to taki typ mena­go”. Są arty­ku­ły w necie na ten temat, kto chce — ten znajdzie.

  • Panie pre­zy­den­cie pro­po­nu­ję prze­or­ga­ni­zo­wać Urbań­skie­go i żuka dając wypo­wie­dze­nia z pracy.

  • I to mówi nauczy­ciel — Trze­ba prze­or­ga­ni­zo­wać tre­nin­gi” .Panie wice­pre­zy­den­cie Urbańsk — jak mamy to zro­bić, kie­dy lek­cje dzie­ci zaczy­na­ją codzien­nie od 8.00. To może zmień godzi­ny zajęć w szko­le. Wte­dy będzie się lepiej opła­cać. Od 8.00 tre­ning, od10.00 lek­cje szkol­ne. Super. Pro­szę to jako wice­pre­zy­dent nauczy­ciel zała­twić w Pana miej­skich szkołach

  • Ogień i Woda, Run­ma­ge­don, Balony..,przystanki za ponad 100 tys zł i mia­sto śmie twier­dzić, że powo­dem są oszczęd­no­ści. Ktoś kto zbie­rze to do kupy zauwa­ży lanie wody..MOS nie pod­da­waj­cie się..

  • Urbań­ski bro­ni darek­to­ra” bo sam go wybrał. Jak go nie będzie bro­nić to się ośmie­szy kogo wybrał

  • Widocz­nie ten typ tak ma”. W poprzed­nim miej­scu pra­cy pana Żuka też chy­ba coś się działo:
    https://www.suwalki.info/wiadomosci/wiadomosci-z-regionu/prezes-wosir-szelment-odpowiada-na-zarzuty
    https://www.niebywalesuwalki.pl/2020/10/zmiany-w-wosir-szelment-pawel-zuk-odwolany/

    A co do fun­du­szy, to fak­tycz­nie — na ryczą­ce i smro­dzą­ce sku­te­ry kasa jest, do cwa­łów run­ma­ge­doń­skich mia­sto jesz­cze dopła­ca, a dla lokal­nych spor­tow­ców w więk­szo­ści figa. Tyle że jak któ­ry co wygra, to pan pre­zy­dent od razu znaj­dzie czas, aby się z nim sfil­mo­wać, sfo­to­gra­fo­wać i do Radia5 polecieć.